23/08/2025
Często podczas sesji dotykam twarzy. Twarz przechowuje miliony wspomnień. Kiedyś masowałam sobie stawy skroniowo-żuchwowe i momentalnie napłynęło przypomnienie czucia z okresu nastoletniego. Nie konkretny obraz, ale dziwnie znajomy stan lęku, samotności, niemożności wyrażenia swojej prawdy.
Ostatnio przy pracy z osobą, która doświadczyła ataku na swoją twarz we wczesnym okresie rozwojowym, też odezwał się silny lęk, poczucie "opresji". Takie zapisy w ciele można krok po kroku rozładować poprzez pracę czaszkowo-krzyżową, którą cechuje delikatność. Spowalnianie procesu w pracy z traumą dobrze ujął Peter Levine, twórca Somatic Experiencing, z którego garściami czerpię w swoim podejściu terapeutycznym. Levine mówi o "miareczkowaniu" (ang. titration) - stopniowym poszerzaniu możliwości bezpiecznego czucia bez przytłoczenia osoby doświadczającej swojego ciała na nowo.
Poniżej wklejam piękny opis osi żuchwa-miednica, który znalazłam u Ewy Witek. W terapii czaszkowo-krzyżowej jest to bardzo ważna relacja - podczas szkolenia mówiono nam: "jak na górze, tak na dole". Co znaczy, że napięcia w obrębie czaszki i twarzoczaszki mają swoje odbicie w miednicy, krzyżu, biodrach.
To m.in. dlatego, gdy dotykam krzyża, czasem zaczyna mrowić twarz, a przy pracy z gardłem odpuszczają biodra:
Oś żuchwy i dna miednicy
W ciele biegnie ukryta oś – axis jaw–pelvic floor.
Na jej krańcach stoją dwie bramy: żuchwa i dno miednicy.
Odległe w przestrzeni, a jednak splecione głęboką taśmą przednią, która spaja żuchwę z miednicą, język z przeponą, gardło z kością krzyżową.
Dzięki niej każdy zaciśnięty ząb ma echo w kroczu, a każdy oddech w miednicy potrafi otworzyć gardło.
Obie bramy mają podobną architekturę: kość i mięsień, struktura i miękkość.
Żuchwa i kość krzyżowa – dwa filary.
Mięśnie twarzy i mięśnie dna miednicy – jak lustra reagujące na stres, kontrolę, niewypowiedziane słowa i niewyrażone pragnienia.
Psychosomatycznie, szczęka zatrzymuje to, czego nie wyraziliśmy, co ugrzęzło między myślą a słowem.
Dno miednicy skrywa lęki o przetrwanie, winę i wstyd, które zamiast płynąć, osiadają w ciele.
Kiedy jedno się zaciska, drugie także milknie.
W medycynie chińskiej szczęka i gardło należą do obiegu Wątroby – ruch, ekspresja, zdolność uwalniania emocji.
Dno miednicy związane jest z obiegiem Nerek – fundament życia, strach i siła korzenia.
Napięcie żuchwy i napięcie dna miednicy to jak dialog między Wątrobą a Nerkami: między pragnieniem ekspresji a potrzebą bezpieczeństwa.
Dopiero, gdy oba obiegi znajdą harmonię, głos i ciało mogą współbrzmieć.
Energetycznie to lustrzane czakry.
Gardło – mówi prawdę, daje głos duszy.
Miednica – rodzi, tworzy, daje głos życiu.
Gdy szczęka się zaciska, kreatywność zamiera.
Gdy usta otwierają się do śmiechu, westchnienia czy ziewnięcia – miednica puszcza, oddech dociera głębiej, ciało zaczyna falować.
Możesz poczuć tę oś w sobie.
Zacisnąć szczękę i zauważyć, jak krocze staje się napięte.
Otworzyć usta, pozwolić żuchwie opaść, ziewnąć – i poczuć, jak dół ciała odpowiada uwolnieniem.
Połączenia psychosomatyczne
Ciało lubi mówić obrazami. Ta sama oś układa w pary swoje historie:
-Bruksizm napięcie dna miednicy – klasyczne odbicie: „trzymam język za zebami", "zacisnę zęby" i... „trzymam w dole”.
-Migreny i bolesne miesiączki – dwa bieguny tej samej osi, gdzie napięcie hormonalne i emocjonalne kumuluje się na górze jako ból głowy, a na dole jako ból cyklu
-Dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego i nietrzymanie moczu – oba związane z osłabieniem napięcia w głębokiej linii powięziowej.
-Zaciskanie szczęki, ból biodra i stawu krzyżowo-biodrowego – gdy góra nie puszcza, dół przejmuje napięcie.
-Problemy z głosem, problemy seksualne, brak kreacji– zablokowana ekspresja i zablokowana kreacja to ta sama opowieść.
Spróbuj dziś wsłuchać się w tę oś.
Pozwól sobie na głęboki ziew, na śmiech pełen ciała, na westchnienie, które otwiera bramy jednocześnie na górze i na dole.
Poczuj, jak głos i miednica zaczynają mówić tym samym językiem.
Bo ciało jest jedną pieśnią – a szczęka i miednica to jej dwie struny.
Możesz poczuć tę oś samodzielnie, poprzez świadomy oddech, ziewnięcie czy ruch, który rozluźnia i otwiera.
-------
Zapraszam na sesje po uwolnienie żuchwy, otwarcie gardła, rozluźnienie bioder. A przede wszystkim - odzyskanie poczucia całości ciała, osadzenia w sobie, spokojnego gruntu.