28/05/2026
Dziś przyszedł do mnie wzburzony kolega z pracy.
Usłyszał, że „nie zna procesu”, że „nie wie, co robi”, że „brakuje mu kompetencji”. Był zdenerwowany.
Nie dlatego, że nie znał swojej pracy. Wręcz przeciwnie — był pewny tego, co robił.
A mimo to potrzebował jeszcze raz wszystko zweryfikować. Utwierdzić się w przekonaniu.
I teraz WAŻNE!!!
Jeśli ktoś powie ci:
👉jesteś niewystarczająca/y,
👉jesteś pomyłką,
👉masz wady
To boli , uruchamia stres, złość, poczucie niesprawiedliwości.
Energia zaczyna iść w walkę, obronę, tłumaczenie siebie.
Ale gdyby ktoś powiedział ci:
🧐jesteś krokodylem,
🧐masz trzy głowy
albo
🧐nie umiesz latać…
Czy też by cię to zraniło???
Prawdopodobnie nie.
Dlaczego?
Bo w środku nie uznajesz tego za prawdę.
I właśnie dlatego najmocniej bolą nie słowa innych ludzi, ale moment, w którym choć przez chwilę zaczynamy wątpić sami w siebie.
Niepewność nie jest niczym złym.
To dzięki niej analizujemy sytuacje, uczymy się , doskonalimy.
Problem zaczyna się wtedy, gdy cudza pewność siebie staje się ważniejsza niż nasze własne doświadczenie, wiedza i wartości.
Dlatego kiedy coś mocno cię porusza — zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie:
🍀Co to dla mnie znaczy tak naprawdę ?🍀
A potem posłuchaj swojej odpowiedzi.
Bo nie każda krytyka jest prawdą.
I nie każdy, kto mówi pewnie, ma rację.
Czasem największym spokojem nie jest udowodnienie komuś, że się myli.
Tylko pozostanie przy sobie.
A Ty?
Pamiętasz sytuację, w której czyjeś słowa zabolały cię bardziej, niż chciałabyś/chciałbyś przyznać?
Jak dziś brzmiałaby Twoja odpowiedź na pytanie :
🍀Co to dla mnie znaczyło tak naprawdę ?🍀