07/04/2022
Grypa żołądkowa czyli leżę jak pod zderzeniu z ciężarówką
Jak dla mnie jedna z najbardziej upierdliwych przypadłości, które spadają na człowieka znienacka i bywa, że czasem powodują fobie spożywcze o czym za chwilę.
Odpowiada za nią kilka rodzajów wirusów, w tym: rotawirus, norowirus, adenowirus, astrowirus. Wirusy przenoszą się drogą pokarmową z zakażonych i niemytych owoców, warzyw, ale zarazić się może także od osoby chorej. Wydaje się, że to nie jest taki straszny temat ale warto wiedzieć, że np. w 2013 w USA od zakażenia rotawirusem zmarło 215000 osób. Choroba jest szczególnie niebezpieczna dla małych dzieci oraz osób starszych, przede wszystkim z powodu gwałtownego odwodnienia. Do zakażenia większości dorosłych dochodzi najczęściej z winy norowirusa, natomiast u dzieci z powodu rotawriusa. Objawy pojawiają się nagle i są zazwyczaj gwałtowne – wymioty, biegunka, ból całego ciała, mięśni, zawroty głowy, osłabienie, brak apetytu, często gorączka 39 stopni.
Czemu napisałam o fobiach spożywczych? A no mechanizm powstawania fobii jest dosyć prosty – czyli podczas lub w wyniku robienia czegoś, zdarza się sytuacja silnie nieprzyjemna. Następuje powiązanie czynności ze zdarzeniem no i może być problem. W przypadku grypy żołądkowej często nagle, silne i nieprzyjemne objawy kojarzymy najpierw z zatruciem czymś co jedliśmy ostatnio. Oho to musiało być nieświeże, źle przygotowane, mieć jakieś bakterie – ja więcej tego nie jem jak ma mi zaszkodzić. Otóż to co zjedliśmy nie wpływa na pojawienie się choroby ani na nasilenie się objawów – więc nie myśl tak.
Co do radzenia sobie z chorobą – nie ma żadnych środków, leków, suplementów, które mogą zapobiegać zarażeniu lub pomóc w walce z chorobą. Oczywiście warto wzmacniać odporność to zawsze procentuje. Zapobiegać należy poprzez mycie wszystkiego dokładne – produktów, rąk itd. Dużo osób uważa np., że jak coś obieram to nie muszę tego myć. Musisz. Tzn lepiej to umyj. Bo nawet jeśli masz silną odporność to możesz nieświadomie zakazić słabszego domownika. W okresie epidemii ręce myj stale, noś przy sobie coś do dezynfekcji lub chusteczki nasączane. Jeśli masz w domu osobę chorą – poświęć więcej czasu na sprzątanie – zwłaszcza toaleta, klamki itp. znamy to dobrze w tych czasach covidowych więc robimy tak samo :)
Jeśli już spadła na nas choroba to:
- przede wszystkim dbamy o nawodnienie, można a nawet warto kupić elektrolity, lub zrobić własny izotonik w domu z miodem i szczyptą soli – generalnie pić bardzo często małe porcje.
- obserwować kolor moczu – bardzo ciemny świadczy o dużym odwodnieniu
- nie zmuszamy się do jedzenia, w zasadzie to co zjemy to znajdzie swoją drogę na out bardzo szybko
- nie ma jakichś specjalnych zaleceń dietetycznych ale lepiej wybierać delikatne, gotowane potrawy
Ważne jest żywienie po chorobie: śluzówka jelita jest bardzo podrażniona a organizm mocno nadwyrężony. Czyli trzeba się wzmocnić wartościowym, zdrowym jedzeniem gotowanym. Do 3 tygodni po wyzdrowieniu nie jemy strączkowych, fastfoodów, smażonych, warzyw powodujących wzdęcia (kalafior, brokuł itd.).
No i na koniec mój domorosły ale nie przeze mnie wymyślony sposób – nieszczęsna Coca Cola ale całkowicie odgazowana. Spożywana w małych łykach co pół godziny niezależnie od innych napojów. Magiczne właściwości odkamieniające (i nie tylko) tego napoju, pozwalają znacznie szybciej poczuć się lepiej. Nie jest to metoda zbadana, niektórzy twierdzą, że szkodliwa biorąc pod uwagę podrażnienie jelit. Także stosujcie wg własnego uznania i raczej u dorosłych ;)