Agata Morgowniczy-Majewska Psychoterapia

Agata Morgowniczy-Majewska Psychoterapia Trenerka kompetencji miękkich, Nauczycielka,
w trakcie studiów w Szkole Psychoterapii Gestalt

Razem z moim „prywatnym” nastolatkiem przygotowaliśmy listę TOP 10 sposobów na to, by drzwi do pokoju Twojego dziecka za...
15/04/2026

Razem z moim „prywatnym” nastolatkiem przygotowaliśmy listę TOP 10 sposobów na to, by drzwi do pokoju Twojego dziecka zamykały się z prędkością światła.

Oto złote zasady:
💣Pytając o samopoczucie, nie zapomnij o stanie Librusa. Choć wiadomo, że pewnie już wiesz, co tam się kryje.
💣Gdy nastolatek wychodzi, skomentuj każdy szczegół ubiory, który Ci się nie podoba. Szczerość jest kluczowa!
💣Przychodzi z problemem? Nie dawaj wsparcia, tylko rady, nastolatki to uwielbiają.
💣Podczas każdej rozmowy zahacz o temat nieposprzątanego pokoju. To zawsze ożywi dyskusję!
💣Gdy dziecko jest w pośpiechu, to najlepszy moment na poważną rozmowę i dosadne wyjaśnienia.
💣Nie omieszkaj wspomnieć, jak to było „za naszych czasów…”.
💣Spokojny ton to porażka i uległość. Używaj donośnego głosu, a nawet krzyku , dzięki temu szybciej się uspokoją i zaczną słuchać.
💣 Twoje zdanie jest zawsze ważniejsze. Nie obawiaj się wtrącać, TY WIESZ NAJLEPIEJ.
💣 Radykalne środki są kluczowe: jeśli nie podoba Ci się, co mówi, zabierz mu telefon.
💣 NAJWAŻNIEJSZE. KAŻDY problem dziecka to wina za dużej aktywności na telefonie lub komputerze.
Jeśli powyższe sposoby są nieskuteczne, czasem po prostu trzeba dać mu karę.

UWAGA❗❗❗
Powyższy tekst jest CZYSTO IRONICZNY 🤓 i powstał przy ścisłej współpracy z moim dzieckiem jako ANTY-PORADNIK. Jeśli jednak zależy Ci na relacji, potraktuj ten wpis jako listę wszystkiego, czego nie należy robić.

Choć szczerze mówiąc... 🫢komu z nas się to nie zdarzyło, niech pierwszy rzuci kamień. Rodzicielstwo bywa wyczerpujące, a my też jesteśmy tylko ludźmi. Ważne, żeby w tym wszystkim znaleźć drogę powrotną do siebie. Szanujmy się, słuchajmy i... odłóżmy te telefony (my też!). 💝🍀🌸

---- Jestem Agata
Jeśli czujesz, że dopada Cię rodzicielskie wypalenie lub inna trudność relacyjna, czy życiowa, zapraszam Cię do współpracy:
www.bycwrelacji.pl

Dla mnie to kolejny dowód na to, jak potężny jest nas mózg i nasze ciało oraz jak wpływają na nas emocje. PS> Sprawdziła...
13/04/2026

Dla mnie to kolejny dowód na to, jak potężny jest nas mózg i nasze ciało oraz jak wpływają na nas emocje.
PS> Sprawdziłam tę informację i rzeczywiście Kate otrzymała rekord Guinessa za najdłuższe wstrzymanie oddechu na ekranie, które trwało trwało 7 minut i 15 sekund.

Wstrzymała oddech na ponad 7 minut… do roli filmowej.

Kate Winslet ustanowiła rekord świata w najdłuższym wstrzymaniu oddechu przez aktorkę, osiągając wynik ponad 7 minut podczas przygotowań do filmu „Avatar: Istota wody”.

Nie był to element promocji ani jednorazowy wyczyn. Rekord padł w trakcie intensywnego treningu freedivingu, prowadzonego pod nadzorem specjalistów i zespołu medycznego.

Celem było przygotowanie do scen kręconych pod wodą bez użycia widocznego sprzętu tlenowego. Aktorzy musieli wyglądać naturalnie, co wymagało pełnej kontroli nad oddechem i reakcjami organizmu.

Kluczowe nie było zwiększenie pojemności płuc, lecz opanowanie technik relaksacji, spowolnienie tętna i ograniczenie zużycia tlenu.

Winslet nie miała wcześniej doświadczenia w tego typu treningu, co czyni jej wynik jeszcze bardziej wyjątkowym.

To przykład, jak współczesne kino coraz częściej wymaga od aktorów nie tylko umiejętności aktorskich, ale też realnego przygotowania fizycznego na poziomie sportowym.

Dlaczego wybrałam Gestalt? Zapraszam do kilku moich zdań w tym temacie 🌿
10/04/2026

Dlaczego wybrałam Gestalt? Zapraszam do kilku moich zdań w tym temacie 🌿

Gestalt to nie tylko nurt w psychoterapii, ale też szczególny sposób patrzenia na człowieka i spotykania się z nim - pełnego, złożonego, zmiennego. O swojej drodze odkrywania terapii Gestalt i o swoim wciąż rozwijającym się rozumieniu jej założeń, pisze Agata Morgowniczy-Majewska - psychoterapeutka z naszego zespołu. Zapraszamy do lektury!

🌿 Dlaczego wybrałam Gestalt? 🌿

Moje życie w kontekście psychologicznym, to pasmo poszukiwań samej siebie, dążenia do poczucia szczęścia, a może odkrywania tego, czym to szczęście tak naprawdę dla mnie jest. Przeszłam przez wiele ścieżek rozwojowych, zarówno psychoterapii mocno osadzonych w intelekcie, jak i tych opartych na czuciu ciała. Poznałam podejścia czysto filozoficzne, te analizujące przeszłość, a także nurty skupione wyłącznie na budowaniu nowych nawyków i patrzeniu w przyszłość.

W końcu trafiłam na Gestalt, podejście holistyczne, które widzi człowieka jako całość: ciało, emocje i myśli. Im bardziej go doświadczam i im głębiej zanurzam się w jego podstawy teoretyczne oraz filozoficzne, tym wyraźniej czuję, że to moje miejsce.

Dlaczego więc właśnie Gestalt?

PODEJŚCIE RELACYJNE. Wierzę w uzdrawiającą moc autentycznej relacji. Ktoś mógłby zapytać, jak ta relacja może być prawdziwa, skoro płaci się terapeucie. Otóż terapeuta Gestalt uczestniczy w procesie żywo i osobiście. Nie jest jedynie milczącym lustrem czy chłodnym obserwatorem, ponieważ dzieli się swoimi reakcjami na to, co wnosi klient. Dzięki temu, jako klientka mogę na bieżąco dostawać informację zwrotną o tym, jak moje zachowanie i sposób bycia rezonują z drugim człowiekiem. W bezpiecznych warunkach sprawdzam, jak funkcjonuję w świecie.

„TU I TERAZ”. Gestalt skupia się na przeżywaniu w czasie obecnym, co nie oznacza odcięcia się od przeszłości. Wręcz przeciwnie, pochylamy się nad tym, co nas ukształtowało. Jednak zamiast tylko o tym opowiadać, sprawdzamy, jakie uczucia wywołują te wspomnienia tu i teraz, w ciele i emocjach. Dodatkowo idziemy o krok dalej i zastanawiamy się, co z tą nową wiedzą o sobie chcę zrobić w przyszłości, w relacjach z innymi.

PRACA Z CIAŁEM. W Gestalcie wierzymy, że ciało jest integralną częścią nas i to w nim zapisane są wszystkie nasze niewypowiedziane emocje. Często ciało wie pierwsze, czuje ucisk w klatce piersiowej, napięcie w karku czy drżenie rąk, zanim nasza głowa w ogóle nazwie dany stan. Uczymy się czytać sygnały z ciała, to często najkrótsza drogą do prawdy o nas samych.

DOŚWIADCZENIE. W tej terapii jest miejsce na realne doświadczanie, przeżywanie czasem skrajnych emocji, oglądanie ich z różnych perspektyw i powolną asymilację. Korzystamy z pracy z symbolami, metaforą, ze snami, czy pisaniem. Mnie osobiście jest to bardzo bliskie, ponieważ przykładowo symboliczne oddanie mojego ciężaru pozwala mi często w naturalny sposób domknąć tematy, które latami zabierały mi energię.

WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚĆ I HUMANIZM. Idąc pierwszy raz do psychoterapeuty, miałam nadzieję, że “on coś ze mną zrobi i mnie naprawi”. Dziś wiem, że w żadnym nurcie tak to nie działa, bo jeśli sama nie będę gotowa na zmianę, ona po prostu nie nastąpi. Jednak podejście gestaltowskie wyróżnia się na tle innych głębokim humanizmem, ponieważ stawia człowieka i jego wyjątkowość ponad sztywną diagnozę. Liczy się zrozumienie Twojej subiektywnej prawdy oraz odzyskanie wolności wyboru, a nie samo usunięcie “usterki”. To wspólne szukanie prawdy, zrozumienie przyczyn swoich wyborów i znajdowanie nowego, szerszego wachlarza rozwiązań.

PERSPEKTYWA KLIENTA. I jeszcze jedna sprawa, nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła tej metody na własnej skórze. Jako klientka w relacji gestaltowskiej czuję się bardzo zaopiekowana. Poznaję i doświadczam siebie głębiej, odkrywam i zaprzyjaźniam się ze swoimi częściami, które przez lata były zepchnięte w cień. Nie zawsze jest prosto, a wręcz często bywa trudno, ponieważ dotykamy wraz z terapeutką moich bardzo głębokich ran. Potrzeba czasu, aby się one zabliźniły, ale wiem, że w tej relacji może się to wydarzyć, gdyż jest pełna troski, wsparcia i prawdziwej szczerości.

Co mi to wszystko daje? Poza większą świadomością, możliwością wyboru i poczuciem, że nie jestem więźniem swoich schematów, czuję, że moje otoczenie także na tym korzysta. Moje relacje z bliskimi stały się bardziej bezpośrednie i prawdziwe, a dodatkowo zauważam w nich dużo więcej spontaniczności i lekkości.

📖 Agata Morgowniczy-Majewska
www.bycwrelacji.pl
📷 Zdj. Pixabay.
---
Aby umówić się na konsultację indywidualną z Agatą Morgowniczy-Majewską zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub za pośrednictwem poczty elektronicznej:
📞 Kontakt: 694 209 267
📧 granat.wroclaw@gmail.com
www.wroclawpsychoterapia.com.pl

GŁOS WEWNĘTRZNEGO KRYTYKA - Czyj to głos i jak go rozbroić?Wyprowadzamy się z domów rodzinnych, dorastamy i w końcu nadc...
07/04/2026

GŁOS WEWNĘTRZNEGO KRYTYKA - Czyj to głos i jak go rozbroić?

Wyprowadzamy się z domów rodzinnych, dorastamy i w końcu nadchodzi ten wyczekiwany moment, kiedy sami decydujemy, jak żyć. Ale czy rzeczywiście jesteśmy w tym w pełni wolni? Często tli się w nas głos, który podcina nam skrzydła i nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Ten głos przybiera różne maski:

⚡️Bardzo wyraźną: “ Ale jesteś głupi/a”, “Mogłaś/łeś to zrobić lepiej”
⚡️Cichego westchnienia: “ Ech znowu to samo”, niby niewiele, a zostaje w nas.
⚡️„Pomocnej dłoni”, która odbiera poczucie sprawczości “Daj, ja to zrobię”.
⚡️Niewypowiedzianego spojrzenia: w którym bez słów czujemy jedynie rozczarowanie.

Skąd on się bierze?
Najkrócej mówiąc, to echo głosów ludzi, którzy towarzyszyli nam w dzieciństwie, surowych rodziców, nauczycieli czy rówieśników, w których opinie po prostu uwierzyliśmy.
💡Istotna informacja jest taka, że skoro nie są to nasze własne głosy, możemy spróbować je rozbroić. Choć proces ten może zająć miesiące lub lata, bo krytyk zdążył już mocno zagrzać u nas miejsce, przecież każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku .

Jak oswoić krytyka?

🍀Złap moment. Spróbuj zauważyć chwilę, kiedy wszystko się zaczyna i nazwij ją, np. “O właśnie pojawił się krytyk” . Zrób to bez osądzania się. Już samo nazwanie sytuacji pomaga zbudować potrzebny dystans.
🍀Oddziel fakty od interpretacji. Słowa krytyka: “ Jestem idiotą, bo zawaliłem projekt.”, zamień na fakt : “Ten projekt mi nie wyszedł”. Urealnienie sytuacji zatrzyma kołowrotek obwiniania się.
🍀Znajdź wewnętrzny, wspierający głos. Zastanów się, co w takiej chwili powiedziałabyś przyjacielowi, jak chciałabyś go wesprzeć. Bądź dla siebie tak samo czuła i empatyczna, zapisz te słowa na kartce lub powiedz je sobie przed lustrem.

PAMIĘTAJ❗W tej technice, nie chodzi o unikanie odpowiedzialności. Chodzi o uspokojenie emocji i nabranie dystansu, bo tylko wtedy możemy realnie iść do przodu. Nie będziemy sprawczy, jeśli będzie nami szarpać poczucie winy, w głowie będą kłębić się zapętlające destrukcyjne myśli. Takie mechanizmy warto rozbrajać. 💣

🤔A jak to wygląda u Ciebie, czy rozpoznajesz w sobie te głosy wewnętrznego krytyka? Podziel się nimi, bo samo ich nazwanie to pierwszy krok do ich oswojenia. 🤔A może nosisz w głowie te dobre, wspierające głosy, które dają Ci siłę? Napisz w komentarzu słowa z dzieciństwa, które niosą Cię do dziś, niech staną się inspiracją.

foto: Pixabay

POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI MOŻNA PIELĘGNOWAĆ  🌸Poczucie własnej wartości to przekonania na własny temat, które „zaciągnęl...
02/04/2026

POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI MOŻNA PIELĘGNOWAĆ 🌸

Poczucie własnej wartości to przekonania na własny temat, które „zaciągnęliśmy” ze świata i dodatkowo w które uwierzyliśmy. Wiele osób uważa, że zostały one nam nadane raz na całe życie. Jednak według koncepcji Normana Schuba poczucie własnej wartości jest jak mięsień, który można trenować. To bardzo dobra wiadomość – oznacza bowiem, że mamy na nie realny wpływ i możemy je aktywnie kształtować.

Aby przybliżyć Ci tę koncepcję, wyobraź sobie trójnóg. Aby stał stabilnie, każda z jego nóg powinna być tak samo mocna i tej samej długości.

Co reprezentują poszczególne filary?

Noga pierwsza: SKARBY (Pozytywne przekonania) 👑✨
To Twoja baza. Zbiór kluczowych cech i zasobów, w które szczerze wierzysz. Dzięki nim potrafisz zachować pozytywny stosunek do siebie nawet wtedy, gdy jest Ci ciężko.

Noga druga: CIĘŻARY (Rozbrajanie negatywów) 💣
To proces uwalniania się od krytycznych głosów, które przejęliśmy od dorosłych w dzieciństwie. To uważne przyglądanie się: czy naprawdę myślę o sobie, że „jestem słaba/y”, czy to może głos mojego rodzica?

Noga trzecia: PALIWO (Troska o potrzeby)💪
To codzienna praktyka dbania o siebie w wymiarze fizycznym, emocjonalnym i duchowym.

CZAS NA EKSPERYMENT 🧐
Weź czystą kartkę, na chwilę się zatrzymaj i zrelaksuj. Narysuj trzy nogi trójnogu w taki sposób, jak podpowiada Ci wyobraźnia. Następnie odpowiedz na poniższe pytania, nie cenzuruj się, bądź ze sobą szczera/y.

Filar 1: TWOJE SKARBY
Wypisz dobre rzeczy, które o sobie usłyszałeś , co najważniejsze, w które naprawdę wierzysz. Nie szukaj wielkich haseł. Skup się na konkretach: „Potrafię słuchać”, „Mam poczucie humoru”, „Mam dar do organizacji”...

Filar 2: TWOJE CIĘŻARY
Zidentyfikuj „trucizny”, które nosisz w głowie: „Jesteś niezdarą”, „Nic z ciebie nie będzie”. Wypisanie ich to pierwszy krok do ich rozbrojenia. To nie są fakty o Tobie, to cudze opinie, które nieświadomie przyjęłaś/łeś.

Filar 3: PALIWO
Przyjrzyj się swoim rutynom dbania o siebie. Czy dbasz o wystarczającą ilość snu? Czy pozwalasz sobie na odpoczynek bez poczucia winy? Czy karmisz ciało wartościowymi produktami? Czy zaspokajasz potrzebę ruchu, kontaktu z przyrodą lub spotkań z przyjaciółmi? Co Twoje ciało próbuje Ci zakomunikować?

I CO DALEJ? 🤔

Zastanów się przez chwilę:

Jak się czujesz po tym doświadczeniu?

Czego nowego się o sobie dowiedziałaś/łeś?

Która z tych „nóg” wymaga u Ciebie dzisiaj największej uwagi?

Prosta interpretacja na którą sobie pozwolę:
- dużo CIĘŻARÓW, mało SKARBÓW - Twoje poczucie wartości jest zatrute przeszłością.
- dużo SKARBÓW, ale puste PALIWO - Jesteś jak luksusowy samochód z pustym bakiem.

Pamiętaj ❗️
Poczucie własnej wartości to nie jest stan, który się „osiąga” raz na zawsze. To codzienna uważność na to, czy każda z nóg Twojego trójnogu jest wystarczająco stabilna.

foto: RosZie/ Pixabay

----
Agata
www.bycwrelacji.pl

Całkiem przypadkiem trafiłam na film „Projekt Hail Mary” i bardzo serdecznie go polecam , a już szczególnie na wypad z n...
29/03/2026

Całkiem przypadkiem trafiłam na film „Projekt Hail Mary” i bardzo serdecznie go polecam , a już szczególnie na wypad z nastolatkiem. Film w bardzo zabawny sposób opowiada o relacjach, potrzebie kontaktu i byciu przy drugiej istocie. Bardzo mnie rozczulił, przeżywałam emocje wraz z głównymi bohaterami od smutku aż po radość. Produkcja ta poruszyła także kwestie egzystencjalne. Myślę, że może to być naprawdę dobrze spędzony czas z latoroślą i dobre otwarcie do rozmowy o wartościach, przyjaźni oraz trosce o drugą osobę. 🤓👩‍🚀 🎬🎥🤪🥹😁😘Fot. z sieci

https://youtu.be/prcpMmwbbYs?si=_DsbcV7keQlXE3hr
24/03/2026

https://youtu.be/prcpMmwbbYs?si=_DsbcV7keQlXE3hr

Weź się w garść!”. „Wyjdź do ludzi”. „Inni mają gorzej”. To przykładowe sformułowania kierowane do osób chorych na depresję. Choć z założenia mają pomóc, ich...

Na co dzień pracuję z dziećmi i ich rodzicami w szkole i obserwuję, jak zmieniają się relacje rodzinne, społeczne i kult...
11/03/2025

Na co dzień pracuję z dziećmi i ich rodzicami w szkole i obserwuję, jak zmieniają się relacje rodzinne, społeczne i kulturowe.
Pamiętam tzw "moje czasy", kiedy dziecko musiało radzić sobie samo –
z kluczem na szyi od najmłodszych lat szkolnych wracało się samodzielnie do domu,
każde dziecko potrafiło wiązać sznurówki, ukroić chleb, zrobić sobie herbatę,
na placu zabaw bywało czasem naprawdę ekstremalnie, ale nie pamiętam, by komuś stała się krzywda.
Byliśmy nad wyraz samodzielni, cóż takie czasy, których nie oceniam, raczej opisuję.
Patrzę na współczesne pokolenie młodych ludzi i z tą samodzielnością bywa różnie,
wręcz mam wrażenie, że wahadło przechyliło się w kierunku nadopiekuńczości rodziców.
Widzę dziaków ubierających duże już dzieci szkolne w kurteczki i wiążących im butki,
znam rodziców, którzy zanim ich pociecha przystąpi próg domu, wiedzą co jest zadane,
w ten sposób odbierając dzieciom odpowiedzialność i możliwość rozwoju.
Skrajności nie prowadzą do niczego dobrego. Jak więc znaleźć " złoty środek"?
To moje przemyślenia.
Rodzicu stawiaj wyzwania adekwatne do wieku dziecka - to umożliwia rozwój.
Nie wyręczaj, ale też nie zostawiaj dziecka całkiem samego - bądź towarzyszem.
Jeśli dziecko ma przed sobą wyzwanie, wycofaj się, daj mu przestrzeń, nie przeszkadzaj, może wymyśli swoje autorskie rozwiązanie.
Daj możliwość na popełnianie ewentualnego błędu - pokonywania trudności też trzeba się nauczyć.
Jeśli pojawi się frustracja - wytrzymaj cierpliwie i pomóż się uspokoić.
Czasem będzie potrzeba odpuszczenia - jest to cenna umiejętność.
A za jakiś czas znów warto wrócić do kolejnego wyzwania.
Powodzenia 🙂
Agata
grafika Designed by Freepik

Paulina Kołodzińska - w pięknych słowach o wspieraniu budowania poczucia własnej wartości u dzieci i nastolatków ❤️
06/11/2024

Paulina Kołodzińska - w pięknych słowach o wspieraniu budowania poczucia własnej wartości u dzieci i nastolatków ❤️

Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Każdy nastolatek był kiedyś dzieckiem, a każde dziecko w końcu stanie się nastolatkiem. To, jak człowiek będzie funkcjonować w roli nastolatka, a kolejno dorosłego, ma swoje początki już w okresie wczesnego dzieciństwa. Dlatego dziś kilka słów o tym, jak ułatwić dziecku start w nastoletnie życie i jak małymi krokami budować pozytywny wizerunek siebie u dziecka.

Poczucie własnej wartości to fundamentalna kwestia w życiu. Można pokusić się o stwierdzenie, że od tego zależy niemal każdy aspekt życia człowieka: wchodzenie w interakcje społeczne, podejście do siebie, akceptacja własnego ciała, umiejętność rozwiązywania pojawiających się trudności i wiele, wiele innych kwestii, mogących stanowić trudności, skłaniające ostatecznie do poszukiwania wsparcia u specjalisty.

O ile dorosły, może korygować przekonania na swój temat w sposób bardziej świadomy, czując, co przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu, decydując się na pracę nad aspektami utrudniającymi życie, o tyle dziecko przyjmuje rzeczywistość i obraz siebie takim, jakie są mu przedstawiane przez osoby dorosłe.

Jeśli więc dziecko usłyszy, że nie powinno dotykać noża, bo się skaleczy - utwierdzi się w przekonaniu, że jest niezdarne i nieuważne.
Jeśli usłyszy, że mógłoby uczyć się jak Janek z 4B, utwierdzi się w przekonaniu, że Janek byłby lepszym synem, a ono samo jest beznadziejne.
Jeśli złość dziecka rodzi w rodzicu gniew, uzna ono, że lepiej tłumić emocje lub odreagować na kolegach, by nie narażać się na odrzucenie i gniew rodziców.

Zadbajmy więc o to, by komunikaty kierowane do dzieci budowały ich poczucie własnej wartości.

➖➖➖
Paulina

Adres

Wroclaw

Telefon

+48606328555

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agata Morgowniczy-Majewska Psychoterapia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Agata Morgowniczy-Majewska Psychoterapia:

Udostępnij