Psycholog - Katarzyna Łopińska-Kropiewnicka

Psycholog - Katarzyna Łopińska-Kropiewnicka Jestem psychologiem by pomagać rodzicom i ich dzieciom.

Po-mocPrze-mocTak silne.Tak blisko. Tak mocno. Tak ważne. Ile trzeba mieć odwagi by o jedną poprosić, a drugą przerwać. ...
28/04/2026

Po-moc
Prze-moc

Tak silne.
Tak blisko.
Tak mocno.
Tak ważne.

Ile trzeba mieć odwagi by o jedną poprosić, a drugą przerwać.

Walka dobra ze złem.
Ciemna i jasna strona mocy.

Ćwiczmy uważność.

Na zdjęciu jedno z ćwiczeń.
Poczuj, zatrzymaj się, przypatrz się. I jeszcze raz - zatrzymaj się.

Jestem po 5 dniach intensywnych szkoleń. W różnych aspektach. Od terapii neuropsychologicznej po grupy wsparcia. A tu ze...
21/04/2026

Jestem po 5 dniach intensywnych szkoleń. W różnych aspektach. Od terapii neuropsychologicznej po grupy wsparcia.
A tu zegar tyka i zaprasza na kolejne w dniu dzisiejszym.
Tak wyszło, czasami nie da się inaczej czasu poukładać.
Co w tym galopie jest ważne?
Nie tracić najważniejszej sprawy z listy spraw priorytetowych.

Czy jest to więź z bliskimi?
:)

W czym słuchowisko jest lepsze od bajki na ekranie? We wszystkim 🫣😱😁 W codziennym pośpiechu łatwo zapomnieć, jak ogromną...
07/04/2026

W czym słuchowisko jest lepsze od bajki na ekranie?

We wszystkim 🫣😱😁

W codziennym pośpiechu łatwo zapomnieć, jak ogromną wartość dla rozwoju dziecka ma zwykłe słuchanie opowieści, a mało kto wie, że obecny wybór słuchowisk dla dzieci jest ogromny. Jednak nim coś puścimy, rekomenduje by to sprawdzić. Aby w dobie AI nie trafić na coś co będzie przeczyć polskiej gramatyce i stylistyce...

Słuchowiska to coś znacznie więcej niż tylko sposób na zajęcie czasu – to przestrzeń, w której rozwija się wyobraźnia, język i zdolność regulowania uwagi.
To również pierwszy, bardzo naturalny kontakt z kulturą i sztuką. Słuchowisko jest w istocie formą teatru – teatru bez obrazu, w którym znaczenie tworzy się poprzez głos, intonację, ciszę i muzykę. Dziecko uczy się rozpoznawać emocje w barwie głosu, wychwytywać napięcie, rytm i nastrój. Oswaja się z językiem artystycznym, z opowieścią jako formą sztuki, z tym, że historia może być przeżywana głębiej niż tylko jako ciąg zdarzeń.

Kiedy dziecko słucha historii, jego umysł zaczyna tworzyć własne obrazy. Bohaterowie, miejsca i wydarzenia powstają w wyobraźni, a każde dziecko widzi je na swój, niepowtarzalny sposób. To właśnie w takich chwilach wzmacnia się kreatywność i zdolność skupienia na jednej, spójnej historii.

Słuchanie wspiera także rozwój mowy i koncentracji. Dziecko uczy się uważności, śledzenia wątku i rozumienia coraz bardziej złożonych treści. To naturalny trening skupienia uwagi – bez przeskakiwania między bodźcami, bez nadmiaru impulsów, które rozpraszają uwagę.

Warto zwrócić uwagę także na aspekt biologiczny. Niebieskie światło emitowane przez ekrany oddziałuje bezpośrednio na mózg dziecka, zwiększając jego pobudzenie. Układ nerwowy otrzymuje sygnał ciągłej gotowości – „reaguj”, „szukaj kolejnego bodźca”, „nie zatrzymuj się”. W efekcie dzieci częściej mają trudność z utrzymaniem uwagi na jednej czynności, szybciej się rozpraszają, bywają bardziej impulsywne, a ich zachowanie staje się chaotyczne i mniej uporządkowane.

I tu "wchodzi" słuchowisko! Całe na biało ;), bo działa zupełnie inaczej. Nie przeciąża układu nerwowego, nie wymusza nieustannej reakcji na zmieniające się obrazy. Pozwala dziecku zatrzymać się, wejść w historię i ćwiczyć spokojne, głębsze skupienie. Wiele zmysłów odpoczywa :)
I niech odpoczywa ;)

Słuchowisko może stać się wartościową alternatywą w ciągu dnia. Daje dziecku historię, ale bez przeciążenia i nadmiaru bodźców. Ten nadmiar dają ekrany. Duże i małe. Małym ludziom to przeszkadza w rozwoju, dlatego nie katujmy ich rozwoju.

A teraz będzie kontrowersyjnie!
Nie zalecam natomiast włączania słuchowiska przed snem, o!
Ten czas powinno się zarezerwować na bycie razem – na czytanie, bliskość, spokojną obecność dorosłego. To właśnie żywy kontakt z rodzicem działa kojąco, pomaga dziecku poczuć się bezpiecznie i skutecznie chroni przed nocnymi lękami i trudnymi emocjami. Goni czające się pod łóżkiem Będezary.

Foto: nie moje, ale z odmętów internetu.
Przykładowo - tych dwoje nadal prowadzi piękne audycje i słuchowiska.
Przy nich i dorosły się uśmiechnie a i mały porechocze.





Psycholog dziecięcy jest dla dorosłych. Naprawdę.Ostatnio często spotykam się z pytaniem czy może rodzic udać się ze swo...
31/03/2026

Psycholog dziecięcy jest dla dorosłych. Naprawdę.

Ostatnio często spotykam się z pytaniem czy może rodzic udać się ze swoją rodzicielską troską do psychologa dziecięcego.

Oczywiście !!! Przede wszystkim !!!

To rodzic na codzień radzi sobie, wychowuje, żyje z dzieckiem.
To on potrzebuje w pierwszej linii zaopiekowania, wsparcia, ratunku.

Jak w samolocie. Najpierw dorosły dostaje tlen, później dziecko.
A u psychologa dziecięcego tak długo "tłoczony jest tlen" do rodzica, póki sam nie będzie miał możliwości "podania tlenu" swojemu dziecku. Bo "podanie tlenu" swojemu dziecku nie zawsze jest proste. Często wymaga innego spojrzenia. Zdobycia nowych umiejętności. Albo pozbycia się jakiegoś balastu.

Inaczej mówiąc:

Kiedy coś dzieje się z dzieckiem, bywa, że pojawia się myśl:
„trzeba zapisać dziecko do psychologa”.

Tylko że…
to rodzic zostaje z tym na co dzień.
Z pytaniami, które nie dają spokoju:
- co mam zrobić inaczej?
- dlaczego on tak reaguje?

Jednak bywa również tak, że pojawia się u rodzica w głowie coś trudniejszego, a i wstydliwego - bo przecież nie przyzna się, że:
„już nie daję rady”
„nie radzę sobie w tej roli”
„mam tyle pytań, ale wstyd się przyznać?”

To może brzmieć mocno.
Ale bardzo często tak właśnie jest.

I właśnie na takie momenty jest psycholog dziecięcy.
Na przyznanie się do tych trudnych myśli.

🩵 Psycholog dziecięcy nie jest tylko dla dziecka.🩵
Jest również dla dorosłego, który został z tym wszystkim sam.

Dziecko nie funkcjonuje osobno.
Funkcjonuje w relacji.
W codziennym kontakcie, w reakcjach, w tym, co dzieje się między nim a rodzicem, opiekunem.

🩵 Dlatego w pracy psychologa dziecięcego tak WAŻNY jest dorosły. 🩵

A dziecko? Dostaję szansę na pomoc, gdy dorosły przestaje być z myślami sam.

P.s. Na zdjęciu ja, określona psychostworkiem ❤️
Nie wiem czy widać to na portrecie ale autor lat 8, rysując mnie jako psychostworka tłumaczył, że on(tj.ja) jest jak coś cieplusiego, mieciuśkiego, słodziutkiego. Jest milusie. Milusie.

Stąd nie bójcie się przyjść. Jesteście świetnymi Rodzicami 🩵

Zapraszam serdecznie do Prenatal-Med, gdzie pracują najbardziej empatyczne osoby na tym świecie :) Ja pracuję z dziećmi ...
10/03/2026

Zapraszam serdecznie do Prenatal-Med, gdzie pracują najbardziej empatyczne osoby na tym świecie :) Ja pracuję z dziećmi i dla dzieci, a prawie cała reszta zespołu pracuje nad tym, by się pojawiły — zdrowe i uśmiechnięte. Mają niemałe sukcesy na tym polu! Tylko gratulować :)

Można mnie spotkać także w innych miejscach, ale niestety tam już trzeba być stałym bywalcem — co najmniej na kilka lat — i mieć tych lat też mało w metryce ;)

Czasami też można mnie spotkać w różnych nietypowych miejscach, w których z uwielbieniem prowadzę szkolenia — takie z serii psychologicznych i rodzinnych :) Można mnie też spotkać w podcastach, które nagrywam z taką samą jak ja psycholog — różnimy się tylko imieniem i nazwiskiem ;), no i miastem w którym żyjemy.

Myślę, gdzie mnie można jeszcze spotkać... Gdzieś tam w biegu... Ale też w prasie. Czasami coś piszę, a czasami ktoś o mnie pisze. Jak na poniższym zdjęciu — tam właśnie napisali, że zapraszam do Prenatal-Med :)

Dzień zaczęłam od wystawy malarskiej Mrozu. Niekwestionowany geniusz w swoim oryginalnym stylu pociagnieć pędzlem. Mówił...
04/03/2026

Dzień zaczęłam od wystawy malarskiej Mrozu.
Niekwestionowany geniusz w swoim oryginalnym stylu pociagnieć pędzlem.
Mówił, że to już ostatnie chwile ekspozycji jego dzieł w tym roku.
Wyraziłam głośny zachwyt, tym co dziś zaprezentował. Również do zachwytu udało mi się nieświadomie nakłonić kilka osób, które stały w pobliżu mnie.
Ktoś zawołał: Dzień sztuki!
Jak cudownie móc od rana otulić się sztuką.
Uskrzydla. Otwiera umysł. Łagodzi pęd.

Czy znalazłeś dziś swoje szczęście? Nie?A rozglądałeś się, oby na pewno, dokładnie? Nie wiesz? Ja bym dziś przegapiła, p...
03/03/2026

Czy znalazłeś dziś swoje szczęście?
Nie?
A rozglądałeś się, oby na pewno, dokładnie?
Nie wiesz?
Ja bym dziś przegapiła, przeoczyła. Mało brakowało.
Przebiegałam między kolejnymi, ważnymi sprawami, przeskakiwałam czas wielkimi krokami. Z rąk wypadały mi wszystkie priorytety. Te dzisiejsze lecz także te z poprzednich dni.
W takich chwilach łatwo przegapić swoje szczęście.
Moje, to dzisiejsze, wymusiło na mnie bym się zatrzymała. Spojrzała pod nogi.
Spojrzałam.
Było tam.
Leżało.
Uśmiechnięte. Błyszczące. Takie trochę tyci słońce.
Moje prywatne, żółciutkie.
Przypomniało mi o barkach, bym odkleiła je od szyji, a i trochę od uszu.
Nic się nie dzieje - szepneło.
Sprobowałam. Miało rację.
Lżej się zrobiło.
Takie małe szczęście - a jakie mądre.

Banalnie.

Rodzina to jest siła.Daje ją.Ale i odbiera.Spójrzcie na trudności związane z Waszymi dziećmi przez pryzmat struktury Was...
05/02/2026

Rodzina to jest siła.
Daje ją.
Ale i odbiera.
Spójrzcie na trudności związane z Waszymi dziećmi przez pryzmat struktury Waszej rodziny.

Zawsze.
🩵💚💛

Diagnoza. Diagnoza dziecka. Do czego jest potrzebna? Do życia? Do biurokracji?Do spokoju w sercu? Ale czy odpowiada na p...
06/01/2026

Diagnoza.
Diagnoza dziecka.
Do czego jest potrzebna?
Do życia?
Do biurokracji?
Do spokoju w sercu?
Ale czy odpowiada na pytanie "jak żyć"?

Czy jest tu jakaś kadra wychowania przedszkolnego? Ręką do góry :) Planowane są spotkania on-line ala superwizyjne. Kto ...
24/11/2025

Czy jest tu jakaś kadra wychowania przedszkolnego?
Ręką do góry :)

Planowane są spotkania on-line ala superwizyjne.

Kto chętny :)?

Zdjęcie mówiące o tym jak będzie - super miło :)

Słuchajcie ja mam taki apel! Woźmy dzieci w wózkach twarzą do siebie i nie gadajmy w tym czasie przez telefon, a gadajmy...
24/11/2025

Słuchajcie ja mam taki apel!

Woźmy dzieci w wózkach twarzą do siebie i nie gadajmy w tym czasie przez telefon, a gadajmy do nich.

Epidemia naprawdę bardzo szybko się rozprzestrzenia... Epidemia dzieci niewidzących twarzy swoich rodziców albo widzących zatopionych w telefonach, albo zatopionych w laptopach komputerach, niech ten spacer chociaż będzie minimalnym kontaktem ze światem rodzicielskiego uśmiechu i kontaktu wzrokowego.
Już inwestujmy w jego rozwój poznawczy, zaoszczędzi to nam za dwa/trzy lata biegania po poradniach, diagnozach, specjalistach od rozwoju dzieci.

Czemu o tym piszę, bo obserwuję ten proces bardzo mocno od wielu, wielu miesięcy i naprawdę w mojej prywatnej statystyce niewiele który wózek ma obrócone dziecko twarzą do siebie i w tym czasie nie nawija przez telefon.

Każda pogoda jest przecudowna na spacer, ale ta dzisiejsza aż się prosi by pokazać coś więcej dziecku niż nic...

Nawijajcie do dzieci, nie przez telefon od rana!
Koniec apelu!

Adres

Szczecin
Szczecin

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog - Katarzyna Łopińska-Kropiewnicka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog - Katarzyna Łopińska-Kropiewnicka:

Udostępnij