03/03/2026
Oj długo nosiłam się z tym postem... Przyszedł czas na przerwę-zawieszenie. Myślałam, że uda mi się połączyć moje wszystkie życiowe role i robić to co robiłam wcześniej z małym dzieckiem na pokładzie. Ale nie jestem w stanie. Od października jestem z wami na chwilę, wypadam przez choroby, przez inne zobowiązania, przez brak sił czy po prostu chęć towarzyszenia małej osobie w jej pierwszych razach.
Potrzebuję stabilności zawodowej, której nie daje mi teraz lomi. Potrzebuję dłużej zbierać siły, których jest mniej niż wcześniej. Potrzebuję przeżyć sezon wirusowy bez większych uszczerbków na zdrowiu😅
Lomi też bardzo potrzebuję, ale moje sesje zawieszam na bliżej nieokreślony czas. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Dam znać jak wrócę! (pewnie w formule weekendowej).
Tutaj zdjęcie z moją wspaniałą nauczycielką KINO MANA - Susan Pa.iniu Floyd. W listopadzie dostałam kolejny wspaniały dar od całej społeczności lomi i odbudowałam trochę swoją energię. Teraz ruszam inną drogą. Praktykuję lomi dla siebie, żeby móc do was wrócić kiedy nadejdzie czas.
A hui hou - do zobaczenia!
Kasia
EDIT: żeby nie było bardzo smutno załączam zdjęcie z moim bąblem ❤