Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie 🏥Specjalistyczna klinika medyczna; profesjonalna diagnostyka i leczenie. Lekarze specjaliści dla dzieci i dorosłych. Nowoczesny sprzęt.
(2)

NFZ- kardiologia dorosłych. ☎️ 535 519 515 lub 22 380 31 07

28/02/2026
Nie ma bardziej wymagającego jury niż Pacjent.To właśnie w ciszy gabinetu, w momentach niepewności, w pytaniach zadawany...
25/02/2026

Nie ma bardziej wymagającego jury niż Pacjent.

To właśnie w ciszy gabinetu, w momentach niepewności, w pytaniach zadawanych z troską rodzi się prawdziwa opinia o medycynie. Nie w rankingach. Nie w deklaracjach. W doświadczeniu.

Dlatego głos naszych Pacjentów ma dla nas szczególną wagę. To on sprawił, że po wyróżnieniu w plebiscycie Orły Medycyny dziś Klinika Dr Kuśmierczyk została uhonorowana tytułem Orły Medycyny Gold 2025.

Przyjmujemy to wyróżnienie z wdzięcznością, ale przede wszystkim z poczuciem odpowiedzialności. Bo każda pozostawiona opinia to nie tylko dobre słowo to zobowiązanie, by każdego dnia utrzymywać standard opieki na poziomie, którego oczekują osoby powierzające nam swoje zdrowie.

To zaufanie naprawdę dodaje skrzydeł. Nie po to, by wznieść się wyżej w rankingach, lecz by jeszcze uważniej towarzyszyć Pacjentom w momentach, które dla nich są najważniejsze.

Dziękujemy za zaufanie.

Jesteśmy tutaj zawsze. Klinika Dr Kuśmierczyk w WarszawieKlinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

Macierzyństwo przy wrodzonej wadzie serca - od niepewności do świadomej decyzji.Kobieta z wrodzoną wadą serca, która zac...
20/02/2026

Macierzyństwo przy wrodzonej wadzie serca - od niepewności do świadomej decyzji.

Kobieta z wrodzoną wadą serca, która zaczyna myśleć o dziecku, najczęściej mierzy się nie z jednym problemem medycznym, ale z trzema równoległymi obszarami: lękiem, niewiedzą i odpowiedzialnością. To triada, która pojawia się zanim padnie pierwsze pytanie o wyniki badań. W praktyce klinicznej to właśnie ona w największym stopniu kształtuje decyzje pacjentek.

Pierwszą warstwą jest lęk o własne bezpieczeństwo. Wiele kobiet przez lata funkcjonuje stabilnie po operacjach z dzieciństwa i prowadzi aktywne życie. Myśl o ciąży uruchamia jednak bardzo konkretne obawy: czy serce wytrzyma wzrost objętości krwi, czy nie pojawi się arytmia, czy nie dojdzie do dekompensacji. Te pytania są zasadne, ponieważ ciąża rzeczywiście stanowi istotne obciążenie hemodynamiczne. Jednocześnie w wielu przypadkach ryzyko bywa przeceniane, szczególnie gdy pacjentka nie ma aktualnej, specjalistycznej oceny kardiologicznej. Kluczowe jest więc odejście od myślenia opartego na dawnym rozpoznaniu i przejście do oceny aktualnej wydolności układu krążenia. To właśnie rzetelna kwalifikacja kardiologiczna najczęściej porządkuje sytuację i znacząco obniża poziom lęku.

Drugim obszarem jest niewiedza dotycząca dziecka. Pacjentki często pytają, czy wada serca może się powtórzyć u potomstwa i czy ciąża sama w sobie zwiększa ryzyko powikłań płodowych. W rzeczywistości ryzyko dziedziczenia jest zróżnicowane i zależy od konkretnego typu wady, dlatego uogólnione odpowiedzi są tu szczególnie szkodliwe. Właściwe postępowanie polega na indywidualnej ocenie ryzyka genetycznego oraz w razie wskazań, zaplanowaniu odpowiedniej diagnostyki prenatalnej. Dopiero konkretne liczby i jasny plan badań pozwalają pacjentce odzyskać poczucie kontroli nad sytuacją.

Trzecia warstwa, często najmniej widoczna, to poczucie odpowiedzialności. W rozmowach z pacjentkami regularnie powraca wątpliwość, czy podejmowanie decyzji o ciąży nie jest nadmiernym ryzykiem dla dziecka i rodziny. To obciążenie psychiczne bywa większe niż sama wada serca. Rolą zespołu medycznego nie jest ani bezrefleksyjne uspokajanie, ani automatyczne odradzanie macierzyństwa. Najbardziej dojrzałe podejście polega na uczciwym nazwaniu granic bezpieczeństwa i przeprowadzeniu pacjentki przez proces decyzyjny krok po kroku.

W praktyce klinicznej szczególnego znaczenia nabiera moment, w którym pacjentka zgłasza się po poradę. Największym błędem systemowym jest rozpoczynanie pogłębionej oceny dopiero w trakcie ciąży. Standard opieki na najwyższym poziomie zakłada konsultację jeszcze przed poczęciem, kiedy możliwa jest spokojna analiza hemodynamiczna, ewentualna optymalizacja leczenia oraz zaplanowanie monitorowania na kolejne etapy. Takie wyprzedzające podejście zmienia przebieg całej ciąży.

Równie ważne jest myślenie zespołowe. Ciąża u kobiety z wrodzoną wadą serca nie powinna być prowadzona w izolacji jednej specjalności. Najlepsze wyniki osiąga się wtedy, gdy od początku współpracują kardiolog zajmujący się dorosłymi z WWS, położnik prowadzący ciążę wysokiego ryzyka oraz w razie potrzeby anestezjolog i kardiochirurg. Taki model pozwala nie tylko reagować na powikłania, ale przede wszystkim im zapobiegać.

Warto też pamiętać o okresie połogu, który bywa niedocenianym momentem ryzyka hemodynamicznego. U części pacjentek to właśnie pierwsze doby po porodzie stanowią największe obciążenie dla układu krążenia. Dlatego plan opieki powinien zawsze obejmować nie tylko samą ciążę i poród, ale również wczesny okres poporodowy.

Podsumowując, kobieta z wrodzoną wadą serca stojąca przed decyzją o macierzyństwie najczęściej potrzebuje nie tyle ogólnych zapewnień, ile uporządkowania sytuacji klinicznej. Zamiana lęku w wiedzę, wiedzy w konkretny plan, a planu w spokojne, monitorowane prowadzenie ciąży jest dziś realnie możliwa w wielu przypadkach. Macierzyństwo przy wrodzonej wadzie serca nie jest decyzją z definicji wysokiego ryzyka. Jest decyzją, która wymaga precyzyjnej kwalifikacji, doświadczenia zespołu i uważnego, indywidualnego prowadzenia. Zachęcamy kobiety z WWS myślące o dziecku do skorzystania z opieki kardiologicznej naszych specjalistów. Zapisz się na konsultację do profesor Magdaleny Lipczyńskiej.

17/02/2026

Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie - zapytaj naszego specjalistę.

Ciąża z wadą serca  czyli między mitem „wysokiego ryzyka” a nowoczesnym prowadzeniem ciąży kobiet z wadami serca. Przez ...
17/02/2026

Ciąża z wadą serca czyli między mitem „wysokiego ryzyka” a nowoczesnym prowadzeniem ciąży kobiet z wadami serca.

Przez lata wiele kobiet z wadami serca wychodziło z gabinetu z poczuciem, że ciąża to albo zakaz, albo ryzykowny eksperyment. Nie dlatego, że lekarze byli niekompetentni. Dlatego, że medycyna była na innym etapie rozwoju. Dane były skromniejsze, długoterminowe rokowanie mniej przewidywalne, a opieka zespołowa nad dorosłymi z wrodzonymi wadami serca dopiero się kształtowała. W takich realiach komunikaty bywały uproszczone ponieważ uproszczenie bywa bezpieczne, gdy wiedza i narzędzia są ograniczone.

Dziś sytuacja jest inna. Większość kobiet z wrodzonymi wadami serca dożywa wieku rozrodczego w dobrym stanie klinicznym. Standardy leczenia operacyjnego i przezskórnego są nieporównywalne z tymi sprzed dekad. Istnieją klasyfikacje ryzyka, takie jak mWHO czy CARPREG II, które pozwalają bardziej precyzyjnie oszacować zagrożenia. Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego jasno podkreślają znaczenie zespołowej opieki w modelu tzw. Pregnancy Heart Team. To nie jest kosmetyczna zmiana. To zmiana filozofii.

Ciąża u kobiety z wadą serca przestaje być pytaniem „czy wolno”, a staje się pytaniem „jak prowadzić ten proces w czasie rzeczywistym”.

Bo ciąża nie jest stanem statycznym. To największa fizjologiczna przebudowa układu krążenia w życiu kobiety. Objętość krwi wzrasta nawet o 30-50 procent. Rzut serca zwiększa się o kilkadziesiąt procent. Częstość rytmu przyspiesza. Zmienia się opór naczyniowy, obciążenie komór, dynamika przepływów przez zastawki. To, co było stabilne w 10 tygodniu, może wymagać korekty w 28. To, co w II trymestrze wydaje się niepokojące, w III może mieścić się jeszcze w granicach fizjologii. Jednorazowa zgoda na ciążę nie wystarcza. Potrzebne jest prowadzenie adaptacyjne etap po etapie.

Nie oznacza to, że ryzyko znika. Wciąż istnieją sytuacje, w których ciąża wiąże się z bardzo wysokim zagrożeniem dla życia matki, jak ciężkie nadciśnienie płucne, zaawansowana niewydolność serca czy niektóre choroby aorty. Tego nie wolno relatywizować. Ale ogromna grupa kobiet z łagodnymi wadami, po skutecznych korekcjach chirurgicznych, z dobrą funkcją komór i stabilnym rytmem może przejść przez ciążę bez poważnych powikłań , pod warunkiem właściwego planu.

I to właśnie plan jest dziś sednem nowoczesnego podejścia.

Przed zajściem w ciążę kluczowa jest kwalifikacja przedciążowa. Obejmuje ona dokładne echo serca z oceną funkcji komór i zastawek, EKG i często badanie Holterowskie, czasem test wysiłkowy, przegląd leków pod kątem bezpieczeństwa w ciąży. To moment, w którym podejmuje się decyzję, czy najpierw potrzebna jest optymalizacja leczenia, ewentualny zabieg, czy można bezpiecznie rozpocząć starania. To także moment rozmowy o realnym poziomie ryzyka - nie w kategoriach straszenia, ale w kategoriach faktów.

Jednym z najczęstszych pytań przyszłych mam jest ryzyko przekazania wady dziecku. W większości przypadków jest ono wyższe niż w populacji ogólnej, ale nadal najczęściej wynosi kilka procent, zależnie od typu wady. Dlatego standardem powinna być szczegółowa diagnostyka prenatalna i echo serca płodu około 18-22 tygodnia. Wiedza nie zwiększa ryzyka. Zmniejsza niepewność i pozwala zaplanować dalsze postępowanie.

Drugie wielkie pytanie dotyczy objawów. Jak odróżnić fizjologię od przeciążenia? Duszność, kołatanie serca, obrzęki to mogą być elementy prawidłowej ciąży. Ale u kobiety z wadą serca granica jest subtelniejsza. Narastająca duszność w spoczynku, nocne napady duszności, szybki przyrost masy ciała z obrzękami, utrzymujące się arytmie z zawrotami głowy czy epizody utraty przytomności wymagają pilnej oceny. Kluczowe jest to, by pacjentka wiedziała, że zgłaszanie objawów nie jest paniką, tylko elementem odpowiedzialnego prowadzenia ciąży.

W praktyce klinicznej coraz wyraźniej widać, że powikłania nie wynikają wyłącznie z anatomii wady. Często są konsekwencją braku synchronizacji decyzji między specjalistami albo zbyt późnego reagowania na sygnały przeciążenia. Dlatego tak istotny jest model zespołowy: kardiolog, położnik i anestezjolog planują wspólnie nie tylko monitorowanie w trakcie ciąży, ale także sposób i miejsce porodu. Plan porodu u kobiety z wadą serca nie jest formalnością. Jest dokumentem strategicznym.

Istnieje jeszcze jeden wymiar, rzadziej nazywany wprost. Kobiety z wadami serca w ciąży często żyją w napięciu decyzyjnym. Minimalizują objawy, by nie wyjść na „przewrażliwione”. Odkładają konsultację, by nie zostać uznane za nadmiernie lękowe. Tymczasem przewlekły stres i niepewność nie są obojętne dla układu krążenia. Nowoczesny model opieki zakłada nie tylko badania, ale rozmowę, która daje przyzwolenie na reagowanie.

To wszystko nie oznacza, że ciąża u kobiety z wadą serca jest banalna. Oznacza, że przestaje być hazardem. Staje się procesem, który można prowadzić świadomie, z czujnością i w oparciu o dane.

Najważniejsza zmiana nie polega na tym, że przestaliśmy mówić o ryzyku. Polega na tym, że przestaliśmy mówić o nim w sposób zero-jedynkowy. Zamiast pytania „czy wolno”, stawiamy pytanie „jak bezpiecznie przeprowadzić ten konkretny przypadek”. Zamiast jednorazowej zgody konieczna jest ciągła ocena adaptacji. Zamiast samotnej decyzji zespół.

Macierzyństwo kobiet z wadami serca nie jest dziś wyjątkiem wymagającym odwagi większej niż medycyna. Jest procesem wymagającym doświadczenia, planu i koordynacji. I to jest prawdziwa różnica między dawną narracją a współczesną praktyką. Profesor Magdalena Lipczyńska w naszej Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie takie przyszłe mamy obejmuje najlepsza możliwa opieką. Sprawdź o zapisz się na pierwszą wizytę. ☎️22 380 31 07 lub 535 519 515. https://klinikakusmierczyk.pl/kontakt/Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

Zakończył się Tydzień Wiedzy o WWS. Czas intensywny, poruszający i bardzo potrzebny. Taki, który nie kończy się wraz z o...
16/02/2026

Zakończył się Tydzień Wiedzy o WWS. Czas intensywny, poruszający i bardzo potrzebny. Taki, który nie kończy się wraz z ostatnim postem, bo zostawia po sobie coś znacznie ważniejszego; lepsze zrozumienie i prawdziwą rozmowę.

Ten tydzień pokazał nam coś bardzo wyraźnie. Wrodzone wady serca to nie tylko rozpoznanie zapisane w dokumentacji medycznej. To doświadczenie, które ma wiele warstw. Są wyniki badań, są zalecenia, są algorytmy postępowania, ale jest też codzienność pacjenta. Zmęczenie, które trudno wytłumaczyć otoczeniu. Niepewność, której nie widać w żadnym badaniu obrazowym. Decyzje życiowe podejmowane ostrożniej. Plany odkładane na później. Potrzeba kontroli, ale też potrzeba normalności.

Dziękujemy za pokazanie tej innej strony choroby. Za szczere komentarze, wiadomości i historie, które pozwoliły nam zobaczyć szerzej i z jeszcze większą empatią. Dzięki nim jeszcze lepiej wszyscy rozumiemy, że WWS to proces, który zmienia się wraz z wiekiem pacjenta. Inaczej wygląda w dzieciństwie, inaczej w dorosłości, a jeszcze inaczej w dojrzałym życiu. I na żadnym z tych etapów pacjent nie powinien zostać sam.

Ten tydzień dobitnie przypomniał także, jak ogromnym wyzwaniem bywa ciągłość opieki. Moment przejścia z opieki pediatrycznej do opieki dla dorosłych wciąż jest dla wielu pacjentów punktem zagubienia. A przecież wada serca nie znika wraz z metryką. Ona po prostu wchodzi w kolejny rozdział życia i wymaga innego spojrzenia, doświadczenia oraz spokojnego, długofalowego planu.

Ogromną wartością tych dni był dialog. Pytania zadawane bez wstydu. Obawy nazwane po imieniu. Rozmowy, które nie kończyły się na jednym zdaniu „proszę obserwować”. To właśnie w tych rozmowach rodzi się zaufanie i poczucie sprawczości pacjenta, a dla naszych lekarzy bezcenna perspektywa, której nie da się wyczytać z podręczników.

Patrzymy więc w przyszłość z bardzo konkretnymi celami. Chcemy dalej budować świadomość, że WWS to choroba przewlekła, a nie zamknięty epizod z dzieciństwa. Chcemy wzmacniać opiekę koordynowaną czyli zespołową, mądrą, opartą na doświadczeniu i rozmowie, a nie wyłącznie na wynikach badań. Chcemy jeszcze wyraźniej wspierać pacjentów w momentach przełomowych: wchodzeniu w dorosłość, planowaniu rodziny, aktywności zawodowej, starzeniu się z WWS. I wreszcie chcemy tworzyć przestrzeń, w której pytania pacjenta są mile widziane, a nie traktowane jak problem.

W tym sensie rola Kliniki Dr Kuśmierczyk jest jasno określona. To miejsce, które nie obiecuje cudów, ale oferuje coś znacznie trwalszego - drogowskazy. Czas na rozmowę. Myślenie systemowe. Zespół doświadczonych specjalistów, którzy patrzą na pacjenta całościowo, nie przez pryzmat jednego rozpoznania.

Tydzień Wiedzy o WWS dobiegł końca. Ale rozmowa trwa dalej. I bardzo dobrze, bo to właśnie w tej rozmowie zaczyna się prawdziwa opieka. Raz jeszcze polecamy uwadze naszych lekarzy specjalistów a w tym konkretnym kontekście profesor Magdalenę Lipczyńską. https://klinikakusmierczyk.pl/zespol/prof-dr-hab-n-med-magdalena-lipczynska/

15/02/2026
10/02/2026

Światowy Dzień Chorego nie powinien być opowieścią o chorobach. To dzień, w którym warto mówić o byciu chorym, a to dwie zupełnie różne sprawy.

Bo chory nie jest sumą wyników badań. Jest człowiekiem, który rano musi wstać mimo zmęczenia, w pracy udawać „normalność”, w domu nie zawsze mieć siłę tłumaczyć, że dziś znów jest gorzej. Choroba wchodzi w życie bocznymi drzwiami do planów, relacji, poczucia sprawczości i rzadko pyta o zgodę.

W dzieciństwie choroba bywa przeżywana przez rodziców. To oni pamiętają terminy, pilnują leków, boją się nocy. Dziecko uczy się świata, w którym opieka jest stała, a odpowiedzialność spoczywa na dorosłych. I to jest dobre. Problem zaczyna się później.

W dorastaniu choroba zaczyna konkurować z tożsamością. Młody człowiek nie chce być „tym chorym”. Chce być po prostu sobą. To etap, w którym najłatwiej zgubić leczenie, bo potrzeba autonomii wygrywa z potrzebą kontroli. System często tego nie zauważa, a to właśnie wtedy decyduje się przyszłość zdrowia.

W dorosłości choroba przestaje być tematem rozmów, ale nie znika. Pojawia się w zmęczeniu, którego nie da się wyspać. W decyzjach zawodowych, które trzeba modyfikować. W pytaniach o bezpieczeństwo wysiłku, ciąży, stresu. Chory zaczyna zarządzać nie tylko zdrowiem, ale całym życiem wokół niego i często bez przewodnika.

W wieku dojrzałym choroba domaga się uwagi na nowo. Organizm ma mniejszą rezerwę, objawy są mniej spektakularne, za to bardziej podstępne. Pojawia się lęk nie tyle o życie, co o samodzielność, sprawność, niezależność. I to jest moment, w którym pacjent najbardziej potrzebuje mądrej, uważnej opieki - nie reaktywnej, lecz wyprzedzającej.

Dlatego sens Światowego Dnia Chorego nie leży w statystykach ani w kampaniach. Leży w prostym pytaniu:
czy system widzi chorego jako człowieka w drodze, czy jako przypadek w danym momencie?

W tym kontekście wrodzone wady serca są tylko jednym z wielu przykładów chorób, które uczą nas najważniejszej lekcji, że leczenie ma sens tylko wtedy, gdy jest ciągłe, zrozumiałe i dopasowane do etapu życia. Krótkie przypomnienie o WWS w tym dniu nie jest więc wyjątkiem, jest symbolem tysięcy podobnych historii.

Coraz częściej mówi się o lekarzu jako o przewodniku, nie tylko diagnosty. O kimś, kto potrafi zobaczyć całość - ciało, emocje, codzienność, przyszłość. Taką perspektywę od lat reprezentują lekarze z naszej kliniki pokazując, że prawdziwa medycyna zaczyna się tam, gdzie kończy się fragmentaryczność.

Na koniec warto zauważyć coś, co pacjenci rzadko słyszą wprost:
chorowanie nie odbiera prawa do planów, ambicji i godnego życia. Ale wymaga systemu, który potrafi słuchać, tłumaczyć i prowadzić, na każdym etapie.

Światowy Dzień Chorego to nie dzień słabości. To dzień uważności. A uważność w medycynie bywa najskuteczniejszą formą leczenia. Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

Adres

Aleja Niepodległości 18
Warsaw
02-653

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram