Spiritual Bish - Olga Borys

Spiritual Bish - Olga Borys Olga 🦄trauma healing yoga TCTSY + somatic coaching: befriend your body +tap-into your inner wisdom Część nazywam się Olga Borys aka Spiritual Bish!

Jestem coachem somatycznej transformacji i uzdrowienia, edukatorką układu nerwowego, facylitatorką Jogi świadomej Traumy TCTSY, oraz twórczynią Soma Jogi. Moje podejście do wszystkiego co robię, w jodze lub coachingu, jest inkluzywne, dostępne, holistyczne, integracyjne i świadome traumy, co oznacza, że wierze, że każdy z nas wie najlepiej czego potrzebuje dla Siebie - moją rola jest stowrzenie wystarczajaco bezpiecznej przestani i bycie facilitatorem doświadczenia somatycznego, które zaprasza Ciebie do eksploracji, wglądu, ciało-czulosci, intuicji, i mądrości która mieszka w Tobie. Głęboko wierze w twoja życiowa energie która uzdrawia i transformuje, której ty być może nie widzisz bo jest przykryta różnymi doświadczeniami. Moja rola jest jako przewodiczka abyś ponownie się z ta witalnością i żywotnością połączyła, i przypomniała Sobie kim tak naprawdę kurde jesteś! I z tego miejsca, ciało samo che znaleść wewnętrzna harmonie, uzdrowienie i ucieleśniona transformacje. Jestem na własnej drodze rozwoju i duchowości od 17 lat i to co oferuje, to sama stosuje. Integruje różne techniki i podejśća oparte na starożytnej wiedzy oraz współczesnych badaniach, jak miedzy innymi filozofia jogi, mindfulness, somatyka, neuro-nauki, teoria poligwalna, TCTSY (trauma sensitive yoga) & praca z częściami somatycznymi (IFS). Oprócz jogi i somatykę pasjonuje sie handstandami, pole dance, oraz jestem wolontariusza w schronisku na Paluchu gdzie prężnie działam na rzecz naszych podopiecznych.

30/01/2026

Nie zawsze ufałam sobie.
Życiu.
Wszechświatowi.
Naturze.
Temu, jakkolwiek nazwiemy tajemnicę, która nas trzyma.

Jednym z punktów zwrotnych było moje NDE.
Doświadczenie bliskie śmierci.
Przedawkowanie.
W łazience pizzerii naprzeciwko domu moich rodziców.

Nie pamiętam strachu.
Pamiętam ciepło.
Poczucie bezpieczeństwa.
Bycie trzymaną.
Jak powrót do domu.

To nie „naprawiło” wszystkiego.
Były kolejne ciemne noce duszy.
Więcej rozpadu.
Więcej uczenia się, jak żyć w bardzo wrażliwym układzie nerwowym.

Ale coś się przesunęło.

Dziś, nawet gdy jest chaos we mnie
i chaos na zewnątrz
gdy świat wydaje się płonąć w czasie rzeczywistym…

czuję tę iskrę.
Ciche wewnętrzne wiedzenie.
Gwiazdkę orientacyjną
która prowadzi mnie z powrotem do tego, co ważne
i jak chcę dalej iść.

Nie dlatego, że jestem wyjątkowa.
Nie dlatego, że jestem „uleczona”.
Ta iskra jest w nas wszystkich.

Nie jestem twoim guru.
Nie jestem autorytetem nad twoim ciałem.
Jestem przewodniczką, która idzie tą ścieżką razem z tobą.

„Powrót do domu” oznaczał dla mnie:
oswajanie układu nerwowego
pracę z cieniem bez wykluczania części siebie
duchowość bez bypassingu
somę, ruch, oddech
naukę bez chłodu
wspólnotę jako lekarstwo
uczenie się, jak regulować, uziemiać i być w relacji
z sobą, z Ziemią, z niepewnością.

Nie katharsis.
Nie naprawianie.
Nie ucieczkę od chaosu.

Ale centrowanie się.
Raz za razem.
W samym jego środku.

Trzymanie wartości w ciele.
Naturalne uwalnianie stresu.
Miejsce na żal, złość, pragnienie i nadzieję.
Pozostawanie człowiekiem w nieludzkich czasach.
I dalej – ruch w stronę świata, który pragniemy współtworzyć.

To serce nowej, comiesięcznej, somatycznej przestrzeni:
Centered in Chaos.

Więcej wkrótce.
Jeśli coś w tobie jest ciekawe – jesteś tu mile widziana 💖

24/01/2026

Koniec kropka 😉.

22/01/2026

Ucieleśniona wolność jest gdy zamiast oceniać i odpychać te nasze najbardziej „niewygodne” i nie lubiane aspekty i zachowania, zaczynamy je w zamian integrować. To z punktu somatycznego to nie są wady do naprawiania, tylko inteligentne adaptacje które kiedyś pomogły nam przetrwac( lub może nadal pełnią tą funkcję). Prawdziwa samo-akceptacja i miłość wyłania się gdy te części przytulamy z troską 💖

#2026

17/01/2026

między potrzebą działania a chęcią zawinięcia się w koc i zniknięcia 🫣
ktoś jeszcze?

Z perspektywy somatycznej
to nie słabość.
To biologia.

Nasze ciała są stworzone do ruchu między stanami
i powrotu do centrum.

Walka + ucieczka (współczulny- sympatyczny) dają energię do działania, do życia, i ochrony.
Zamrożenie 👉 zbiera uwagę do środka
Wyłączenie (dorsal vagal)
to oszczędzanie energii.
Jak opos „udający martwego” 😉

Wszystkie te stany są mądre.
Służą przetrwaniu.
Problem nie w nich,
tylko w utknięciu.

Dziś stres rzadko się kończy.
Praca. Rodzina. Kryzysy geopolityczne i klimatyczne.
Informacje 24/7.

Ciało czyta to jako zagrożenie (lęk- anxiety),
umysł się zapętla,
a wieczorem zapadamy się i wyłączamy z wyczerpania.

Tyle że zapadnięcie (dorsal vagal) to nie odpoczynek.
Tam się nie regenerujemy, ciała też nie zdrowieje. Energia buzuje.

Układ nerwowy potrzebuje poczuć bezpieczeństwo (a kobiecy układ nerwowy potrzebuje zupełnie innych rzeczy niż męski i nikt o tym nie mówi!!)

Układ nerwowy czuję się bezpiecznie przez połączenie, wspólnotę, oraz przez ruch który wyzwala energii i pozwala aby cykl stresu się domknął.

Dźwięk. Rytm. Ruch.
Wibracja w klatce piersiowej i gardle
mówi ciału: już jest ok.

To mądrość ciała.

Nie chodzi o ignorowanie świata
ani duchowe omijanie.
To są trudne czasy.

Chodzi o to,
żeby nie porzucać siebie
po drodze- Twoje ciało wie co robić, kiedy jej na to pozwalasz 💖

🌱 jeśli coś w tobie czuje ciekawość, ściągnij mój darmowy workbook somatyczny o układzie nerwowym → napisz SOMA w komentarzu aby otrzymać
☀️ albo umów darmową rozmowę pisząc na priv!💖

L🤍Ve u!

Niewygodna Prawda jest taka, że zbyt wiele terapii, duchowych praktyk, i nawet technik „regulacji” układu nerwowego ma t...
15/01/2026

Niewygodna Prawda jest taka, że zbyt wiele terapii, duchowych praktyk, i nawet technik „regulacji” układu nerwowego ma tendencję do naprawiania, kontrolowania i diagnozowania zachowań, trybu myślenia i stanów fizjologicznych — zamiast spojrzeć szerzej na kontekst.

Nie tylko nasza przeszłość wpływa na nasze ciała, ale też teraźniejszość.

Ja nie chcę uczyć się lepiej tolerować okrucieństwa, nierówności i warunków świata, w którym żyjemy.
Nie chcę „przystosowywać” układu nerwowego do nienormalnych realiów.

Prawda jest taka, że bardzo często to, co jest patologizowane, jest adekwatną reakcją na to, co się dzieje.
Albo inteligentną strategią ochronną, której ciało nauczyło się wcześniej.

To nie patologia.
To nie zaburzenie.
To adaptacja.
To inteligencja ciała.

Dlatego w mojej pracy nie interesuje mnie optymalizacja człowieka pod nieludzkie warunki.

Interesuje mnie:
– przywracanie sensu temu, co ciało robi
– regulacja, która nie polega na tłumieniu reakcji, tylko na odzyskiwaniu wyboru
– budowanie bezpieczeństwa w realnym świecie, nie tylko „w głowie”

Bo układ nerwowy nie funkcjonuje w próżni.
Reaguje na tempo życia, brak stabilności, przemoc systemową i polikryzys, którego wszyscy doświadczamy.

Duchowość i terapia, które ignorują to, jak polityka i warunki życia wpływają na ciało, psychikę i układ nerwowy —
to często po prostu gaslighting w przebraniu.

Jesli masz ochotę..
Zatrzymaj się na chwilę.
Zauważ, co w Twoim ciele reaguje na te słowa.
Może napięcie. Może ulga. Może opór. Może głębszy wydech…
To wszystko ma sens.

✨ ✨Jeśli chcesz lepiej zrozumieć swój układ nerwowy bez patologizowania, skomentuj SOMA a wyślę ci mój darmowy somatyczny workbook 🤍

💖A jeśli coś w tobie czuje ciekawość, i chcesz doświadczyć takiego procesu gdzie Twoje ciało prowadzi — zapraszam na bezpłatną wstępną somatyczną sesję coachingową, napisz na priv lub dowiesz się więcej www.spiritualbish.com

Bez presji. W twoim rytmie. 💖💖💖

06/01/2026

Resztkowy stres i niewyrażone emocje tworzą napięcie i stan zapalny w ciele.

Jako dziecko nigdy nie nauczono mnie, jak zdrowo wyrażać emocje.
Czasem były „dozwolone”. Czasem nie.
Nieprzewidywalne. Mylące. Przerażające.

Więc nauczyłam się je połykać.
Kurczyć się. Milknąć. Napinać.
Być „grzeczną dziewczynką” — bo jej złość i żywotność nie były mile widziane.

Z czasem normalne stało się życie z napięciem buzującym w środku.
Dziś nazywamy to — a to po prostu układ nerwowy, który nie czuje się bezpiecznie.

Nauczyłam się ignorować ciało krzyczące „nie”,
podczas gdy usta się uśmiechały i mówiły „tak”.
Miła. Wygodna. Uległa.

Dzikie ssaki tak nie funkcjonują.
Zdrowa agresja jest naturalna — to granica, ochrona, instynkt.
Mama niedźwiedzica. Małe dziecko 😉
Wyrażają pobudzenie dokładnie wtedy, gdy się pojawia.

Bez „fancy” narzędzi:
tupanie
warczenie
dźwięk

To nie magia — to neurobiologia.
Dźwięk i wibracja aktywują nerw błędny, wysyłając sygnały bezpieczeństwa.
Cykl stresu się domyka 🔁

Ale my zostaliśmy zsocjalizowani, żeby siedzieć cicho.
Ufać ekspertom — nie mądrości ciała.

Ta socjalizacja nas rozchorowuje.
Utrzymuje w funkcjonalnym zamrożeniu i uleganiu (freeze & fawn).

Kiedy wracamy do ciała, stres rozładowuje się naturalnie.
Bez naprawiania. Bez wymuszania spokoju.
Wystarczy relacja i obecność.

Mój samochód to moja bezpieczna przestrzeń 😅
Kiedyś chodziłabym wkurzona dniami.
Dziś pozwalam energii walki/ucieczki się PORUSZYĆ.

Ruch, dźwięk i oddech to nasz pierwotny język.
Ekspresja rozładowuje napięcie.
A system może w końcu odetchnąć.

To jest ucieleśniona wolność.
To odzyskiwanie głosu — i dzikiej mocy 🐯
✨ Jeśli to rezonuje — zapraszam na bezpłatną sesję wprowadzającą skomentuj SOMA.
✨ Chcesz zacząć sama?
Darmowy workbook somatyczny — link w bio.

Buziaki 💋🐯✨✨💖

04/01/2026

Znormalizujmy bycie „nienormalnymi”. 🙃💖🦄✨

I jeśli dziś potrzebowałaś/-eś to usłyszeć:
wiele tzw. „zaburzeń” to zbiory objawów stworzone głównie na potrzeby systemów diagnostycznych i ubezpieczeniowych.

Jak podkreśla badacz traumy Bessel van der Kolk ,
duża część tego, co znajduje się w DSM, nie jest wcale odrębnymi „chorobami” —
to adaptacje do przytłaczającego, chronicznego stresu i traumy.

Niektóre diagnozy mogą być pomocnym narzędziem.
Mogą dać język, dostęp do wsparcia, poczucie „nie jestem sama/-y”.
Ale nie są wyrokiem na Twoją wartość, zdolność ani całość.

Urodziłaś/-eś się cała/-y.
Jesteś z natury wystarczająca/-y.
Twoje ciało jest w pełni zdolne do leczenia i transformacji —
gdy jest wystarczająco dużo bezpieczeństwa, czasu, zgody, wsparcia i zasobów.

Jako osoba żyjąca z traumą złożoną
wiem, jak frustrujące bywa
być bagatelizowaną/-ym, patologizowaną/-ym
albo traktowaną/-ym tak, jakby „coś było z Tobą nie tak” —
zamiast zobaczyć, co Ci się wydarzyło
i jak genialnie Twoje ciało się przystosowało, żeby Cię chronić
i przetrwać.

Nie jesteś zepsuta/-y.
Twoje ciało jest inteligentne.
Zaadaptowało się, by utrzymać Cię przy życiu
w środowiskach, które nie były — i często nadal nie są — bezpieczne.

I szczerze?
To jest k***a epickie. 💖

🦄 Czytając to, może zatrzymaj się na moment.
Zauważ, co pojawia się teraz w Twoim ciele.
Zmiękczenie? Napięcie? Ulga? Opór?
Nie trzeba nic zmieniać — wystarczy zauważyć.
Może nawet powiedzieć: „cześć” 😉

Jeśli czujesz ciekawość,
stworzyłam darmowy workbook somatyczny o układzie nerwowym,
który pomoże Ci delikatnie słuchać ciała,
zaprzyjaźnić się z układem nerwowym
i ponownie połączyć się z własną wewnętrzną mądrością.

Napisz SOMA w komentarzu albo pobierz przez link w bio — we własnym tempie.

Wysyłam miłość do każdego układu nerwowego,
który zrobił to, co musiał, żeby przetrwać. 💖

Xoxo 😘
Olga

01/01/2026

Każde odczucie.Każdy
ruch. Każdy impuls.Každa emocja. To wiadomość i zaproszenie do łagodnej ciekawości, zamiast tej dobrze znanej krytykı.

Czucie to praktyka—
szczególnie jeśli byliśmy uczeni, by ignorować, tłumić, by się odłączać od Siebie, aby przetrwać lub pozostać w więzi i przynależności.

Nie chodzi to aby cały czas czuć się dobrze, tylko by być dobrym w czuciu.

A oto somatvczna
prawda:kazda chwila jest droga do najbardziej prawdziwych części Ciebie tych, które musiałaś ukryć,żeby byç bezpieczna, zeby czuć godność , zeby przynalezec.

A teraz wyobraź sobie, jak inaczej mogłoby się czuć Twoje żyçie gdybyś ufała swojemu ciału i nie musiała wszystkiego analizować, zmieniać, ani regulować, ani Krytykować tego co czujesz- to jest sposób w jaki Twoje ciało do ciebie przemawia, nie problem do naprawienia.

Na tym polega wyzwolenie
poprzez pracę somatyczną Nie natym, że już nigdy nie bedziesz zestresowana ani aktywowana.

Ale na tym, że będziesz mieć wystarčzająco pojemności, by być w relacji z łym, co się pojawia, i pozostać wobec siebie wspołczująca w calym procesie.

Jeśli țo cośw Tobie poruszyło i tęsknisz za takim ucielesnionym
wyzwoleniem - napisz w komentarzu GOTOWA, a zaproszę Cię na bezplatną seșję 1:1

✨ lub skomentuj SOMA i zacznij od mojego darmowego workbooka şomatycznego o układzie nerwowym

Kto lub co najbardziej Cię wspierało, koiło albo inspirowało w 2025 roku?Wiem, że czasem trudno zauważyć te małe glimmer...
31/12/2025

Kto lub co najbardziej Cię wspierało, koiło albo inspirowało w 2025 roku?

Wiem, że czasem trudno zauważyć te małe glimmers✨✨✨ — a jednocześnie robienie tego z intencją dosłownie przeorientowuje nasz układ nerwowy w stronę większego poczucia bezpieczeństwa odczuwanego w ciele 💖

PS. Wyzwanie startuje jutro!
Jesteś w tym?! ✨✨✨

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Spiritual Bish - Olga Borys umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Spiritual Bish - Olga Borys:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Cześć, jestem Olga.

Jestem certyfikowaną nauczycielką jogi (RYT 200 z Yoga Alliance & Ashtanga Yoga TT with David Swenson, London) i trenerką HANDSTAND-ów 🤸‍♀️

Wychowałam się w Nowym Jorku i gdy pare lat temu wróciłam do Polski na stałe, zaczęłam uczyć Angelskiego. Po wyzdrowieniu z poważnej choroby prawie 3 lata temu wiedziałam że muszę zaczać uczyć jogi, by dzielić się z innymi tym co joga mi dała- nową duchowa ścieżke, siłe, nadzieję i wiarę w siebie, że jesteśmy o wiele więcej niż tym kim myślimy.

Praktykuję Ashtanga od prawie pięciu lat a medytacje Vipassana od dwóch. Pasjonuję się staniem na rękach i prowadzę autorskie warsztaty #BeBalanced w tej tematyce. Biorę udział w warsztatach i szkoleniach w kraju i za granica bo wierzę że dobry nauczyciel jest teź zawsze uczniem. Kocham zwierzęta i jestem wolontariuszką w Schronisku na Paluchu, gdzie organizuję charytatywną jogę #DogaYoga na rzecz podopiecznych.

So what are you waiting for? Let’s Be BALANCED!