15/03/2026
Coraz częściej myślę o mądrości kobiet.
O tej cichej, spokojnej sile, która sprawia, że ciągle szukamy. Nie dlatego, że czegoś nam brakuje.
Ale dlatego, że w naturze kobiety jest rozwój, czucie głębiej, rozumienie więcej.
Na co dzień jesteśmy w wielu rolach.
Silne. Sprawcze. Odpowiedzialne.
Często w swojej codziennej zbroi.
A przecież każda z nas potrzebuje czasem miejsca, w którym można ją zdjąć.
Na chwilę przestać być „tą ogarniającą wszystko”.
Po prostu pobyć sobą.
Dlatego tak lubię zapraszać kobiety do mojego małego Uroczyska z Bali, spokojnego, zielonego i pełnego dobrej energii. Czasem mówię komuś, że to takie ciche i kojące miejsce, po czym niemal zawsze Gośka (moja ukochana gąska) drze się w niebogłosy, ale to taki uroczy akompaniament.
Jest tu cisza.
Jest przestrzeń.
Jest powoli budząca się zieleń.
Odwiedzajacy moje Uriczysko powini być jednak gotowi na przyjemny hałas życia, gęsi, kaczki i kury, które przypominają, że świat może być prosty, a czerpanie z każdego dnia to naturalna zdolność
To bardzo szczególne miejsce.
Jak dotąd każda osoba, która tu przyjechała, mówiła to samo, że jest tu po prostu… dobrze.
I właśnie w takiej przestrzeni spotykają się kobiety na moich warsztatach, żeby na chwilę zdjąć zbroję, odetchnąć i przypomnieć sobie własną mądrość.
Zapraszam serdecznie w każde sobotnie popołudnie ✨️