07/02/2026
Przeglądam te wszystkie dietetyczki na Instagramie, które tak często trenują, biegają. Nawet po 5 razy w tygodniu. A ja? Dlaczego ja tak nie mogę?
Przez 10 lat swojego życia myślałam, że regularna aktywność fizyczna to wyłącznie kwestia dyscypliny i bycia konsekwentnym (oczywiście tą zasadę stosowałam wyłącznie dla siebie). Sama jestem w szoku jak bardzo się pomyliłam.
Napisałam, że przez 10 lat bo mniej więcej tyle czasu choruję na reumatoidalne zapalenie stawów. I nie zdawałam sobie sprawy ile moja choroba „kosztuje” mój organizm.
Od początku mojej diagnozy myślałam, że jest to w zasadzie tylko określenie, które będę wpisywać w rubryczce „choroby” i tyle. Ale dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, że NIE MOGĘ się porównywać do zdrowych osób. Bo moja choroba to nie jest wyłącznie określenie w rubryczce „choroby”. I Twoja też nie.
Wielokrotnie pracowałam z pacjentkami chorującymi na schorzenia z dziedziny autoimmunologicznej/ choroby o podłożu zapalnym (w tym również insulinooporność). Jedna z nich szczególnie zapadła mi w pamięć. Była wyjątkowo zła na siebie, że nie ma tyle energii i nie jest w stanie tak ćwiczyć jak zdrowe osoby…
Stosowała dla siebie zupełnie niedopasowaną miarę. I na każdej konsultacji z nią czułam i wiedziałam przez co przechodzi. A jednak ja również cisnęłam swój organizm. Również nie mogłam się pogodzić z moim brakiem energii.
iedyś biegałam 20km tygodniowo i to był standard. Przebiegłam dwa półmaratony, biegałam w sztafecie i w biegach na 10km. Myślałam, że to dowód mojej siły. Ale prawda była inna. To był dowód na to, że nie akceptowałam swojej choroby i nie potrafiłam się o siebie troszczyć.
Dziś biegam MAKSYMALNIE 10 km tygodniowo. Przy czym są tygodnie kiedy w ogóle nie biegam I JESTEM Z SIEBIE CHOLERNIE DUMNA. I nie chcę zapisywać się na żadne zawody (może poza Wings For Life w przyszłości). Bo wiem, że to jest zbyt duży wysiłek dla organizmu, którego codziennym podwójnym kosztem jest wstanie z łóżka i po prostu bycie. Bo czasami mniej znaczy więcej.
Wiec dziewczyno z chorobami - zanim znowu zaczniesz się do kogoś porównywać - zastanów się czego potrzebuje Twój organizm. Dyscypliny czy troski? 🩷