Dobra zmiana - Psycholog i Coach

Dobra zmiana - Psycholog i Coach 🍃Dla kobiet w stresie i na granicy wypalenia. Cześć, cieszę się, że tutaj jesteś. Mam na imię Justyna. Dlaczego to robię? Chcę się tym dzielić dalej.

Pomagam odzyskać spokój, jasność i poczucie wpływu.
•1000h+ sesji
•Sprawdź opinie
👉Umów sesję na start -50% / 90 min⬇️, bezpłatną konsultację (20 min) lub napisz ✍ Jestem HR Managerem z pasją, coachem i trenerem, a po godzinach inspiruję innych do zmian w życiu osobistym, zawodowym i w biznesie. Bo wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny i to my nadajemy znaczenie życiu. Na luzie i bez lukru. Szukam dialogu. Komentuj, udostępniaj, dziel się tym, co jest dla Ciebie ważne. Napisz, o czym chciał(a)byś przeczytać. Serdecznie zapraszam Cię do współtworzenia ze mną Dobrej zmiany. :)
Pozdrawiam,
Justyna

Dziś druga część podsumowania i kolejne 6 moich lekcji, w tym ostatnia, naprawdę, najważniejsza. Może nie spektakularnyc...
06/01/2026

Dziś druga część podsumowania i kolejne 6 moich lekcji, w tym ostatnia, naprawdę, najważniejsza. Może nie spektakularnych, ale bardzo moich i takich, jakie wzięłam sobie w 2025r. i które pewnie zostaną ze mną dłużej. Nawet jeśli wiele z nich z zewnątrz wygląda jak osiągi, dla mnie znaczą dużo więcej niż same liczby. Są o mnie, o małych krokach, o chęci działania i o ludziach, dzięki którym wiele mogło się wydarzyć. W dużej mierze to właśnie dzięki nim te rzeczy się u mnie zadziały 🫶

Jeśli jesteś w procesie, coś się w Tobie domyka albo dopiero zaczyna, być może któraś z nich zatrzyma Cię na chwilę 🌱

Dziękuję, że jesteś ze mną, za obecność, czytanie, reagowanie albo bycie po cichu w tle 🤍 To ma dla mnie duże znaczenie. I jeśli masz przestrzeń, zapraszam Cię do bycia ze mną także w kolejnym roku ✨

Justyna

rozwójosobisty | coaching | mentoring | zmianazawodowa | podsumowanie | zmiana | świadomadroga | proces | stres | overthinking | wypaleniezawodowe

Wiele osób podsumowuje sukcesy. I super, sukcesy trzeba świętować, sama chętnie to robię 🫶U mnie ten rok nie był jednak ...
30/12/2025

Wiele osób podsumowuje sukcesy. I super, sukcesy trzeba świętować, sama chętnie to robię 🫶U mnie ten rok nie był jednak o fajerwerkach ani wielkich hasłach. Nie ukrywam, był trudny. Był bardziej o sprawdzaniu siebie, uczeniu się na bieżąco i łapaniu sensu. O szukaniu rozwiązań, a tam, gdzie było to trudne, o akceptowaniu. O ludziach wokół, którzy naprawdę mają moc przywracania potrzebnej równowagi. O sile. I o słabości. O mnie samej.

W karuzeli zostawiłam kilka rzeczy, które wydarzyły się u mnie razem z lekcjami, jakie z nich wyciągnęłam. Wyszło ich 12 🙈 jakby na potwierdzenie intensywności tego roku: jedna lekcja na miesiąc 😉działo się!

Jeśli jesteś w miejscu, gdzie coś się domyka albo dopiero zaczyna, być może znajdziesz tam coś dla siebie.

Dziś pierwsze 6. Nie wszystkie są o osiągach, część jest rozumieniu, czuciu i byciu, czyli tym, co powoduje, że... zmiana naprawdę się dzieje.

Dziękuję za wszystkie rozmowy, zaufanie (dawane i brane) i wsparcie 💛

Do zobaczenia w 2026. Oby był pełen małych lekcji i dobrych punktów.

Jeśli ten post coś w Tobie poruszył, zostaw serce albo słowo, pod postem lub w wiadomości prywatnej. To dla mnie ważne. Jestem 😊

Justyna

rozwójosobisty | coaching | mentoring | zmianazawodowa | podsumowanie | zmiana | świadomadroga | proces | stres | overthinking | wypaleniezawodowe

23/12/2025

Czasem najlepsze życzenia na Święta to te, które składamy sobie sami 🤍

Dziś takie ode mnie dla Ciebie.

Dobrych Świąt, dokładnie takich, jak lubisz 🌿🕊️

Wyślij komuś, komu również takich życzysz. 🕊️

Justyna

| zdrowiepsychiczne | granicenazdrowo | selfcare | współczesneświęta | dbamosiebie | spokój

🎄 Święta po swojemu?Tak, można. I czasem naprawdę trzeba. Nic nie trzeba „odpracowywać”. ✨Przez lata słyszeliśmy, że trz...
16/12/2025

🎄 Święta po swojemu?

Tak, można. I czasem naprawdę trzeba. Nic nie trzeba „odpracowywać”. ✨

Przez lata słyszeliśmy, że trzeba się dopasować, nie robić kłopotu i „świętować tak, jak zawsze”. Nic dziwnego, że dziś wiele osób czuje napięcie, gdy chce inaczej: ciszej, prościej, od serca.

A przecież zmieniło się tak wiele – tempo życia, ilość obowiązków, dostępny czas. Dlaczego więc Święta miałyby pozostać bez zmian?

Ja sama od kilku lat szukam własnego sposobu na Święta. Ten, w którym dorastałam, był dla mnie ciężki, pełen presji i biegania. Nie chciałam, żeby moje dzieci miały takie wspomnienia. Chciałam Świąt kojarzących się przede wszystkim z ciepłem, nie z obowiązkiem. Z uśmiechem, a nie z presją idealnie posprzątanego domu i stołu, który patrzy z wyrzutem.

Szukałam balansu.

Bo potrzeby bliskich są ważne, ale Twoje potrzeby też. Warto próbować je łączyć, a jeśli się nie da, Twoje mają dla Ciebie znaczenie pierwszego rzędu. To nie egoizm. To higiena emocjonalna. To Twój czas i Twoje życie.

Decyzja o świętach na własnych zasadach, nie na przekór, tylko w zgodzie ze sobą, przyniosła mi ogromną ulgę u turbodoładowanie do Świąt. I Tobie też jej życzę.

Kilka prostych wskazówek, jeśli czujesz presję „właściwego” świętowania:

✨ Ustal swój minimalny próg komfortu
Co jest dla Ciebie nie do przekroczenia? Zbyt wielu gości? Kilkudniowy maraton? Nazwij to jasno.

✨ Zrób swoją „mapę Świąt”
Zapisz, co chcesz mieć w tym czasie naprawdę i co możesz odpuścić bez poczucia winy.

✨ Komunikuj wcześniej i prosto
Krótko, spokojnie, bez tłumaczenia się.

✨ Ustal granice, zanim emocje wyjadą z zakrętu
Konkret chroni lepiej niż „jakoś to będzie”.

✨ Daj sobie prawo do zmiany tradycji
To nie zdrada rodziny. To budowanie własnej. Twojej. 🫶

Święta mogą być spokojne, ciepłe i naprawdę Twoje. Nawet, jeśli idziesz pod prąd. 💛 a czasem zwłaszcza wtedy 😉

A gdybyś w tym roku miała zrobić tylko jedną rzecz inaczej, co by to było?

Aha - prześlij ten post do kogoś, kto wg Ciebie chciałby mieć inne święta, ale nie chce "iść pod prąd".

Justyna

Czasem nasz mózg działa szybciej niż my… i to bywa kłopotliwe 🤦‍♀️. Zdarza Ci reagować zanim zdążysz pomyśleć, co właści...
09/12/2025

Czasem nasz mózg działa szybciej niż my… i to bywa kłopotliwe 🤦‍♀️.

Zdarza Ci reagować zanim zdążysz pomyśleć, co właściwie się wydarza? 🤔 Ja czasem czuję, że moje emocje mogłyby wyprzedzić mnie o kilka kroków. I właśnie wtedy robię jedną prostą rzecz: pauzę. ⏸️ Kilka sekund, żeby poczuć, co naprawdę dzieje się w środku i dlaczego tak reaguję.

Pamiętam sytuację w przedszkolu. Podczas rozmowy z rodzicem jednego z dzieci poprosiłam, żebyśmy zastanowili się, jak sprawić, by jego córka nie gryzła mojej. A on na to, że na świecie są dzieci, które gryzą, i te, które są gryzione… i że moja córka ma pecha, bo jest w tej drugiej grupie. 😳 Wyobrażasz sobie, jaką pauzę musiałam zrobić w głowie? Mój mąż, który był obok (zagotowany), potem powiedział, że wspięłam się wtedy na wyżyny dyplomacji. Na szczęście temat zakończył się dobrze. Od tego czasu mam dowód, że można na każdy temat rozmawiać spokojnie i szukając rozwiązań.

Model PAUZA działa właśnie tak: to mały przycisk „stop” w głowie, który ćwiczysz zanim dopadną Cię emocje nie do opanowania. 🛑 Zatrzymujesz się, rozpoznajesz emocje i dopiero wtedy decydujesz, co zrobić. Nie odruchowo, nie z przyzwyczajenia, tylko świadomie. Jak to zrobić? Ćwicząc świadome kroki:

P = Pause (Pauza)
A = Attitude & Emotions (Nastawienie i emocje)
U = Understand (Zrozumienie)
S = Specific Behaviour Change (Konkretna zmiana zachowania)
E = Evaluate (Ewaluacja)

Więcej o nich znajdziesz w karuzeli.

Czasem okazuje się, że to nie ktoś obok Ciebie wywołuje frustrację, tylko Twoje zmęczenie, skojarzenie, interpretacja, brak dodatkowych informacji. Kilka sekund pauzy i wszystko może wyglądać zupełnie inaczej.

A Ty? Kiedy ostatnio dałaś sobie chwilę pauzy, zanim zareagowałaś? Co się wtedy zmieniło? 💭

Justyna

stres | emocje | kontrola emocji | psychologia | coach

Zaufanie do siebie nie jest czymś, co po prostu się ma. To raczej proces, który bywa powolny, nieporadny, ale zawsze moż...
02/12/2025

Zaufanie do siebie nie jest czymś, co po prostu się ma. To raczej proces, który bywa powolny, nieporadny, ale zawsze możliwy. Wymaga kilku decyzji, paru prób i jednej ważnej rzeczy – cierpliwości wobec siebie.
W dzisiejszym poście pokazuję cztery kroki, które pomagają odzyskać spokój i poczucie, że naprawdę można na sobie polegać. Nie ma w nich magii, tylko codzienna praca z tym, co się czuje, myśli i robi.

I powiem Ci coś z własnego podwórka: przez lata pracy z ludźmi i sobą samą widzę, że najwięcej zmienia się tam, gdzie dajemy sobie prawo do bycia w procesie - nie perfekcyjnie, nie od razu, tylko po swojemu.

To jest też mój kierunek. Każdego dnia. I jeśli tu jesteś, to pewnie też szukasz trochę więcej spokoju niż presji. Dobrze, że się spotykamy właśnie w takim miejscu. ✨

A w kolejnym poście wrócę do tematu i przyjrzymy się metodzie PAUZA – prostemu narzędziu, które pomaga zatrzymać emocje, zanim przejmą nad nami kontrolę. Bądź ze mną.

Który krok w stronę zaufania do siebie jest dla Ciebie najtrudniejszy? I dlaczego akurat ten?

Justyna

spokój psychologia coaching stres wypalenie zawodowe overthinking jak się mniej martwić praca z napięciem odzyskać spokój przeciążenie autorefleksja zmęczenie emocjonalne

25/11/2025

Człowiek myśli, że największe zmiany są w głowie… a to nieprawda. 🔥

To ➡️ życie robi nam najlepsze „praktyczne lekcje”.

Pamiętasz książkę „Vademecum dla tych, którzy pierwszy raz” z 1972 roku? Ja wracam do niej myślami regularnie, może kwestia wieku 😉 ale tych „pierwszych razów” naprawdę było sporo. I zawsze mnie fascynowały.

W tym tygodniu znowu: pierwszy raz w życiu jechałam wymienić opony. Prosta sprawa, ale „na wszelki wypadek” byłam 30 minut przed czasem. Znasz to? 😁

Temat pierwszych razów wraca też bardzo często na sesjach. Bo robienie czegoś po raz pierwszy to zawsze ruch ku zmianie. Wyrywa z autopilota, podnosi tętno i przypomina, że wciąż się stajemy. Ten oddech przed, stres w trakcie… i ta dzika satysfakcja na końcu: „Ej, ogarnęłam!”.

🫶Pierwsze razy to dowód, że żyjemy. I że wciąż mamy przed sobą drogę.

Jak do nich podejść? To Twoje 🆘Vademecum w pigułce:

Potrzebujesz wsparcia? Szukaj go.
Instrukcji? Zrób ją.
Ćwiczenia? Przećwicz.
Dasz radę.

A moje ostatnie „pierwsze razy”?
🚗 Przyjechałam z Warszawy, spod Pałącu Kultury, nowym autem, z automatem. Rano tutorial z YouTube’a, dwa kółka po parkingu z koleżanką… i jazda. Pośladki ściśnięte, ale dojechałam 😉
🧠 Zrobiłam 3 sesje coachingowo-mentoringowe w jeden dzień. Niby dużo, ale energia oddała mi z nawiązką.
💃 Na salsation pierwszy raz zamiast skupiać się choreografii wybrałam po prostu fun. Szok, że dopiero po 2 latach!
🦆 Upiekłam kaczkę od A do Z. Była na mojej liście celów na ten rok, więc czas naglił ;)
📊 Rozmowiałam z doradcą podatkowym. Trochę się do niej przygotowywałam… ale wszystko było jasne.
📱 Zrobiłam pierwszą karuzelę, a dziś – pierwszą rolkę b-roll tutaj na Dobrej 🤘(mam nadzieję, że było warto?)

To moje małe zwycięstwa z ostatnich dni.

A Ty? Nie walcz z nowościami. Powitaj je z ciekawością, choćby ze ściśniętym gardłem i instrukcją "na wszelki wypadek". Dasz radę.

I najlepsze: pierwszy raz jest tylko raz. Każdy kolejny jest prostszy. Drogi powstają wtedy, gdy nimi podążasz.

Dobrej podróży,
Justyna

lifehack lifetips protip codziennelekcje motywacja psycholog coach

Wiesz, co jest bardziej rewolucyjne niż asertywność czy pewność siebie? 🔥 Życzliwość. Nie ta cukierkowa z poradników. Ta...
18/11/2025

Wiesz, co jest bardziej rewolucyjne niż asertywność czy pewność siebie? 🔥 Życzliwość. Nie ta cukierkowa z poradników. Ta, która potrafi postawić granicę ⚖️ i jednocześnie zostawić po sobie ciepło, nie popiół.

Życzliwość nie jest uśmiechem „na siłę” ani byciem wieczne miłym. To sposób myślenia, który zaskakująco dobrze działa, i na innych, i co ważniejsze, na nas samych.

Badania pokazują, że ludzie, którzy częściej reagują z empatią, życzliwością, mają niższy poziom stresu, lepszy sen i szybciej wracają do równowagi po trudnych sytuacjach 🧠 Nie dlatego, że „nic ich nie rusza”, tylko dlatego, że ich układ nerwowy nauczył się ufać światu.

Życzliwość to dojrzałość. Zaczyna się od małych rzeczy: tonu głosu 🔊, słowa, gestu, które mówią: „widzę Cię 👀”.

Latami żyłam w przekonaniu, że warto być miłą, żeby ludzie mnie lubili, że wtedy będę mieć wokół siebie życzliwych ludzi. Myślę, że nawet nieźle mi szło, bo z natury jestem pozytywną osobą ☺ Dopiero po latach zrozumiałam, że ważniejsze jest być sobą niż bycie miłym, nawet jeśli czasem oznacza to powiedzenie trudnej prawdy, ale z dobrą intencją, szacunkiem i otwartością na inną perspektywę. Gdyby nie to odkrycie, nie wiem, gdzie i z kim dziś bym była. Na pewno nie tu, gdzie jestem. I za to jestem wdzięczna.

Dziś widzę jeszcze więcej: to nie tylko dla mnie jest lepsze. To jest lepsze także dla moich bliskich, bo kiedy jestem sobą, jesteśmy bliżej siebie nawzajem. A jeśli się oddalam, to bez żalu. Bo wtedy przynajmniej wiem, kto się odsunął ode mnie, a nie od maski i jaki był tego powód. Nie wszystkie drogi zawsze biegną przecież razem i nie wszystko w życiu musi być miłe, żeby było dobre.

Już wkrótce, bo 21 listopada jest Dzień Życzliwości i Pozdrowień. To idealny moment, żeby przypomnieć sobie, że dobro nie kończy się na „dzień dobry”. Ale dobra wiadomość jest taka: nie trzeba czekać na to święto, żeby być życzliwym.😀

Może to być gest, a może po prostu miękki ton głosu, dla siebie lub dla innych. Co wybierzesz? A może masz swój ulubiony „gest życzliwości”, który nic nie kosztuje? 💬 Prześlij tą wiadomość komuś, komu chcesz podziękować, że "Cię widzi" i Ty też "go widzisz".

Justyna

Czasem zapominamy, że niepodległość zaczyna się dużo bliżej niż na mapie. Zaczyna się tam, gdzie mówisz „to jest moje zd...
11/11/2025

Czasem zapominamy, że niepodległość zaczyna się dużo bliżej niż na mapie. Zaczyna się tam, gdzie mówisz „to jest moje zdanie”, nawet jeśli różni się od reszty. Tam, gdzie wybierasz coś, co naprawdę czujesz, a nie to, co „wypada” albo "wszyscy robią". Tam, gdzie masz odwagę myśleć i działać po swojemu.

Dla mnie to szczególne święto, bo nawet jeśli często myślę o tym "co ludzie powiedzą" i ten aspekt jest dla mnie ważny, w tych najważniejszych momentach staram się zrobić tak, jak sama czuję, że będzie dobrze. Wolność, niezależność myślenia od dziecka były i są dla mnie ważne.

Dziś Dzień Niepodległości. To dobry moment, żeby sprawdzić, czy w Twoim życiu jest przestrzeń na… osobistą wolność. Tę codzienną, czyli… najbardziej prawdziwą. Bo niezależne myślenie to też forma wolności, a wolność to umiejętność wybierania siebie. Posiadania własnej opinii, ubierania się tak, aby było Cię widać, mówienia na spotkaniach tak, aby było Cię słychać, bycia z tymi, którzy wnoszą do Twojego życia światło. Udanego świętowania, dziś i przez całe życie 🫶,

Justyna

07/10/2025

Zatrzymanie się nie oznacza słabości. To moment, w którym przestajesz gonić cudze tempo i zaczynasz słyszeć własne. I właśnie wtedy zwykle wszystko zaczyna mieć sens. Czujesz zmianę?

Ściskam,

Justyna

30/09/2025

✨ Cisza to wtopa? Czy właśnie nie, i to ona potrafi powiedzieć więcej niż słowa?

Cisza w rozmowie często wydaje się niezręczna. W głowie pojawia się myśl: „Powiedz coś szybko, bo będzie dziwnie”.

A tymczasem… właśnie wtedy mogą paść najważniejsze słowa.
💬 „Udawałem, że wszystko gra, ale tak naprawdę czuję się wypalony.”
💬 „Nie mówiłem, bo się boję, że Cię zawiodę.”
💬 „Chciałabym, żebyś częściej mnie przytulał.”

To nie są wpadki konwersacyjne. To momenty prawdy. I one często rodzą się dzięki pauzie, której tak bardzo się czasem boimy.

👉 A Ty? Jak się czujesz, kiedy w rozmowie zapada cisza?

I właśnie o tej mocy jest moja nowa rolka, w zupełnie innej, obrazkowej formule.

Jestem bardzo ciekawa, jak Ci się spodoba i czy chcesz, żebym częściej przygotowywała coś w takiej odsłonie.
👉 Zajrzyj i daj znać w komentarzu, wiadomości albo reakcją.

Justyna

23/09/2025

Też czasem jak ja czekasz na podjęcie decyzji, aż poczujesz się w 100% gotowa?… Ale wiesz co? Pewność często przychodzi dopiero, jak po prostu zdecydujesz. 🤷‍♀️Wątpliwości to sygnał, że wchodzisz w nowy teren. Jeśli myśli nie prowadzą Cię do nowych rozwiązań, to znak, że czas przestać przeżuwać.

Zacznij działać. Nie wiesz jak? Pomyśl o opcjach i wybierz na początek tą najmniejszą. Zwykle ten ruch uruchamia kolejne. Rozbijasz paraliż decyzyjny i... idziesz po swoje.

Jak jest u Ciebie? Robisz krok mimo wątpliwości czy czekasz na „gotowość”?
Daj znać w komentarzu 🙂 I zapisz na później, gdyby dopadło Cię zwątpienie, gdzie dalej iść.

Ruszaj, dasz radę. 🫶
Justyna

Adres

Wroclaw
Wroclaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 18:00 - 21:00
Wtorek 18:00 - 21:00
Środa 18:00 - 21:00
Czwartek 18:00 - 21:00
Piątek 18:00 - 20:00
Sobota 15:00 - 21:00

Telefon

+48607610802

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dobra zmiana - Psycholog i Coach umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria