Monika Lewicka - terapie w bliskości z ciałem i umysłem

Monika Lewicka - terapie w bliskości z ciałem i umysłem Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Monika Lewicka - terapie w bliskości z ciałem i umysłem, Wroclaw.

O podróży przez życie do siebie, o jedności umysłu i ciała
O zdrowiu
Psychologia, psychosomatyka, terapia czaszkowo-krzyżowa, neurobiologia, TSR
Odkrycia nauki i mój mindstyle:)

https://www.facebook.com/share/1HXJxewn6h/
20/03/2026

https://www.facebook.com/share/1HXJxewn6h/

Jeden z moich nauczycieli powiedział kiedyś, że w wyniku rozwoju mamy się stawać nie tyle lepszymi ludźmi, ile ludźmi bardziej prawdziwymi. Człowiek emocjonalnie dojrzały dopuszcza do siebie całą gamę uczuć: radość, zachwyt, ale też przeżycia trudniejsze: złość, urazę - potrafi je od siebie odróżnić, wytrzymać, nie wszystko musi od razu wyrażać. I w tym naturalnym procesie rozwoju w pewnym momencie pojawia się także miejsce na wdzięczność. (...)
Dojrzałość emocjonalną można zdefiniować jeszcze inaczej: to efekt przepracowania najważniejszych faktów życiowych, ułożenia się z nimi - z tym, że nie jesteśmy samowystarczalni i wszechmocni, nie możemy też zatrzymać upływu czasu. Jak te trudne i bolesne lekcje odrobimy, to w świecie wewnętrznym znajdzie się przestrzeń na przeżywanie wdzięczności.

Danuta Golec w rozmowie z Agnieszką Jucewicz, "Czując. Rozmowy o emocjach"
obraz Joan Miró

Mary Olivier w swoim wierszu "Letni dzień" pisze: "Powiedz co zamierzasz wreszcie robić z twoim jedynym zwariowanym i ce...
20/01/2026

Mary Olivier w swoim wierszu "Letni dzień" pisze: "Powiedz co zamierzasz wreszcie robić z twoim jedynym zwariowanym i cennym życiem?"

Ciekawa jestem jak się mają Wasze noworoczne postanowienia. Czy w okresie przejścia między starym a nowym rokiem daliście sobie czas i przestrzeń na rozmyślania, przyjrzenie się swoim nawykom, temu dokąd zmierzacie i czego chcecie dla siebie na przyszłość.

U mnie proces ten był rozciągnięty w czasie, a właściwie to chyba się jeszcze nie zakończył - ciągle mam potrzebę powrotu do listy wartości, które spisałam, do celów i nawyków, które wprowadzam. Czuję, że ta część w moim zeszycie wymaga jeszcze dopieszczenia, doorganizowania, że nie postawiłam jeszcze ostatecznej kropki.

Jednocześnie otaczam swym polem zainteresowania to co było dla mnie ważne i w poprzednich latach. Szukam swojego złotego środka między zaangażowaniem i odpuszczeniem, wysiłkiem i odpoczynkiem, słowem i milczeniem, byciem wewnątrz i na zewnątrz, rozwojem i po prostu byciem z akceptacją w tym co jest.

Czytam, szkolę się, przyglądam i mam różne refleksje, które od tego roku planuję przelewać na papier, może i coś także tutaj. Tymczasem projekty, egzaminy i moje dwie szkoły do połowy lutego. :)

Wiele pytań niezmiennie mi towarzyszy - może i Was zainspirują:
Co jeszcze woła o zintegrowanie w całość?
Czy snuję swoją opowieść angażując jednocześnie umysł, serce i duszę?
Czy jestem spójny/a w tym co robię, jak się zachowuję, co emanuje ze mnie do świata?
Czy kolejny krok przybliża mnie w stronę tego, co dla mnie ważne?
Czy to co robię mnie ożywia? Jak wprowadzić tego więcej?

Co zamierzasz robić ze swoim jedynym zwariowanym i cennym życiem?
..by kiedyś powiedzieć: Żyliśmy pełnią życia. W zgodzie ze sobą.
I łatwiej będzie się nam z nim rozstać, gdy będziemy czuli się spełnieni.

Weekendowo, coś dla duszy:)❤️
29/11/2025

Weekendowo, coś dla duszy:)
❤️

Provided to YouTube by ALOADED ABRising in Love · FiaLegacy of Light℗ Forsström Produktion distributed by DalapopReleased on: 2017-11-10Producer: Fia Forsstr...

Nasz rozwój w biegu życia jest nierozerwalnie połączony z tym, że coś zyskujemy i coś tracimy.Decydujesz się na stały zw...
27/11/2025

Nasz rozwój w biegu życia jest nierozerwalnie połączony z tym, że coś zyskujemy i coś tracimy.

Decydujesz się na stały związek? Tracisz różnorodność, zyskujesz stabilność.
Przechodzisz na emeryturę? Tracisz pozycję, zyskujesz czas wolny.
Decydujesz się na powiększenie rodziny? Tracisz część wolności, zyskujesz możliwość 'stworzenia' i wychowania nowego człowieka.

Decyzje -> działanie-> zmiana

Często, by wprowadzić nowe, potrzebujemy zrobić miejsce, pozbyć się tego co stare, co nieużyteczne. Czy to co tracisz na drodze zmian uważasz za nieużyteczne, czy może rozpamiętujesz straty, tęsknisz za tym co odeszło i nie zauważasz zysków, co w dłuższej perspektywie tworzy poczucie bezsensu? Jaką historię tworzysz? Jeśli tak jest to być może idziesz w niewłaściwym kierunku.

Widuję ludzi zziajanych, zdyszanych, którzy biegną przez życie. Tylko dokąd? Cisza.

Co zrobić by poczuć, że moje życie ma sens? Że zyskuję, a nie tracę? Jak wprowadzać zmiany, które tworzą poczucie uporządkowania, nie chaosu? Przeanalizuj, dokąd prowadzą Cię zmiany, które wprowadzasz. Pomyśl, w jakim kierunku obecnie idziesz, a jaką przyszłość chcesz stworzyć dla siebie. Jakie wartości pragniesz pielęgnować? Czy obecna droga i ta pożądana, są ze sobą spójne?

Poczucie sensu, zysku na drodze zmian i bycia na właściwym miejscu pojawia się jako wynik uboczny procesu tworzenia życia zgodnego z samym sobą.

Tak to się zaczyna >>>https://www.facebook.com/share/1BjjFCag8s/
26/11/2025

Tak to się zaczyna >>>

https://www.facebook.com/share/1BjjFCag8s/

JAK NAPRAWDĘ ZACZYNA SIĘ ZDROWIE PSYCHICZNE NIEMOWLĘCIA

Niemowlę żyje w emocjach opiekunów. Nie tylko je widzi. Nie tylko je czuje. Ono je wchłania całym układem nerwowym.

Dostraja się do dorosłego jak odbiornik do nadajnika, bo dopiero uczy się własnej regulacji.

W pierwszych miesiącach życia to Ty jako rodzic jesteś jego zewnętrznym układem nerwowym.

I dlatego trzeba powiedzieć to głośno: zdrowie psychiczne dziecka zaczyna się dużo wcześniej, niż większość ludzi chce to przyjąć. Nie po porodzie. Nie dopiero w ramionach. Nie dopiero w domu. Tylko już w życiu prenatalnym.

To właśnie tam — w spokoju, stresie lub lęku matki — pierwszy raz uruchamia się układ nerwowy płodu.

Powstaje wtedy pierwsza mapa świata: „jestem bezpieczny” albo „muszę się bronić”.

Ciąża przeżywana we wsparciu i ciąża przeżywana w samotności lub pod przymusem to dwa zupełnie różne światy neurobiologiczne.

Dwie trajektorie rozwoju.
Dwa różne starty w życie.

I nie — to nie jest „wina” kobiety. To jest biologia stresu, brak bezpieczeństwa, presja, nadużycia, przemoc, samotność. Fakt medyczny, a nie osąd moralny.

Przewlekły, niezaopiekowany stres matki zmienia „ustawienie” osi HPA dziecka: profilu kortyzolu, reaktywności na bodźce, podatności na lęk, a w konsekwencji — sposobu regulacji emocji w kolejnych latach. To nie metafora. To neurobiologia, którą widzimy w badaniach.

Po porodzie zaczyna się najważniejsza lekcja regulacji, jaką człowiek kiedykolwiek przejdzie.

Pierwsze trzy lata życia determinują styl przywiązania, odporność emocjonalną i sposób reagowania na świat.

Zaniedbanie tego okresu to jeden z najpoważniejszych błędów, jakie społeczeństwo może popełnić.

Niemowlę komunikuje się w pradawnym języku emocji: rytmem oddechu, napięciem mięśni, tonem głosu, spojrzeniem.

Wyczuwa napięcie między dorosłymi z dokładnością, która wielu dorosłych zawstydza.

Żeby wejść w ten dialog, matka musi na chwilę przejść z trybu zadaniowego w tryb czucia. To nie jest infantylizacja. To neurobiologiczny wymóg. Uważność to kompetencja, nie słabość.

Uważność obniża kortyzol, synchronizuje układ nerwowy matki i dziecka, pozwala zauważyć głód zanim pojawi się płacz. A płacz — to często ostatni sygnał, wołanie o pomoc.

Karmienie po płaczu to często błędne koło: łapczywe ssanie → połykanie powietrza → rozdęcie jelit → ból → płacz → eskalacja. To jedna z najczęstszych przyczyn kolek. Nie kapusta. Nie fasola. Nie czosnek.

Gazy matki nie przechodzą do mleka — mleko powstaje z krwi, nie z jelit.

I teraz coś, co dawne położne nazywały „zdenerwowanym mlekiem”. Dziś wiemy, że miały intuicyjnie rację. Przewlekły stres matki zmienia skład mleka.

Kortyzol przenika, jest biologicznie aktywny i moduluje rytm snu, czuwania i zachowanie dziecka. Zmienia się też smak, profil tłuszczów, aromat — subtelnie, ale znacząco.

Dlatego to nie mleko bywa problemem — tylko atmosfera, w której powstaje.

Najpotężniejszym narzędziem wczesnego rodzicielstwa nie są zabawki, nie poradniki i nie rutyny.

Najpotężniejszym narzędziem jest dotyk.

Kontakt skóra do skóry to interwencja medyczna. Stabilizuje tętno, oddech i temperaturę, obniża kortyzol, reguluje układ autonomiczny, ułatwia laktację i zmniejsza ryzyko hipoglikemii.

U wcześniaków, w badaniach nad Kangaroo Mother Care, długie kangurowanie 12-16h/d obniża śmiertelność o 25–40%.

Bliskość ratuje życie — dosłownie.

Dotyk jest zewnętrznym układem nerwowym niemowlęcia. Bez dotyku nie potrafi obniżyć stresu. Z dotykiem — potrafi prawie wszystko.

Dlatego mit „nie noś, bo się przyzwyczai” powinien zniknąć raz na zawsze. Niemowlę nie ma mechanizmów manipulacji.

Ma niedojrzały układ nerwowy, który potrzebuje dorosłego, żeby się regulować. Metody zostawiania dziecka „do wypłakania” uczą je tylko jednego: że wołanie o pomoc nie ma sensu.

Zasypianie z wyczerpania nie jest samoregulacją.

A teraz najtrudniejsza prawda — ta, którą wiele społeczeństw omija wzrokiem: ciąża niechciana nigdy nie jest emocjonalnie obojętna.

Dzieci z ciąż niechcianych mają w badaniach większą reaktywność osi stresu, trudniejszą regulację snu, wyższą impulsywność i większą podatność na lęk i problemy emocjonalne.

Bo więź nie powstaje w przymusie. Więź powstaje w bezpieczeństwie i autonomii. Przymus więź niszczy.

To nie jest ocena kobiet.
To jest diagnoza systemu.

Jeśli chcemy mniej dzieci z zaburzeniami regulacji, mniej FAS/FASD, mniej przemocy, mniej problemów z więzią — musimy zacząć od prostego fundamentu: chronić kobiety przed przymusem, przemocą, samotnością i brakiem wsparcia.

Bo zdrowie psychiczne dziecka zaczyna się tam, gdzie kończy się przymus wobec jego matki.

Dobrostan to emocjonalna atmosfera, w której dorośli są ciepli, uważni i przewidywalni.

To dom, który nie przerzuca napięć na kobietę po porodzie.

To rodzina, która potrafi pomóc — a nie oceniać.

To kultura, która nie zostawia kobiet samych.

Bo zdrowie psychiczne najmniejszego człowieka zaczyna się od jednego doświadczenia: świat, który mnie wita, jest spokojny, dostępny, życzliwy i bezpieczny — w ciele, w dotyku i w obecności drugiego człowieka.

Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog

Refleksja urodzinowa ~~Do 40stki bliżej niż dalej, i dobrze. Wiem, że dorosłam - nie za sprawą swojego wieku - liczba ni...
14/11/2025

Refleksja urodzinowa ~~
Do 40stki bliżej niż dalej, i dobrze. Wiem, że dorosłam - nie za sprawą swojego wieku - liczba niewiele ma wspólnego z dorosłością. Możemy robić wiele dorosłych rzeczy - mieć dzieci, pracować, płacić rachunki, a za sterami swojego życia mieć nastolatka lub dziecko, z różnych powodów, ukrytych w odmętach nieświadomości. Nastolatka, który utknął w procesie przeżywania swojego czasu i ciągle szuka drogi, nie domknął poszukiwań swojej tożsamości, ciągle się buntuje i szarpie z życiem. Dziecko, które nie dostało bezwarunkowej akceptacji i szuka jej ciągle na zewnątrz. Póki pewne kawałki nie zostaną przeorganizowane, dorosły pojawia się tylko na krótkie momenty, nie siada za sterami, bo istnieje paląca potrzeba zwrócenia uwagi na niedomknięte tematy. Dlatego wybijają. Dlatego pchają się na pierwszy plan, z nadzieją poukładania we właściwym miejscu. Czuję, że poukładałam swoje, (te grube, a może i te średniego kalibru mniej wiecej też.. czas pokaże;), a za sterem od pół roku siedzi dorosły. I patrzy na życie inaczej. Niby nic się nie zmieniło, a dla mnie wszystko się zmieniło. Trudno to opisać, trzeba przeżyć. Jestem wdzięczna za ten proces. W końcu czuję, że jestem we właściwym miejscu. Z większym spokojem. Z większą pewnością. Bardziej zintegrowana niż kiedykolwiek przedtem. Bardziej w prawdzie o sobie.

Dzięki wsparciu mojego męża, który jest moim najlepszym przyjacielem, mogę spełniać swoje marzenia o rozwoju w kierunku, który jest bardzo mój, z innego miejsca w sobie.

Ten rok to pewien ważny dla mnie początek. Tak się złożyło, że w te urodziny jestem na pierwszym zjeździe szkoły psychoterapii. Pod tym 'szyldem' zbieram powoli to, czego uczyłam się rownież dotąd (praca poprzez ciało jest i pozostanie ważnym elementem mojej praktyki - terapia czaszkowo-krzyżowa, homeo, dźwięki). Ważny to dla mnie krok, trochę przełomowy. W powietrzu czuć nową transformację. Życzcie mi powodzenia. I szczęścia. A ponadto tego co najważniejsze, czyli zdrowia i miłości, bo cóż ma sens bez tych jakości?

Widzimy się w drodze? ❤️

Warunkowanie to most łączący umysł i ciało. Co to właściwie znaczy "warunkowanie"? Prostymi słowami: to proces uczenia s...
13/11/2025

Warunkowanie to most łączący umysł i ciało. Co to właściwie znaczy "warunkowanie"? Prostymi słowami: to proces uczenia się na podstawie doświadczenia. Jako przykład niech posłuży badanie dotyczące warunkowania układu immunologicznego: dr Robert Ader i dr Nicholas Cohen wstrzykiwali szczurom lek immunosupresyjny (cyklofosfamid) i w tym samym czasie dodali nowy smak do wody dla zwierząt - sacharynę. Po niedługim czasie układ immunologiczny szczurów reagował na smak sacharyny tak jakby podano lek immunosupresyjny! Tak jak Pawłow nauczył psy reagować slinieniem na dzwonek poprzedzający jedzenie (słynny eksperyment dotyczący warunkowania), tak autorzy tego badania nauczyli układ immunologiczny szczurów reagowania na sacharynę. Jeśli myślicie, że to 'tylko eksperyment na szczurach', muszę Wam powiedzieć, że w innych badaniach sprawdzono również, że podobnie możemy warunkować układ immunologiczny człowieka.

Czy czujecie jakie ten proces ma kolosalne znaczenie i wpływ na nas w codzienności?

Świadomość tego, że na takiej samej zasadzie jak szczury i psy Pawłowa, podlegamy warunkowaniu, jest pierwszym krokiem w kierunku oduczania się reakcji, zachowań, które nam nie służą. Świadomość procesu daje nam szansę zmiany, by reagować z poziomu tego co wydarza się teraz, a nie tego co zostało uwarunkowane kiedyś.

Dlaczego o tym piszę? Bo warunkowanie to most łączący wpływ umysłu na ciało, a tym samym na nasze zdrowie. A co więcej, uważam, że to jeden (nie jedyny) z brakujących elementów układanki, gdy chcemy zadbać o siebie holistycznie. Niestety u lekarz@ się o tym nie dowiesz, bo to działka bardziej psychologiczna (czy wspominałam już o palącej potrzebie integracji na poziomie instytucjonalnym w służbie zdrowienia ludzi??). 🫣

Jak możemy wykorzystać warunkowanie aby służyło naszemu dobrostanowi? Dziś zostawiam Was z pytaniem do przemyślenia. A do tego tematu powrócę.

:)

Doprawdy interesujace badanie, które  wskazuje, że ludzie potrafią wykrywać przedmioty zakopane w piasku "bezdotykowo"! ...
08/11/2025

Doprawdy interesujace badanie, które wskazuje, że ludzie potrafią wykrywać przedmioty zakopane w piasku "bezdotykowo"! Zmienia to postrzeganie nauki na temat zasięgu zmysłu dotyku u ludzi.

Delikatny dotyk stosowany przez terapeutów czaszkowo-krzyżowych to coś więcej niż przekładanie rąk po powierzchni ciała.

To jakby..widzące ręce. :))

https://neurosciencenews.com/remote-touch-neuroscience-29911/?fbclid=IwdGRjcAN8P4VjbGNrA3w_dWV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHvrrsI0nQStqs5WRZ3gCvh-i0c422PRggdzF1sEdlHFn25F14gyrHNO7k2N7_aem_ZuVDaqHZ5ejNsURl5A_JSw

A new study shows that humans possess a form of “remote touch,” allowing them to detect hidden objects in sand before making direct contact.

Słucham dziś wykładów na moich studiach psychologicznych. Budowa układu nerwowego, neuroprzekaźnictwo, mózg etc.. Dobrze...
08/11/2025

Słucham dziś wykładów na moich studiach psychologicznych. Budowa układu nerwowego, neuroprzekaźnictwo, mózg etc.. Dobrze to wiedzieć jeśli się nie wie, ale to ciągle mechnicystyczne ujęcie człowieka. To odpowiada za to.. i wydziela to.. a jak tego przekaźnika jest za mało to mamy problemy z... Czegoś mi tu brakuje. Nadal utrwala się w studentach mooocne wrażenie, że jesteśmy trochę jak roboty, tylko biologiczne. Jak Twój organizm produkuje za mało czegoś to weź tabletkę i sobie dodaj, wytnij, wymień, 'podrasuj'. Tak to słyszę. A to przecież tylko część naszej ludzkiej złożoności.

Studia nie uczą całościowego podejścia do człowieka. A bez tego..czy możemy mówić o prawdziwym procesie zdrowienia? Rozdział ciała od umysłu to iluzja. Rozdział kwestii psychologicznych od cielesnych na poziomie instytucjonalnym to podtrzymywanie tej iluzji. Naprawianie ciała bez uwzględnienia umysłu to naklejanie plastra na strzałę wbitą w ciało.

By się uzdrowić, potrzebujemy dążyć do swojej prawdy, do pełni. Potrzebujemy wyjść poza model uwzględniający tylko biologię i materię.

Jesteśmy całością i tylko uwzględniając całość człowieka, z jego ciałem, umysłem i duszą idziemy drogą prawdziwego uzdrawiania.

""Powinnam być dużo dalej w procesie zdrowienia", "Poznałam już techniki oddechowe i nie sądzę, żeby miały mi pomóc". Mu...
04/11/2025

""Powinnam być dużo dalej w procesie zdrowienia", "Poznałam już techniki oddechowe i nie sądzę, żeby miały mi pomóc". Musisz wiedzieć, że w każdej chwili, kiedy koncentrujesz uwagę na ciele, jest potencjał zmiany. W każdej chwili! Oznacza to również, że w każdym momencie może wydarzyć się cud." (Uwolnić się od bólu, P.Levine, M.Phillips)

Praca ze sobą na polu umysłu czy też fizyczności poprzez kierowanie uwagi na odczucia ciała, myśli, emocje to jeden z najistotniejszych filarów, na którym opieram się w pracy ze sobą. Praca z odczuciami płynącymi z ciała, które zmieniają się znacznie szybciej niż emocje, wiszące czasem nad nami długie godziny, ma potencjał dokonywania głębokich zmian wewnętrznych. To stwierdzenie to słowa naznaczone moim własnym doświadczeniem, płynące z warstwy znacznie głębszej niż cokolwiek, o czym w życiu przeczytałam w książkach. Jest coś w tym, że doświadczenie przemawia przez człowieka z innego poziomu. W szczególności to wyryte w bólu i morzu łez. Jeśli po tym potrafimy przetasować na nowo karty swojego życia, nakreślić sens i cel, mamy szansę doświadczyć odrodzenia pełniejszymi.

Twoja uwaga ma potężną siłę. Udowodniono to w wielu badaniach naukowych. To nie magia, ale nasza biologia, której tajniki odkrywamy każdego dnia! Jeśli jesteś w procesie zdrowienia na jakimkolwiek poziomie, zaprzęgniecie do pracy swojej świadomej uwagi jest dostępne na wyciągnięcie ręki, a właściwie.. nawet nie trzeba wyciągać ręki;)

❤️

Dziś dzień sprzyjający zatrzymaniu. Proponuję Ci sprawdzenie na sobie mojej dzisiejszej praktyki. Znajdź spokojne miejsc...
01/11/2025

Dziś dzień sprzyjający zatrzymaniu. Proponuję Ci sprawdzenie na sobie mojej dzisiejszej praktyki.

Znajdź spokojne miejsce, w pomieszczeniu lub na łonie natury. Zamknij oczy. Zrób trzy głębokie oddechy osadzające Cię w tu i teraz. Daj sobie chwilę na poczucie swojego ciała, siebie całego w przestrzeni.

Przywołaj w myślach po kolei 5 osób (tych którzy są z nami lub/i tych, których już nie ma) i poczuj do nich wdzięczność. Możesz wyobrazić sobie, że ich przytulasz, wysyłasz im serdeczny uśmiech, jeśli to ułatwi Ci przywołanie uczucia wdzięczności. Daj sobie chwilę na pobycie z uczuciami. Okaż wdzięczność za życie swoim przodkom. Zatrzymaj się w tym. Poczuj co to zmienia w Tobie.

Jeśli jesteś gotowy, wróć do poczucia swojego ciała, do oddechu. Otwórz powoli oczy, rozejrzyj się.

Pozwól sobie na doświadczenie, zajrzenie głębiej i odczucie subtelnej zmiany w sobie ❤️

Pięknego weekendu, w relacji ze sobą i światem ❤️

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Monika Lewicka - terapie w bliskości z ciałem i umysłem umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Monika Lewicka - terapie w bliskości z ciałem i umysłem:


Parse error: syntax error, unexpected '}', expecting end of file in /home/multisite/volt/findhealthclinics/%%home%%multisite%%apps%%geosite%%views%%unify01%%partials%%item_sidebar.volt.php on line 287