22/12/2025
I stało się.
Ciało zatrzymało mnie dokładnie tam, gdzie sama bym się nie zatrzymała.
Choć to jeden z najmniej dogodnych momentów w roku na chorowanie, wiem, że to, co dzieje się teraz w moim organizmie, jest procesem zdrowienia.
Dlatego zamiast pytać „dlaczego teraz?”, akceptuję. Słucham ciała. Zwalniam.
I mimo że tyle spraw domaga się mojej uwagi, dziś leżę pod kocem, w grubych skarpetach, z ulubioną herbatą owocową i kamertonami w dłoniach.
Bo gdy w naszym domu pojawia się osłabienie albo potrzeba regeneracji, to właśnie te dwie częstotliwości najczęściej tu wybrzmiewają:
▫️ Platyna – 312 Hz
Używana w okresach infekcji, przy osłabieniu organizmu, spadku energii i przeciążeniu układu odpornościowego. Pomaga porządkować chaos w ciele i wspiera procesy regeneracyjne.
▫️ Srebro – 376 Hz
W dźwiękoterapii uznawane za naturalny antybiotyk — stosowane przy stanach zapalnych, osłabieniu i przeciążeniu organizmu. Wspiera naturalne mechanizmy obronne i procesy powrotu do równowagi.
To nie jest walka z chorobą.
To wspieranie mojego ciała podczas powrotu do równowagi.
I myślę, że właśnie w tym świątecznym czasie największym prezentem, jaki mogę sobie dać, jest zgoda na zwolnienie tempa. Reszta może poczekać.
W najgorszym razie, na Wigilii zaserwuję pizzę 😉
(choć… czy to naprawdę takie najgorsze rozwiązanie? 🥴🤭)
Wesołych świąt, Kochani! ✨🎄
Dbajcie o siebie 🫶🏻