19/10/2025
No i stało się...
Rodzinne saunowanie za nami.
Jechali my pełni obaw, (no dobra Dziad jak zwykle z podejściem damy radę i wypracowanym w boju luzem), aby wszystko poszło jak należy, wszak gości mieliśmy wyjątkowych.
Ruda od dni kilku spać nie mogła, planując i snując scenariusze najczarniejsze , co pójść nie tak może...
Aromaty i zioła skrzętnie dobierała , co chwilę zdanie zmieniając i pomysły nowe do głosu dopuszczając, dumała co zrobić jeszcze , aby gości małych godnie przyjąć i bezpieczeństwo im zagwarantować...
Stąd też i Dziad się na tę okazję znalazł, zaplecze medyczne i ogniowe czyniąc, by czeladzi malutkiej i większej zło żadne się nie stało, co Ruda na pierwszym miejscu postawiła.
No i stało się to co stać miało ... Prawo Murphiego uderzyło z pełną siłą i.... Większych porażek nie było 😅
Pomijamy tu roztrzepanie saunamistrzyni jednej, która to garderoby na występ nie wzięła, i jakieś dziwne z piecem sytuację, bo to akurat w chaosie norma 😜
I tradycji starej za dość stać się musiało, fotografiji żadnej nie popełniliśmy, więc post ten bzami i pokrzywą stwierdzilismy okrasić 😜
Ale do gości wracając, grzać mieliśmy, o wybaczcie ,właściwie to Ruda grzała ( coś tam mówiąc, że ja nie powinienem z racji zapędów temperaturowych)osobistości zacne w wieku od lat kilkunastu do kilkunastu miesięcy. Grono liczne saunowych adeptów się zebrało, z uwagą pogaduch o BHP i saunowaniu poprawnym wysłuchawszy, do sauny się udało. Gdy seans pierwszy już Ruda zakończyła, młodzież znaki dawać zaczęła , że coś chłodno było 😉
Więc już wejściem kolejnym temperaturą sterować obie mistrzynie zaczęły, tak by pot mocniej po młodych skroniach płynął 😁
A gdy dziatki do warsztatu usiadły, by perfumę tworzyć , Dziad rodzicielki i ojca jednego do sauny zaciągnął, gdzie każdego z osobna witkami obdzielił, chwilę wytchnienia od dziatek oferując, a i temperatury dojrzalsze wprowadzając 😜
Seans ostatni muzykowaniem nieśmiałym okraszony, i rytualnym napitkiem się zaczął, wszak młodzież w gronie saunujacych wytrwale powitać należało. Puchar z krwią wrogów naszych, czyli truskawkowym sokiem wzniesiony został, i Ruda obrządek swój poczęła czynić.
A przyznać trzeba młodym sztuki adeptom , że dzielnie się sprawiali, do końca seansów wysiadując 😃
Odwagi jednak brakło, lub rozsądek wziął górę , gdy Dziad się z dorosłą częścią sauny żegnać sposobił.
Wszak rodzinne być miało to nasze saunowanie, a rodzic też człowiek i wygrzać się musi 😜
Głosów przychylnych wiele słyszeliśmy, i cyklicznym wydarzenie to zrobić pragniemy, co i wśród rodziców ideą zacną się wydaje.
Na koniec sprawdzian miał być zrobiony z poprawnego zasad saunowania , lecz czasu już brakło, więc a konto nagrody rozdane zostały.
Więc by życzeń i młodych i starych zadość się stało, wydarzenie kolejne z miesiącem nowym wnet ogłosimy.
Dziekując Wam wszystkim goście szanowani, za obecność i za wsparcie idei, lekkiej pary życzym RBiLD 🌿