05/05/2026
Kawa z myślą - dobro, dobro, dobro...
W czasach gdy przemoc ma siłę z przyzwolenia i akceptacji można odczuwać, że dobro jest z zasady niechciane i niszczone.
Dobro jednak się nie kończy, ono się mnoży przy każdej okazji gdzie człowiek z człowiekiem nawiązuje relacje. Im bliżej Ci do swojego serca tym bliżej do drugiego ale to właśnie tę umiejętność próbuje się wpędzić w bramy zapomnienia.
Toczymy walkę o dobro, nie o coś co je przypomina, coś czemu się usilnie nadaje to samo imię - dlatego to tak trudna walka bo to "coś" widać umiejętnie udaje.
Dziś potrzeba żywej wiary w sercach
w bezinteresowną umiejętność poświęcania czasu dla drugiego człowieka,
by widzieć słabszych, najmniejszych
by nadawać sens dobru z jeszcze większą mocą
i by nie zniechęcać się przez otoczenie z ludźmi, którzy nie mrugają gdy krzywdzą.