Czarnowidz Michał

  • Home
  • Czarnowidz Michał

Czarnowidz Michał Od niedawna zacząłem uczyć się pozytywnego myślenia w związku z moją chorobą. Jeśli ktoś chce pomóc lub jest ciekaw to zapraszam.

Terapeuta zalecił mi założenie bloga, gdzie będę wrzucał swoje czarne myśli i patrzył na reakcje innych.

24/03/2024

Rozmowa. Nie wiem dlaczego ale ostatniego czasu jestem krzywdzony głównie przez kobiety - czy jakby powiedział filozof - daję się krzywdzić przez kobiety. Wszystkie sytuacje wyglądają podobnie, ktoś nie zadzwonił, nie zapytał, nie porozmawiał szczerze. Ktoś coś zobaczył lub usłyszał wyrwane z kontekstu. Dostrzegł jedną informację i dopowiedział czy wymyślił sobie 5 kolejnych. Po co zapytać, po co szukać faktów, po co szukać dowodów, jeszcze dostaniemy pełny obraz danej sytuacji i nie wyjdziemy na i... no dobra, właściwie to warto. Potem nastąpił kolejny proces, opowiadanie swoich pół-wymyślonych pół-faktów innym, często z dodatkiem szkodliwych informacji i -tutaj najbardziej szkodliwy proces- podejmowanie decyzji na ich podstawie. Najlepsze jest to, że widzę czynienie zła a nie widzę złych intencji - neutralne co najwyżej. Więcej w tym głupoty niż złych intencji.

Wnioski widzę z tego 3:
-Słuchanie jest ważniejsze od mówienia. Oczywiście jeszcze ważniejsze jest kogo słuchamy, dobrze jest po rozmowie się zastanowić, co mądrego powiedziała ta osoba, co nam dała, czy mówi prawdę
-Poplotkować można sobie o głupotach a nie o ważnych sprawach jak ludzkie problemy.
-Jeśli nie znasz całej sytuacji to się nie wypowiadaj. Widzisz np. mężczyznę który szarpie kobietę? Wiedz że jest chociaż 1% szans, że on nie robi nic złego tylko np. broni się przed kradzieżą zabierając swoją niewiadomo własność. Można zapytać co się dzieje. Właśnie, kto nie pyta ten błądzi. Czy jakoś tak.

Obecnie ponad 550 dni choroby. Nie jest to przyjemne doświadczenie, ale z miesiąca na miesiąc czuję się coraz lepiej, dl...
09/01/2024

Obecnie ponad 550 dni choroby. Nie jest to przyjemne doświadczenie, ale z miesiąca na miesiąc czuję się coraz lepiej, dlatego chcę kontynuować leczenie. Poza leczeniem są też koszty dodatkowe, takie jak badania, medycyna bólu czy specjalistyczna rehabilitacja. A że mamy okres początku roku, to można rozliczyć PIT na mój KRS i cel szczegółowy. Wtedy 1,5% podatku zostanie przekazane na dalsze leczenie.

Numer KRS: 0000396361
Cel szczegółowy: 0275115 Michał

Zbiórka została zweryfikowana na podstawie dokumentacji medycznej.

Opis choroby i ewentualna możliwość wpłaty bezpośredniej pod tym linkiem:

Silny ból pleców, osłabienie, dreszcze… Nie wiedziałem, co mi jest, a dolegliwości utrzymywały się miesiącami. Diagnozę otrzymałem prawie rok później, bo w styczniu tego roku. Od kwietnia 2022 roku nie mogę ruszyć się z domu. Całe dnie przebywam w pozycji leżącej starając się z...

10/11/2023

Lubicie święta? Ja zawsze lubiłem. Najbardziej lubiłem zastanawiać się jaki dostanę prezent... Jakiś fajny perfum? A może znowu skarpetki? Ta chwila niepewności jest super. Obdarowywanie innych też jest super, często kupowałem coś śmiesznego, reakcje były różne. Lubię też świąteczne jedzenie (kto nie lubi) oraz granie w planszówki i picie wina w pierwszy, drugi dzień świąt. Pamiętam również zastanawianie się gdzie pójdę na sylwestra. Pełna impreza? Mniejsze grono? A może zrobię u siebie? Chwilę po sylwestrze mam urodziny, kolejna okazja na spotkanie towarzyskie, czasem na prezenty. Niestety wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie wyglądał tak samo jak rok temu, gdy byłem już chory. Trochę se popłaczę, dużo samotności, nigdzie nie pójdę bo nie mogę. W ramach świętowania znajdę sobie jakiś dobry film, może ugotuję coś dobrego i wypiję kieliszek szampana, dobre i to. Pewnie odwiedzą mnie rodzice. Poza sylwestrem i świętami, ominą mnie jeszcze 2 już zaplanowane ważne dla mnie spotkania. Ogólnie piszę bo w poprzednim roku, gdy byłem już chory, był to dla mnie ciężki okres. Nie wiem jak zakończyć ten wpis, mogę dać radę, aby każdy doceniał to co ma, bo jeden nieszczęśliwy kleszcz i trochę braku odporności może nam wszystko zniszczyć co kolwiek mamy. Trzeba korzystać z każdego dnia który mamy, żartować, wygłupiać się, pozwolić sobie na trochę zabawy, korzystać z tego co mamy, bo nie znamy jutra. Oczywiście każde jutro może stać się "rajem" (nowa super praca, nowa miłość) ale może też niestety stać się "piekłem", bo takie rzeczy też się dzieją.

Niestety przez sytuację zdrowotną jestem zmuszony prosić o pomoc :/ Proszę również o udostępnienia. Z fundacją rozliczam...
20/05/2023

Niestety przez sytuację zdrowotną jestem zmuszony prosić o pomoc :/

Proszę również o udostępnienia.

Z fundacją rozliczam się na podstawie faktur, wszystkie środki zostaną przeznaczone na cele medyczne.

Silny ból pleców, osłabienie, dreszcze… Nie wiedziałem, co mi jest, a dolegliwości utrzymywały się miesiącami. Diagnozę otrzymałem prawie rok później, bo w styczniu tego roku. Od kwietnia 2023 roku nie mogę ruszyć się z domu. Całe dnie leżę w łóżku lub na kanapie starając si....

04/04/2023

Boję się. W styczniu po około 8 miesiącach mojej choroby dostałem wstępną diagnozę, która potem się potwierdziła. Bolerioza. Potwierdzona na wszystkie sposoby - badanie krwi, lekarz, badania medycyny alternatywnej. Pomyślałem se "o, jak super, jest diagnoza, teraz tylko leczenie i będę zdrowy". Niestety spotkanie z rzeczywistością było bolesne. 13 sesji komory hiperbarycznej - nie odczuwałem poprawy. 3 elektroterapie - pogorszenie na 3 dni, potem brak poprawy. Zioła - nieznaczna chwilowa poprawa potem powrót. Antybiotyk - znaczne pogorszenie stanu zdrowia - trwa już 3 tygodnie. Dostałem pracę zdalną, ale nie daję rady pracować nawet z zaciśniętymi zębami. Przed antybiotykiem ból był znośny, dałbym radę pracować. Boję się, że moje oszczędności się skończą zanim choroba pozwoli mi pracować.

11/11/2022

Przyjaciele... nie wiem jak dla innych, ale dla mnie znaczą bardzo wiele.

Dzisiaj akurat mam czarny dzień, bo straciłem przyjaciela. Ważnego. Żyje, choć już go nie zobaczę. W głowie mam przekonanie, że już drugiego takiego nie znajdę. Zresztą w ogóle nie wiem, czy przyjaciel to ktoś, kogo można zamienić. Co się stało? Nie wiem. Prawdopodobnie za moimi plecami wydarzyło się coś, co przedstawiło mnie - jemu, jako osobę przeciwko - niemu. Możliwe też że grał oskarową rolę przyjaciela. W każdym razie widzę życie jak Rosyjską ruletkę i tym razem komora była pełna. Żałuję, że nie odłożyłem pistoletu wcześniej. Szkoda że nigdy nie wiem, czy komora jest pełna, ale być może o to chodzi w tej grze.

🥕🥕🥕
Żyj w pokoju. Odnajdź swoją drogę do szczęścia i światła. Niech otacza Cię dobro.
🥕🥕🥕

~Michał

04/11/2022

Gdy czytam wasze komentarze - mam gęsią skórkę. Gdy je czytam - czasem chce mi się płakać. Gdy je czytam - nad moją głową pojawia się słońce, nawet wtedy, gdy dzień jest bardzo zimny i pochmurny. Gdy je czytam, odczuwam ciepło przy zakręconym grzejniku. Polska jest chmurzastym krajem, ale chmury nigdy nie są jednostajne. Zawsze przedzierają się przez nie promienie słońca. Dobrze jest stać pod nimi, jest przyjemnie. Innymi słowy...

💚💚💚

Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA AKTYWNOŚĆ NA GRUPIE!!! JESTEŚCIE WSPANIALI.

💚💚💚

Zanim zobaczysz zdjęcia, przeczytaj tekst poniżej.Żeby wyjść z dołka (czy choroby) trzeba bardzo chcieć. Nie można troch...
03/11/2022

Zanim zobaczysz zdjęcia, przeczytaj tekst poniżej.

Żeby wyjść z dołka (czy choroby) trzeba bardzo chcieć. Nie można trochę chcieć. Ale od początku. Pewien lekarz, doktor, docent, habilitowany, profesorowany 2 fakultety, powiedział mi że mam taką chorobę jak FMS, i że jest ona nieuleczalne (pomimo jego 20 tytułów). Więc zrobiłem internetowy research jak zwykle, szukając osób, którym wyleczyć się ją udało. Co znalazłem? Grupę ludzi chorych, gdzie nikt nie pisze jak wyzdrowieć, tylko chwalą się stanem choroby :o "Mnie dziś boli to" "Ja dziś nie mogę wstać" "Ja prawie umieram" "Ja jutro umrę" itd. kto da więcej. Żeby podkreślić swoje "upośledzenie fizyczne" nazywają się pieszczotliwie fibrusie - nie każdy może do nich należeć więc starajcie się. Tolerowałem te zachowania, do momentu, aż nie wrzuciłem posta, pożegnalnego, że mi lepiej, że da się z tym wygrać i wszystkim życzę to samo... Grupa zaczęła mi dziękować.. no nie... zaczeli mnie atakować... i oczywiście przekonywać, że skoro wyszedłem z tej "choroby" to się nie znam, nawet zablokowali mi komentarze. A że lubię się kłócić z debilami (takie jedno z hobby) to wyszły z tego całkiem fajne screeny. Zapraszam do zdjęć.

06/09/2022

Czuję się przegrywem. Kiedy patrzę na Lewandowskiego lub sanah - tyle osiągnęli, takie fajne rzeczy robią. Ja też próbowałem, ale nie wyszło. Jak to mówią Amerykanie "At least I've tried". A wy? Jesteście dumni ze swoich osiągnięć?

31/08/2022

Dziś muszę wybrać ubezpieczenie do samochodu. Niby prosta rzecz, różnica pomiędzy samym OC a "ubezpieczeniem od wszystkiego" wynosi 1500zł. I od razu czarne myśli, "a co jak wezmę samo OC i zrobię kraksę, a co jak nie będzie stłuczki i 2k na ubezpieczenie pójdzie do kosza... Jak radzicie sobie w takich sytuacjach? Jak podejmujecie decyzję?

28/08/2022

Czasem przeglądam Internet, nie wiem czy dobrze, mam wrażenie, że pomimo, że robię to bardzo rzadko, to nadal za często. Przeraża mnie stan wiedzy Polaków i ich inteligencją. Właściwie bardziej przeraża mnie to, że jak o czymś nie mają pojęcia, to są pewni 100% swojego zdania i mogą kłócić się godzinami. Chyba nigdy nie widziałem, żeby ktoś w internecie napisał "wydaje mi się" lub "mogę nie mieć racji, się chyba". Mam wrażenie, że rzeczy, które były dla mnie oczywiste w podstawówce, dla wielu dorosłych Polaków, są wyzwaniem. Dotyczy to wszystkich dziedzin życia. Oto kilka bzdur, które ostatnio słyszałem lub przeczytałem w internecie:
•silnie socjalistyczna opcja polityczna to inaczej "prawica"
•najlepszym sposobem na pozbycie się WSZYSTKICH chorób jest pilnowanie sylwetki, nie trzeba wtedy nawet chodzić do lekarza
•lekarstwa i alkohol to nie są narkotyki
•w telewizji ZAWSZE mówią prawdę
•gdy jadąc w bardzo zimnej temperaturze wyskoczy czerwona kontrolka, należy jechać dalej. Silnik sam się nagrzeje i kontrolka zniknie
•przeczytanie książek Mickiewicza i Sienkiewicza jest NIEZBĘDNE do życia, tak samo jak znajomość funkcji wykładniczych
•osoba, która nie ma wyższego wykształcenia, NIE MOŻE mieć dobrej pracy

Ludzie, którzy mają takie "poglądy" są w społeczeństwie, mogą świadczyć nam usługi, mogą się z nami kłócić, mają prawa wyborcze, czasem decydują o nas (nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taka osoba była sędzią, policjantem, ratownikiem medycznym, politykiem czy urzędnikiem). Nie mówię, że wszystkie osoby są takie, ale przeglądając Internet mam wrażenie, że trochę ich jest. Nie mówię, że trzeba się na wszystkim znać (nawet pobieżnie) ale chyba nie ma sensu się wypowiadać, skoro nie mamy o czymś pojęcia. Czy trochę was to nie przeraża? Mnie trochę tak :/

26/08/2022

Choroba moja trwa od 3 miesięcy, fajnie że ilość moich czarnych myśli się zmniejszyła, natomiast na ten moment czuję się jakby to miało nigdy nie przejść. Co za świństwo mnie złapało. Żebym chociaż dał radę pracować albo gdzieś wyjść. Mam pytanie da was, czytelników moich czarnych (chyba) bezsensownych myśli. Ile chorowaliście najdłużej? Jak wasze choroby się skończyły? Skąd czerpaliście energię i motywację na walkę?

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Czarnowidz Michał posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share