02/01/2026
U mnie jak zwykle wszystko toczy się w swoim własnym, nieśpiesznym tempie, dlatego dopiero dziś wjeżdża podsumowanie ostatniego roku.
A był to długi rok i pełen różnych przygód. I kiedy się nad tym pochyliłam, to aż trudno mi uwierzyć, że to wszystko się zmieściło w tym jednym roku. Szczególnie, że jego końcówka minęła mi dość leniwie…
✨ ten rok mocno mi przypomniał o tym czego już nie chcę i czego już nie potrzebuję. Wiele rzeczy pożegnałam zarówno tak fizycznie, jak i wewnętrznie
✨ odważyłam się na wiele rzeczy na które brakowało mi odwagi w ostatnich latach. Będąc raczej zapobiegawczą osobą i niechętna do nagłych zmian, sama siebie zaskoczyłam ile rzeczy w tym roku zaryzykowałam, „postawiłam na jedną kartę”. Trochę wystrzeliłam się z katapulty poza moją strefę komfortu. Posłuchałam tego co mi grało w sercu i nie żałuję niczego 🥰
✨ jak zwykle jeździłam po sinusoidzie wzlotów i upadków, desperacji i ekscytacji, totalnej bezsilności i poczucia, że wszechświat mi sprzyja, bycia w kontakcie i z bazą i całkowitej dezorientacji, zachwytów i obojętności… jak to w żyćku - bywa różnie 💩
✨ przypomniałam sobie jak to jest nie mieć czasu dla siebie, ale też w końcu (chyba pierwszy raz w swoim życiu) nie wzięłam na siebie więcej niż jestem w stanie zrobić 🥳
🌿sporo czasu spędziłam w naturce, spacerując po lasach, górkach, odpoczywając i regenerując się. Tańczyłam, jeździłam na rowerze, zaczęłam się wspinać.
🌿 spełniłam swoje marzenie, żeby pojechać do Gruzji uczyć się pieśni i chodzić po górach 🏔️ Samotny trip do Svanetii i treking po Kaukazie to chyba jedno z moich ulubionych doświadczeń.
🌿Rzuciłam pracę na etacie i otworzyłam swoją firmę. Poprowadziłam sporo sesji relaksacyjnych, warsztatów, zaczęłam prowadzić regularne zajęcia.
🌿 przypomniałam sobie jak fajnie jest uczyć się rzeczy, które lubię i które mnie jarają. A przy okazji spełniłam swoje marzenie o zrobieniu pełnego kursu nauczycielskiego RYT 200.
🌿 zrealizowałam ważny dla mnie i jak się okazuje bardzo potrzebny projekt o odpoczynku w mieście 🪷
🌿 zaśpiewałam z kochanym .usakhelo dwa pełne koncerty (i jeden mini)
🌿 niezmiennie cieszyłam się swoją zwykłą codziennością ❤️