23/02/2026
Bardzo dobry tekst. Zupełnie inna perspektywa. Ja mam swoje przemyślenia w tym temacie (z obserwacji uczniów, pracy z pacjentami), po części zbieżne z przedstawionymi przez autorkę, po części nie. Niemniej tekst wart uwagi 🤔
Ilość samobójstw młodych ludzi drastycznie rośnie?
Nie chcą żyć przez ten szkodliwy internet!
Wciąż mówimy o młodych, zamiast ich zapytać, co naprawdę przeżywają.
A ci młodzi ludzie to pokolenie z ogromną świadomością, które potrafi nazwać traumę, lęk i przemoc.
Które nie chce już normalizować cierpienia.
Mają dziś coś, czego my często nie mieliśmy: język i świadomość. Wiedzą, że to, co uznawano za „normalne”, bywało toksyczne i przemocowe.
Z danych i rozmów wyłania się zupełnie inny obraz.
Że chodzi o przewlekły stres, brak poczucia bezpieczeństwa, przemoc (często cichą), samotność w rodzinach, przeciążony układ nerwowy, który od lat nie dostaje sygnału: jestem bezpieczny.
Próby samobójcze nie są modą. Nie są manipulacją.
Są sygnałem przeciążenia.
To nie jest problem osobowości.
To problem bezpieczeństwa.
Nie naprawimy tego moralizowaniem, odbieraniem telefonów, mówieniem „weź się w garść”.
Młodzi nie potrzebują kolejnych diagnoz.
To nie jest ich słabość. To jest ich świadomość.
Że boli za bardzo.
Oni potrzebują, żeby ktoś ich naprawdę usłyszał (zamiast za nich odpowiadać)
Napisałam tekst o faktach, biologii i psychice - i o tym, czego dorośli często nie chcą usłyszeć.
Link do całości w komentarzu.
A jeśli czytasz to jako dorosły:
czy jesteśmy gotowi zapytać młodych - dlaczego?
Naprawdę ich usłyszeć, zamiast kolejny raz tłumaczyć ich świat po swojemu?