Emocjonalny Reset

Emocjonalny Reset Chcę do Was pisać, bo wszystko jest energią i chcę się nią z Wami podzielić, promować pozytywne życie
(2)

Życie pisze różne scenariusze. Wszystko jest w życiu po coś. Czasem pójście gdzieś niby przypadkiem powoduje ogromne zmi...
21/12/2025

Życie pisze różne scenariusze. Wszystko jest w życiu po coś. Czasem pójście gdzieś niby przypadkiem powoduje ogromne zmiany w życiu. Często coś co wydaje się być na początku tragedią jest w efekcie największym szczęściem. Coś co wydaje się być wygraną na loterii, niejednokrotnie odbija się w późniejszym czasie. Zaufanie życiu, że dzieje się w możliwie najlepszej dla nas wersji dodaje lekkość.
❤️🧡💛

Gdy kochasz kogoś, kto lęka się własnej prawdy…Bywa, że spotykasz osobę tak przyzwyczajoną do noszenia maski, że zaczyna...
12/12/2025

Gdy kochasz kogoś, kto lęka się własnej prawdy…
Bywa, że spotykasz osobę tak przyzwyczajoną do noszenia maski, że zaczyna mylić ją z twarzą.
Kogoś, kto bardziej ufa swoim mechanizmom obronnym niż temu, że mógłby zostać pokochany taki, jaki naprawdę jest.
I wtedy rodzi się bolesny kontrast:
Ty widzisz w nim człowieka on w Tobie zagrożenie, które może odsłonić to, co ukrywał latami.
Ty pragniesz szczerego spotkania on ucieka w role, które pozwoliły mu kiedyś przetrwać.
Dla Ciebie prawda jest zaproszeniem do bliskości.
Dla niego wspomnieniem bólu, odrzucenia i wstydu.
Nauczył się więc wierzyć, że na miłość trzeba zasłużyć, udając kogoś „lepszego”.
A jednak widzisz w nim coś więcej niż to, co pokazuje.
Zauważasz drżenie pod słowami, tęsknotę w spojrzeniu, głód bycia wystarczającym.
Nie możesz go uratować.
Nie możesz przebić jego pancerza samą czułością.
On musi sam dojść do miejsca, w którym prawda stanie się bezpieczniejsza niż gra.
Możesz jednak zrobić jedno pozostać wierna sobie.
Nie pozwolić, by jego lęk podważył Twoją wiarę w miłość.
Nie zapomnieć, że Twoja szczerość nie jest ciężarem, lecz światłem.
Bo nie byłaś „zbyt prawdziwa”.
Byłaś jedynie lustrem, w którym nie potrafił się przejrzeć bez lęku.
A kiedy kochasz naprawdę, człowiek, którego kochasz, staje się piękniejszy — nie przez to, jak wygląda, ale przez to, kim jest.
Widzisz jego duszę bardziej niż ciało; widzisz blask, którego on sam w sobie nie zauważa.
I choć on wrócił do swojej maski, Ty pozostań w swojej prawdzie.
Tylko w niej można naprawdę kochać.
Tylko w niej można naprawdę żyć.

12/12/2025
10/12/2025
Polecam
10/12/2025

Polecam

🙊🤸🙉🤸🙈🤸
03/12/2025

🙊🤸🙉🤸🙈🤸

29/11/2025

Cudowny delikatny , skuteczny , autorski masaż twarzy , głowy , szyi . Rytuał dla ciała , Błogostan .
Lunalais2.booksy.com

08/11/2025
04/11/2025

Ważne by mieć radość w sercu

04/11/2025

Udawała szaloną, by dostać się do szpitala psychiatrycznego —
a to, co tam odkryła, na zawsze zmieniło świat.

Wrzesień 1887 roku.
Miała zaledwie 23 lata, gdy Nellie Bly weszła do pensjonatu w Nowym Jorku z niebezpiecznym planem:
przekonać wszystkich, że straciła zmysły.

Wpatrywała się w ścianę, mówiła nieskładnie, nie spała, udawała, że nie pamięta własnego imienia.
Po kilku godzinach wezwano policję.
Następnego dnia lekarze orzekli — „oczywista choroba umysłowa.”

Dwa dni później została zamknięta w szpitalu dla kobiet na Blackwell’s Island.
Bez prawdziwego badania, bez kontaktu z rodziną.
Lekarze spojrzeli tylko raz — i zobaczyli to, czego się spodziewali:
kolejną biedną kobietę, którą trzeba odizolować.

Ale właśnie to Nellie chciała pokazać.

Nie była chora.
Była dziennikarką śledczą, która podjęła się misji mogącej kosztować ją życie.
Gdyby gazeta nie zdołała jej uwolnić lub ktoś odkrył jej prawdziwą tożsamość,
zostałaby tam na zawsze.

To, co zobaczyła w środku, było piekłem.

Ponad 1600 kobiet żyło w warunkach przypominających karę, a nie leczenie.
„Terapie” były torturami:
lodowate kąpiele, aż ich usta siniały,
zepsute jedzenie, brudne naczynia,
pielęgniarki, które biły i wyśmiewały pacjentki.

Lekarze pojawiali się rzadko i nie słuchali nikogo.
Rany ignorowano, cierpienie nazywano „urojeniami”.

Najstraszniejsze jednak było to, że większość tych kobiet wcale nie była chora psychicznie.
To były imigrantki, które nie znały angielskiego.
Biedne kobiety porzucone przez rodziny.
Dziewczyny uznane za „trudne” lub po prostu niewygodne.
Ich jedynym „błędem” było to, że przeszkadzały.

A kiedy już tam trafiły — praktycznie nie dało się wyjść.
Każda próba udowodnienia, że są zdrowe, tylko potwierdzała ich „szaleństwo”.

Nellie spędziła tam 10 dni.
Zapamiętała każdy szczegół, każde imię, każdy akt okrucieństwa —
bo wiedziała, że musi o tym opowiedzieć światu.

Kiedy gazeta The New York World w końcu ją uwolniła, napisała swój słynny reportaż:
„Ten Days in a Mad-House” (Dziesięć dni w domu obłąkanych).
Wydrukowano go w październiku 1887 roku — i wstrząsnął opinią publiczną.

Jak to możliwe, że w nowoczesnym Nowym Jorku dzieje się coś takiego?
Jak można było traktować kobiety w ten sposób?

Rozpoczęto śledztwo.
Urzędnicy potwierdzili wszystko, co napisała.
Wkrótce miasto Nowy Jork przeznaczyło ponad milion dolarów (ogromną sumę jak na tamte czasy)
na reformę systemu opieki psychiatrycznej i ochronę pacjentów przed nadużyciami.

Życia zostały uratowane —
bo jedna 23-letnia kobieta miała odwagę zaryzykować wszystko, by powiedzieć prawdę.

Historia Nellie Bly zmieniła dziennikarstwo na zawsze.
Udowodniła, że śledztwo i prawda mogą być bronią przeciwko niesprawiedliwości.
Pokazała też, jak łatwo społeczeństwo potrafi odrzucić najsłabszych —
i jak szybko można nazwać kobietę „szaloną”, by ją uciszyć.

Szpital na Blackwell’s Island już nie istnieje.
Wyspa dziś nazywa się Roosevelt Island.
Ale odwaga Nellie wciąż inspiruje.

Każdy dziennikarz, który dziś wchodzi „pod przykrywką”, by ujawnić prawdę,
każda reforma w psychiatrii —
to echo tamtych dziesięciu dni.

Nellie nie zrobiła tego dla sławy.
Zrobiła to dla 1600 kobiet, które cierpiały w ciszy.
Przeszła przez ciemność, by świat wreszcie zobaczył światło.

I dzięki niej — ludzkość już nigdy nie mogła odwrócić wzroku. 💔🕊️

Adres

Kamienna 74a
Gdansk
84-230

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:30 - 18:00
Wtorek 08:30 - 18:00
Środa 08:30 - 18:00
Czwartek 08:30 - 18:00
Piątek 08:30 - 18:00
Sobota 09:00 - 14:00

Telefon

+48791549465

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Emocjonalny Reset umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram