Agnieszka Stefaniak - Psychodietetyk

Agnieszka Stefaniak - Psychodietetyk Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Agnieszka Stefaniak - Psychodietetyk, Wroclaw.

Zmieniam ciało i duszę – holistycznie
Psychodietetyk | Mindset | Hashimoto
Interpretuję wyniki, resetuję przekonania
📍5 lat doświadczenia;500 pacjentów
💌 Współpraca: kontakt@agnieszkastefaniak.pl

03/01/2026

STOP ✋ Zanim wrzucisz to do koszyka…
Jeśli masz Hashimoto, te produkty mogą zrobić w Twoim ciele więcej zamieszania, niż myślisz.

WHY powstał ten odcinek?
Bo przy Hashimoto to nie są „małe grzeszki”.
To sygnały zapalne, które potrafią zostać z Tobą na długo.

Po pierwsze: wysoko przetworzona żywność.
Batoniki, chipsy, „tylko jeden kęs”.
Wiesz, że nie służą — ale ręka sama sięga.
Problem w tym, że takie produkty mogą nasilać stan zapalny, a przy Hashimoto i niedoczynności tarczycy ten stan potrafi ciągnąć się tygodniami.
Efekt? Zmęczenie, ciężkość, brak regeneracji.

Po drugie: alkohol.
Tak, nawet „niewinna” lampka wina.
U mnie kończyła się opuchniętą twarzą i oczami nawet przez dwa tygodnie.
Nie dlatego, że wypiłam dużo.
Dlatego, że przy Hashimoto organizm wolniej metabolizuje alkohol, traktując go jak wroga.
A Ty zostajesz z uczuciem ciężkości, opuchnięcia i ciałem, które „nie chce współpracować”.

To nie jest straszenie.
To jest świadomość.

Jeśli masz Hashimoto i czasem czujesz się „jak ciasto drożdżowe” mimo że „przecież nic takiego nie zjadłaś” —
to ten odcinek jest dla Ciebie.

👉 Obejrzyj rolkę
👉 Daj znać w komentarzu: czy znasz to uczucie opuchnięcia po jedzeniu lub alkoholu?
👉 Zapisz — na następne zakupy 🛒


świadomezakupy zdrowiekobiety autoimmunologia holistycznezdrowie ciałowiecoświęcej

03/01/2026

Płodność to nie magia.
To proces. Wspólny. I możliwy do przygotowania.

Jeśli myślisz o ciąży albo planujesz zacząć starania, są trzy rzeczy, na które naprawdę warto zwrócić uwagę — zanim pojawi się „projekt: dziecko”.

Po pierwsze: płodność to temat pary, nie jednej osoby.
To nie jest wyłącznie „kobiece zadanie”. Dlatego warto, żeby oboje zrobić podstawowe badania jeszcze przed staraniami.
Tarczyca, podstawowe parametry krwi, minerały, gospodarka hormonalna.
I tak — u mężczyzny również badanie nasienia.
Nie po to, żeby się stresować. Po to, żeby wiedzieć, co wzmocnić.

Po drugie: czas ma znaczenie.
Komórki rozrodcze nie powstają z dnia na dzień.
Tworzą się kilka miesięcy wcześniej, a nawet rok wcześniej.
To, jak żyjecie teraz, jecie teraz i regenerujecie się teraz — ma realny wpływ na przyszłe dziecko.

Po trzecie: styl życia to fundament.
To, co ląduje na talerzu.
Czy jest alkohol.
Czy jest białko, warzywa, orzechy.
Czy raczej jedzenie „na szybko”, mocno przetworzone.
To wszystko nie jest detalem — to sygnały, które wysyłacie swojemu ciału.

Płodność to nie loteria.
To świadome przygotowanie ciała i umysłu.

Jeśli chcesz dobrze przygotować się do ciąży —
zostaw komentarz.
A jeśli czujesz, że to czas, by zacząć przygotowania do bycia mamą —
to właśnie od takich rozmów wszystko się zaczyna 🤍

owulacja zdrowiejajeczki kobiecezdrowie holistycznezdrowie przygotowaniedociąży fertilityjourney hormonalbalance zdrowystylżycia ciałowiecoświęcej

03/01/2026

Ciąża nie zaczyna się w dniu owulacji.
Zaczyna się dużo wcześniej — w tym, jak żyjesz, jesz, śpisz i radzisz sobie ze stresem.

Jeśli myślisz o ciąży w 2026 roku, samo „trafienie w odpowiedni dzień” to za mało.
Jakość komórki jajowej, hormony, poziom stresu i metabolizm pracują na ten moment miesiącami, a nawet latami wcześniej.

Dlatego warto:
– odżywiać ciało pod jakość jajeczek,
– dbać o stabilny cukier we krwi,
– znać swój cykl i realny moment owulacji,
– wspierać nadnercza i redukować stres,
– ograniczać toksyny,
– wprowadzać ruch, który wspiera hormony (a nie je przeciąża),
– regulować sen i rytm dobowy,
– testować, a nie zgadywać.

To nie jest presja.
To jest sprawczość.

Nie musisz robić wszystkiego naraz.
Ale nie odkładaj wszystkiego „na potem”.
Zacznij od jednej zmiany. Jednego kroku. Dziś.

Bo tu nie chodzi o perfekcję.
Chodzi o Twoje upragnione dziecko 🤍

owulacja zdrowiejajeczki kobiecezdrowie holistycznezdrowie przygotowaniedociąży fertilityjourney hormonalbalance zdrowystylżycia ciałowiecoświęcej

02/01/2026

Dlaczego ktoś może być „ładny”… i wcale nieatrakcyjny?
I dlaczego czasem nie potrafimy oderwać wzroku od kogoś, kto obiektywnie nie wpisuje się w żadne kanony?

W rozmowie z prof. dr hab. Krzysztofem Borysławskim rozkładamy atrakcyjność na czynniki pierwsze.
Bez mitów. Bez uproszczeń.

Bo atrakcyjność to nie tylko wygląd.
To przyciąganie uwagi — a ono działa wielowymiarowo.

Z perspektywy biologii człowieka składają się na nią m.in.:
– cechy fizyczne,
– zachowanie i sposób bycia,
– mimika, gesty i mowa ciała,
– zapach,
– barwa głosu,
– status społeczny i materialny.

Często reagujemy na coś, czego nie potrafimy nazwać, ale nasze ciało i zmysły już to wiedzą.
Dlatego „ładny” nie zawsze znaczy „atrakcyjny”.
I dlatego atrakcyjność to nie ranking — tylko proces.

Dlaczego ta rozmowa jest ważna?
Bo pomaga zrozumieć, że nie musimy wszyscy wyglądać tak samo, by przyciągać.
I że atrakcyjność to coś znacznie głębszego niż lustro.

👉 Obejrzyj rozmowę i sprawdź, co naprawdę wpływa na to, kogo uznajemy za atrakcyjnego.
👉 Daj znać w komentarzu: co dla Ciebie najbardziej buduje atrakcyjność — wygląd, zachowanie, a może coś jeszcze innego?
👉 Zapisz ten post, jeśli chcesz wrócić do tego tematu na spokojnie.

mowaciala statusspołeczny świadomość rozmowyktóremająznaczenie

01/01/2026

Nowy rok to piękny moment, żeby na chwilę się zatrzymać.

Dziękuję za miniony rok — za rozmowy, wiadomości, komentarze, za zaufanie i za to, że byliście tu naprawdę.
Dziękuję też nowym obserwującym, którzy dołączyli do naszej małej, ale bardzo świadomej rodziny Agnieszki Stefaniak – psychodietetyczki 🤍
Cieszę się, że jesteście.

Na ten nowy rok życzę Wam czegoś ważniejszego niż postanowienia.

Żebyście byli bliżej siebie,
a coraz dalej od tego, co toksyczne — ludzi, myśli, schematów.

Żebyście pokochali swoje ciało —
bo macie tylko jedno.
Jeden skafanderek na całe życie.
Dbajcie o niego. Z troską, nie z presją.

I dbajcie o swoje myśli.
O to, dokąd je kierujecie.
Bo nawet w trudnych momentach można wybrać dobrą stronę mocy.

Niech ten rok będzie o uważności, spokoju i prawdzie wobec siebie.
Nie idealny.
Prawdziwy.

A teraz jestem ciekawa Was 🤍
👉 Czego życzycie sobie w tym nowym roku?
Napiszcie w komentarzu — może właśnie to będzie Waszym pierwszym, najważniejszym krokiem.

nowypoczatek nowyrokwglowie intencje

27/12/2025

Czy wiesz, że czasem to, co jesz, nie jest jedzeniem, tylko sprytnie opakowaną historią?

Mąki. Aromaty. Wzmacniacze smaku. Cukier.
I ani śladu tego, co sugeruje nazwa na opakowaniu.

To nie jest przypadek.
To efekt marketingu, który wie dokładnie, jak ominąć Twoją świadomość.

I właśnie dlatego warto słuchać psychodietetyczki.

Bo psychodietetyka to nie zakazy.
To zrozumienie, dlaczego sięgamy po konkretne produkty.
Dlaczego etykiety wygrywają z rozsądkiem.
I dlaczego ciało często płaci cenę za wygodę.

Tu nie chodzi o bycie „idealnym”.
Chodzi o świadome decyzje, które nie kradną Ci zdrowia ani spokoju w głowie.

Jeśli chcesz:
– wiedzieć, co naprawdę jesz
– nie dać się marketingowym sztuczkom
– budować normalną, zdrową relację z jedzeniem

…to jesteś w dobrym miejscu.

👉 Zostań tu. Obserwuj.
Bo jedzenie to nie tylko kalorie.
To relacja. A relacje warto rozumieć.

czytajsklady niemagiaamarketing foodmarketing etykiety

27/12/2025

Trzy drobne zmiany. Zero diety. Za to realna ulga w głowie i ciele — zwłaszcza jeśli masz ADHD albo po prostu dość walki ze sobą.

1️⃣ Jedzenie wolniej
Mózg potrzebuje ok. 15 minut, żeby zarejestrować sytość. Gdy jesz w 5 minut — ciało jeszcze „nie wie”, że już dostało paliwo. Efekt? Jesz więcej i… nadal czujesz głód. Zwolnienie tempa to nie „silna wola”, tylko biologia. I tak — przy ADHD to robi ogromną różnicę.

2️⃣ Spacer lub pauza po jedzeniu
Po posiłku (szczególnie u kobiet) naturalnie rośnie ochota na słodkie. To hormonalne, nie „brak charakteru”.
15 minut ruchu, timer albo wyjście z domu = impuls mija. Ochota nie znika dlatego, że się zmuszasz, tylko dlatego, że ciało zdążyło przestawić tryb.

3️⃣ Mówienie „nie” bez tłumaczenia się
To twoje życie, twoje decyzje, twoje tempo. Brak konieczności uzasadniania się innym zdejmie więcej ciężaru niż niejedna „metoda”. Psychicznie robi się lżej — a to często pierwszy krok do realnych zmian.

To nie są triki. To praca z układem nerwowym, hormonami i granicami, a nie przeciwko nim.

Która z tych zasad brzmi dla Ciebie najbardziej „do wzięcia od dziś”?
Napisz w komentarzu albo zapisz post na moment, gdy znów będziesz miała wrażenie, że „z Tobą jest coś nie tak”. Nie jest.

kobiecezdrowie antydieta granice tuiteraz

27/12/2025

Dlaczego tak wiele kobiet chce schudnąć przed Sylwestrem?
I dlaczego ta myśl wraca co roku, jak bumerang?

Bo to nie jest o kilogramach.
To jest o presji.
O zdjęciach, porównaniach, sukienkach.
O przekonaniu, że muszę coś zmienić w sobie, żeby wejść w nowy rok „lepsza”.

I właśnie tu zaczyna się psychodietetyka.

Bo problemem nie jest ciało.
Problemem jest relacja z nim.
I z jedzeniem.
I z własnymi myślami.

Jeśli co roku:
– zaczynasz styczeń od diety
– obiecujesz sobie „tym razem się ogarnę”
– a kończysz z poczuciem winy i porażki

…to znaczy, że potrzebujesz czegoś innego niż kolejny jadłospis.

Psychodietetyka nie uczy:
❌ jak schudnąć na Sylwestra
❌ jak mieć „silną wolę”
❌ jak się kontrolować

Psychodietetyka uczy:
✔️ dlaczego jesz tak, jak jesz
✔️ skąd biorą się te myśli
✔️ jak przestać zaczynać wszystko „od nowa”

I właśnie dlatego warto tu być.
Obserwować.
Słuchać.
Rozmawiać.

Bo zmiana, która naprawdę działa, zaczyna się w głowie, nie w styczniu.

Jeśli czujesz, że:
– masz dość wiecznego zaczynania
– chcesz spokoju zamiast walki
– chcesz normalnej relacji z jedzeniem i ciałem

…to być może to jest Twój moment, a nie „kolejny rok”.

👉 Napisz w komentarzu:
z czym chcesz wejść w Nowy Rok — a z czym wreszcie się pożegnać?

I jeśli czujesz, że potrzebujesz w tym wsparcia —
psychodietetyczna rozmowa może być najlepszym prezentem, jaki dasz sobie na start 🤍

nowyrok noworocznepostanowienia bezpostanowien nowypoczatek

26/12/2025

Przy świątecznym stole nie zawsze chodzi o barszcz i pierogi.
Czasem chodzi o spojrzenia. Pauzy. Zdania rzucone niby mimochodem.

W tej rolce Agnieszka mówi na głos to, co wiele osób w takich momentach tylko połyka razem z kolejnym kęsem.
Bez agresji. Bez wykładu. Z uważnością i spokojem.

Bo reagowanie to nie przesada.
A brak reakcji też bywa formą dbania o siebie.

Granice można stawiać cicho.
Można zmienić temat.
Można wstać od stołu.
Każda z tych opcji jest w porządku.

Zobacz, jak to może wyglądać w praktyce.
I zapisz — na moment, kiedy znów będziesz potrzebować przypomnienia, że Twoje ciało nie jest zaproszeniem do ocen.
# z poprzedniego posta.

„Może zjedz mniej”, „od stycznia dieta?”, „a ty w ciąży nie jesteś?” — świąteczny stół bywa bardziej oceniający niż komi...
25/12/2025

„Może zjedz mniej”, „od stycznia dieta?”, „a ty w ciąży nie jesteś?” — świąteczny stół bywa bardziej oceniający niż komisja egzaminacyjna. I boli bardziej, niż chcemy przyznać.

Takie komentarze nie są „niewinnym żartem” ani „troską”. To mikroagresje dotyczące ciała, które wzmacniają wstyd, poczucie bycia obserwowaną i przekonanie, że nasze ciało jest sprawą publiczną. Badania z obszaru psychologii zdrowia pokazują jasno: komentowanie wyglądu i jedzenia nie motywuje do zdrowych zmian, za to zwiększa ryzyko zaburzeń relacji z jedzeniem, obniżonej samooceny i chronicznego stresu.

Twoja reakcja — spokojne tłumaczenie, dlaczego to krzywdzi — to akt dojrzałości emocjonalnej. Ale ważne: nie masz obowiązku edukować świata kosztem siebie. Stawianie granic jest równie w porządku jak milczenie.

Bo problemem nie jest „brzuszek”, talerz ani grudzień.
Problemem jest kultura, która czuje się uprawniona do oceniania ciał — zwłaszcza kobiecych.

A Ty — który z tych tekstów słyszysz najczęściej?
Napisz w komentarzu albo zapisz ten post na moment, gdy znów będziesz potrzebować przypomnienia: Twoje ciało nie jest tematem do small talku.

psychologia relacjazjedzeniem zdrowiepsychiczne świadomociała antydieta

24/12/2025

Zamiast życzyć Ci „dyscypliny”, „silnej woli” i idealnej sylwetki, mam coś innego.

Życzę Ci zdrowej relacji z jedzeniem.
Masz ochotę na ciastko?
Nałóż je sobie. Bez tłumaczeń. Bez poczucia winy.

Nie słuchaj komentarzy innych.
Słuchaj swojego ciała — ono naprawdę wie, czego potrzebuje.

A w nowym roku życzę Ci, żebyś była w zgodzie ze sobą, nie z presją, trendami ani cudzymi oczekiwaniami.

A Ty?
Czego życzysz sobie na nadchodzący rok?

22/12/2025

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta…
I nagle pojawia się ona.
Cola.
Bo przecież bez coli nie ma „prawdziwego” świątecznego klimatu… prawda?

No właśnie — nie.

Ten słynny tir z Mikołajem i Coca-Colą to mistrzostwo marketingu i… tyle.
Działanie na podświadomość level expert.
Ale jeśli chodzi o zdrowie — większego sh*tu nie ma.

Szczerze?
Cola jest świetna…
🧽 do czyszczenia toalety
🚽 tam, gdzie Domestos już nie daje rady

I ewentualnie —
jeśli coś „leży” na żołądku,
parę łyków potrafi zdziałać cuda.
Rozpuści. Załatwi sprawę. Koniec historii.

Ale jako duch świąt?
Absolutnie nie.

Święta nie potrzebują coli.
Potrzebują spokoju, smaku, uważności i dobrych wyborów.
A marketing?
Niech zostanie w reklamie 🎅🚛

👉 A Ty?
Masz na święta colę „bo tak zawsze było”,
czy już wiesz, że magia świąt nie jest w butelce?


zdroweglowy bezspiny
prawdadietetyczna

Adres

Wroclaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 15:00
Wtorek 08:00 - 15:00
Środa 08:00 - 15:00
Czwartek 08:00 - 15:00
Piątek 08:00 - 15:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agnieszka Stefaniak - Psychodietetyk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Agnieszka Stefaniak - Psychodietetyk:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram