Amanda Staniszewska-Celer / Psycholog, Psychoterapeuta

Amanda Staniszewska-Celer / Psycholog, Psychoterapeuta Psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, doktorantka na Uniwersytecie SWPS.

Terapia indywidualna/online/w jęz.angielskim: Wroclaw, Kalisz, zapisy: 602 598 598

Dlaczego ustawa o zawodzie psychologa jest tak ważna?Możesz trafić do „psychoterapeuty”,
który zrobił weekendowy kurs. I...
02/04/2026

Dlaczego ustawa o zawodzie psychologa jest tak ważna?
Możesz trafić do „psychoterapeuty”,
który zrobił weekendowy kurs. I opowiedzieć mu rzeczy, których nie mówiłaś nikomu.
A potem wyjść z większym bólem niż weszłaś. To się dzieje, to niestety nie są pojedyncze historie.

Mam pacjentów, którzy trafili do mnie po takich doświadczeniach. Po „terapii”, która była chaotyczna, przekraczająca granice, czasem wręcz raniąca. Nie dlatego, że ktoś chciał źle. Tylko dlatego, że nie miał kompetencji, żeby unieść czyjeś emocje.

I właśnie dlatego ustawa o zawodzie psychologa jest tak ważna. Bo dziś w Polsce:
możesz nazwać się psychologiem/ psychoterapeutą, możesz pracować z ludźmi w kryzysie, możesz dotykać ich najbardziej wrażliwych miejsc, bez realnej kontroli i odpowiedzialności.
To nie jest kwestia prestiżu, to jest kwestia bezpieczeństwa.

Bo psychoterapia to nie rozmowa przy kawie.
To praca z czyimś cierpieniem, historią i układem nerwowym. I naprawdę ma znaczenie, kto siedzi po drugiej stronie.
Ta ustawa nie jest dla specjalistów.
Jest dla pacjentów.
Dla tych, którzy przychodzą i mówią
nie radzę sobie. I powinni mieć pewność, że trafiają w dobre ręce.

Często słyszę w gabinecie, że między nami jest dobrze, nie ma dużych konfliktów, jest bliskość i codzienność, a jednak c...
31/03/2026

Często słyszę w gabinecie, że między nami jest dobrze, nie ma dużych konfliktów, jest bliskość i codzienność, a jednak coś się zmieniło.

I bardzo często tym czymś jest pożądanie.
Nie dlatego, że coś się zepsuło, tylko dlatego, że wiele rzeczy zaczyna dziać się po cichu. Z czasem pojawia się mniej przestrzeni, mniej napięcia i mniej bycia sobą poza rolami, a jednocześnie coraz więcej przewidywalności, obowiązków i zmęczenia.

Pożądanie nie znika nagle. Ono najczęściej powoli się wycisza w tym, co wydaje się zupełnie normalne i naturalne dla długiej relacji.

I to nie jest moment na szukanie winy ani w sobie, ani w partnerze. To raczej moment, żeby zatrzymać się na chwilę i zobaczyć, czego teraz potrzebuje Wasza relacja, a czego potrzebujesz Ty.

Bo bardzo często to właśnie od tego zaczyna się zmiana.

Są takie dni, w których wszystko jest trochę za ciężkie, za głośne, za szybkie w ogóle takie ZA i wtedy bardzo łatwo pom...
30/03/2026

Są takie dni, w których wszystko jest trochę za ciężkie, za głośne, za szybkie w ogóle takie ZA i wtedy bardzo łatwo pomyśleć, że coś z nami jest nie tak a to nieprawda. To nie jest znak, że sobie nie radzisz, to raczej jest sygnał, że Twój układ nerwowy ma już po prostu dość.

Nie wszystko musi być dzisiaj poukładane
nie wszystko wymaga od Ciebie siły w tym samym momencie. Czasem wystarczy zrobić trochę mniej, zwolnić, odpuścić sobie tę presję, że powinnaś ogarniać więcej
i zaufać, że to, co robisz na ten moment, jest wystarczające, nawet jeśli to tylko przejście przez ten dzień.

27/03/2026

Coraz częściej słyszę, że młodzież dziś ma więcej problemów psychicznych i że kiedyś tego nie było, ale za każdym razem wraca do mnie ta sama myśl, że to nie jest pełny obraz.

Bo kiedyś wiele doświadczeń nie miało swojej nazwy, trudne emocje były spychane na bok, a cierpienie bardzo często zamieniało się w ocenę i etykietę, zamiast w próbę zrozumienia tego, co się naprawdę dzieje w środku.

Dzieci, które przeżywały coś trudnego, były uznawane za niegrzeczne albo leniwe, nastolatki zmagające się z lękiem były określane jako przewrażliwione, a wycofanie traktowano jak dziwność, a nie sygnał, że ktoś potrzebuje wsparcia.

Dziś mamy więcej języka, żeby mówić o emocjach, lepiej rozumiemy czym jest depresja, zaburzenia lękowe czy przeciążenie psychiczne i młodzi ludzie częściej mają odwagę powiedzieć, że jest im trudno, ale to nie oznacza, że problemu nie ma, bo on naprawdę istnieje.

Świat, w którym dorastają, jest dużo bardziej wymagający dla psychiki, pełen ciągłego porównywania się, nadmiaru bodźców i presji, żeby nadążać, a układ nerwowy bardzo rzadko ma dziś przestrzeń na prawdziwy odpoczynek.

Jednocześnie coraz mniej jest relacji, które dają poczucie bezpieczeństwa i bycia widzianym takim, jakim się jest, bez konieczności dopasowywania się i spełniania oczekiwań.

To nie jest historia o słabszym pokoleniu, tylko o świecie, który bardzo się zmienił i o tym, że zaczynamy zauważać to, co przez lata było pomijane.

A może najważniejsze pytanie nie brzmi, czy kiedyś tego nie było, tylko czy kiedyś ktoś miał przestrzeń, żeby powiedzieć, że mu trudno.

Mam teraz taki moment, że dzień zaczyna się o 5 rano i potem już leci bez zatrzymania, gabinet, ząbkowanie, ogarnianie d...
26/03/2026

Mam teraz taki moment, że dzień zaczyna się o 5 rano i potem już leci bez zatrzymania, gabinet, ząbkowanie, ogarnianie domu i milion małych rzeczy po drodze. Są dni, kiedy zmęczenie przykrywa wszystko i wtedy baaaaardzo łatwo wejść w myśl, że coś robię nie tak, że powinnam ogarniać to lepiej, spokojniej, bardziej.

I to jest właśnie ten moment kryzysu w rodzicielstwie, w ogóle w funkcjonowaniu, który często nie wygląda spektakularnie, tylko jak zwykłe przeciążenie codziennością. I wtedy zamiast dokładać sobie presji, warto zrobić coś odwrotnego.

Zatrzymać się na chwilę i nazwać to wprost, że jest mi trudno, jestem zmęczona i to ma sens w tej sytuacji. Obniżyć sobie oczekiwania choćby na ten dzień, nie wszystko musi być zrobione idealnie.

Poszukać małych momentów dla siebie, nawet kilku minut ciszy, kawy wypitej bez pośpiechu czy oddechu przy zamkniętych oczach. Chwili bez uslyszenia sto razy Mamo 🤪

I jeśli jest taka możliwość, poprosić o pomoc, nie dlatego że sobie nie radzę, tylko dlatego że nikt nie jest stworzony do dźwigania wszystkiego samemu.

To nie jest słabość. To jest dbanie o siebie w bardzo wymagającym czasie.

Ktoś podziela mój stan? Stwórzmy sobie wspólną siatkę wsparcia!

Ściskam!

Zdarza się, że w relacji uruchamia się nie tylko uczucie do drugiej osoby, ale też bardzo silna potrzeba emocjonalna: by...
24/03/2026

Zdarza się, że w relacji uruchamia się nie tylko uczucie do drugiej osoby, ale też bardzo silna potrzeba emocjonalna: by w końcu zostać wybraną, zauważoną, potraktowaną dojrzale, bezpiecznie i z czułością.

Wtedy łatwo zacząć wiązać się nie tyle z tym, jaki ktoś jest naprawdę, ale z własną nadzieją, że przy tej osobie wreszcie wydarzy się coś, czego wcześniej nam brakowało.

To nie jest naiwność. To często próba domknięcia ważnych emocjonalnych braków, starych ran albo niespełnionych potrzeb.

Problem pojawia się wtedy, gdy bardziej karmimy się potencjałem niż rzeczywistością, a relacja opiera się głównie na czekaniu, interpretowaniu sygnałów i wierze, że ktoś kiedyś stanie się gotowy do tego, czego potrzebujemy już teraz.

Dojrzała bliskość zaczyna się tam, gdzie potrafimy zobaczyć drugiego człowieka takim, jaki jest, a nie takim, jak bardzo chcielibyśmy, żeby się zmienił. Bo miłość, która wymaga ciągłego dopowiadania sobie reszty, często bardziej boli, niż koi.

Nie każde zmęczenie da się odespać.Czasem źródłem nie jest brak snu, ale długotrwałe napięcie, przeciążenie emocjonalne,...
23/03/2026

Nie każde zmęczenie da się odespać.
Czasem źródłem nie jest brak snu, ale długotrwałe napięcie, przeciążenie emocjonalne, brak wsparcia albo życie w trybie przetrwania.

Wiele osób przez lata mówi sobie że musi się bardziej postarać, lepiej zorganizować, mniej przejmować. A prawda bywa dużo głębsza.
Czasem nie potrzebujesz większej dyscypliny. Czasem potrzebujesz ulgi.

Są relacje, które nie rozpadają się nagle.
Nie ma w nich jednego momentu, który wszystko kończy.One trwają.Bo jest w nic...
18/03/2026

Są relacje, które nie rozpadają się nagle.
Nie ma w nich jednego momentu, który wszystko kończy.

One trwają.
Bo jest w nich coś, co nas zatrzymuje.
Czułość od czasu do czasu. Bliskość, która pojawia się na chwilę.Słowa, które dają nadzieję, że może jeszcze będzie inaczej.

I właśnie to jest w nich najtrudniejsze.
Bo to nie jest całkowity brak. To jest brak przeplatany obecnością. Wystarczająco dużo, żeby nie odejść. Wystarczająco mało, żeby nie czuć się naprawdę kochaną.

Z czasem zaczynasz się zastanawiać, czy problem jest w relacji, czy w Tobie.
Czy oczekujesz za dużo. Czy może powinnaś być bardziej wyrozumiała, spokojniejsza, mniej potrzebująca.

A prawda jest dużo prostsza i jednocześnie dużo trudniejsza do przyjęcia.
Bliskość nie powinna być czymś, na co trzeba czekać i zasługiwać.

Nie powinna pojawiać się tylko wtedy, kiedy druga osoba ma na to przestrzeń.

Zasługujesz na relację, w której nie musisz zgadywać, czy jesteś ważna. W której bliskość nie jest chwilą. Tylko czymś, co jest obecne na co dzień.

16/03/2026

Jedną z najczęstszych rzeczy, która niszczy libido, nie jest brak chemii w związku. Tylko stres, który przeciąża nasz mózg i ciało.

Dzień dobry ☀️ cudowne zakończenie zimy ❄️💙
15/03/2026

Dzień dobry ☀️ cudowne zakończenie zimy ❄️💙

Brzmi znajomo? Nasza głowa ma niezwykłą zdolność przewidywania. Potrafi analizować, wyciągać wnioski, przygotowywać nas ...
14/03/2026

Brzmi znajomo? Nasza głowa ma niezwykłą zdolność przewidywania. Potrafi analizować, wyciągać wnioski, przygotowywać nas na różne sytuacje. Problem pojawia się wtedy, kiedy zamiast pomagać, zaczyna tworzyć coraz więcej scenariuszy.

Jedna rozmowa potrafi zamienić się w godzinę analiz. Jedna decyzja w dziesięć możliwych wersji przyszłości. Jedna myśl w spiralę kolejnych.

I bardzo często te scenariusze są znacznie bardziej katastroficzne niż rzeczywistość.
To nie dlatego, że coś naprawdę złego się wydarzyło. To dlatego, że umysł próbuje przygotować nas na wszystko naraz.

Overthinking często jest próbą odzyskania poczucia kontroli nad niepewnością.
Ale paradoks polega na tym, że im więcej analizujemy, tym mniej spokoju w tym znajdujemy.

Czasem największą ulgą nie jest znalezienie kolejnej odpowiedzi. Czasem największą ulgą jest moment, w którym pozwalamy myślom na chwilę się zatrzymać.

Ciekawa jestem czy zdarza Ci się zauważyć u siebie taki moment, kiedy jedna myśl zaczyna zamieniać się w dziesięć scenariuszy.

Adres

Władysława Syrokomli 5
Wroclaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Telefon

+48602598598

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Amanda Staniszewska-Celer / Psycholog, Psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Amanda Staniszewska-Celer / Psycholog, Psychoterapeuta:

Udostępnij