03/01/2026
STOP ✋ Zanim wrzucisz to do koszyka…
Jeśli masz Hashimoto, te produkty mogą zrobić w Twoim ciele więcej zamieszania, niż myślisz.
WHY powstał ten odcinek?
Bo przy Hashimoto to nie są „małe grzeszki”.
To sygnały zapalne, które potrafią zostać z Tobą na długo.
Po pierwsze: wysoko przetworzona żywność.
Batoniki, chipsy, „tylko jeden kęs”.
Wiesz, że nie służą — ale ręka sama sięga.
Problem w tym, że takie produkty mogą nasilać stan zapalny, a przy Hashimoto i niedoczynności tarczycy ten stan potrafi ciągnąć się tygodniami.
Efekt? Zmęczenie, ciężkość, brak regeneracji.
Po drugie: alkohol.
Tak, nawet „niewinna” lampka wina.
U mnie kończyła się opuchniętą twarzą i oczami nawet przez dwa tygodnie.
Nie dlatego, że wypiłam dużo.
Dlatego, że przy Hashimoto organizm wolniej metabolizuje alkohol, traktując go jak wroga.
A Ty zostajesz z uczuciem ciężkości, opuchnięcia i ciałem, które „nie chce współpracować”.
To nie jest straszenie.
To jest świadomość.
Jeśli masz Hashimoto i czasem czujesz się „jak ciasto drożdżowe” mimo że „przecież nic takiego nie zjadłaś” —
to ten odcinek jest dla Ciebie.
👉 Obejrzyj rolkę
👉 Daj znać w komentarzu: czy znasz to uczucie opuchnięcia po jedzeniu lub alkoholu?
👉 Zapisz — na następne zakupy 🛒
świadomezakupy zdrowiekobiety autoimmunologia holistycznezdrowie ciałowiecoświęcej