Anielka Podolska - Moja droga po zdrowie

Anielka Podolska - Moja droga po zdrowie Mam na imię Anielka. Od urodzenia choruje na MPD, a ten fanpage to historia mojej drogi do zdrowia! Cześć, dziękuję, że znalazłeś\aś chwilę i to czytasz.

Mam tylko trzy latka, a już muszę walczyć o coś, co dla innych dzieci jest zupełnie naturalne – chciałabym jak one skakać i biegać, bez większego wysiłku. Kiedy się urodziłam, moje życie od samego początku było naznaczone trudnościami. Zaraz po urodzeniu mój mały mózg doznał udaru, który zabrał mi coś, co dla innych jest oczywiste – swobodę poruszania się. Choruję na dziecięce porażenie mózgowe (t

zw. MPD), a moja lewa nóżka i rączka są jakby zamknięte w pułapce. Nie chcą mnie słuchać, choć tak bardzo się staram. Każdego dnia walczę. Zamiast biegać po podwórku i śmiać się z innymi dziećmi, spędzam godziny na rehabilitacji, bolesnych masażach, zbiegach na specjalistycznych maszynach medycznych i konsultacjach ze specjalistami. Każdy ruch to dla mnie wyzwanie, każde ćwiczenie to ból i łzy, ale też nadzieja, że kiedyś będę mogła chodzić i funkcjonować jak normalne dziecko.

12 grudnia br. pojawiło się światełko w tunelu. Lekarze dają mi szansę – zabieg rizotomii. Zabieg ten polega na wybiórczym przecięciu włókien nerwowych w odcinku lędźwiowym. To operacja, która może uwolnić moją nóżkę z tej strasznej pułapki. Dzięki niej moje mięśnie mogą przestać mnie tak mocno ciągnąć, a ja mogę zrobić to, o czym śnię każdej nocy – pobiec w stronę mamy bez ryzyka upadku, która zawsze po rehabilitacji czeka na mnie z otwartymi ramionami. Ale zanim to będzie możliwe, muszę się przygotować. Aby rizotomia przyniosła efekt, muszę intensywnie ćwiczyć. Codzienna rehabilitacja to moja rzeczywistość przez najbliższe 6 miesięcy do kolejnej konsultacji. Czeka mnie gipsowanie nóżek i sesje elektromagnetyczne. Ale to nie wystarczy. Potrzebuję kosztownych turnusów rehabilitacyjnych (koszt jednego to 9900 zł) zarówno przed operacją jak i po. Przed zabiegiem także muszę odbyć wiele konsultacji medycznych ze specjalistami rozrzuconymi po całej Polsce oraz zakupić sprzęt na własność do zabiegów elektrostymulacji w domu, który kosztuje kilkaset złotych. Tylko w ten sposób mogę zwiększyć swoje szanse na normalne życie. Koszt tej walki to około 150 000 zł. Dla mojej rodziny zdobycie tej kwoty w tak krótkim czasie to nie lada wyzwanie. Moi rodzice robią wszystko, co mogą, ale czasem widzę, jak mama wieczorem cicho płacze, martwiąc się co będzie dalej, a Tatę widuje tylko późnymi wieczorami, bo bardzo dużo pracuje, aby sprostać temu wyzwaniu. A ja tak bardzo chcę im powiedzieć: „Mamusiu, tatusiu… dam radę!”

Dlatego dziś proszę Cię o pomoc. O Twoją dobroć, o Twoje serce. Każda złotówka przybliża mnie do tego, by moje marzenie stało się rzeczywistością. Każda wpłata to szansa, że moje życie zmieni się na lepsze. Marzę o tym, by zatańczyć na scenie przedszkolnego występu, nie wstydząc się swych „niezgrabnych” ruchów, pójść na długi spacer bez bólu i przestać wreszcie nosić te bardzo niewygodne ortezy. To są moje dziecięce marzenia. Nie proszę o wiele – tylko o szansę, by spróbować je spełnić. Wierzę, że dobro wraca. Wierzę, że są na świecie ludzie, którzy potrafią pomagać, którzy rozumieją, jak ważne jest, by dać nadzieję. Proszę, bądź jednym z nich. Pomóż mi postawić pierwszy krok w stronę lepszego życia. Dziękuję z całego serca,
Twoja mała wojowniczka, Anielka. ❤️

Hej 💛Moja zrzutka trwa już ponad rok. Dzięki dotychczasowemu wsparciu mogę kontynuować rehabilitację, ale żeby zachować ...
29/04/2026

Hej 💛

Moja zrzutka trwa już ponad rok. Dzięki dotychczasowemu wsparciu mogę kontynuować rehabilitację, ale żeby zachować jej ciągłość, wciąż potrzebne są kolejne wpłaty.

Każda, nawet najmniejsza kwota, ma ogromne znaczenie i realnie pomaga mi iść dalej. Jeśli nie możesz wpłacić, będę bardzo wdzięczna za udostępnienie 🙏

Dziękuję za całe dotychczasowe wsparcie i każde dobre słowo ❤️

Cześć, dziękuję, że znalazłeś\aś chwilę i to czytasz. Mam na imię Anielka. Mam tylko cztery latka, a już muszę walczyć o coś, co dla innych dzieci jest zupełnie naturalne – chciałabym jak one skakać i biegać, bez większego wysiłku.Kiedy się urodziłam, moje życie od samego po...

Cześć!Nie odzywałam się, ale przez weekend rozłożył mnie jakiś wirus i mama zdecydowała, żebym została w domu do końca t...
28/04/2026

Cześć!

Nie odzywałam się, ale przez weekend rozłożył mnie jakiś wirus i mama zdecydowała, żebym została w domu do końca tygodnia, żeby nie narażać innych dzieci.

Mimo to ćwiczę z mamą w domu, a dziś dodatkowo korzystamy z pięknej pogody. Próbowałam też jeździć na rowerze na dwóch kółkach – poszło mi super, chociaż jeszcze nie czuję się w pełni pewnie.

Przez najbliższe dwa tygodnie nie mam wyjazdów na ćwiczenia, ale na pewno nie odpuszczę i będę sumiennie pracować w domu nad tym, co mam zadane po turnusie 😃

Miłego popołudnia!

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Hej Kochani!Od wczoraj zaczęłam rehabilitację na miejscu.Wczoraj z ciocią się rozciągałyśmy, a dziś już ćwiczyłam.Cały c...
21/04/2026

Hej Kochani!

Od wczoraj zaczęłam rehabilitację na miejscu.

Wczoraj z ciocią się rozciągałyśmy, a dziś już ćwiczyłam.

Cały czas walczę i nie zamierzam się poddawać! 💪

Miłego popołudnia!

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Hej Kochani! ❤️Dzisiaj zakończyłam turnus i jestem już w domu.Wszyscy są bardzo zadowoleni z moich postępów oraz mojego ...
17/04/2026

Hej Kochani! ❤️

Dzisiaj zakończyłam turnus i jestem już w domu.

Wszyscy są bardzo zadowoleni z moich postępów oraz mojego zaangażowania w ćwiczenia.

Z całego serca chciałabym podziękować moim cudownym terapeutom, którzy każdego dnia mnie wspierają i pomagają mi najlepiej, jak tylko potrafią, w dążeniu do jak największej sprawności.

Brakuje mi słów, by opisać, jakie mam szczęście, że w tej całej walce spotykam na swojej drodze tak wspaniałe osoby – pełne profesjonalizmu, z ogromnymi sercami i zawsze gotowe, by pomóc mi rozwijać moje umiejętności.

Dziękuję! ❤️

Od poniedziałku wracam do cioci Karoliny, za którą bardzo tęsknię – to dzięki niej mam tak solidne podstawy do dalszej pracy i postępów.

Wracam też do przedszkola – tęsknię za moimi koleżankami i kolegami oraz za moimi cudownymi Paniami 😘

Teraz czas nacieszyć się bliskością mojej rodziny.

Miłego weekendu!

Wasza mała wojowniczka, Anielka ❤️

Hej Kochani!Dzisiaj zaczęłam kolejny, ostatni tydzień turnusu.Ćwiczę dzielnie i wytrwale, a rehabilitanci są bardzo zado...
13/04/2026

Hej Kochani!

Dzisiaj zaczęłam kolejny, ostatni tydzień turnusu.

Ćwiczę dzielnie i wytrwale, a rehabilitanci są bardzo zadowoleni z moich postępów.

W środę mam zdejmowany gips. Będę miała również robioną ortezę na rękę, żeby mój nadgarstek nie „uciekał”, bo mam do tego tendencję związaną z moim schorzeniem.

Wiecie co? Cieszę się, że swoją przygodę z turnusami zaczęłam właśnie tutaj. Naprawdę niewiele jest miejsc z tak dobrymi, empatycznymi i ciepłymi specjalistami.

Ciocia Sylwia i wujek Mateusz mają ogromną wiedzę — wiem, że jestem w dobrych rękach. Zrobię wszystko, żeby operacja nigdy nie była konieczna, choć wiem, że nie wszystko zależy ode mnie, tylko też od tego, jak mój organizm będzie reagował w trakcie rozwoju.

Na razie cieszę się tym, co jest tu i teraz, i nie wybiegam za bardzo w przyszłość.

Siedząc tutaj, widzę też, jakie niesamowite postępy robią inni — to naprawdę daje dużo nadziei.

Wiem, że jestem w dobrych rękach zarówno tutaj, jak i na miejscu. Duża część moich postępów to zasługa cioci Karolina Jendryczka — to ona stworzyła solidne podstawy, a tutaj są one tylko rozwijane. Rehabilitanci sami podkreślają, że mamy szczęście, że jestem tak dobrze prowadzona na co dzień ❤️

Na ten moment zostajemy przy takiej częstotliwości turnusów— kolejny mamy zaplanowany na październik.

Mam zamiar ćwiczyć jeszcze więcej w domu. Bardzo chciałabym, żeby na kolejnym turnusie nie było już potrzeby zakładania gipsu na rękę. 💪

Miłego poniedziałku!

Wasza mała wojowniczka, Anielka!❤️

Hej Kochani! 💛Dzisiaj zakończyłam pierwszy tydzień turnusu.Moi rehabilitanci są bardzo zadowoleni z mojego postępu i wsp...
10/04/2026

Hej Kochani! 💛

Dzisiaj zakończyłam pierwszy tydzień turnusu.

Moi rehabilitanci są bardzo zadowoleni z mojego postępu i współpracy. Jeszcze nigdy nie współpracowało mi się tak dobrze, odkąd zaczęłam tam jeździć.

To ogromnie mnie motywuje do dalszego działania 💪

Na weekend wróciłam do domu, bo bardzo stęskniłam się za tatą i całą rodziną 😘
Siostrę tym razem miałam przez tydzień przy sobie.
Iga bardzo mnie wspiera i motywuję❤️

Miłego weekendu!

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Hej Kochani! 💛Zaczęłam dziś kolejny turnus w Warszawie. Za mną pierwsze pomiary, trochę ćwiczeń i wprowadzenie do zajęć ...
07/04/2026

Hej Kochani! 💛

Zaczęłam dziś kolejny turnus w Warszawie. Za mną pierwsze pomiary, trochę ćwiczeń i wprowadzenie do zajęć – powoli się rozkręcam 😊

Jutro czeka mnie ponowne założenie gipsu na zdrową rękę, żeby wymusić prawidłowy wzorzec pracy lewej. Jest już dobrze, ale wciąż wymaga poprawy – czasem ten wzorzec jeszcze „ucieka”. Ciocia Sylwia powiedziała jednak, że i tak jest dużo lepiej niż ostatnio 💪

Kolejne zajęcia miałam z wujkiem Mateuszem. On z kolei jest bardzo zadowolony i dumny z mojej pracy. Powiedział, że nie spodziewał się aż takich efektów i że mimo ostatniego skoku rozwojowego mój stan tak bardzo się poprawi. To ogromnie motywujące! 🥹

To wszystko nie wydarzyłoby się bez cioci Karoliny, mojej mamy i oczywiście mojej pracy ❤️ oraz Taty, który zawsze mnie motywuje do działania.

Coraz bardziej oswajam się z ortezami, pionizacją i jestem dużo bardziej świadoma tego, jak bardzo chcę być sprawna.

To także Wasza zasługa – dzięki Wam mogę pozwolić sobie na tak intensywną rehabilitację. Dlatego proszę, pamiętajcie o mnie przy rozliczeniu podatku. Jeśli jeszcze się nie rozliczyliście albo chcecie mnie wesprzeć w inny sposób, możecie to zrobić przez zrzutkę.

Dzięki temu mogę mieć tyle godzin ćwiczeń, ile naprawdę potrzebuję 🙏💛

Miłego popołudnia!

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Ci dużo zdrowia, radości i spokoju.Niech ten wyjątkowy czas przyniesie nadzieję, odro...
05/04/2026

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Ci dużo zdrowia, radości i spokoju.

Niech ten wyjątkowy czas przyniesie nadzieję, odrodzenie oraz chwile pełne ciepła w gronie najbliższych.

Niech wiosenna atmosfera napełni serce optymizmem, a każdy dzień przynosi nowe powody do uśmiechu.

Wesołego Alleluja! 🐣🌷

Hej Kochani! 💛Wiem, że dawno się nie odzywałam, ale możecie mi wierzyć — ćwiczę aż 5 razy w tygodniu! 💪 Coraz bardziej l...
01/04/2026

Hej Kochani! 💛

Wiem, że dawno się nie odzywałam, ale możecie mi wierzyć — ćwiczę aż 5 razy w tygodniu! 💪 Coraz bardziej lubię się też z ortezami, bo wcześniej bywało z tym różnie. Codziennie stoję w pionizatorze i co najważniejsze — sama się o to upominam 😊

Wczoraj i dziś spędziłam czas u cioci Karoliny. Wczoraj skupiłyśmy się na ćwiczeniach, a dzisiaj na rozciąganiu. To była nasza ostatnia wizyta przed przerwą — teraz czekają mnie dwa tygodnie pauzy, bo jadę na turnus do Warszawy 🚗

Byłam też u Pani logopedy — bardzo lubię te zajęcia i zawsze chętnie na nich pracuję 🗣️

Czas tak szybko leci, że przed nami kolejne święta, jak Wam mijają przygotowania?

Ściskam Was mocno! 💕

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Hej Kochani!Dzisiaj byłam na rehabilitacji i dawno nie miałam takiego dnia.Nie miałam za bardzo ochoty ćwiczyć, a podcza...
24/03/2026

Hej Kochani!

Dzisiaj byłam na rehabilitacji i dawno nie miałam takiego dnia.
Nie miałam za bardzo ochoty ćwiczyć, a podczas rozluźniania bardzo płakałam, bo strasznie mnie bolało.

Wiem, że ciocia chce dla mnie dobrze, ale dzisiaj trochę jej dokuczałam.

Ćwiczenia wykonałam dokładnie, ale z wielkimi fochami.

Niestety tak już jest, że nie zawsze towarzyszy mi uśmiech podczas ćwiczeń. Są też łzy.

Byłam też z mamą w Złotowie kupić buty na co dzień — na czas, kiedy nie noszę ortez.

Muszę mieć ortopedyczne, a tam zawsze dostaję je od ręki 😄

Zgadnijcie, jaki kolor wybrałam? 😄

Tak… różowy 😍

Jutro nie mam rehabilitacji u cioci, bo idę na warsztaty do przedszkola, więc do końca tygodnia ćwiczę już z mamą w domu.

Za dwa tygodnie jadę do Warszawy na kolejny turnus. Mam nadzieję, że będą tam zadowoleni z utrzymanych efektów, bo ciocia z mamą robią świetną robotę na miejscu 😄

Ależ się rozpisałam...😄

Miłego popołudnia!❤️

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Hej Kochani!Dzisiaj zakończyłam wyjazdy na rehabilitację, a przez resztę dni będę już standardowo ćwiczyć w domu.Ciocia ...
11/03/2026

Hej Kochani!

Dzisiaj zakończyłam wyjazdy na rehabilitację, a przez resztę dni będę już standardowo ćwiczyć w domu.

Ciocia robiła ze mną usprawniające ćwiczenia, które wymuszały prawidłowe wzorce ruchowe.
Takie ćwiczenia bardzo lubię.

Od poniedziałku mam trochę gorszy czas – częściej płaczę i szybciej się denerwuję.
Mam jednak nadzieję, że niedługo mi to minie.

Wiem też, że takie dzieci jak ja czasem mają większe trudności z emocjami, ale z wiekiem powinno się to coraz bardziej regulować.

A teraz uciekam spać..

Dobranoc!❤️

Wasza mała wojowniczka, Anielka❤️

Adres

Siedlisko

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Anielka Podolska - Moja droga po zdrowie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij