Tulsi Jesteśmy polsko - indyjską grupą osób zajmujących się jogą, ayurvedą i medytacją.

02/01/2026

Gdy 740 dzieci umierało na morzu, a wszystkie państwa świata mówiły „nie”,
jeden człowiek — mający wszelkie powody, by milczeć — powiedział „tak”.

Był rok 1942.

Statek dryfował po Morzu Arabskim jak pływająca trumna.
Na pokładzie znajdowało się 740 polskich dzieci.
Sieroty.
Ocaleni z radzieckich obozów pracy, gdzie ich rodzice zmarli z głodu i zimna.

Uciekli przez Iran, by odkryć coś gorszego niż niewola:
nikt ich nie chciał.

Imperium Brytyjskie — najpotężniejsza siła tamtych czasów —
odmówiło im wstępu do wszystkich portów indyjskiego wybrzeża.

„To nie nasz problem. Płyńcie dalej”.

Dzieciom kończyło się jedzenie.
Leki.
Czas.

Dwunastoletnia Maria trzymała za rękę swojego sześcioletniego brata.
Umierająca matka poprosiła ją o jedno — żeby go chroniła.
Ale jak chronić, gdy cały świat się odwraca?

Wtedy wieść dotarła do niewielkiego pałacu w Gudżaracie.

Maharadża Jam Saheb Digvijaysinhji był drobnym władcą w skali imperium.
Brytyjczycy kontrolowali jego porty, gospodarkę i wojsko.
Miał wszystkie powody, by być posłusznym i milczeć.

Ale gdy usłyszał o 740 dzieciach dryfujących na morzu,
podczas gdy dyplomaci dyskutują nad formularzami —
coś w nim pękło.

— „Ile dzieci?”
— „740, Wasza Wysokość. Ale Brytyjczycy odmówili im wstępu do Indii”.

Maharadża zacisnął szczęki.

— „Brytyjczycy kontrolują moje porty.
Ale nie kontrolują mojego sumienia.
Te dzieci zejdą na ląd w Nawanagarze.
Przygotujcie ich przyjęcie”.

— „Wasza Wysokość, jeśli sprzeciwi się Pan Brytyjczykom—”
— „To się sprzeciwię”.

Wysłał wiadomość na statek:
„Jesteście tu mile widziani”.

Gdy władze brytyjskie zaprotestowały, ten niewielki człowiek z małego księstwa powiedział im wprost:

„Jeśli potężni odmawiają ratowania dzieci,
to ja — słaby — zrobię to, czego wy nie potraficie”.

W sierpniu 1942 roku statek wpłynął do portu Nawanagar.

Dzieci schodziły na ląd jak cienie — wychudzone, chore, z pustym spojrzeniem.
Nie oczekiwały już niczego.
Nie wierzyły w nadzieję.

Maharadża czekał na nabrzeżu.
Ubrany skromnie na biało, uklęknął przed nimi i powiedział przez tłumaczy:

— „Nie jesteście już sierotami.
Jesteście moimi dziećmi.
Jestem waszym Bapu — waszym ojcem”.

Maria poczuła, jak drży ręka jej brata.
Czy po tylu zamkniętych drzwiach to naprawdę możliwe?

To, co zrobił potem, zmieniło wszystko.

Nie zbudował obozu dla uchodźców.
Zbudował dom.

W Balachadi stworzył coś niezwykłego — małą Polskę w Indiach:
polskich nauczycieli,
polską kuchnię,
polskie pieśni w indyjskich ogrodach,
choinki pod tropikalnym niebem.

„Wasze cierpienie próbowało was wymazać — powiedział im. —
Ale wasz język, kultura i tradycje są święte.
Zachowajcie je tutaj”.

Dzieci, którym mówiono, że nie należą nigdzie,
w końcu znalazły dom.

Tomek znów zaczął się śmiać.
Ania zaczęła mówić.
Maria patrzyła, jak jej brat goni pawie w ogrodach pałacu
i przypominała sobie, czym jest spokój.

Maharadża przychodził często.
Uczył się ich imion.
Obchodził urodziny.
Przytulał, gdy płakali za rodzicami, którzy nigdy nie wrócą.
Wzywał lekarzy.
Płacił z własnej kieszeni, by dać im to, czego odmówiły imperia:

godność, dzieciństwo, przyszłość.

Przez cztery lata, gdy świat płonął,
740 dzieci żyło jak jedna rodzina w sercu indyjskiego księcia.

Uczyły się.
Zdrowiały.
Zaczynały marzyć.
Odzyskiwały siebie.

Po wojnie rozjechały się po świecie.
Zostały lekarzami, nauczycielami, inżynierami, dyplomatami, artystami, rodzicami.
I nigdy nie zapomniały.

W Warszawie powstał Plac Dobrego Maharadży.
Szkoły noszą jego imię.
Ale najważniejszy pomnik nie jest z kamienia.

To same dzieci.

Dziś, mając 80–90 lat, wciąż się spotykają
i opowiadają wnukom historię indyjskiego władcy,
który potrafił zobaczyć ponad polityką prostą prawdę:

740 dzieci potrzebowało ojca.
I on nim został.

W 1942 roku, gdy wszystkie wielkie narody powiedziały
„to nie nasza odpowiedzialność”,
jeden człowiek powiedział:

„To są teraz moje dzieci”.

I uratował 740 istnień.

Nie imperia.
Nie armie.
Ale otwarte serce, które odmówiło zamienienia współczucia w kalkulację polityczną.

To nie tylko historia.
To przypomnienie:
gdy potężni zamykają drzwi,
czasem jedno otwarte serce wystarczy, by zmienić świat.

Dr Vishnu Nair zdradza nam Ayurvedyjskie sekrety na osiągniecie sukcesu w życiu w wywiadzie, który miałam okazje z nim p...
21/04/2024

Dr Vishnu Nair zdradza nam Ayurvedyjskie sekrety na osiągniecie sukcesu w życiu w wywiadzie, który miałam okazje z nim przprowadzic.

A już od 06-13 czerwca 2024 poprowadzi WARSZTAT AYURVEDA WELLNESS "5 zmysłów droga do świadomego życia "
w Pałac Nieznanice.
Zapraszam z całego serca ❤️

❤️polub stronę Tulsi
❤️zapraszam do grupy Tulsi - ayurwedyjska droga do zdrowia

Vishnu Nair zarządza Instytutem Zdrowia (Shivananda Institut of Health) w Neyyar Dam, Karla, Indie. Jest specjalistą panchakarmy

Z jakim elementem natury się utożsamiasz? Czy Twoja natura jest jak powietrze: lekka, niestała, penetrująca? Czy jesteś ...
17/03/2024

Z jakim elementem natury się utożsamiasz? Czy Twoja natura jest jak powietrze: lekka, niestała, penetrująca? Czy jesteś transformujacy, gorący jak ogień? A może Twoje jakości to stabilność i podtrzymanie?

Ayurveda wyroznia trzy główne energie (doshe): - zmienna jak powietrze VATA
- transformująca jak ogień PITTA
- stabilna jak ziemia KAPHA.

Każda z dosh składa się z kombinacji pięciu podstawowych elementów: przestrzeń, powietrze ognien, woda i ziemia.
Każdy z nas jest kombinacja wszystkich elementów.
Gdy postrzegamy świat poprzez pryzmat tej teorii możemy poczuć ogromna łączność z natura. Wszystko jest kombinacja tych pięciu podstawowych elementów.

Wkrótce udostępnie test, w którym będziesz mógł sprawdzić jaka jest Twoja natura (dosha) oraz zapoznam Cię z każda z tych dosh.

❤️zaglądaj na stronę TULSI
❤️dolacz do grupy TULSI - Ayurvedyjska Droga do Zdrowia
❤️ zapisz się na Ayurvedyjskie Warsztaty Wellness „5 zmyslow droga do świadomego życia”
❤️ zapraszam na indywidualna konsultacje z lekarzem Ayurvedy dr Vishnu Nairem.

    Woda kokosowa. Naturalny izotonik, który podkręca organizm na maksa. Dlaczego jest taka niesamowita?Woda kokosowa – ...
08/03/2024


Woda kokosowa. Naturalny izotonik, który podkręca organizm na maksa. Dlaczego jest taka niesamowita?

Woda kokosowa – skład
Poziom elektrolitów – potasu, sodu, magnezu – w wodzie kokosowej jest niemalże identyczny jak w ludzkim osoczu. Dlatego też nazywana jest „wodą życia”; w skrajnych przypadkach można traktować ją jako alternatywę krwi. Co zresztą uczyniono. Podczas II wojny światowej, w rejonie Pacyfiku, w sytuacji, kiedy brakowało krwi do transfuzji, chorym i rannym aplikowano dożylnie właśnie wodę kokosową.

Woda kokosowa to również cenne źródło:
* kwas laurynowy
* pierwiastków: wapń, fosfor, cynk,
* związków fitochemicznych: selenu,
* witamin: z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6) i C,
* cytokinin (roślinnych hormonów wzrostu)Woda kokosowa – właściwości odżywcze
* zwalcza bóle głowy,
* wzmacnia mięśnie,
* reguluje ciśnienie krwi,
* rozbija kamienie nerkowe,
* wspomaga funkcjonowanie układu nerwowego.
* łagodzi objawy i przebieg dolegliwości żołądkowych,
* reguluje gospodarkę wodą – intensywnie nawadnia organizm,
* przyśpiesza leczenie stanów zapalnych (egzemy, rany, krostki),
* zmniejsza ryzyko pojawienia się i rozwoju komórek nowotworowych.

Ze względu na obecność kwasu laurynowego (składnika występującego naturalne w mleku matki) wodę kokosową możesz włączyć do diety swojego dziecka. Dzięki bogatemu stężeniu potasu (250 mg w 100 g napoju), rekomendowana jest osobom borykającym się z anemią czy hipokalemią, a także narażonym na stres.

Poprzez zawartość cytokinin, aktywnych substancji odpowiedzialnych za między innymi: regulację tempa podziału komórek, pobudzenie wzrostu objętościowego komórek, woda kokosowa wykazuje działanie:
* antybakteryjne,
* przeciwgrzybicze,
* przeciwzakrzepowe,
* antywirusowe (przyśpiesza gojenie opryszczki).
Jeden z roślinnych hormonów wzrostu – kinetyna – przyczyna się do opóźnienia procesów starzenia się fibroblastów, ludzkich komórek skóry produkujących kolagen i elastynę. Pomaga w regeneracji naskórka po oparzeniach słonecznych, a także wzmacnia cebulki włosów.
Po więcej zapraszam do. * polubienia strony FB TULS
* dołączenia do grupy TULSI - Ayurvedyjska droga do zdrowia.
* konsultacje z lekarzem ayurvedy dr Vishnu Nair

19/02/2024

Dr Vishnu Nair mówi o ayurvedzie.
Chcesz wiedzieć więcej zapraszam na indywidualne konsultacje oraz WARSZTAT AYURVEDA WELLNESS "5 zmysłów droga do świadomego życia " 06-13 czerwiec 2024 Pałac Nieznanice k. Częstochowy
więcej info: www.tulsi.one

Dr. Vishnu Nair talks about Ayurveda. If you want to know more, I invite you to individual consultations and the AYURVEDA WELLNESS WORKSHOP "5 senses - the way to a conscious life" June 6-13, 2024 Nieznanice Palace near Częstochowa more info: www.tulsi.one

       - Spójrz jak liście bananowca tańczą na wietrze - powiedziała Padma nauczycielka jogi z Turcji.Zielone, rozłożyst...
11/02/2024



- Spójrz jak liście bananowca tańczą na wietrze - powiedziała Padma nauczycielka jogi z Turcji.
Zielone, rozłożyste, duże i cienkie liście falują powoli w rytm wiatru. Czuję jak ten sam wiatr lekko otula moje ciało.

W Indiach powietrze czuje się na skórze inaczej jak w Europie. Jest on cięższe, bardziej wilgotne i stale jesteś nim spowity. Bardzo lubię to odczucie w pewien sposób sprawia mi to przyjemność i relaksuje mnie.

Kiedy nasz umysł jest scentrowany przestaje oscylować pomiędzy przeszłością, która już nie istnieje a przyszłością, która jeszcze nie istnieje. Pojawia się przestrzeń którą możemy wypełnić obecnością i możemy dostrzec ogrom bogactwa jakie otacza nas w danej chwili. Choćby jakoś powietrza.

Neurotyczne umysły większości ludzi nie zatrzymują się. Męczą się w pogoni pomiędzy korygowaniem przeszłości , a planowaniem doskonałej przyszłości. Nie doceniając i pomijając teraźniejszość. Przerwa na teraz i zatopienie się w bogactwie teraźniejszości pozwala odpocząć i wypełnia wewnętrznie radością i szczęściem.

Liście bananowca powili kołyszą się w rytm wiatru. Padma mówi:
- jak wspaniale jest poczuć to, że jesteśmy jednością. Wyjść z wykreowanej przez nasz umysł izolacji.

❤ więcej: www.tulsi.one
❤ zapraszam na:
konsultacje z lekarzem ayurvedy
06-13 czerwiec 2024 "5 zmysłów droga do świademgeo życia" Warsztat Ayurveda Wellness Pałac Nieznanice

            Czy możemy zarażać się zdrowiem?Tak! Zdecydowanie 🙂 Startuję z projektem, w którego celem jest rozprzestrzen...
04/02/2024



Czy możemy zarażać się zdrowiem?

Tak! Zdecydowanie 🙂
Startuję z projektem, w którego celem jest rozprzestrzenienie wiedzy o ajurwedzie.

Zachęcam do śledzenia bloga, w którym mam zamiar przybliżyć ten starożytny system medyczny. Dziś pierwszy wpis o tym jak zaczęła się moja przygoda z leczeniem ayurvedyjskim.
https://tulsi.one/jak-to-sie-wszystko-zaczelo/

Jeśli chcesz wspomóc tą ideę to proszę:
❤ polub stronę Tulsi
❤ zapisz się na newslettera i czytaj wpisy na blogu
❤ i zapraszam na indywidulane konsultacje z dr Vishnu Nair

I oczywiście zaglądaj na mój profil :)

Adres

Zgoda 12 M 26
Warsaw
00-012

Telefon

+48791181211

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Tulsi umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Tulsi:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram