22/03/2024
Gdybym miała wybrać jeden tylko olejek eteryczny byłaby to właśnie lawenda.
Niezliczona ilość zastosowań i praktyczność tego olejku powoduje że zawsze kiedy jest on za pół ceny (-50%) robię zapas.
Dla mnie to spokojna pachnąca sypialnia i dobry sen, nie tylko mój ale i moich dzieci.
Przydaje się przy infekcjach dróg oddechowych a co po częstym basenie przylatują się przeziębienia.
Smarujemy rozcieńczonym olejkiem siniaki ( tak zaczęła się wiosną rowery hulajnogi i inne sprzęty poszły w ruch) nie mało upadków z tym związanych.
Dodaje do kremu na noc. Lubię ten zapach i dobrze chociaż pod koniec dnia zrelaksować napięta twarz.
No i na saune .. jest rewelacyjny. 2+2=5 . Efekt relaksacji na saunie jest pogłębiony.
Lubię go mieć dosłownie przy sobie, a dziewczynki same się upominają o lawendowe.
Polecam szczególnie jak występuje za pół ceny :). Bo po co przepłacać. :)