Naturalny Świat Agatki Obieżyświatki

  • Home
  • Naturalny Świat Agatki Obieżyświatki

Naturalny Świat Agatki Obieżyświatki Polka z Mazur,mąż Hindus ur. w Afryce,córka w Irlandii, syn w Portugalii. Jesteśmy naturalni,jesteśmy sobą, staramy się żyć zgodnie z naturą, a ty?

Dzis dzien milosciDo nas samychDo rodzicowMalzonkowDzieciPrzyrodyi SwiataDzis dzien wdziecznoscize mamy najukochansze os...
14/02/2024

Dzis dzien milosci
Do nas samych
Do rodzicow
Malzonkow
Dzieci
Przyrody
i Swiata

Dzis dzien wdziecznosci
ze mamy
najukochansze osoby
wokol nas
zdrowie
dom

Daj sobie buziaka w raczke
Obejmij sie ramionami
Zatrzymaj czas
Oddychaj
Ukochaj
Podziekuj

Milosc rozpoczyna sie
od nas samych
Dzisiaj
Kocham siebie
Teraz i na zawsze
Amen
❤️

Agatka
Sciskam z miloscia

„Każdy święty jest zmarłym, lecz nie każdy zmarły jest świętym”.Mam dziwny stosunek do cmentarzy i dnia Wszystkich Święt...
01/11/2021

„Każdy święty jest zmarłym, lecz nie każdy zmarły jest świętym”.

Mam dziwny stosunek do cmentarzy i dnia Wszystkich Świętych. Z jednej strony zapach wosku, żywe, jesienne kolory, a z drugiej tęsknota i wspomnienia pożegnań do których nie łatwo wracam.
Bo po co. Nie są mi potrzebne.
Dobrowolnie pozostawiam je „zakurzone” w pamięci.

W ten dzień nie tylko myślimy o naszych zmarłych ale równiez zdajemy sobie sprawę z tego że wszyscy wokół nas przeszli przez ten ból, przez pożegnanie, przez łzy i tęsknotę.

Nie jestem sama. Nie jestem jedyna.
To dzień solidarności tych którzy tu jeszcze są.
Dbajmy o siebie
Kochajmy się i wspierajmy
Za życia

Nikt nie narodził się po to wciąż się uśmiechaćNikt nie narodził się po to by żyć w smutkuSmutek i radość są zrzytym zes...
24/10/2021

Nikt nie narodził się po to wciąż się uśmiechać
Nikt nie narodził się po to by żyć w smutku
Smutek i radość są zrzytym zespołem
Uzupelniają się
Podają dłoń albo potrząsają nawzajem
Naszym celem jest znaleźć równowage
Docenić
Nie gnać za tęczą zapominając o deszczu
Nie stać w ulewie czekając na zapalenie płuc
Życie jest mieszanką
Smutku i radości
Nic nie trwa wiecznie
Ni radość ni smutek
Akceptuję
Uczę się
Potykam
I wstaję
Jutro nadejdzie nowy dzień
I choć chcę wiedzieć co przyniesie
Dowiem sie dopiero jutro
Ufam

Miłego dnia❤️

My kobiety, matki, żony, kochanki.My kobiety nie jesteśmy z żelaza.My kobiety też miewamy kiepskie dni.My kobiety też by...
26/11/2020

My kobiety, matki, żony, kochanki.
My kobiety nie jesteśmy z żelaza.
My kobiety też miewamy kiepskie dni.
My kobiety też bywamy zmęczone.
My kobiety mamy ochotę powiedzieć - stop!

Nikt tego nie widzi.

Dlaczego?

Dlatego, że wciąż się uśmiechamy, choć pod pięknym, perfekcyjnym makijażem jest szara twarz.
Dlatego, że nie chcemy niemiłej atmosfery w domu.
Dlatego, że stawiamy wszystkich na pierwszym miejscu.
Dlatego, że wymazujemy się z rzeczywistości.
Dlatego, że zawsze musimy być tak cholernie perfekcyjne, dla wszystkich.

Ale czy dla siebie?

Jesteś człowiekiem
Takim jak inni.
Masz ochotę płakać- płacz
Jesteś zła, pokaż to
Powiedz- Nie!
Walnij pięścią w stół!

Nie udawaj, że wszystko jest wspaniałe.

Bo kiedyś
Kiedy zamkniesz za sobą drzwi
Nikt ci nie uwierzy, że nie byłaś szczęśliwa.

Agata Luz

And there was a world Blue and yellowSoft and dramatic at the same timeFast irregular stokesWorld of Vincent Van GoghAme...
18/10/2020

And there was a world
Blue and yellow
Soft and dramatic at the same time
Fast irregular stokes
World of Vincent Van Gogh
Amei❤️🙏

Wiek. Wiecie jak rozliczam się ze swojego wieku? Im jestem coraz starsza, tym bardziej lubię swój wiek. Od urodzenia prz...
27/09/2020

Wiek.
Wiecie jak rozliczam się ze swojego wieku?

Im jestem coraz starsza, tym bardziej lubię swój wiek.

Od urodzenia przygotowuję
się do dorosłości. Dorastam by być kiedyś dorosłą osobą.

Pierwsze lata wieku- choć bardzo ważne dla rozwoju każdego, to lata zupełnego uzależnienia od innych.

Lata dorastania, „nastoladcze lata”- to lata smakowania i próbowania różnych aspektów życia. To czas oceny, czy wartości, które nabyliśmy pasują do naszego wizerunku i wizji życia czy też nie.

Lata 20-ste- to lata kiedy myślimy, że już wiemy wszystko. Prawda jest taka, że g***o wiemy o nas samych i o życiu. Mamy zamazany obraz. Szkielet.
Tylko tyle.

Lata 30ste- to są lata kiedy (w większości z nas) uczymy sie wsłuchiwać w naszą intuicję. To lata kiedy zaczynamy nosić życiowe okulary. Ostrość widzenia poprawia się znacznie.
Tu widze jasną granicę.
Tu właśnie zaczynam żyć jako dorosła osoba.

Z tych wyliczeń mam 15 lat!!
Mam 45 lat- odejmuje 30 jako przygotowanie do dorosłości.
Zostaje 15!

Jestem piętnastolatką!
Mogę wszystko!
Całe życie stoi otworem przede mną.
Jestem gotowa!

Ile masz lat?
Napisz, podziel się ze mną, co czujesz?

Pięknej niedzieli
👓☀️

"(...) wiesz kiedy zaczyna się szczęście?Wtedy, kiedy człowiek przestaje się baćTego, co ludzie powiedzą.Tego, jak go oc...
24/08/2020

"(...) wiesz kiedy zaczyna się szczęście?
Wtedy, kiedy człowiek przestaje się bać
Tego, co ludzie powiedzą.
Tego, jak go ocenią.
Tego, co zrobią, jak się dowiedzą.
Kiedy przestaje się bać:
Żyć po swojemu.
Żyć na własny rachunek i odpowiedzialność.
Wybierać, chociaż wybory te nie zawsze są oczywiste i klarowne.
Kiedy przestaje się bać:
Chwilowej samotności.
Własnego towarzystwa.
Własnych uczuć.
Kiedy zaczyna wierzyć, że życie jest dobre.
I rozumie, że sam strach zabija życie."

~ Guus Kuijer

Zostawiam bez komentarza
Pozdrawiam i ściskam wszystkich

22/05/2020

Każdy z nas kroczy przez życie i niesie swój krzyż. Lżejszy, cięższy, czasem więcej niż jeden.

Krzyże na naszych barkach są w większości adoptowane przez nas samych, świadomie lub nieświadomie, i w większości przypadków możemy ich się pozbyć.

Jeżeli myślisz, że jest to niemożliwe pomaluj swój krzyż- w myślach, na ulubiony kolor.
Będzie Ci lżej.
Akceptacja jest pierwszym krokiem do zmian.
Miłość do siebie jest najwiekszym sekretem w życiu.
Pokochaj siebie.
Pokochaj swój krzyż/krzyże.
Przytul.
I zacznij obserwować
Nadejdą zmiany.

„Kocham i akceptuję się takim, jakim jestem.
Jestem wystarczajaco dobry/wspaniały i nic/nikt tego nie zmieni.
Stan spokoju i miłości w mojej duszy jest stanem mojej codzienności”

Mantra do lustra.

Ściskam was bardzo mocno.
🥰🙏

Część mnie należy do lasów. Wiem to od dawna. Patrzę właśnie na drzewa z okna autobusu, dostając prawie oczopląsu, wypat...
27/07/2019

Część mnie należy do lasów.
Wiem to od dawna.
Patrzę właśnie na drzewa z okna autobusu, dostając prawie oczopląsu, wypatruje saren i innych mieszkańców. Las mieszka w mojej duszy czy to ja należe do lasu?
Przywołuje z pamięci cudowne aromaty ziemi i drzew. Taka dziwna mieszanka wilgoci i runa. Niby wszystko suche i wrzeszczy pod stopami a jednak czuć wilgoć.
Wdycham glęboko, kręci mi się w głowie. Jak narkotyk.

Część mnie należy do jezior.
Wiem to od dawna.
Patrzę właśnie na tafle jezior z okna autobusu. Wyścigi ryb rysuja koła i kółeczka. Zamykam oczy i widzę podwodny świat. Jest tak czysty jak w oceanie i tak przepięknie niebieski. Przecież to wyobraźnia. Wszystko mi wolno.
Wychodzę na powierzchnie tafli.
Wdycham głeboko aromat tak dziwnej woni, która na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Z mojej Świątyni dumania- znad jeziora. Jeszcze raz wdycham głęboko. Kręci mi się w głowie.
Jak narkotyk.

Część mnie należy do łąk.
Wczoraj poszłam na spacer, by zarejestrować świeże obrazy przepięknych kolorowych pól i łąk, żeby potem w potrzebie życiowych wzlotów a raczej upadków, być w stanie odtworzyć sobie te schematy. Terapeutycznie. Uzdrawiająco.
Obserwuje z radością młode kolby kukurydzy, a raczej ich „owłosienie”- tu jasno blond tu rudawe a tu zupelnie czerwone. Istny salon piękności.
Wdycham głęboko cudny aromat, siana, ziemi i kwiatów. Zamykam oczy. Rejestruje każdy metr. Kręci mi sie w glowie.
Jak narkotyk.

Kim jestem?

Dawno bardzo dawno temu na “podworku” ulicy Mickiewicza, Agata wsiadła na rower marki Reksio, dodam tylko- dwa kółka. Je...
09/07/2019

Dawno bardzo dawno temu na “podworku” ulicy Mickiewicza, Agata wsiadła na rower marki Reksio, dodam tylko- dwa kółka. Jej własny rower miał 4 a ten? takie wyzwanie. Siostra cioteczna pozwoliła “pojeździć”. Podłoże no cóż, dało dodatkowa dawkę adrenaliny bo doły, dolki, pagorki, wydawałoby sie Himalaje dla jeżdżących już sprawnie byly uciecha, dla poczatkujacej Agusi nielada zadaniem.
Czuje ręka taty na plecach, słysze jego glos. Stawiam stope na pedał i ruszam. Nadal słysze głos taty, prosto! nie patrz w tył, dawaj, proste plecy i nagle słysze jego glos już całkiem daleko. Jadę. I dusza sie raduje. Jadę i nic nie jest tak ważne w tym momencie jak moje zwyciestwo. Jadę. Wszystko w życiu jest możliwe. Jadę.
Nie patrzyłam w tył. Siedziałam wyprostowana i dumna! Bardzo dumna z siebie.
Ciekawe w którym momencie mojego życia zatraciłam ten instynkt- wyzwanie=adrenalina=próba-=zwyciestwo
Może nie do końca zatraciłam, on jest, tylko że wymieszany ze strachem, wstydem, niewiarą.
Musze często przypominać sobie instynkty dziecka.
Nasz świat dorosłych jest zbyt dorosły.
Dziekuje tato.
Dziekuje za to piękne wspomnienie.
Cudna lekcja

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Naturalny Świat Agatki Obieżyświatki posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram