Psycholog Anna Tutaj

Psycholog Anna Tutaj Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psycholog Anna Tutaj, Psycholog, Ulica Sportowa 2, Sosnowiec.

🌿 Psycholg• Trener TUS i Biofeedback• CEO Fundacji Nieinni
🌿 Pomagam odzyskać spokój, pewność siebie i to, co często gubi się między bólem a nadzieją – siebie…
🌿 Konsultacje • Diagnoza • QEEG•Wsparcie w kryzysie
📍 Sosnowiec & online

„Mam wysokie poczucie własnej wartości.” Znacznie częściej słyszy się coś innego: „Mam niskie poczucie własnej wartości....
06/03/2026

„Mam wysokie poczucie własnej wartości.” Znacznie częściej słyszy się coś innego: „Mam niskie poczucie własnej wartości. Muszę je podnieść.” I wtedy pojawia się ważne pytanie.

Czym właściwie jest wartość człowieka?
Czy naprawdę można ją zmierzyć?
Czy zależy od sukcesów, opinii innych ludzi, pieniędzy, wyglądu, produktywności?

Poczucie własnej wartości to w dużej mierze sposób, w jaki interpretujesz siebie i swoje doświadczenia. To filtr, przez który patrzysz na swoje błędy, osiągnięcia i relacje.

Dwie osoby mogą zrobić dokładnie to samo.
Jedna pomyśli: Nie wyszło, spróbuję inaczej.
Druga: To dowód, że jestem beznadziejna/y.

Różnica nie polega na faktach.Polega na wewnętrznej narracji o sobie.

Często uczymy się jej bardzo wcześnie.Jeśli ktoś dorastał słysząc, że musi być lepszy, bardziej grzeczny, bardziej wystarczający, łatwo uwierzyć, że wartość trzeba udowadniać. Że zależy od ocen, osiągnięć i bycia potrzebnym innym.

A przecież wartość człowieka nie zmienia się jak pogoda. Nie staje się większa w dniu sukcesu ani mniejsza wtedy, gdy coś nie wychodzi…
To, co się zmienia, to kontakt z własną wartością.

Czasem jest bliski.
Czasem tak odległy, że trudno go poczuć.

I często ten kontakt odbudowuje się w małych momentach:
🫶kiedy nie poniżasz siebie w myślach
🫶kiedy pozwalasz sobie odpocząć
🫶kiedy stawiasz granice
🫶kiedy nie odbierasz sobie prawa do błędu

Poczucie własnej wartości nie buduje się w wielkich deklaracjach. Buduje się w codziennym sposobie, w jaki odnosisz się do siebie.

Dlatego czasem warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie jedno pytanie:

Jaką historię o sobie opowiadam dziś w swojej głowie?
Bo właśnie tam się wszystko zaczyna …

Jedno zdanie bardzo często wybrzmiewa w moim gabinecie:Ja właściwie niewiele potrzebuję. Poradzę sobie sam/sama.Tylko cz...
02/03/2026

Jedno zdanie bardzo często wybrzmiewa w moim gabinecie:
Ja właściwie niewiele potrzebuję. Poradzę sobie sam/sama.
Tylko czy to zdanie mówi o braku potrzeb? No nie. Mamy je wszyscy... To mechanizm, który przez lata nauczył Cię je ukrywać.

Ta trudność zwykle zaczyna się dużo wcześniej.
Jeśli kiedyś słyszałeś lub słyszałaś, że przesadzasz, że jesteś zbyt wrażliwy lub wrażliwa, że inni mają gorzej to uczysz się jednego: MOJE POTRZEBY SĄ PROBLEMEM
Jeśli widziałeś lub widziałaś, że bliscy są przeciążeni, zmęczeni albo emocjonalnie niedostępni to dochodzi drugie: LEPIEJ NIE DOKŁADAĆ

Z czasem pojawia się wstyd. Nie tylko przed mówieniem o potrzebach, ale przed samym ich odczuwaniem.
Wstyd, że czegoś mi brakuje.
Że potrzebuję uwagi, wsparcia, bliskości, odpoczynku.

A za wstydem drepta lęk…
Bo jeśli powiem, czego potrzebuję, ktoś może odmówić.
Może się zdenerwować. Może uznać, że jestem wymagający lub wymagająca. Może się oddalić.

Dla naszego układu nerwowego odrzucenie w relacji to sygnał zagrożenia Dlatego pojawia się strategia ochronna: NIE MÓWIĆ

Zamiast tego czekasz, aż ktoś się domyśli.
Zgadzasz się na rzeczy, na które nie masz siły.
Mówisz : nic się nie stało, kiedy w środku narasta napięcie.

Paradoks polega na tym, że milczysz, żeby chronić relację. A potem cierpisz właśnie w tej relacji, bo nie ma w niej miejsca na Ciebie.

Zatrzymaj się na chwilę i sprawdź:
Której swojej potrzeby najczęściej nie mówisz na głos bo boisz się reakcji drugiej osoby?

Mój pierwszy wywiad w życiu taki nagrywany 😅Stres był naprawdę duży.Po nagraniu… nie pamiętałam prawie nic z tego, co po...
28/02/2026

Mój pierwszy wywiad w życiu taki nagrywany 😅
Stres był naprawdę duży.
Po nagraniu… nie pamiętałam prawie nic z tego, co powiedziałam.

Planowałam potraktować go jak pierwszego naleśnika 😂
Wiecie taki próbny do wywalenia 🤭

Ale publikuję…z dewizą bój się i rób 😇
Bo każde nowe doświadczenie zaczyna się od pierwszego kroku.
I czasem warto zrobić coś mimo stresu, a nie dopiero wtedy, gdy poczujemy się gotowi. Bo nigdy nie będziemy w pełni gotowi.

Jeśli masz ochotę, zajrzyj, zasubskrybuj mój kanał i daj znać, jak wrażenia.
Będę bardzo wdzięczna za Twój feedback❤️
Link w komentarzu

Czasem potrzeba spojrzeć na siebie z innej perspektywy.Przetrzeć szkła w okularach.A czasem… zdjąć je całkiem. Zdjąć ilu...
27/02/2026

Czasem potrzeba spojrzeć na siebie z innej perspektywy.
Przetrzeć szkła w okularach.
A czasem… zdjąć je całkiem. Zdjąć iluzję, że poczucie własnej wartości zależy od opinii innych.

Bo przez lata uczymy się widzieć swoją wartość oczami innych.
W ich opinii…w ich reakcji… w tym, czy jesteśmy lubiani.

A przecież jest jedna osoba, która naprawdę powinna Cię lubić.

TY

To, czego szukasz na zewnątrz, często najbardziej potrzebujesz dać sobie:
🌞zauważenie,
🌞uznanie swoich starań,
🌞życzliwość wobec błędów,
🌞zgodę na bycie sobą.

Kiedy zaczynasz być po swojej stronie, opinie innych przestają decydować o tym, kim jesteś.

Nie wszyscy muszą Cię rozumieć.Nie wszyscy muszą Cię lubić. I to jest w okey

Bądź po swojej stronie 🫶

26/02/2026

Czym jest badanie QEEG ?
QEEG to ilościowa analiza fal mózgowych.
Badanie trwa około godziny.
Efektem jest mapa funkcjonowania mózgu, która pomaga dobrać skuteczną pomoc.

Chcesz wiedzieć, czy badanie QEEG jest dla Ciebie lub Twojego dziecka? Napisz do mnie🫶

Jej nie widać… Może mieć kolorowe sukienki, wyprasowane koszule i uśmiech na twarzy. A potrafi cholernie boleć… Depresja...
23/02/2026

Jej nie widać… Może mieć kolorowe sukienki, wyprasowane koszule i uśmiech na twarzy. A potrafi cholernie boleć…

Depresja nie zawsze zatrzymuje w łóżku. Czasem wstajesz, pracujesz, dbasz o innych i mówisz, że wszystko w porządku. Tylko, że codzienność zaczyna kosztować coraz więcej energii, coraz więcej wysiłku, żeby funkcjonować tak jak wcześniej.

Nie daj sobie wmówić, że masz się wziąć w garść.

Depresja ma swoje przyczyny…biologiczne, psychologiczne i społeczne. Ale też długotrwały stres, przeciążenie, doświadczenia z przeszłości, brak wsparcia czy choroby somatyczne mogą mieć na nią wpływ.

Twojego bólu może nie widać, ale to nie znaczy, że jest mniejszy. Nie wszystko trzeba unosić w ciszy i w pojedynkę.

Dziś, w Dniu Walki z Depresją, zatrzymaj się na chwilę z większą uważnością na siebie. Jeśli codzienność zaczyna Cię przerastać, nie czekaj, aż będzie jeszcze trudniej.

20/02/2026

Obejrzyj koniecznie z dźwiękiem.
Są piosenki, które coś w nas poruszają.
Dla mnie to jedna z nich.

Czasem czekamy na lepszy moment.
Spokojniejszy czas… więcej odwagi…więcej pewności…
Jakbyśmy mieli żyć wiecznie …

A życie dzieje się właśnie teraz.

Odpuść…
Zaufaj sobie…
I zacznij żyć, zamiast odkładać życie na później.

Powtórki nie będzie.

Ostatnio wrócił do mnie temat opinii innych ludzi. Na urlopie słyszę to w różnych rozmowach. Na plaży, na spacerze, przy...
19/02/2026

Ostatnio wrócił do mnie temat opinii innych ludzi. Na urlopie słyszę to w różnych rozmowach. Na plaży, na spacerze, przy kawie. A co ludzie powiedzą? Jak to będzie wyglądało? Co oni o mnie pomyślą?

I pomyślałam sobie, ile energii my, ludzie, wkładamy w to, żeby ktoś o nas dobrze pomyślał. Żeby nie było, że jestem za bardzo albo za mało. Za głośny albo za cichy. Za ambitna albo za mało odważny. Za gruba albo za chuda. Żeby nikogo nie urazić. Żeby ktoś się nie obraził.

I w tym całym pilnowaniu cudzych myśli czasem przestajemy pilnować swojego życia.

Bo gdzieś w tle cały czas pracuje jedno pytanie. Co oni pomyślą?

A prawda jest taka, że cokolwiek zrobisz, ktoś i tak coś powie. Zmienisz pracę, dla jednych odważnie, dla innych nierozsądnie. Nie zmienisz, powiedzą, że brak ambicji. Postawisz granicę, jesteś trudny albo trudna. Nie postawisz, pozwalasz sobie wchodzić na głowę.

I w którymś momencie przychodzi taka myśl: przecież ja nie żyję swojego życia. Ja zarządzam cudzymi opiniami.

Nie masz wpływu na to, co ktoś o Tobie pomyśli. Naprawdę… zero wpływu

Masz wpływ tylko na jedno. Czy żyjesz tak, że wieczorem możesz pomyśleć: to było moje. Czy raczej tak, żeby ktoś był zadowolony.

I wiesz, co się wtedy zaczyna dziać?

Kiedy przestajesz się tak bardzo przejmować, robi się ciszej w głowie. Lżej w ciele. Jakby wracało trochę przestrzeni na siebie. Na swoje decyzje. Na swoje tak i swoje nie.

I wtedy dopiero zaczyna się życie.

Niby człowiek to wie… a jednak dobrze sobie czasem przypomnieć 🫶

Gdybyś się nie bał /a opinii innych to na co byś się odważył lub odważyła ?

Czasem największym problemem w przemocy nie jest jej siła.Największym problemem jest to, że zaczyna wyglądać jak normaln...
16/02/2026

Czasem największym problemem w przemocy nie jest jej siła.
Największym problemem jest to, że zaczyna wyglądać jak normalność.

Granice tego, co rani, przesuwają się bardzo powoli.
Dzieje się to szczególnie wtedy, gdy podobnych doświadczeń było dużo wcześniej.
Człowiek przyzwyczaja się do napięcia, do krytyki, do milczenia jako kary, do kontroli nazywanej troską.

W książce „W poszukiwaniu siebie” dr Agnieszki Kozak bardzo trafnie opisany jest mechanizm przyzwyczajania się do krzywdzenia.


👉Jeśli ktoś był bity, to może nie uznawać „pojedynczego klapsa” za przemoc.
👉Jeśli ktoś doświadczył ubliżania i wyzwisk, to jakoś przełknie ironię i sarkazm.
👉Jeśli ktoś był straszony, to udźwignie szantaż emocjonalny.
👉Jeśli ktoś doświadczał fochów i opuszczenia, to wytrzyma kilkudniowe milczenie.
👉Jeśli ktoś był stale wykpiwany, to uzna kolejne uszczypliwości za żart.
👉Jeśli ktoś był kontrolowany, to nazwie kontrolę troską.
👉Jeśli ktoś był ciągle krytykowany, oceniany i poprawiany, to uzna krytykę za coś rozwojowego.
👉Jeśli ktoś był przymuszany do robienia rzeczy wbrew swojej woli, to uwierzy, że presja go motywuje.”

Człowiek nie przyzwyczaja się do tego, co dobre.
Człowiek przyzwyczaja się do tego, co zna.

Dlatego warto zatrzymać się przy jednym pytaniu:
Nie: czy jeszcze dam radę to wytrzymać?
Ale:
co to ze mną robi i czy jest to dla mnie dobre.

Jeśli coś w relacji częściej wywołuje napięcie niż spokój -to nie jest drobiazg, to sygnał.

Twoja wrażliwość nie jest przesadą.
Często jest pierwszym krokiem do odzyskania siebie.
Polecam z całego serducha książę .kozak.ak75 i jej piękne opowiadania terapeutyczne ❤️

Dzień kochania siebie to nie jest dzień egoizmu.To dzień przypomnienia sobie, że jesteś dla siebie najważniejszą osobą n...
13/02/2026

Dzień kochania siebie to nie jest dzień egoizmu.
To dzień przypomnienia sobie, że jesteś dla siebie najważniejszą osobą na całe życie. Nie tylko dziś …

Kiedy myślimy o kochaniu siebie, wielu osobom przychodzi do głowy coś dużego.
Zmiana życia, więcej czasu dla siebie, lepsze decyzje, jak schudnę lub zmiana pracy i więcej pieniędzy …

Jakby to wszystko było warunkiem koniecznym, żeby w końcu móc siebie zaakceptować i choć trochę polubić.

Miłość do siebie to nie wielkie deklaracje. Ona zaczyna się rodzić w codzienności …

To małe decyzje:
❤️zatrzymam się zamiast się poganiać -powiem sobie „to było wystarczające”,
❤️zauważę zmęczenie zamiast je ignorować
❤️postawię granicę, nawet jeśli komuś się to nie spodoba.

Miłość własna to sposób, w jaki mówisz do siebie, kiedy coś nie wychodzi.
To zgoda na bycie człowiekiem, nie projektem do ciągłej poprawy.

Kiedy pracowałam nad tematem samowspółczucia, bardzo wyraźnie zobaczyłam, że to właśnie ono jest fundamentem tej relacji.

Bo kochanie siebie ma też swoje fundamenty.
To trzy elementy self-compassion
🌹życzliwość wobec siebie zamiast krytyki,
🌹uważność na swoje emocje zamiast ich ignorowania,
🌹poczucie wspólnego człowieczeństwa, czyli świadomość, że trudność i niedoskonałość są częścią życia każdego z nas.

Dziś możesz zapytać siebie:
Czego naprawdę teraz potrzebuję?

I zrobić choć jedną małą rzecz w swoją stronę.
Jeden krok ku większej łagodności dla siebie, żeby choć trochę siebie polubić …

Jeśli znasz kogoś, kto jest dla siebie zbyt surowy, wyślij mu to dziś🫶

❤️

12/02/2026

Co się dzieje w nas zanim wybuchniemy w konflikcie ?

To nie jest kwestia tego, że nie wiesz, jak powiedzieć NIE.Wiesz doskonale…Problem zaczyna się chwilę później.Kiedy poja...
10/02/2026

To nie jest kwestia tego, że nie wiesz, jak powiedzieć NIE.
Wiesz doskonale…

Problem zaczyna się chwilę później.

Kiedy pojawia się napięcie w ciele.
Myśl: może przesadzam…
Strach, że ktoś się obrazi, że odrzuci …
Albo że uzna Cię za osobę trudną, niewdzięczną, egoistyczną.

I wtedy się zgadzasz.
Tłumaczysz…
Rezygnujesz z siebie, żeby utrzymać spokój w relacji.

Tyle że ten spokój jest na zewnątrz.
W środku zostaje złość, zmęczenie i poczucie, że znowu przekroczyłaś albo przekroczyłeś własne granice.

Trudność ze stawianiem granic rzadko wynika z braku umiejętności.
Częściej wynika z lęku przed utratą relacji, akceptacji i przynależności.

Granice to nie jest tylko umiejętność komunikacyjna.
To praca z lękiem, poczuciem własnej wartości i zgodą na zajmowanie swojego miejsca.
To uznanie własnej godności.
Uznaj, że Twoje NIE nie zagraża Twojej wartości 🫶

Pytanie na dziś:
W której sytuacji ostatnio powiedziałaś albo powiedziałeś TAK choć w środku było NIE?

Jeśli czujesz, że w relacjach często gubisz siebie, pamiętaj -z tym można pracować. Nie musisz radzić sobie z tym samodzielnie🫶

Adres

Ulica Sportowa 2
Sosnowiec
41-205

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog Anna Tutaj umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria