Z duchem natury. Julia Wizowska

Z duchem natury. Julia Wizowska Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Z duchem natury. Julia Wizowska, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, Warsaw.

Naturoterapia🔸 Ziołolecznictwo 🔸 Medycyna ludowa | Wspieram dobrostan Twojego ciała, umysłu i ducha | Książki, warsztaty, webinary, sesje 1:1 ➡️ juliawizowska.com.pl

26/03/2026

Dawniej wierzono, że „złe spojrzenie” lub „złe oko” potrafią rzucać urok. Zapobiec zauroczeniu miał jakiś wyrazisty przedmiot, który przyciągał wzrok, a wraz z nim ściągał urok na siebie, chroniąc człowieka. Dlatego naprzeciwko wejścia do domu zamieszczano bardzo kolorową i dzwoniącą od przeciągu Brzęczniczkę. Miała ona nie tylko zwracające uwagę dzwoneczki, ale także trzy kolorowe spódniczki. Motanka nie mogła nie przyciągnąć spojrzenia człowieka, który przekraczał próg z niecnymi zamiarami! Dzięki temu domownicy mogli czuć się chronieni przed urokiem, złorzeczeniami i złymi intencjami.

Brzęczniczka – to Strażniczka Twojego domostwa i domowników. Niech nie zmylą Cię jej wymiary, bowiem moc ma ogromną!

👉 Brzęczniczkę możesz wykonać samodzielnie, korzystając z zestawu DIY w moim kramie. Zestaw zawiera wszystkie niezbędne do powołania materiały + wideo z instrukcją krok po kroku 🔥

"Jesteśmy jak płazy - możemy żyć na lądzie, ale nie przez cały czas - potrzebujemy wypraw do wody, która jest naszym dom...
19/03/2026

"Jesteśmy jak płazy - możemy żyć na lądzie, ale nie przez cały czas - potrzebujemy wypraw do wody, która jest naszym domem i żywiołem. Kult cywilizacji i presja społeczeństwa usiłują zagrodzić kobiecie drogę do domu. zęsto tak długo odstrasza się ją od wody, że wysycha na wiór, a jej wewnętrzne światło gaśnie.

Jednak kiedy rozlega się zew do powrotu, jakąś cząstką siebie mimo wszystko go słyszy, jakąś cząstką siebie nań czeka. Pójdzie za nim, bo od dawna się na to przygotowywała, otwarcie czy w tajemnicy. Mobilizując wszystkie sprzyjające wewnętrzne siły psychiczne, odbudowuje zdolność do powrotu. Taka mobilizacja nie przytrafia się tylko pojedynczym, wybranym kobietom, ale dotyczy nas wszystkich. Wszystkie mamy pilne zobowiązania na lądzie. Ale stara foka z morza woła każdą z nas. I wszystkie musimy powracać."
Clarissa Pinkola Estes, "Biegnąca z wilkami".

Lubię ten fragment. Za każdym razem, gdy natykam się na niego po otwarciu książki na losowej stronie, przychodzą mi na myśl nasze Zloty Czarownic. I ich karmiący czas. To jak wyprawa do wody.
Na bank masz pilne zobowiązanie na lądzie, ale jeśli od dawna słyszysz wołanie starej foki z morza i czujesz, że potrzebujesz wyprawy, to chodź.
Informacje o Zotach: juliawizowska.com.pl/sklep

Na foto: Gimnastyka Słowiańska - Emilia Bartkowska Selene The Korpo Witch, Róża Kowalska i ja
Za obiektywem: Margho.Photo

Ta historia wydarzyła się kilka lat temu. I była jedną z tych, które zmieniają życie. W trakcie tuptania tych kilkunastu...
16/03/2026

Ta historia wydarzyła się kilka lat temu. I była jedną z tych, które zmieniają życie. W trakcie tuptania tych kilkunastu kilometrów złożyłam sobie obietnice. Po pierwsze, po powrocie do domu natychmiast zapisuję się na kurs prawa jazdy. A po drugie, gdy zacznę organizować swoje weekendowe warsztaty, wezmę pod uwagę potrzeby osób niezmotoryzowanych.

Dotrzymałam obu obietnic!

Od 2024 roku organizuję Zloty Czarownic - weekendowe wyjazdy dla kobiet. Zawsze są one w pięknych miejscach blisko natury. Ale żeby każda uczestniczka miała szansę się dostać, zakładam wcześniej konwersację na komunikatorze i łączę ze sobą kobiety, które potrzebują transportu z kobietami, które jadą samochodem. Jeszcze się nie zdarzyło, że któraś mósiała rezygnować z wyjazdu, bo nie miała jak się dostać na miejsce!

W tym roku również odbędą się Zloty Czarownic! Zapraszam Cię do rezerwowania miejsca na mojej stronie: juliawizowska.com.pl/sklep!

I koniecznie podeślij ten post swoim wiedźmowym besties ;)

‎MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE SIĘ ZMIENIŁY. A MOŻE TO MY JESTEŚMY INNI?‎‎‎‎11 lat. Tyle jestem zawodowo w mediach społecznościo...
13/03/2026

‎MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE SIĘ ZMIENIŁY. A MOŻE TO MY JESTEŚMY INNI?



‎11 lat. Tyle jestem zawodowo w mediach społecznościowych. Pamiętam czasy, gdy nie było jeszcze rolek ani storiesów. Ba! To były czasy przed formatem wideo na Instagramie, a filmiki wrzucane na Facebooka miały wiele wspólnego z impresjonizmem...

‎To były czasy, gdy wystarczyło opublikować zdjęcie, a pod nim zawiązywała się dyskusja. Mądra dyskusja, wspierająca. Padały pomysły, podpowiedzi, wsparcie. Pojawiały się relacje, zawiązywała społeczność. Po jakimś czasie ci najbardziej aktywni kojarzyli siebie wzajemnie ze zdjęć profilowych i nazw kont.

‎Kiedy to zniknęło? Wraz z pojawieniem się szybkich formatów i 15-sekundowych rolek, w których eksperci po szybkich kursach zaczęli "ujawniać" TEN JEDEN SPOSÓB na szczęście, miłość i pieniądze?

‎A może, gdy zaczęło wychodzić na jaw, że te wypasione kuchni, w których powstają kolorowe dania "w 10 minut" to tak naprawdę wynajęte studia? I że w ogóle media mają więcej wspólnego z oglądaniem show, niż z podglądaniem dziewczyny z sąsiedztwa.

‎A może, gdy pojawiły się filtry i jako odbiorcy przestaliśmy ufać, że to, co widzimy w mediach społecznościowych, jest prawdziwe?

‎A może wtedy, gdy zaczęły nam się pojawiać randomowe posty ze strony, których nie obserwujemy. A obserwowane zniknęły. Przestaliśmy tworzyć tamtą społeczność.

‎I tu powinna być jakaś pointa. Ale nie będzie. Jadę właśnie do miejsca, w którym pacjenci nie korzystają z internetu, nie znają gwiazd Instagrama, w dupie mają kto tam w soszialach zrobił usta, a kto wyjechał do Dubaju. Oni Dubaju w życiu na oczy nie widzieli. No ale właśnie: razem tworzą społeczność.
‎Więc jadę na praktyki i tak sobie o tym myślę.

12/03/2026

Na przednówku coś mnie wzięło... 🤧🤒😷

Więc wzięłam i ja - dokładnie 6 mikstur, które opisałam w "Zielsku". Dokładne przepisy znajdziecie w tej książce.

👉 Ziółka, gdy czujesz się niewyraźnie
👉 Sosnowe mazidło na przeziębienie
👉 Olejek 4 złodziei na pohybel zarazkom
👉 Parówka, która daje natychmiastową ulgę
👉 Bomba witaminowa w płynie
👉 Tradycyjny syrop z kwiatów czarnego bzu

A może którąś z tych mikstur Wy też już mieliście okazję zażyć?

10/03/2026

Chcesz zacząć zbierać dzikie zioła, ale się boisz?🌿

Na moim kanale YT (wiesz którym? A jak nie wiesz, to szukaj po nazwisku) jest już wideo, które może być dla Ciebie pomocne.
Wskakuj, oglądaj, lajkuj, komentuj, podsyłaj znajomym!

Wyjedź z nami na najbliższy Zlot Czarownic i spędź tegoroczną majówkę inaczej niż zwykle 🔥☺KIEDY:  30.04 - 3.05.2026 (4 ...
08/03/2026

Wyjedź z nami na najbliższy Zlot Czarownic i spędź tegoroczną majówkę inaczej niż zwykle 🔥☺

KIEDY: 30.04 - 3.05.2026 (4 dni i 3 noce)
GDZIE: łódzkie, centralna Polska
WYŻYWIENIE 3 x dziennie
POBYT w pięknym miejscu
CENA: 2500 zł (1400 zł zadatek teraz + 1100 zł na miejscu)
Zloty są kameralne, liczba miejsc jest ograniczona, połowa została już zarezerwowana.

REZERWACJE MIEJSC: juliawizowska.com.pl/sklep

Masz pytania o ten wyjazd dla kobiet? Napisz do mnie, z przyjemnością odpowiem.

05/03/2026

🌿Kubki termiczne do picia ziół i sypanych herbat - z sitkiem, które powstrzymuje fusy🌿

Pamiętajcie, aby podczas korzystania przestrzegać kilku ważnych zasad.
🌿ilość suszu na kubek = 1 mała łyżeczka
🌿zalewaj gorącą wodą, NIE WRZĄTKIEM!
🌿zachowaj odstęp ok. 2 cm od górnej krawędzi. NIE ZALEWAJ WODĄ AŻ PO SAM BRZEG!
🌿Najpierw zakręć pokrywkę, a następnie zamknij ustnik.
🌿Kubek transportuj w pozycji pionowej.

I pamiętaj, że wiele ziół możesz zalewać wodą dwukrotnie (za drugim razem będą słabsze). Dzięki temu jednej porcji suszu starczy Ci na dłuższy pobyt poza domem.

Masz pytania? :)

kubek do ziół - kubek termiczny - kubek z sitkiem - kubek z sitkiem powstrzymującym fusy

🦠W powietrzu lata teraz sporo bakcyli. 🦠 Jeśli któryś z nich was dopadł i przysiadł sobie w gardle, to pamiętajcie o nie...
03/03/2026

🦠W powietrzu lata teraz sporo bakcyli. 🦠

Jeśli któryś z nich was dopadł i przysiadł sobie w gardle, to pamiętajcie o niezawodnym duecie: tymianek i podbiał.

Do naparu (do picia) możecie dodać też:
- goździki (odkażające)
- imbir (napotne i przeciwzapalne)
- syrop z kwiatów czarnego bzu (napotne, wspierające w przeziębieniu)
- inne syropy: z kwiatów lipy, aronii, maliny, owoców czarnego bzu.

Zdrowia!

W naszej rodzimej tradycji ludowej czerwień 🛑 uważano za kolor przyciągający spojrzenie (zresztą, o cesze tej barwy mówi...
02/03/2026

W naszej rodzimej tradycji ludowej czerwień 🛑 uważano za kolor przyciągający spojrzenie (zresztą, o cesze tej barwy mówi nie tylko etnografia, ale i psychologia - nasz mózg zwraca uwagę na czerwień, bo może być zwiastunem potencjalnego zagrożenia).

Ale wracając do tradycji. Dawniej uważano, że urok rzucano poprzez złe spojrzenie. A więc, jeśli wzrok zatrzyma się na czymś wyraźnym, zostawi przekleństwo na tym przedmiocie. Stąd dzieciom wieszano czerwone kokardki przy wózkach, naprzeciwko wejścia do domostwa - Brzęczniczki, a miejsca wrażliwe ozdabiano wyraźną biżuterią.

Jeśli chodzi o umiejscowienie czerwonej nitki, to są tutaj dwie szkoły.

🎀 Jedna mówi, żeby nosić na lewej. Argument? Bo jest bliżej serca.
Mnie osobiście nie przekonuje, wszak serce jest po środku 🥴 A ręce, choć nie są symetryczne, to jednak bez przesady z tą różnicą w odległości.

🎀 Druga szkoła mówi o noszeniu czerwonej bransoletki na prawej ręce. I na niej noszę. Dlaczego?
- prawą rękę wyciągam na powitanie innych osób; kiedy ochronna bransoletka na zadziałać, jak właśnie nie wtedy?
- prawą ręką przyjmuję prezenty, biorę nowe rzeczy, przeglądam ubrania w sklepie; kiedy ochronna... patrz punkt wyżej.
- prawa ręka jest moją ręką bardziej aktywną w kontaktach na zewnatrz. Patrz punkt wyżej.
- prawą ręką wykonuję oczyszczanie jajkiem; czerwona bransoletka jest jednym z moich BHP.

Na jakiej ręce Ty masz nosić czerwoną nitkę? Nie powiem Ci. Poczuj. A może już nosisz? Napisz, na którym nadgarstku i dlaczego ☀️

Czerwona nitka ochronna 🔸na której ręce nosić 🔸czerwona bransoletka

Dziś Bułgarzy obchodzą martenicę 🤍❤️"Zgodnie z bułgarską tradycją, marzec jest miesiącem nadejścia wiosny. Z tej okazji ...
01/03/2026

Dziś Bułgarzy obchodzą martenicę 🤍❤️

"Zgodnie z bułgarską tradycją, marzec jest miesiącem nadejścia wiosny. Z tej okazji pierwszego dnia marca ma miejsce ludowe święto połączone z symbolicznym pożegnaniem zimy i powitaniem wiosny. Bułgarska nazwa marca, „mart”, według ludowego przekazu, jest imieniem złośliwej staruszki słynącej z nagłej zmiany humoru. Bułgarzy nazywają ją Baba Marta (babcia Marta; bułg.: Баба Марта). Obdarowywanie się gałgankami, zwanymi od nazwy święta martenicami, ma zadowolić staruszkę i skłonić ją do nieopóźniania odejścia zimy." (Wiki)

Bardzo ładnie to wygląda na ulicach bułgarskich miast, bo zwyczajowo ludzie nie tylko obdarowują się wzajemnie biało-czerwonymi bransoletkami, ale również zawieszają je na drzewach. Aby wiosna jak najszybciej przyszła do natury i pobudziła ją do życia.

Nierzadko te bransoletki wiszą na drzewach aż do czerwca. Albo dopóki wiatr, burza lub grad ich nie zerwą 🤍❤️

Ciekawy zwyczaj, co? ☺️

P.S.: u nas dziś też czuć wiosnę! ☀️

28/02/2026

Czasem zastanawiam się, jak to możliwe, że ze "starymi" znajomymi znamy się od 20 lat, skoro sami nadal mamy po 25 🤪

A czasem odwrotnie: głowię się jakim cudem w ciągu jednego roku wydarzyło się TYYYYYLE wszystkiego, że spokojnie starczyłoby na kilka lat. 🙈

Tak jest i tym razem. Dopiero rok temu "Zielsko" po raz pierwszy trafiało do drukarni, a dziś w sprzedaży jest już trzeci nakład 😍

Dziękuję! Bez Was nie byłoby to możliwe!

Adres

Warsaw
00-503

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Z duchem natury. Julia Wizowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Z duchem natury. Julia Wizowska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram