21/03/2025
🟠 Aktualnie pod apelem podpisało się ponad 1200 osób. Inicjatywa spotkała się zatem z szerokim odzewem.
– Przerósł moje oczekiwania – komentuje Paweł Iwaszko. – Wszyscy spotkaliśmy się z twierdzeniem, że "zjednoczyć naszego środowiska się nie da", a "wspólny protest nigdy się nie wydarzy". Tymczasem obserwuję coś zupełnie innego. To, że większość z nas mówi jednym głosem, wiem już od dawna. Problem polega jednak na tym, by nasze zdanie było usłyszane przez władzę i media, wypłynęło poza "apteczne kuluary". Na głos jednego czy dwóch aptekarzy nikt nie zwróci uwagi. Apel pokazuje, że to nie będzie głos jednego a tysięcy farmaceutów. Nadzieją napawa to, że nasz głos ma okazję zaistnieć w opinii publicznej. Może w pojedynkę brak nam czasami odwagi, ale jako grupa, wzajemnie się wspierając, możemy jednak coś zmienić. Liczę na to, że list dotrze do jak największej liczby naszych koleżanek i kolegów z branży. To już rola nas - tych, którzy go przeczytali i podpisali, aby rozsyłać go dalej i zmobilizować pozostałych do walki o nasz zawód. Proszę Was o aktywność. Nie pozostawajcie bierni, bo taka okazja może się nie powtórzyć! - apeluje farmaceuta.