11/12/2025
Dobry wieczór...🥰
Już spieszę z informacjami, co u mojego serca słychać...❤️
Wczoraj wróciliśmy z Warszawy bardzo późno, co Niko odczuł chyba najbardziej, że spał dzisiaj aż do 10:00... 😱
U nas standardem jest pobudka o 6:00 rano...🥺
A co u lekarza? 🩺
Jadąc tam, nie nastawiałam się, że wszystko będzie idealnie ...z padaczką genetyczną mierzymy się już od dawna, więc nie spodziewałam się cudów.
I faktycznie, po odstawieniu leków pojawiły się pojedyncze wyładowania...🥺, ale… jak to powiedział lekarz: „nie jest źle”.
I tego się trzymam...💪
Duży plus? ➕
Ogromnie się cieszę, że na ten moment nie musimy wprowadzać leczenia farmakologicznego. Zostajemy przy naturze – oleje , do których teraz dołączamy jeszcze .... 🌿
Mamy też plan na dalsze działanie. Lekarz pomoże nam przejść przez kolejny etap diagnostyki.
Zaczynamy w styczniu od badania (Quatro)....❤️
To wszystko możliwe dzięki Wam – serduszkom, które są z nami już jakiś czas i tym, które dołączyły niedawno. Dziękuję, że jesteście...❤️
Czuję ogromny spokój. Wiem, że powoli, małymi krokami, ruszamy w dobrą stronę....
Jutro jedziemy do Krakowa na tomograf w znieczuleniu. Trzymajcie mocno kciuki za mojego dzielnego syna, aby wszystko poszło dobrze...💪
Przesyłamy Wam dużo ciepła i pozdrawiamy serdecznie...🥰
Mały wielki świat Nikodema