04/06/2026
,,czy ma ktoś we wspomnieniu/wyobrażeniu taki moment,
nie teorię „bycia sobą” tylko chwilę swego odczucia, że nie muszę nigdzie uciekać, chować się czy udawać tylko odczuwam taką swobodę przyjąć siebie z tym wszystkim co mam na ten moment,, czy czujecie taką ulgę i bezpieczeństwo? ze sobą czy z drugim człowiekiem, kiedy nie musimy się bać ani myśli ani swoich odczuć, to zaufanie do swoich wypowiadanych też słów,,
,,jestem jestem,,
jak to jest kiedy boimy się przed samym sobą przyznać jacy jesteśmy/co czujemy jakbyśmy byli błędem, czy istnieje coś takiego?
że ktoś wie lepiej,
zna, czuje nas bardziej?
że ktoś inny postępuje godniej?
że wybiera mądrzej?
skąd się bierze chęć dopasowania do innych teorii i wiara, że kolor żółty jest bielszy od pomarańczowego?
galimatias w głowach, myśli cudze splątane w sieciach nieprawdy o nas samych,,
życie jest proste i my po prostu jesteśmy,
to my wybieramy,,
zawsze i w naszym odczuwaniu siebie i w przebraniu za kogoś kto nie istnieje poza nami,
,,doświadczamy chwili siebie w danej sytuacji, danym postrzeganiu, w swoim odczuciu i cudzych oczekiwaniach,,
doświadczamy My zawsze czy wiemy czy nie wiemy,
czy chcemy widzieć czy udajemy, że deszcz pada kiedy plują nam w twarz,,
to wszystko i tak my i nasza odpowiedzialność,,
My wybieramy słońce czy wichurę w naszej istocie,,
i te słowa wybrzmiewające - jeśli gdzieś weszliśmy to możemy i wyjść,
jeśli gdzieś się baliśmy zajrzeć to możemy utorować drogę i zapalić światło by Móc,
Móc siebie Zobaczyć,,
Zawsze i na Zawsze,,
,,aneta sz-k,,
kolejne spotkanie ze sobą i One
19 kwietnia godz 14.00 cz.pl
meksyk w polsce Milanówek 20/21 czerwiec
sesje indywidualne wglądy energetyczne, hipnoza regresyjna
napisz wiadomość prywatną,,