Okołoporodowa opieka psychologiczna- Anna Stolaś

Okołoporodowa opieka psychologiczna- Anna Stolaś Ciąża, poród, połóg. Praktyka kliniczna i nauka związane z okołoporodową pomocą psychologiczną

Wiecie jakie to uczucie widzieć coś trudnego...I moc coś na to zaradzić. No piękne uczucie oczywiscie❤️
15/05/2026

Wiecie jakie to uczucie widzieć coś trudnego...I moc coś na to zaradzić.
No piękne uczucie oczywiscie❤️

Jest majowka, zbliżają sie wakacje...czas zajac sie tym co naprawde ważne 😉 Zapraszam do żywej, twórczej i namiętnej dys...
01/05/2026

Jest majowka, zbliżają sie wakacje...czas zajac sie tym co naprawde ważne 😉
Zapraszam do żywej, twórczej i namiętnej dyskusji w komentarzach...płodnej w polecenia wspaniałych biografii miłości😉

Obraz to paryski akt Stanisława Wyspiańskiego. Nie muszę chyba tłumaczyć co działo sie przed jego namalowaniem. A przynajmniej tak głosi opowieść...o wszystkich aktach Wyspiańskiego...

Jeśli miałabym zaproponować Ci jakieś słowa z którymi mogłabyś/ mógłbyś pochodzić się w głowie...to byłoby to to. Dobryc...
30/04/2026

Jeśli miałabym zaproponować Ci jakieś słowa z którymi mogłabyś/ mógłbyś pochodzić się w głowie...to byłoby to to.
Dobrych przemyślen!

PS Pamiętajcie, ze trwa rekrutacja do Szkoły Psychologicznej Pomocy Okoloporodowej w Laboratorium Psychoedukacji. To wspaniale szkolenie tworzone przez Justyna Dąbrowska dla wszystkich, którzy chcą umiejętnie pomagać w tym obszarze❤️

Anna Goc: Matka może dać spokój swojej córce, gdy ta staje się matką – pisałaś w jednym z tekstów. W jaki sposób?
Justyna Dąbrowska: Nie chciałabym idealizować tej relacji, bo przecież matka nie zawsze potrafi dawać, a córka nie zawsze umie brać. Jednak gdy młoda kobieta staje się matką, ważne, by mogła z relacji ze swoją matką wziąć sobie trochę troski, wiary w siebie i oparcia. Może to wziąć z realnej relacji lub z tej uwewnętrznionej, którą „nosimy” w środku.
Macierzyństwo zawraca nas w jakimś sensie do naszego własnego dzieciństwa i ożywia przeszłe sprawy. Jeśli kiedyś udało nam się coś dostać i wziąć z relacji z naszą mamą, możemy teraz usłyszeć głos, który będzie nam podpowiadał: „wspaniale sobie radzisz”, „wszystko będzie dobrze”, „też przez to przechodziłam, to minie”.
I ten głos jest naprawdę drogocenny.

AG: A jeśli go nie ma?
JD: Wtedy można usłyszeć inny głos – poczucia winy, lęku, oceny, zagubienia. Gdy stajemy się rodzicami, mogą pojawić się różne uczucia. Skomplikowany to proces i dużo się na niego składa. Dobrze jednak, by młodzi rodzice nie zostawali z tym wszystkim sami: by ktoś, nawet jeśli nie realna babcia dziecka, wszedł w rolę babci.

AG: Jaka to jest rola?
JD: Chodzi o to, by ktoś wierzył, że młoda matka sobie poradzi w tej nowej sytuacji, że odnajdzie drogę - swoją drogę - do dziecka. By dawał podparcie a nie rywalizował. I żeby był ktoś, kto słucha. „Mamo, wiesz co, ja widzę, że ty nie lubisz, gdy robię różne rzeczy inaczej, niż ty robiłaś, gdy byliśmy mali” – powiedziała mi córka, gdy zostałam babcią.
Wspaniałe, prawda? Nie było to przyjemne, ale ucieszyłam się, że mogła mi coś takiego powiedzieć. Jeśli komunikacja w rodzinie jest otwarta, bezpośrednia i jeśli traktujemy się serio, takie zdania mogą paść z wiarą, że będą usłyszane.
Gdy pojawił się mój pierwszy wnuk, dla nas wszystkich była to nowa sytuacja. Chciałam pomóc, a jednocześnie nie chciałam się wtrącać. Nie chciałam być inwazyjna i zabierać córce jej doświadczenia ale nie chciałam też by czuła się opuszczona. Pilnowałam się, żeby nie wchodzić w tę sytuację jako "specjalistka od małych dzieci", która zajmuje się tym tematem zawodowo od wielu lat. Ani moja córka, ani ja nie byłyśmy pewne, gdzie będzie to dobre nowe miejsce dla każdej z nas.

AG: Dlatego napisałaś, że starałaś się „nie zdradzić swojej córki z wnukiem”.
JD: Widziałam to zagrożenie. Ciągnęło mnie, żeby się nim zachwycać, a jednocześnie pouczać córkę, co i jak powinna robić. Była we mnie taka część. Wiedziałam jednak, że to głupie i że nie mogę tak robić. Raczej chcę jej dać oparcie, którego potrzebuje, żeby sama mogła dać więcej swojemu pierwszemu, a potem drugiemu synowi.

AG: Może młode matki też nie wiedzą, jakiego wsparcia potrzebują.
JD: Ludzie zazwyczaj wiedzą, czego potrzebują. „Mamo, chcemy pobyć trochę sami” – możemy usłyszeć. Albo: „może weźmiesz psa na tydzień do siebie, bo logistycznie to dla nas chwilowo za dużo”. Albo: „wiesz co, potrzebujemy pieniędzy, bo okazało się, że jednak nam nie starcza”. A jeśli nie mówią, warto pytać: słuchaj, jak wam mogę pomóc? Może wam zrobię zupę na cały tydzień i pozamrażam? Chcecie, żebym wam ją przywiozła, czy wolicie sami przyjechać?
Urodzenie dziecka ożywia w nas wczesnodziecięce doświadczenia – naszą delikatność, kruchość, wrażliwość. I to rozwrażliwienie ma sens, to się nam przydaje, ale bywa też trudne. Zarówno u rodziców, jak i u dziadków pojawiają się uczucia, których nie rozumiemy.

fragment rozmowy dla Tygodnika Powszechnego
fot Anita Monteiro

Przypominam i zapraszam
27/04/2026

Przypominam i zapraszam

23/04/2026
Oczywiscie, jak mowi pewna zacna osoba, a do tego madra psycholozka i psychoterapeutka, ulubione dziecko sie miewa i te ...
22/04/2026

Oczywiscie, jak mowi pewna zacna osoba, a do tego madra psycholozka i psychoterapeutka, ulubione dziecko sie miewa i te dzieci sie zmieniaja;)

Skoro jednak już ustaliłyśmy, że takie rzeczy sie zdarzają, nie rwij włosów z glowy jesli nie zawsze jest PO ROWNO.

To zaskakujące jak szybko po wejściu do pociągu znad morza do Poznania weszłam w tryb gotowości do "robienia rzeczy". Po...
15/04/2026

To zaskakujące jak szybko po wejściu do pociągu znad morza do Poznania weszłam w tryb gotowości do "robienia rzeczy".
Poprawiłam wiec szybko rozdział książki i odkryłam, ze te morskie metafory sa jednak blisko mojego serca.

Na pierwszym zdjęciu slajd z lutowej konferencji "Wybrane patologie wczesniej ciąży" w sesji poświęconej aspektom psychologicznym w sytuacji porodu przedwczesnego.

Tak. Naprawde wyobrażam sobie droge miedzy byciem w ciąży a hospitalizacja noworodka jako drogę z jednego klifu na drugi.
Ryzyka i pomoc medyków w tej przeprawie opisuje w rozdziale monografii w całości dotyczącej porodu przedwczesnego.
Cieszy mnie zadanie napisania tego tekstu. Mam poczucie, ze to kamyczek, który mogę dołożyć.
Dokładnie taki kamyczek jaki chce:)
Poza tym zawsze uskrzydla mnie i wzrusza zaufanie, którym zostaje obdarzona.

PS a na zielony zdjęciu historia o tym "Co kto widzi na rysunku?".
Moja córka widzi cukierki płynace do dzidziusia. Czy Ty widzisz cos innego?

15/04/2026
13/04/2026

Myślałaś o relacji Agnes i Mary?
Ja bardzo. Zwłaszcza tam gdzie Mary denerwuje się na Agnes za jej dzikość, ale też tam gdzie Mary najlepiej może wesprzeć Agnes czując co przeżywa kobieta, która traci swoje dziecko.

Przyjmujemy życzenia urodzinowe😉Kiedy spojrzałam na niego pierwszy raz po porodzie pomyślałam "Podoba mi sie". I to sie ...
22/01/2026

Przyjmujemy życzenia urodzinowe😉

Kiedy spojrzałam na niego pierwszy raz po porodzie pomyślałam "Podoba mi sie". I to sie nie zmieniło ani na jeden dzien tych dziesięciu lat. Kto zna tego chłopaka ten wie, ze mnoży dobro w świecie...

Adres

Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Okołoporodowa opieka psychologiczna- Anna Stolaś umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Okołoporodowa opieka psychologiczna- Anna Stolaś:

Udostępnij