03/01/2026
Z okazji Nowego Roku życzę Wszystkim dużo cudnego, przyjemnego leniuchowania, nicnierobienia, nicniewymagania, nikogozadawalania, niespieszenia, nieściskania, błogości i czułości. To oczywiście może być bardzo trudne, od małego jesteśmy trenowani i trenowane do bycia przydatnym, pracowitą, radzącym sobie, ambitną, więc dużo od siebie wymagamy :-( tylko po co? Profesor Wiktor Osiatyński pisał: "Ja zapisuję rano co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę. To bardzo ważne, by siebie samego nie nastawiać na dzień czy na całe życie tak ambitnie, że niepowodzenie będzie nieuniknione. Jeśli człowiek chce za dużo osiągnąć, zaplanować, zrealizować, to jest stale z siebie niezadowolony".
To szczególnie ważne teraz, kiedy media pełne są haseł, pomysłów jak być codziennie lepszą wersją siebie, jak realizować wszystkie plany, jak być zawsze kowalem swojego losu. Otóż, nie, nie wszystko można!!!! Nie wszystko jest możliwe!!! Zatem bujajcie się ;-) jak najwięcej 🥰😍😘 bujanie się, kołysanie doskonale wpływa na nasz system nerwowy. Bujaj się zamiast gonić 😃😃😃
Dla zobrazowania jak się leniuchuje, piękny wiersz Brzechwy:
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
"O, wypraszam to sobie! Jak to? Ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dzisiaj pluł i łapał?
A kto się w głowę podrapał?
A kto dziś zgubił kalosze?
O - o! Proszę!"
Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień.
"Przepraszam! A tranu nie piłem?
A uszu dzisiaj nie myłem?
A nie urwałem guzika?
A nie pokazałem języka?
A nie chodziłem się strzyc?
To wszystko nazywa się nic?"
Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień.