27/01/2026
🔥 Wyzwanie na 2026! 🔥
Na ten rok mam jedno duże wyzwanie.
A właściwie… nie, nie będzie to nic spektakularnego.
Kilka lat temu postawiłem sobie wyzwanie, by przebiec kilkaset kilometrów miesięcznie 🏃♂️
Udało się — ale przeciążyłem kolano. Potem była wymuszona przerwa i kilka powrotów do biegania.
Później postanowiłem za wszelką cenę pobić swoje rekordy życiowe w bieganiu — ignorując zmęczenie, samopoczucie i inne obowiązki.
Efekt? Wypalenie i brak chęci do kolejnych treningów.
W zeszłym roku znów sobie coś „wymyśliłem” — minimum 50 podciągnięć na drążku codziennie, od kwietnia - do końca roku.
Zrobiłem kilka tysięcy powtórzeń, czasami nawet po 150 dziennie…
Wynik? Silny stan zapalny w obu łokciach i kolejna przerwa od treningów.
👉 Ten rok będzie inny.
Jakie jest więc moje największe sportowe wyzwanie?
Bardzo proste:
trenować regularnie, z głową
i — co najważniejsze — trenować tak, żeby mnie to bawiło i żebym czerpał z tego radość 🔥
Nie ma znaczenia, czy to będzie:
🚴♂️ rower
🏋️ siłownia
🏃♂️ bieganie
🎾 tenis
Wyzwania są super — ale trenuj mądrze i słuchaj swojego ciała 🙏💪