Anna Gaworska • Sztuka Dobrostanu

Anna Gaworska • Sztuka Dobrostanu Strona poświęcona rozwojowi osobistemu w podejściu coachingowym, psychobiologicznym i systemowym. Zawodowo robię wiele rzeczy. Taka moja natura.

Jetem certyfikowanym coachem, trenerką umiejętności miękkich, konsultantką Psychobiologii. Niespokojna i poszukująca – sensu, inspiracji, spełnienia we wszystkim co robię. Powtarzalność i robienie wciąż tego samego nie jest dla mnie. Wybieram to co może sprawić mi radość i przyczynić się do mojego rozwoju. Angażuję się w projekty, które mają sens. Wszystkie drogi w moim życiu skierowały mnie ku pr

acy z drugim człowiekiem i jego wewnętrznym światem. Zapraszam na sesje indywidualne, warsztaty, kręgi rozwojowe.

24/02/2026

🎙️Co jest potrzebne, żeby zaopiekować się swoimi emocjami? - odpowiada Marcin Faszczewski z

22/02/2026

Już niebawem podzielimy się z Wami efektem pracy! Razem z Marcinem Faszczewskim z nagraliśmy serię pytań i odpowiedzi. Tymczasem pośmiejcie się trochę 🤪

Ważne
16/02/2026

Ważne

Niewygodna prawda jest taka, że psychoterapia to długi i wymagający proces, a zmiany rzadko mają charakter rewolucji. Znacznie częściej są ewolucją - powolnym przesuwaniem akcentów, przestawianiem wewnętrznych proporcji, uczeniem się nowych odpowiedzi na stare bodźce.

Piszę tutaj dużo o Otwartej Świadomości i o tym, jak możemy opiekować się swoim systemem wewnętrznym - jak korzystać z wrodzonych jakości obecności, by przerywać ciąg samopodtrzymującego się cierpienia.

Coraz wyraźniej jednak widzę, że równie ważne jest mówienie o trudzie tej drogi. Jak powiedział Shunryu Suzuki:„Jesteście doskonali tacy, jacy jesteście… i moglibyście skorzystać z odrobiny poprawy”, to napięcie między akceptacją a transformacją nie jest teoretyczne. Ono bywa bolesne, szczególnie jeżeli powstaną nierealistyczne oczekiwania wobec podjętej psychoterapii.

Głębokie strukturalne zmiany potrzebują czasu. Jeśli jakiś mechanizm kształtował się przez dziesięciolecia - wzmacniany przez rodzinę, kulturę, doświadczenia traumatyczne i tysiące powtórzeń neuronalnych - jego rozplątywanie może potrwać lata. Terapia nie przypomina operacji, po której budzimy się „naprawieni”. Bardziej przypomina cierpliwe przekierowywanie nurtu rzeki, metr po metrze.

Nie istnieje coś takiego jak ostateczne uzdrowienie rozumiane jako koniec wszelkich problemów. Jeśli zostaliśmy głęboko zranieni, rany - a później blizny - wymagają zwiększonej uważności. Czasem przez całe życie. Dojrzałość nie polega na wymazaniu historii, lecz na tym, że uczymy się żyć z nią w sposób bardziej świadomy i czuły.

Niektóre procesy powracają cyklicznie. Jeśli stanowią część naszego głębokiego mitu życiowego, nie da się ich po prostu wyciąć. Można jednak z czasem odgrywać różne role w tym samym micie - z większą świadomością, mniejszą identyfikacją, większym pogodzeniem. To, co wygląda jak nawrót, bywa kolejnym obrotem spirali, już z innej wysokości, aby obstawić i zrozumieć kolejny aspekt ukryty w doświadczeniu.

Większość realnej pracy dzieje się poza gabinetem. W codziennych mikrowyborach: czy zatrzymam się przy trudnym uczuciu, czy ucieknę w wyuczoną reakcję. Czy zachowam się jak tysiące razy wcześniej, czy zwolnię i zauważę potencjał rozwojowy, który podsuwa mi życie. W rozmowie z partnerem, w zmęczeniu, w konflikcie, w poczuciu bycia niezrozumianym. Terapia daje mapę, lecz życie jest terenem - to długi i mozolny proces oduczenia się.

Zdarza się, że system psychiczny jest tak zdominowany przez kontrolujące, racjonalne części, iż głębsza praca jest niemożliwa. Zanim dotkniemy bólu, trzeba zbudować elementarne poczucie bezpieczeństwa i otwartość. Czasem miesiące spotkań służą jedynie temu, by system choć minimalnie rozluźnił uścisk kontroli.

Zbudowanie zaufania ze Strażnikami - ochronnymi częściami psychiki - wymaga czasu. Nie wystarczy, że jedna część klienta „chce terapii”. Głęboka praca zaczyna się dopiero wtedy, gdy większa część systemu uzna ją za bezpieczną i korzystną. To oznacza cierpliwość i zgodę na tempo, którego nie da się przyspieszyć siłą woli.

Bywa również tak, że proces przejmuje JA-podobna część. Mówi językiem duchowym, deklaruje otwartość, ale subtelnie kontroluje przebieg pracy. Terapia może wtedy stać się kolejnym projektem do realizacji, kolejnym obszarem samodoskonalenia, zamiast przestrzenią autentycznego spotkania z tym, co kruche, przez co uzdrowienie będzie tylko pozorne i powierzchowne.

Wgląd nie zawsze zmienia zachowanie. Można doskonale rozumieć swoje mechanizmy i mimo to w chwili napięcia zostać przejętym przez stary wzorzec. Układ nerwowy potrzebuje powtarzalnych doświadczeń bezpieczeństwa, a nie jednorazowych olśnień. Zmiana jest ucieleśniona i relacyjna, a nie wyłącznie intelektualna.

Czasem w trakcie terapii czujemy się gorzej niż przed jej rozpoczęciem. To, co było znieczulone, zaczyna czuć. To, co było odcięte, wraca do świadomości. Bez odpowiedniego wsparcia łatwo uznać to za regres, choć często jest to znak, że system przestaje się bronić za wszelką cenę, a ból emocjonalny wygnanych części jest wreszcie odbierany.

Nie wszystkie relacje przetrwają nasz rozwój. Zmiana w systemie wewnętrznym bywa preludium do nieuchronnych zmian w systemie zewnętrznym. Gdy przestajemy pełnić starą rolę, ktoś może nie chcieć spotkać nas w nowej. To bywa bolesne i nie ma w tym prostych recept.

Psychoterapia nie czyni życia łatwym. Nie usuwa jego tragiczności, nie chroni przed stratą, chorobą czy konfliktem. Nie gwarantuje szczęścia.

Może natomiast zwiększyć zdolność do bycia z tym wszystkim bez rozpadu. Poszerzyć przestrzeń między impulsem a reakcją. Nauczyć czułości wobec własnych blizn. Pomóc rozpoznać, że choć nie kontrolujemy wszystkiego, mamy wpływ na sposób, w jaki odnosimy się do swojego doświadczenia.

To nie jest droga spektakularnych fajerwerków. To droga małych, często ledwo widocznych przesunięć. I być może właśnie w tej powolności kryje się jej największa siła.

Małe przesunięcia z czasem się sumują i zaczynają realnie zmieniać jakość życia - w sposobie reagowania, słuchania, bycia. To, co ledwo widoczne, bywa najtrwalsze, bo zakorzenia się głęboko w ciele i codziennych wyborach, prowadząc do trwałych zmian osobowości.

🐌✨

PS. To tylko moja perspektywa, wynikająca z drogi klienta i terapeuty pracującego w nurcie humanistyczno-doświadczeniowym.

11/02/2026
Pod każdym „niewłaściwym” zachowaniem czy reakcją kryje się prawda, która szuka ujścia. Jest sposobem na przystosowanie ...
03/11/2025

Pod każdym „niewłaściwym” zachowaniem czy reakcją kryje się prawda, która szuka ujścia. Jest sposobem na przystosowanie się do rzeczywistości, zwłaszcza jeśli ona boli lub rani. To nasze potrzeby, których nie rozpoznaliśmy. Często przyczyna tych reakcji sięga wielu lat wstecz.
:
30.11 zapraszam na warsztaty ustawień systemowym

Każde warsztaty, które prowadzę charakteryzują się inna specyfiką. Każde są inne mimo tego, że metoda ta sama. Dzieje si...
20/10/2025

Każde warsztaty, które prowadzę charakteryzują się inna specyfiką. Każde są inne mimo tego, że metoda ta sama. Dzieje się tak, dlatego że grupa, która się tworzy ma swoją unikalną dynamikę. Uczestnicy wnoszą swoją indywidualną energię, swoje przekonania i wartości. Pojawiają się różne tematy do pracy. Pomiędzy uczestnikami zachodzi wymiana.
:
To co je łączy to intensywność przeżyć oraz otwartość na doświadczenie. Bez tego warsztaty byłyby tylko realizacją metody a nie głębokim, rozwijającym procesem zmiany.
:
Niesamowite jest to, jak precyzyjnie ukazują się tematy, z którymi przychodzą uczestnicy. To metoda, która żyje i ewoluuje, podążając za energią grupy. Wychodzi poza zakres poznania, jakie znamy.
:
Zapraszam na warsztaty systemowe w Warszawie 30.11.2025.

09/10/2025

Zapraszam Cię do krótkiej wizualizacji.
🧘‍♀️
Znajdź chwilę, żeby pobyć ze swoim doświadczeniem. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i przenieś uwagę na oddech. Spokojnie wydłużaj wydech wchodząc w stan relaksacji.
Wyobraź sobie problem, z którym aktualnie się mierzysz. Poczuj w ciele jego ciężar, kształt i kolor.
Teraz siłą swojej woli i wyobraźni zamień ten obraz na odczucie lekkie jak pióro. Tak jakbyś unosił/a się
w powietrzu. Zostań z doświadczeniem lekkości przez kilka minut. Powoli i w swoim tempie wyjdź z ćwiczenia do tu i teraz. Jak się masz? ́j

ŻAŁUJĘ TEGO, CO ZROBIŁEM Skrucha to jedno z najpotężniejszych narzędzi, zmieniające bieg zdarzeń, leczące zadawnione ran...
14/09/2025

ŻAŁUJĘ TEGO, CO ZROBIŁEM

Skrucha to jedno z najpotężniejszych narzędzi, zmieniające bieg zdarzeń, leczące zadawnione rany i wyrządzone krzywdy.

Oznacza szacunek wobec bólu i cierpienia tego kto zaznał krzywdy. Skrucha odpowiedzialnego łagodzi, przynosi ulgę temu, kto tego doświadczył. Daje spokój poranionej Duszy.

Myślę, że to czego właśnie potrzebujemy to uznania. Uznania naszego bólu. Wszelkie przekroczenia, przemoc, niesprawiedliwość, wykorzystywanie, które ukazują się w ustawieniach dążą do odzyskania utraconej
w wyniku krzywdy godności. Przywracanie godności następuje wtedy, kiedy oprawca okazuje skruchę - naprawdę ma refleksje nad własnym zachowaniem i jego konsekwencjami.

Nieuznane cierpienie mnoży cierpienie. Rosnący żal i poczucie krzywdy staje się krzywdą zbiorową, która wciąga jak wir. Oddala od życia i wysysa życiową energię. Przejmuje nad nami władzę. To jest proces psychicznego dojrzewania od momentu zranienia do uwolnienia z wpływu przeszłości. Wtedy zraniony zaczyna przejmować odpowiedzialność za swoje życie.

Za pomocą ustawień, kiedy już nie można inaczej - pomagamy przywrócić utraconą godność i uzdrowić to, co się wydarzyło.

NIE POZWOLĘ CI DOROSNĄĆ Relacja matki i dziecka jest czymś wyjątkowym. I jednocześnie przez swoją emocjonalną wyjątkowoś...
11/09/2025

NIE POZWOLĘ CI DOROSNĄĆ

Relacja matki i dziecka jest czymś wyjątkowym.
I jednocześnie przez swoją emocjonalną wyjątkowość narażona na wiele psychicznych niebezpieczeństw.

Każda zdrowa relacja ewoluuje od etapu symbiozy do etapu autonomii. Zakłócenie tego procesu jest toksyczne i zagraża zdrowiu psychicznemu dziecka. Kiedy matka przejawia zachowania, które są destrukcyjne dla autonomii dziecka np. nadmierna kontrola, uzależnienie emocjonalne, uwikłanie w swoje problemy, to zabiera tym samym dziecku możliwość nauki samodzielności i radzenia sobie w życiu. Zabiera możliwość stania się dorosłym człowiekiem.

Dla rodzica zawsze pozostaniemy dziećmi ale nie musimy i nie możemy być traktowani jak dzieci jeśli chcemy być zdrowi psychicznie. Dojrzałość relacji rodzicielskiej właśnie na tym polega. Jeśli temat zbyt silnej więzi z matką dotyczy Ciebie - weź sobie do serca następujące zdanie i wypowiedz w myślach.

„Mamo, jestem Twoim dzieckiem ale nie traktuj mnie jak dziecko. Jestem już dorosły/dorosła.”

Czy chcieliście coś zrobić jako dzieci (mieliście pomysł) ale reakcja dorosłych Was skutecznie powstrzymała? Wzbudziła w...
26/08/2025

Czy chcieliście coś zrobić jako dzieci (mieliście pomysł) ale reakcja dorosłych Was skutecznie powstrzymała? Wzbudziła w was jedynie to, że poczuliście wstyd, zaczęliście wątpić?

Co zabija dziecięce pomysły?

Strach dorosłych o to, że coś utracą w wyniku realizacji waszego dziecięcego pomysłu - np. będą się musieli wstydzić (strach przed oceną z zewnątrz) albo lenistwo czyli niechęć w zaangażowanie się w pomoc, byście mogli zrealizować pomysł.

Napiszcie w komentarzach 🙂

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 14:00
Niedziela 10:00 - 14:00

Telefon

+48509344489

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Anna Gaworska • Sztuka Dobrostanu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Anna Gaworska • Sztuka Dobrostanu:

Udostępnij