16/04/2026
Są relacje, w których bardzo się starasz…a i tak ciągle czegoś brakuje…
I wtedy zaczyna się wysiłek.
Rozmowy, tłumaczenia, kolejne próby wyjaśnienia, o co mi chodzi. Z nadzieją,że tym razem ktoś zrozumie.
Jakby większa cierpliwość, więcej argumentów albo więcej serca mogło sprawić, że ktoś stanie się kimś innym.
Tylko że pewnych rzeczy nie da się z drugiej osoby wydobyć.
Nie dlatego, że nie próbujesz wystarczająco mocno.
Tylko dlatego, że ta osoba zwyczajnie tego w sobie nie ma.
I czasem największą dojrzałością w relacjach nie jest już kolejna rozmowa. Tylko zobaczenie rzeczy takimi, jakie są.
Bo próba czerpania z miejsca, które od dawna jest puste, zawsze kończy się tym samym —> ZMĘCZENIEM
I wtedy warto zadać sobie jedno pytanie:
Czy ja naprawdę chcę dalej pić z tej studni?
Zatrzymaj się na chwilę
i zobacz, z jakiego miejsca próbujesz dziś czerpać
Opowiesz mi w komentarzu ?