17/02/2023
Ostatni dzień ferii przed rozpoczęciem 2 semestru studiów położniczych.
W końcu znalazłam czas na podsumowanie zajęć, jakie miałyśmy na 1 semestrze 🙂
Trochę tego było 😅
Najtrudniejszymi przedmiotami były bez dwóch zdań:
ANATOMIA i BIOCHEMIA. I o nich coś napiszę więcej, bo to ewidentnie przedmioty przesiewowe.
ANATOMIA.
Wykłady są w formie zdalnej (prezentacje lub wykład wrzucone na platformę), ćwiczenia stacjonarnie.
🖊 Zaliczenie ćwiczeń to 30 pytań - 30min, z całego materiału, jednokrotnego wyboru z 5 możliwych odpowiedzi. Odbywa się w sali ćwiczeniowej i odpowiedzi przenosimy na kartę odpowiedzi.
🖥 Egzamin to 100 pytań - 100min, z całego materiału, jednokrotnego wyboru z 5 możliwych odpowiedzi (ale były pytania, gdzie podanych jest kilka odpowiedzi i trzeba wybrać, że prawidłowe to: a, x, y). Odbywa się w sali komputerowej (co jest fajne, bo można od razu wynik zobaczyć).
Egzamin był bardzo trudny. Sporo pytań "wielokrotnego" wyboru, dużo rycin (do wskazania to, o co pytają albo odpowiedzenia co to za struktura pod nr X), dużo opisów klinicznych. Zaliczało 61% (sukcesem było zaliczenie 😅).
Polecam BARDZO naukę z "Kolorowanki Nettera", wspólnie z innymi osobami i robienie dokładnych notatek 😉
BIOCHEMIA
🖥 Zaliczenie odbywa się w sali komputerowej, 45 pytań - 45min, jednokrotnego wyboru z 4 odpowiedzi. Zaliczało 60%. Było bardzo trudne, nie ma co się oszukiwać. Ile energii na naukę do tego poszło, to nie da się opisać 😅 Aż dziw, że to ma tylko 1 ECTS 😅
Wszystkie wykłady są zdalnie, wrzucone na platformę, ale można się umówić z zakładem, aby zorganizować dodatkowe zajęcia stacjonarnie.
Polecam te spotkania, dokładne notatki z wykładów oraz naukę z podręczników do biologii i chemii z LO, zpe.gov.pl (szczególnie jak ktoś, jak ja, nie jest po biol-chemie i/lub z tymi przedmiotami miał do czynienia wiele lat temu).
I tak oto oficjalnie piszę, że SKOŃCZYŁAM 1 SEMESTR, a za niecałe 3 dni zaczynam drugi 😁😍