Psycholog - Ilona Pisarska-Basta

Psycholog - Ilona Pisarska-Basta Żyjemy dłużej... bardziej dokładnie i dłuższymi zdaniami. Rzecz o wystarczająco dobrym życiu. Narutowicza 35 w Łodzi.

Zapraszam do konsultacji psychologicznych/psychoterapeutycznych, które prowadzę stacjonarnie w Centrum Terapii i Rozwoju, przy ul.

Niegdyś Była sobie kobieta, która wierzyła w bajki o pięknym zakończeniu.W życiu doświadczała raczej scen z powieści Ste...
19/09/2025

Niegdyś
Była sobie kobieta, która wierzyła w bajki o pięknym zakończeniu.
W życiu doświadczała raczej scen z powieści Stephena Kinga, ale mimo upływu lat, nadal nadzieja tliła się w jej umyśle jak światło latarni ledwie widoczne podczas mgły.
W końcu odwróciła się od tego, co powodowało, że nie mogła zatrzasnąć drzwi, które rzucały cień na lśniącą promiennie posadzkę pomieszczenia, w którym okna wychodziły na wszystkie strony świata. Wtedy otworzyła klatkę swojego umysłu.
Na wolności zbudowała swoją własną opowieść w oparciu o marzenia.
I tak oto zaczęło się jej życie.

W poszukiwaniu chwil uniesień i następującego po nich spokoju

Coraz częściej słyszę od innych o ignorowaniu wielkich świecących ognistą barwą neonów z napisem: Radioaktywna Toksyna. ...
19/09/2025

Coraz częściej słyszę od innych o ignorowaniu wielkich świecących ognistą barwą neonów z napisem: Radioaktywna Toksyna.

Co powoduje, że pozwalamy na przekraczanie własnych granic i nie reagujemy w porę, zanim choroba popromienna uszkodzi nasze tkanki? W ten sposób działają toksyczne osoby, które nie są zainteresowane zmianą swojego postępowania, pomimo że obserwują ten powolny rozkład naszych: wartości, przekonań, i w końcu nadziei.

Tysiące powodów spadają na kartkę papieru, a wśród nich najważniejszy: zaniżone poczucie własnej wartości.

Jedna z kobiet zapytała czy da się ją naprawić?
Odpowiedź może być tylko jedna: że nie ma tu niczego do naprawy, a raczej odbudowy.

Bo nie jesteśmy czymś do wymiany, czy wadliwym systemem do aktualizacji. Tylko kompletnymi istotami poruszającymi się w obszarze duchowości. Nie mam tu na myśli konkretnej religii ponieważ jakakolwiek ze ścieżek wiary nie jest w stanie uchronić nikogo przed nim samym. Niejednokrotnie wielu osobom udawało się schować za światłymi dogmatami, usprawiedliwiając swoje postępowanie bo ktoś/coś to przecież wymarze.

Tylko czy da się usunąć wrażenie jakie w kimś pozostawiamy kiedy celowo sprowadzamy go do roli przedmiotu? To zależy. Od tego jak bardzo ten odbiorca jest zbudowany i ile pozwoli sobie przyjąć od tego drugiego.

Piszę o duchowości w znaczeniu wewnętrznej sfery eksploracji tego, co nazywamy sensem istnienia. Dla każdego może stanowić coś innego. I nikt nie ma prawa narzucać swojej interpretacji bo żadna z nich nie jest jedyna i słuszna. Właśnie dlatego obserwujemy różnorodność postaw.

Granicą jest zdrowie i życie drugiego człowieka, jego godność osobista. Dopóki nie naruszamy prawa do życia i wyboru wolności, w sposób celowy, do tego momentu jesteśmy kimś, kto nie emituje szkodliwego promieniowania.

Osoby emanujące godnością osobistą i odpowiednim poczuciem własnej wartości kroczą przez życie z horągwiami w kolorze mchu. Istnieje pewien rodzaj tej rośliny odznaczający się wyjątkową miękkością, aksamitny w dotyku. Osiada na zacienionych miejscach, nie ma w zwyczaju eksponowania siebie w jak najjaśniejszej odsłonie. Rozwija zielone dywany, po których bardzo przyjemnie jest poruszać się w obranym kierunku.

Na koniec zostawiam cytat z absolutnego dzieła sztuki Pascala Quignarda o tytule "Błędne cienie":

"Zwycięstwo niewidzialnego nie błyszczy".

Are You Ready For It?Turn On CC English Subtitles Taylor Swift | The Eras Tour (Taylor’s Version), in its entirety for the first time with the song “cardigan...

Jestem coraz bardziej zadziwiona tym w jaki sposób tkamy sieć powiązań za pomocą codziennych wyborów. Nici mogą poprowad...
05/09/2025

Jestem coraz bardziej zadziwiona tym w jaki sposób tkamy sieć powiązań za pomocą codziennych wyborów.

Nici mogą poprowadzić nas w miejsca, które oddalają od tej ścieżki, właściwej dla materii, z której złożona jest nasza osobista sfera ducha.

Bywa też tak, że dokonamy pewnych przekształceń na drodze powziętych decyzji i po kolei zaczną odsłaniać się elementy układanki, z której zbudujemy most.

Do czegoś co bardzo z nami rezonuje.

Lata temu dyskutowałam z koleżanką o interpretacji snów. Impreza akademicka musiała stanowić element wymiany myśli. Dziś spotkałam pewną osobę, która sprawiła, że powróciłam do tego tematu.

Obrazy i symbole to mój wielki życiowy znak zapytania, ale i wskazówka. Do rozwikłania.

Czy zauważasz w swoim życiu pewne sekwencje, wzory, treści, które migają czerwonym neonem tuż przed Twoją twarzą, dopóki nie zatrzymasz się i nie zaczniesz ich eksplorować?

Do czego może nas doprowadzić praktykowanie wdzięczności?Do odczuwania jeszcze większych jej pokładów!Dziś pewna przesym...
03/09/2025

Do czego może nas doprowadzić praktykowanie wdzięczności?
Do odczuwania jeszcze większych jej pokładów!

Dziś pewna przesympatyczna i pełna dystansu do siebie Pani, sprezentowała mi bilet na koncert, na który chciałam pójść. Ustawiłam się w kolejce, a tu taka niespodzianka :) Nie mogłam odwdzięczyć się inaczej niż słowem "dziękuję" i tym wpisem ponieważ nie chciała pieniędzy. Tu nie chodzi o walor ceny, ale o bezinteresowność daru. O wręczenie go z uśmiechem.

Pozdrawiam serdecznie wspomnianą Panią i wiem, że to nie był jej najlepszy czas, ale wzbogacił o dodatkowe kolory dzień innej osoby. I wierzę, że ten gest powróci do niej jak bumerang 💜

Tak to się kręci w tym życiu. Jeden dobry gest, pociąga za sobą drugi.

Wdzięczność Czerpanie z tego, co otrzymaliśmy od innych to jedno. Każde dobre słowo, wzmacniająca treść, przynosząca uko...
03/09/2025

Wdzięczność

Czerpanie z tego, co otrzymaliśmy od innych to jedno. Każde dobre słowo, wzmacniająca treść, przynosząca ukojenie, mogą znaleźć swój wyraz w przedmiotach. Jednak najpiękniejsze są słowa wypowiedziane przez drugą osobę, których nie chce się zapomnieć.

Układamy sobie dni kawałek po kawałku, centymetr po centymetrze, ale czy znajdujemy w nich moment na zatrzymanie się i sprawdzenie co dobrego nas spotkało? Wdzięczność za to, co przychodzi od innych istot i miejsc.

Przeglądam otrzymane kartki i listy, popijając kawę z kubka od kogoś, kto wniósł tak wiele do mojego życia. Z tych przedmiotów płynie ogrom energii, która dodaje skrzydeł. Proces sprzątania wciąż w grze. Wychodzę do pracy, zachwycając się wyglądem ulic, parków. Wracając z niej, odpoczywam w drodze. Czy to nie mieści się w definicji szczęścia?

A Ty? Za co możesz dziś podziękować?

23/08/2025

Stanisława Soyka – legenda polskiej muzyki. Jak sam mówił w jednym z wywiadów muzyka była dla niego formą wyrażania emocji i przekazywania wartości. Piosenka Tolerancja do której Stanisław Soyka napisał muzykę i tekst powstała w 1991 r. jako wyraz solidarności z osobami chorymi na Aids. Pomiędzy 1985 a 1993 rokiem 77% osób, u których rozpoznano zakażenie HIV, stosowało narkotyki w drodze dożylnej. U wielu z nich rozwinęło się Aids. Muzyk poruszony skalą nietolerancji i wrogości wobec tej grupy osób w wywiadzie udzielonym na łamach dziennika Rzeczpospolita w kwietniu 2012 r. wspominał, że ,,po podpaleniu siedziby Monaru w Piastowie, organizowałem z księdzem Arkiem Nowakiem koncert „Tolerancja" w Sali Kongresowej. Miał wzbudzić refleksję na temat nietolerancji (….). W innym wywiadzie, tym razem udzielonym w Polskim Radiu, na pytanie o czym jest ta piosenka odpowiedział ,,Tolerancja” jest niczym innym jak zebraniem pewnych sugestii, zaleceń ewangelicznych, które znamy wszyscy, ale nie odnosimy ich wprawnie do sytuacji, które dotyczą nas i bliźnich". Tekst utworu Tolerancja, który powstał w takich okolicznościach, do dziś ma moc łączenia ludzi w imię ważnych wartości i stanowi uniwersalne wezwanie do zachowania tolerancji i szacunku do drugiego człowieka. Stanisław Soyka, nie tylko napisał piękny tekst o tym, że:
Życie nie tylko po to jest, by brać
Życie nie po to, by bezczynnie trwać
I aby żyć siebie samego trzeba dać.
ale sam w okresie gdy agresja i ostracyzm wobec osób żyjących z HIV i chorych na Aids przybrały niewyobrażalne z dzisiejszej perspektywy formy, odwiedzał te osoby w ośrodku Konstancinie po to by dać im nadzieję i okazać swój szacunek. W tamtych latach odwiedzać chorych na Aids wymagało nie tylko wrażliwości ale i dużej odwagi. I takim człowiekiem był Pan Stanisław Sojka. Pozostanie w sercach wielu osób, które miały okazje z nim spotkać się i działać na rzecz osób żyjących z HIV i chorych na Aids.

Foto: jazzitup.pl

Toksyczne związki nie zawsze polegają jedynie na tym, że "głupia kobieta", albo "niezbyt mądry mężczyzna" dają sobą mani...
06/07/2025

Toksyczne związki nie zawsze polegają jedynie na tym, że "głupia kobieta", albo "niezbyt mądry mężczyzna" dają sobą manipulować. Pewne kwestie pojawiają się znacznie później. Natomiast w każdym przypadku odpowiadamy za wybór, jakiego dokonaliśmy. Choćby było to odejście ze złamanym sercem.

Czy nie sposób jest zareagować kiedy pojawiają się pierwsze niepokojące sygnały? Czy można takowe rozpoznać już na początku kształtującej się relacji? Na co zwracać uwagę podczas, gdy ciało zalewa przyjemna chemia, gotowa odwrócić bieg wydarzeń?

1. Ważne jest to, co i jak nasz rozmówca mówi o swoich byłych partnerach/partnerkach. Choć każdemu przysługuje pewien okres żałoby po utracie bliskiej więzi, to jednak powiedzenie "Bo to zła kobieta była" - "Bo to typ wychowany przez wilki", nie wystarczy. Umiejętność zauważenia w tym swojej zasługi, sprawia że mamy do czynienia z osobą odpowiedzialną za wybory jakich dokonuje. Albowiem po zakończeniu trudnej relacji, a nawet w trakcie jej trwania, mamy obowiązek zadbać o siebie. To nie jest łatwa przeprawa bo wymaga często pracy nad sobą i podjęcia psychoterapii.

2. Czy opowiadając o swoich sukcesach lub rzeczach, które Cię fascynują i sprawiają, że uśmiechasz się całą/całym sobą, obserwujesz u swojego potencjalnego wybrańca uniesioną brew, uporczywe milczenie, a może pełne dezaprobaty spojrzenie? Pomyśl przez chwilę, czy to osoba, dla której ważne jest Twoje szczęście, czy bardziej jej własne? Dzielenie się pięknymi chwilami to mocne spoiwo dla bliskich relacji. Podobnie jak umiejętność przyjmowania trudnych komunikatów. Bez tego otrzymamy wieloletnią gwarancję samotności w związku.

3. Czy zdrowe granice, które stawiasz tej osobie są przez nią przestrzegane? Komunikacja to podstawa. Obserwuj co wydarzy się jeśli zdecydujesz się poinformować czy to słowem, czy wyraźną postawą ciała, że na tym na razie poprzestaniemy. Szacunek dla drugiej osoby uwidacznia się nie tylko w wypowiedziach, ale i w zachowaniu. Osoby, które mają tendencję do wchodzenia bez pytania na czyjeś podwórko, z reguły nie zakładają naszej odmowy. Może być tak, że po prostu nie zastanawiają się nad tym. Znów ważniejsze okazuje się być to, czego sami pragną.

To tylko niektóre z wielu pomocnych aspektów, które warto przeanalizować przed rozpoczęciem przygody jaką jest bycie blisko z drugą osobą. Na inne, takie jak: mikroekspresje, wymijające odpowiedzi na pytania, lekceważenie ukryte pod płaszczykiem czarnego humoru, możemy nie być dostatecznie wyczuleni/wyczulone podczas rozkwitającego zauroczenia.

Istotne jest to, że pojawienie się pojedynczych oznak nie musi zwiastować zbliżających się jeźdźców apokalipsy w postaci: krytycyzmu, pogardy, postawy defensywnej...
Pomimo, że dominacja ego w relacjach nasyconych silnymi emocjami jest częstą przyczyną sporów.

Ważne jest to, że zauważamy co nam to robi i ustawiamy się w jakiejś pozycji do zaserwowanej nam odpowiedzi. Reakcja na to, co wydarzyło się przed chwilą, zakomunikowanie tego rozmówcy i informacja zwrotna jaką otrzymujemy, mogą pokazać znacznie więcej niż snute na ten temat domysły.

Nie warto zgadzać się na katorżnicze poddawanie całości jaką jesteśmy, praktykom przypominającym średniowieczne narzędzia tortur. Niedobrze dzieje się jeśli psychiczne męki typu łamanie kołem, są nadal pożądane w XXI wieku. Wiemy już, że bycie we dwoje w założeniu ma ułatwiać życie, czynić je jeszcze piękniejszym.

Mówię dziś wyraźne "NIE" wytrzymywaniu tego, co sprawia, że coraz bardziej zapadamy się w sobie, do miejsca, w którym nikogo już tam nie zastaniemy.

Posłuchajcie tego utworu

Natalia Szroeder, Mela Koteluk - Zwierzęta nocyPosłuchaj albumu REM w serwisach streamingowych: https://NataliaSzroeder.lnk.to/REMSama na planecie tour - bil...

Można pisać o samych pięknych rzeczach, pomyślnych zdarzeniach, osiągnięciach i wlewać w serca nadzieję na lepszą przysz...
03/07/2025

Można pisać o samych pięknych rzeczach, pomyślnych zdarzeniach, osiągnięciach i wlewać w serca nadzieję na lepszą przyszłość. To szlachetna idea. Tylko, czy naprawdę jedynie z tych elementów składa się życie?

Mówią, że prawdziwe bogactwo ukrywa się w naszym wnętrzu. Niby o tym wiemy, a jednak jakoś niespecjalnie odczuwamy to na co dzień.

Czasami tak jest, że coś co nosi miano porażki uwidacznia to, co kryje się głęboko pod warstwą, którą pokazujemy światu. Nie ma możliwości dotrzeć do tego skarbca bez skontaktowania się ze sobą samym.

Nie mam na myśli wyświechtanego powiedzenia, ani poznawczego podejścia do sprawy. To trochę tak jakby do tego stopnia obawiać się odczuć smutek, czy żal, że jedyną dostępną emocją stałaby się złość. Chciałabym ukazać połączenie, które jest istotą człowieczeństwa. Nie tylko objęcie samym rozumem, ale i emocjami.

Racjonalizacja i inne mechanizmy obronne mogą wynikać z silnego stresu, przekraczającego możliwości tego, który mierzy się z nim w danej sytuacji. Odbiera to kontakt nie tylko z innymi, ale i z własnym "Ja". Tego typu stan trwa czasem kilka minut, innym razem godzin, dni, lat.

Możemy pozornie dotykać struktury jedwabiu, zatrzymując ten cielesny wymiar przyjemności już na etapie samych palców. Nie pozwalając sobie na doznania w obszarze całej dłoni. Przyjmując tylko na krótką chwilę, odczucie jakie pozostawiła tkanina.

Nauczeni, że wszystko ma spełniać swoją funkcję, przydawać się do czegoś, a najlepiej już wyższego celu. Zorientowani na to żeby przetrwać, ale i osiągać, dowozić, wygrywać. Wpadamy do rozpędzonego rollercoastera i możemy nigdy nie wstać z zajętego miejsca. Tak obiecujące widoki rozpościerają się przed nami. Przypięci pasami bezpieczeństwa, dryfujemy przez ocean błyskotek. Możemy mieć wszystkie, zaledwie na wciągnięcie portfela.

Momenty, kiedy czujemy, że nie podołaliśmy, dobrze jest zakopać w pamięci, chociaż podskórnie wiemy jak jest naprawdę. Niewyrażone emocje pozostają w nas. Tworzą coraz obszerniejszy stos czarnej makulatury, piętrzącej się od podłogi aż po sam sufit. Bywa tak, że kiedy podłoże ugina się pod ciężarem trudnych dla nas treści, ulegamy temu.

Jednak to tylko chwilowe tąpnięcie. Zawsze można zagłuszyć je czekoladą, substancją zmieniającą świadomość, szybszym samochodem, nową sukienką, kolejnym produktywnym dniem w pracy, prawda? I znów wszystko wróci do dobrze znanej normy. Takiej, w której potrafimy poruszać się nawet po omacku.

Naprawdę, możemy nigdy nie zatrzymać się na dłuższą chwilę, jeśli coś nie zmiecie nas z planszy. Może właśnie dlatego osoby, które stanęły na skraju życia, najbardziej je doceniają? Co jeśli nie tylko z powodu uświadomienia sobie jak wiele dobra doświadczają w zestawieniu z utratą wszystkiego co tylko można utracić? Być może to właśnie ten żywy dotyk esencji własnej duchowości w niezwykle trudnych momentach, dostarcza najwięcej nadziei i poczucia szczęścia.

Tam w środku jest wciąż ktoś, kto czeka. Na to, by zostać usłyszanym, a nie tylko słyszanym. Widzianym, niekoniecznie zobaczonym. Zrozumianym i wziętym pod uwagę.
Możesz nazwać to wewnętrznym dzieckiem, częścią "Ja", duchem, czy duszą, istotą, albo po prostu sobą.
Nie możemy wyręczać się nieustannie partnerem, rodziną, przyjaciółmi. To ze sobą przebywamy najczęściej. A może jednak próbujemy od siebie uciec?
Jeśli ktokolwiek przyczyni się do ukazania naszej wartości, to w nas pozostaje.
Jak każde słowo, któremu nadajemy wyjątkowe znaczenie.

Tyle, że nie wypowiadając ich na głos, nie tworząc nowej narracji na swój temat, zamykamy te wszystkie głosy w sobie. Zupełnie tak jak muśnięcie przyjemnego chłodnego materiału opuszkami palców w upalną noc, tuż przed włożeniem ich do wrzącej wody. Szybko zastąpimy dane wrażenie kolejnym, nie pozwalając mu wybrzmieć. Nie zauważając nawet tego, co w nas pozostawiło.

Żywy kontakt ze sobą samym to nie tylko posługiwanie się intelektem. Bez odczuwania i nazywania tego co wydarza się w przestrzeni psychiki, nie ma prawdziwego połączenia. Na tym polega życie, na doświadczaniu nie tylko pożądanych stanów, ale i tych mniej lubianych. Wtedy mamy szansę na dotarcie w rejony, które odsłaniają pełnię, którą jesteśmy. Przy okazji uwalniając kreatywność.

Gdybyś był/a domem, to jak wyglądałoby jego wnętrze? Fasadę już widać.

If you like it, share it with your friends!CREDITSThanks to Sing2Guitar | Acoustic Karaoke for the instrumental!FOLLOW ME ONSOUNDCLOUD: | ...

26/06/2025

To ważna zmiana ‼️ Już 13-letnie osoby będą mogły skorzystać z pomocy psychologa, psychoterapeuty lub terapeuty środowiskowego w ramach NFZ – bez konieczności uzyskania zgody rodzica 🧠

To przełomowy krok w kierunku uznania podmiotowości młodzieży i ich prawa do samodzielnego dostępu do pomocy, wtedy gdy najbardziej jej potrzebują.

Choć najlepsze efekty daje wsparcie całej rodziny – i taka jest wciąż rekomendowana forma pomocy – zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze jest to możliwe. Nowe przepisy dają młodym ludziom szansę na pomoc nawet wtedy, gdy dorośli z różnych powodów nie mogą lub nie chcą im towarzyszyć 🤝

Dziękujemy wszystkim, którzy zabiegali o tę zmianę – szczególnie organizacji Nastoletni Azyl, Posłance Marta Golbik i Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ❤️

Czekamy na decyzję Senatu. Trzymamy kciuki za szybkie zakończenie tego procesu 💬💪

23/06/2025

"Ojciec od początku powinien być obecny przy dziecku. Obecny codziennie, a nie od święta.

Odpowiedzialny ojciec to taki, który nie bagatelizuje problemów dziecka. Jest tak blisko, by dziecko czuło jego zainteresowanie sprawami, które nam, dorosłym, mogą wydawać się banalne, a dla dziecka są w danym momencie najważniejsze.

Odpowiedzialny ojciec z szacunkiem traktuje także matkę swojego dziecka." - mówił nam terapeuta Tomasz Harasimowicz.

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog - Ilona Pisarska-Basta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog - Ilona Pisarska-Basta:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram