10/01/2026
✨ 5 Ran Duszy i Maski, Które Nas Duszą – a których już nie potrzebujemy
Czasami, kiedy w życiu coś boli… to nie jest ból „tu i teraz”.
To echo dawnego, cichego „nie mogę być sobą”, które kiedyś zostało zapisane w ciele.
Wszyscy nosimy w sobie pięć możliwych ran: odrzucenia, porzucenia, upokorzenia, zdrady lub niesprawiedliwości.
Ale najważniejsze jest to, że każda z tych ran miała kiedyś tylko jedno zadanie:
pomóc Ci przetrwać.
Kiedyś nie mogłaś inaczej.
Aby dalej żyć, musiałaś założyć maskę.
I to nie jest powód do wstydu — to powód do ogromnej wdzięczności dla siebie.
Bo gdyby mała Ty tego nie zrobiła… nie byłoby Cię tu, gdzie jesteś dziś.
🌿 Maska Wycofania (rana odrzucenia)
To wtedy, gdy czujesz, że nie masz prawa zajmować miejsca.
Gdy robisz się „mniejsza”, cichsza, mniej widoczna.
Gdy wchodzisz do pokoju i masz ochotę zniknąć.
Ta maska mówi:
„Jeśli mnie nie widać, nikt mnie nie zrani”.
Ale Twoja dusza wciąż cicho szepcze:
„Ja chcę istnieć. Chcę oddychać. Chcę być.”
🌿 Maska Zależności (rana porzucenia)
To wtedy, gdy tęsknisz za kimś, kto zostanie.
Za kimś, kto Cię nie zostawi, nie zniknie, nie zmieni zdania.
Gdy kochasz za mocno, prosisz za często, przywiązujesz się za szybko.
To nie słabość.
To dawne dziecko wołające:
„Nie odchodź. Ja nie umiem sama.”
A przecież dziś już możesz.
Dziś już wiesz, że Twoje nogi uniosą Cię dalej, niż myślisz.
🌿 Maska Masochisty (rana upokorzenia)
To wtedy, gdy bierzesz na siebie za dużo…
A proszenie o pomoc jest jak krzyk przez zamknięte gardło.
Gdy robisz dla innych wszystko, a dla siebie – prawie nic.
Bo w środku czai się lęk:
„Nie wolno mi czuć przyjemności. Nie wolno mi być ważną.”
A przecież wolno.
Wolno Ci jeść, cieszyć się, odpoczywać, być.
🌿 Maska Kontrolera (rana zdrady)
To wtedy, gdy świat musi być przewidywalny.
Gdy wszystko chcesz zrobić sama, bo tylko wtedy czujesz się bezpieczna.
Gdy boisz się zaufać… nawet temu, kto stoi najbliżej.
Ta maska mówi:
„Nie zrobię kroku, dopóki nie będę wiedziała, że mam rację.”
A serce odpowiada:
„Ja nie chcę kontroli. Ja chcę bliskości.”
🌿 Maska Sztywności (rana niesprawiedliwości)
To wtedy, gdy musisz być perfekcyjna, silna, niezłomna.
Kiedy nie okazujesz słabości, bo ktoś kiedyś powiedział, że emocje to wstyd.
Kiedy robisz więcej niż inni, a i tak czujesz, że to za mało.
Ta maska chroniła Cię przed chłodem.
Ale zamroziła też Twoją wrażliwość.
A przecież najpiękniejsza jesteś wtedy, gdy jesteś prawdziwa.
✨ Najważniejsze jest to…
Maska nie jest Tobą.
Nigdy nie była.
Maska jest tylko opowieścią, która pomogła Ci przetrwać coś, czego nie powinnaś musiała przetrwać sama.
I masz prawo ją zdjąć.
W swoim tempie.
Bez presji.
Bez ocen.
Bo zdejmowanie masek to nie jest odwaga na jeden dzień.
To:
uznanie tego, co bolało
objęcie siebie współczuciem
zrozumienie rodziców bez usprawiedliwiania
zwrócenie sobie prawa do bycia
powrót do autentyczności
A kiedy rana zaczyna się goić, dzieje się coś przepięknego:
zaczynasz ufać sobie,
przestajesz walczyć o uwagę,
nie boisz się powiedzieć „potrzebuję”,
nie musisz wszystkiego kontrolować,
pozwalasz sobie na błędy, oddech i człowieczeństwo.
I po raz pierwszy od dawna…
czujesz się sobą.
Nie idealną.
Nie doskonałą.
Nie „jak trzeba”.
Ale sobą — żywą, obecną, czującą.
Taką, jaką byłaś, zanim świat powiedział Ci, że musisz się chronić.
Pochodzi to z książki Lise Bourbeau "Bądź sobą. Wylecz swoje 5 ran"
Z wdzięcznością Iwona Grzesik
Tworzę tę przestrzeń z serca – codziennie, z intencją wsparcia, ukojenia i przebudzenia.
Jeśli czujesz, że to, co piszę, Cię porusza, pomaga Ci wracać do siebie – możesz mnie wesprzeć symboliczną kawą.
To gest, który naprawdę pomaga mi tworzyć dalej.
Dziękuję z głębi serca za każdą obecność, każdą wiadomość, każdą wpłatę.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00