23/07/2021
Ludzie często mówią mi: „Ile Ty masz energii!!!” lub pytają: „Jak to się dzieje, że Ty się ciągle uśmiechasz?” Zawsze odpowiadałam, że tak po prostu mam. Ostatnio jednak zaczęłam się nad tym zastanawiać. Doszłam nawet do wniosku, że w mojej sytuacji wiele osób mogłoby być totalnie nieszczęśliwymi, zniechęconymi do życia lub po prostu pełnymi smutku i rezygnacji. A ja nie jestem 😁
Znalazłam nawet odpowiedź na te wszystkie pytania 😉
Ja po prostu nie potrafię być nieszczęśliwa🙌
Lubię się uśmiechać, lubię pokazywać ludziom, że cokolwiek się dzieje, zawsze można wybrać uśmiech. Gdy uśmiecham się do ludzi, oni zazwyczaj odpowiadają mi tym samym. Gdy daję dobrą energię, ona prędzej czy później do mnie wraca. Ludzie, którzy mnie otaczają, doskonale wiedzą, że bardzo często żartuję, pajacuję (czasami nawet wtedy, gdy nie do końca powinnam 😋🥳), bo lubię patrzeć na unoszące się kąciki ust i blask w oczach ludzi. Czuję, że uśmiech jest odpowiedzią na wiele sytuacji 💙
To oczywiście niesie ze sobą pewne konsekwencje, a mianowicie ludzie, którzy mnie obserwują są przekonani, że ja zawsze jestem szczęśliwa, że nigdy się nie smucę, nie złoszczę, nie płaczę. Są przekonani, że nigdy nie spotykają mnie przykrości, a moje życie jest usłane różami i samymi pięknymi ludźmi i dobrymi chwilami. Otóż nie! Nie jest tak! Mnie też spotykają trudne sytuacje, też trafiłam w swoim życiu na okropnych ludzi, tkwiłam w toksycznych związkach, mam przestrzenie, z którymi nie potrafię sobie poradzić, czasami wątpię, płaczę, czuję się bezsilna. I pozwalam sobie na to wszystko, zgadzam się na to, doświadczam tego. Bo takie jest życie – nieidealne, wielowymiarowe, różnorodne 🤷♀️
Tylko widzisz.. ja w dłuższej perspektywie nie potrafię być nieszczęśliwa, smutna i niespełniona.
Gdy doświadczam tych stanów i emocji, czujnie obserwuję o czym mi mówią i co muszę zmienić, żeby znowu unosić się w powietrzu. Gdy trafiam na ludzi, którzy wysysają ze mnie zachłannie energię, daję sobie chwilę, żeby zorientować się w sytuacji i wybieram siebie i swoją radość. Gdy czuję się bezsilna i chcę mi się płakać, to płaczę, oczyszczam swoją głowę i serce, a następnie wnikliwie analizuję, co powinnam zmienić. Gdy jest mi smutno z jakiegoś powodu, to pozwalam sobie na ten smutek, ale już następnego dnia szukam radości w swoim życiu.
Jestem zaprogramowana na uśmiech❗
Jestem zaprogramowana na radość❗
Gdy dzieje się coś złego, zawsze potrafię znaleźć w tym iskierkę czegoś co jest jednak dobre, nie od razu, po jakimś czasie, ale jednak 😉
Więc gdy mnie spotkasz, wiedz, że możesz liczyć na uśmiech 😃 Bo po co się nie uśmiechać, jeśli można się uśmiechać 💙
___________