Terapeuta Uzależnień Konrad Jamróz terapeutauzaleznien.com.pl

Terapeuta Uzależnień Konrad Jamróz terapeutauzaleznien.com.pl Terapia Uzależnień.

Terapia, Diagnoza, Zaświadczenia do Sądu - sprawy Rodzinne (rozwody), karne (kurator), WOMP (prawo jazdy), Terapia uzależnień od substancji psychoaktywnych (alkohol, narkotyki...), terapia uzależnień behawioralnych (hazard, zakupy...)

17/02/2026

TERAPIA - DIAGNOZA - ZAŚWIADCZENIA również ONLINE w sprawach karnych, rodzinnych (ROZWODY), odzyskiwanie PRAWA JAZDY, WOMP.

PIJESZ krzywdzisz najbliższych i niewinne DZIECI !!!

Dorosłe dziecko alkoholika (DDA) często przez wiele lat żyje z emocjami, które ukształtowały się jeszcze w dzieciństwie, w domu pełnym napięcia, nieprzewidywalności i braku poczucia bezpieczeństwa. Jako dziecko musiało zwykle szybciej dorosnąć – uczyć się kontrolować sytuację, przewidywać nastroje dorosłych, tłumić własne potrzeby, aby uniknąć konfliktu lub chaosu. W dorosłym życiu te mechanizmy nadal działają, nawet jeśli zagrożenie już nie istnieje.

Osoba DDA często odczuwa wewnętrzny niepokój i napięcie, jakby ciągle czekała, że wydarzy się coś złego. Może mieć trudność z odprężeniem się i poczuciem bezpieczeństwa, nawet w spokojnych sytuacjach. Często towarzyszy jej niska samoocena i przekonanie, że „nie jest wystarczająco dobra”, że musi zasłużyć na miłość, akceptację lub uwagę innych. Nierzadko pojawia się także silne poczucie wstydu i winy, nawet wtedy, gdy obiektywnie nie zrobiła nic złego.

W relacjach z innymi dorosłe dziecko alkoholika może mieć trudność z zaufaniem. Z jednej strony bardzo pragnie bliskości, z drugiej obawia się zranienia, odrzucenia lub utraty kontroli. Czasem staje się nadmiernie odpowiedzialne za emocje innych ludzi, próbuje wszystkich ratować i brać na siebie zbyt wiele, a własne potrzeby odkłada na dalszy plan. Innym razem wycofuje się emocjonalnie, bo nauczyło się, że okazywanie uczuć może być niebezpieczne.

Pomoc osobie DDA polega przede wszystkim na stworzeniu bezpiecznej przestrzeni, w której może ona doświadczać akceptacji i stabilności. Bardzo ważne jest cierpliwe słuchanie bez oceniania oraz okazywanie zrozumienia dla jej reakcji, nawet jeśli wydają się przesadne lub trudne do zrozumienia. Kluczową formą wsparcia jest także psychoterapia, która pozwala stopniowo rozpoznać mechanizmy wyniesione z dzieciństwa, nauczyć się nazywać emocje, budować zdrowe granice i rozwijać poczucie własnej wartości. Pomocne bywają również grupy wsparcia, gdzie osoba może zobaczyć, że jej doświadczenia są wspólne dla wielu ludzi i że zmiana jest możliwa.

Proces zdrowienia zwykle jest stopniowy. Największą zmianą, jaka może się w nim wydarzyć, jest przejście od życia w ciągłym napięciu i poczuciu winy do życia, w którym pojawia się coraz więcej spokoju, zaufania do siebie oraz przekonania, że własne potrzeby i emocje są ważne i mają prawo istnieć.

09/02/2026

ALKOHOL TO TRUCIZNA...
Alkohol (etanol) jest trucizną, ponieważ działa toksycznie na komórki i narządy organizmu.

-Uszkadza komórki – zaburza błony komórkowe i procesy biochemiczne w komórkach.

-Powstają toksyczne produkty rozkładu – podczas metabolizmu powstaje aldehyd octowy, który jest silnie szkodliwy.

-Obciąża narządy – szczególnie wątrobę, serce, trzustkę i układ nerwowy.

-Może powodować ostre zatrucie – duże dawki prowadzą do zaburzeń oddychania, śpiączki, a nawet śmierci.

-Działa kumulacyjnie – częste picie prowadzi do przewlekłych uszkodzeń tkanek i chorób.

Alkohol jest neurotoksyną:

-Zaburza przekazywanie sygnałów między neuronami – spowalnia reakcje, pogarsza koordynację i koncentrację.

-Uszkadza komórki nerwowe przy długotrwałym spożywaniu – może prowadzić do pogorszenia pamięci i zdolności poznawczych.

-Zmienia funkcjonowanie neuroprzekaźników – wpływa na układy odpowiedzialne za nastrój, kontrolę zachowania i ocenę sytuacji.

-Może powodować trwałe zmiany w mózgu – szczególnie przy wieloletnim nadużywaniu lub w okresie rozwoju mózgu (np. u młodzieży i w życiu płodowym).

Alkoholizm jako śmiertelna choroba!!!Alkoholizm przez długie lata bywał postrzegany jako słabość charakteru, brak silnej...
29/12/2025

Alkoholizm jako śmiertelna choroba!!!

Alkoholizm przez długie lata bywał postrzegany jako słabość charakteru, brak silnej woli lub moralne wykolejenie. Takie myślenie nie tylko zniekształca prawdę, lecz także odbiera chorym szansę na pomoc. W rzeczywistości alkoholizm jest poważną, przewlekłą i śmiertelną chorobą, która – nieleczona – prowadzi do przedwczesnej śmierci. Zabija nie gwałtownie, lecz systematycznie, niszcząc człowieka na poziomie biologicznym, psychicznym i społecznym.

Alkohol działa jak toksyna, która z czasem uszkadza niemal każdy narząd. Wątroba, trzustka, serce i mózg ponoszą największe konsekwencje długotrwałego picia. Marskość wątroby, nowotwory, udary czy niewydolność krążenia nie pojawiają się nagle – są efektem lat regularnego zatruwania organizmu. Często mówi się, że ktoś „zmarł na chorobę”, pomijając fakt, że jej przyczyną było uzależnienie od alkoholu. W ten sposób alkoholizm zabija w sposób pośredni, ukryty pod nazwami innych schorzeń.

Jednak alkoholizm to nie tylko choroba ciała – to także choroba mózgu i psychiki. Uzależnienie zmienia sposób myślenia, osłabia zdolność oceny ryzyka i niszczy mechanizmy samokontroli. Pojawiają się depresja, lęk, poczucie winy i wstydu, które z kolei napędzają dalsze picie. Człowiek stopniowo traci zdolność do podejmowania racjonalnych decyzji, a alkohol staje się centralnym punktem życia. W takim stanie rośnie ryzyko wypadków, przemocy oraz zachowań autodestrukcyjnych, które nierzadko kończą się śmiercią.

Szczególnie niebezpieczny jest fakt, że alkoholizm jest chorobą postępującą i opartą na zaprzeczaniu. Osoba uzależniona często nie dostrzega lub nie chce dostrzec problemu. Iluzja kontroli – przekonanie, że „w każdej chwili można przestać” – skutecznie opóźnia leczenie. W tym czasie choroba rozwija się dalej, prowadząc do nieodwracalnych zmian w organizmie. Zaprzeczanie staje się jednym z najcichszych, ale najskuteczniejszych mechanizmów prowadzących do śmierci.

Zanim nastąpi śmierć fizyczna, bardzo często dochodzi do śmierci społecznej. Alkoholizm niszczy relacje rodzinne, prowadzi do utraty pracy, izolacji i marginalizacji. Człowiek chory traci wsparcie, stabilność i dostęp do pomocy medycznej. W takim stanie ryzyko poważnych chorób i zgonu gwałtownie rośnie. Społeczne wykluczenie dodatkowo pogłębia beznadzieję, która jest jednym z głównych czynników utrwalających uzależnienie.

Mimo swojej śmiertelności alkoholizm nie jest wyrokiem. Jest chorobą, którą można zatrzymać i leczyć. Abstynencja, terapia i wsparcie dają realną szansę na odbudowę zdrowia i życia. Organizm posiada zdolność regeneracji, a psychika – zdolność powrotu do równowagi. Warunkiem jest jednak uznanie choroby i podjęcie leczenia.

Alkoholizm jest śmiertelny nie dlatego, że zawsze kończy się śmiercią, lecz dlatego, że bez leczenia bardzo często do niej prowadzi. Zrozumienie tego faktu jest kluczowe – nie po to, by straszyć, lecz by uświadamiać, że pomoc jest konieczna i możliwa. W tym sensie mówienie prawdy o alkoholizmie staje się nie tylko aktem wiedzy, ale także aktem odpowiedzialności za ludzkie życie.

Pytanie „czy lubisz smak alkoholu, czy raczej stan po jego spożyciu?” trafia w sedno sprawy. Dla wielu osób odpowiedź – ...
20/12/2025

Pytanie „czy lubisz smak alkoholu, czy raczej stan po jego spożyciu?” trafia w sedno sprawy. Dla wielu osób odpowiedź – jeśli są ze sobą szczerzy – brzmi: stan, nie smak. Smak jest często czymś nabytym, maskowanym cukrem, aromatami, beczką, temperaturą czy bąbelkami. Natomiast to, co faktycznie „sprzedaje” alkohol, to jego działanie na mózg.

I tu dochodzimy do faktów: alkohol (etanol) jest neurotoksyną i narkotykiem.

Alkohol jako neurotoksyna
Etanol:
-uszkadza neurony i zaburza komunikację między nimi,
-zmniejsza neuroplastyczność mózgu,
-przy długotrwałym używaniu prowadzi do zaniku istoty szarej,
-upośledza pamięć, koncentrację i kontrolę impulsów.

Nie ma „bezpiecznej dawki” dla mózgu – są tylko dawki mniej lub bardziej szkodliwe. Nawet niewielkie ilości wpływają negatywnie na układ nerwowy.

Alkohol jako narkotyk
Z farmakologicznego punktu widzenia alkohol spełnia wszystkie kryteria narkotyku:

-działa psychoaktywnie – zmienia nastrój, percepcję i zachowanie,
-uzależnia – zarówno fizycznie, jak i psychicznie,
-wpływa na układ nagrody (dopamina),
-powoduje tolerancję i objawy odstawienne.

Mechanizm działania:

-nasila działanie GABA (hamowanie, uspokojenie),
-blokuje glutaminian (spadek kontroli i krytycyzmu),
-podbija dopaminę – stąd euforia, rozluźnienie, „lepszy humor”.

To nie smak piwa czy wina powoduje, że ludzie wracają po więcej. To chemiczna manipulacja mózgiem.

Dlaczego więc alkohol jest tak akceptowany?
Bo:

-jest głęboko zakorzeniony kulturowo,
-legalny i normalizowany od pokoleń,
-marketing skutecznie oddzielił go w świadomości ludzi od słowa „narkotyk”,
-jego skutki są często rozłożone w czasie, a nie natychmiastowe.

Gdyby dziś odkryto alkohol jako nową substancję – nigdy nie zostałby dopuszczony do sprzedaży.

Smak jako wymówka
Gdy ktoś mówi: „lubię smak”, warto się zastanowić:
czy naprawdę lubiłby ten smak bez alkoholu?
czy piłby to samo, gdyby nie dawało żadnego efektu psychoaktywnego?

Dowodem są:
-bezalkoholowe wersje, które dla wielu „nagle” tracą atrakcyjność,
-fakt, że mało kto pije alkohol wyłącznie dla doznań smakowych, jak herbatę czy kawę.

Podsumowanie
Alkohol to:

-neurotoksyna,
-narkotyk,
-społecznie zalegalizowana substancja psychoaktywna.

Nie chodzi o moralizowanie, ale o nazwanie rzeczy po imieniu. Świadomy wybór jest możliwy dopiero wtedy, gdy nie udajemy, że alkohol to tylko „napój”, a nie chemiczny środek wpływający na mózg.

PIWO TO NIE ALKOHOL... 1 piwo dziennie = 1 butelka wódki tygodniowo1 piwo dziennie = 4 butelki wódki miesięcznie1 piwo d...
27/11/2025

PIWO TO NIE ALKOHOL...

1 piwo dziennie = 1 butelka wódki tygodniowo
1 piwo dziennie = 4 butelki wódki miesięcznie
1 piwo dziennie = 53 butelki wódki rocznie

Takie przeliczenia często pełnią funkcję lustra.
Nie po to, żeby straszyć, ale żeby powiedzieć:

„Jeśli piję codziennie, to może naprawdę warto się zatrzymać i sprawdzić, co się pod tym kryje.”

„Zatrzymajmy się na chwilę przy tym przekonaniu. Co ono Ci daje? Co sprawia, że łatwiej jest myśleć o piwie jak o czymś ‘niealkoholowym’?”

Często takie zdania pełnią jakieś funkcje:
-odciążają („to nic poważnego, więc nie muszę się martwić”),
-usprawiedliwiają pewien nawyk,
-albo chronią przed konfrontacją z myślą, że coś może wymknąć się spod kontroli.

Nie mówię tego oceniająco. Raczej zachęcam, by z ciekawością sprawdzić:
-Jaką rolę pełni u Ciebie piwo?
-Kiedy po nie sięgasz?
-Co by się stało, gdybyś przyjął(a), że jest jednak alkoholem?

Piwo uzależnia tak samo mocno jak każdy inny alkohol. Jest trucizną (etanol), neurotoksyną zabierającą pomału kontrolę nad Twoim życiem, zabierającą zdrowie, rodzinę, pasje...
Alkoholizm to bardzo ciężkie uzależnienie, uzależnienie z którego można wyjść i żyć pięknie realizując swoje marzenia.

Prawdziwe relacje, prawdziwe życie, prawdziwa radość jest tylko na trzeźwo!

www.terapeutauzaleznien.com.pl

Zrobić z kogoś osobę uzależniona jest prosto. Szczególnie podczas spraw rozwodowych lub walcząc w sądzie o swoje dzieci ...
14/11/2025

Zrobić z kogoś osobę uzależniona jest prosto. Szczególnie podczas spraw rozwodowych lub walcząc w sądzie o swoje dzieci lub majątek... Życie bywa brutalne...
Potrzebujesz pomocy - zadzwoń lub napisz - zrobimy profesjonalną diagnozę...
Zapraszam, również na indywidulna terapię.

Adres

Smolna 10
Smolna
30-829

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 15:00 - 20:00
Wtorek 15:00 - 20:00
Środa 15:00 - 20:00
Czwartek 15:00 - 20:00
Piątek 15:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Terapeuta Uzależnień Konrad Jamróz terapeutauzaleznien.com.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria