Energetyczne Domy Zdrowienia

Energetyczne Domy Zdrowienia ENERGETYCZNE DOMY ZDROWIENIA
ul. M.

Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej 1
59-300 Lubin
tel. +48 604 573 816; +48 605 740 788
KRS 0001041036
NIP 6922535586
Regon 525564785
konto: Nest Bank S.A.
97 1870 1045 2083 1077 2354 0001

01/02/2026
31/01/2026
27/01/2026
25/01/2026

Martwienie się nie jest miłością.
Choć przez lata tak nas uczono.
Wielu z nas myśli:
„Jak się martwię, to znaczy, że kocham.”
„Jak się martwię, to znaczy, że mi zależy.”
„Jak się martwię, to jestem dobrym człowiekiem.”
A prawda jest trudniejsza… i uwalniająca zarazem.
MARTWIENIE SIĘ NIE PODNOSI DRUGIEGO CZŁOWIEKA .
MARTWIENIE SIĘ NIE DODAJE MU SIŁY .
MARTWIENIE SIĘ NIE JEST WSPARCIEM
Martwienie się to energia lęku, bezradności i czarnego scenariusza,
którą nosimy w sobie… i projektujemy na drugą osobę.
Kiedy się o kogoś martwisz: – widzisz go słabego
– widzisz go przegranego
– widzisz go chorego, nieszczęśliwego, nieporadnego
– widzisz go „takiego, który sobie nie poradzi”
I nawet jeśli robisz to w ciszy, nawet jeśli „z dobrego serca” –
to jest obraz, który wysyłasz w świat.
To jest pole, w którym go umieszczasz.

Martwienie się mówi:
„Nie wierzę, że dasz radę.”
„Nie ufam Twojej sile.”
„Widzę Cię jako kogoś słabszego ode mnie.”
To nie jest miłość.
To jest lęk przebrany za troskę.
I często – bardzo często –
martwienie się o innych zaczyna się tam,
gdzie uciekamy od odpowiedzialności za siebie.
Łatwiej przeżywać cudze dramaty
niż spojrzeć na własne niespełnienie.
Łatwiej „ratować w myślach” innych
niż stanąć do swojej trudnej rozmowy, decyzji, zmiany.
Martwienie się staje się zajęciem.
Tożsamością.
Usprawiedliwieniem, żeby nie żyć własnym życiem.
Ale jest inna droga.
Prawdziwie wspierająca.
To troska połączona z zaufaniem.
Troska, która mówi:
„Widzę, że jest Ci trudno…
i jednocześnie wierzę, że masz w sobie siłę, żeby przez to przejść.”
To nie jest zamykanie oczu na czyjś ból.
To jest odmowa dokładania mu własnego lęku.
Zamiast martwić się – zobacz drugiego w mocy.
Zamiast kreślić czarne scenariusze – zobacz rozwiązanie.
Zamiast wysyłać napięcie – wyślij spokój.
Jeśli już używasz wyobraźni –
użyj jej jak lekarstwa, nie jak trucizny.
Zobacz tę osobę: – spokojniejszą
– silniejszą
– już po trudnym etapie
– oddychającą z ulgą
– uśmiechniętą, nawet jeśli jeszcze nie dziś
I poczuj w sobie:
„Ufnie puszczam.
Wierzę w Ciebie.
Nie muszę Cię kontrolować, żeby Cię kochać.”
Bo prawdziwa pomoc nie polega na dźwiganiu kogoś za niego.
Prawdziwa pomoc polega na tym,
że nie odbierasz mu sprawczości.
A jeśli ktoś w Twoim otoczeniu nieustannie się o Ciebie martwi,
tworzy czarne wizje, widzi Cię w roli ofiary –
pamiętaj:
to są jego lęki, nie Twoja przyszłość.
Możesz w sobie spokojnie powiedzieć:
„To, co tworzysz w swojej głowie na mój temat,
należy do Ciebie – nie do mnie.”
I wrócić do siebie.
Bo miłość to nie napięcie.
Miłość to nie strach.
Miłość to zaufanie do życia – także w drugim człowieku.
🌿
Zamiast: martwię się o Ciebie
powiedz: troszczę się o Ciebie i wierzę w Twoją siłę.
Zamiast krążyć w lęku –
zrób jeden realny gest albo… pozwól życiu zrobić swoje.
A czasem największym aktem miłości
jest nie przeszkadzać drugiemu w jego drodze.
Z czułością
Iwona

🤍🌿 ĆWICZENIE: „ODDAJĘ CI TWOJĄ DROGĘ”
Czas: 5–10 minut
Kiedy: zawsze, gdy łapiesz się na zmartwieniu o kogoś
Krok 1 – ZAUWAŻ
Zatrzymaj się na chwilę i nazwij w myślach:
„Właśnie się martwię.”
Nie oceniaj. Nie walcz. Tylko zauważ.
Krok 2 – ODDZIEL
Zamknij oczy.
Wyobraź sobie osobę, o którą się martwisz, stojącą naprzeciwko Ciebie.
Teraz zobacz między Wami linę / ciężar / napięcie, które łączy Was przez martwienie się.
I powiedz w myślach (albo szeptem):
„Oddaję Ci Twoją drogę.”
„Oddaję Ci Twoje decyzje.”
„Oddaję Ci Twoją siłę.”
Zobacz, jak ten ciężar wraca do tej osoby,
a Ty zostajesz po swojej stronie.
Krok 3 – ZMIANA ENERGII
Teraz zrób coś bardzo ważnego.
Zobacz tę osobę nie jako problem,
ale jako kogoś, kto: – stoi na własnych nogach
– oddycha
– ma dostęp do swoich zasobów
Nie „idealnie szczęśliwą” – tylko sprawczą.
I powiedz:
„Wierzę, że poradzisz sobie po swojemu.”
„Nie muszę Cię dźwigać, żeby Cię kochać.”
Krok 4 – POWRÓT DO SIEBIE
Połóż dłoń na sercu albo brzuchu i zapytaj siebie:
„A co jest TERAZ moje?”
Weź 3 spokojne oddechy.
Ćwiczenie zakończ zdaniem:
„Jestem w swojej odpowiedzialności.”
🌿 PYTANIA, KTÓRE WYPROWADZAJĄ ZE ZMARTWIENIA
Nie odpowiadaj na wszystkie naraz.
Wystarczy jedno pytanie, które dziś najbardziej porusza.
1. O PRAWDĘ
Czy to, czym się martwię, wydarzyło się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
Czy mam dowody, czy tylko wyobrażenia?
2. O GRANICE
Czy to jest moja sprawa, czy cudze życie?
Czy ktoś mnie prosił, żebym to niosła?
3. O KONTROLĘ
Co próbuję kontrolować, bo sama się boję?
Czego w sobie teraz unikam, zajmując się kimś innym?
4. O UKRYTĄ KORZYŚĆ
Co daje mi martwienie się?
(poczucie bycia potrzebną? ważną? „lepszą”?)
Kim bym była, gdybym przestała się martwić?
5. O DOJRZAŁOŚĆ
Jak wyglądałaby troska bez lęku?
Jak wyglądałoby zaufanie zamiast kontroli?
6. O POWRÓT DO SIEBIE
Co w moim życiu woła teraz o uwagę?
Jakiej decyzji odkładanej w czasie boję się najbardziej?
🌿 ZDANIE-KOTWICA (na każdy dzień)
Powtarzaj zawsze, gdy łapiesz się na zmartwieniu:
„Troszczę się, ale nie dźwigam.”
„Kocham, ale nie kontroluję.”
„Wierzę w Ciebie i wracam do siebie.”

Jeśli to, co tworzę, porusza Cię i wspiera – możesz postawić mi symboliczną kawę. To dla mnie realna pomoc i ogromna wdzięczność.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00

22/01/2026

Kontrola.
Nie przyszła z potrzeby władzy.
Przyszła z lęku.
Bycie niechcianą.
Nie krzyczało.
Siedziało cicho w środku i uczyło, jak nie przeszkadzać.
Kontrola rodzi się wtedy,
gdy ktoś kiedyś nie chciał nas w całości.
Może chciał grzecznej wersji.
Może cichej.
Może wygodnej.
Więc nauczyliśmy się pilnować wszystkiego.
Słów. Gestów. Emocji.
Siebie.
Bo gdy kontrolujesz —
nikt nie ma szansy cię odrzucić.
Bo gdy trzymasz wszystko w ryzach —
nie widać, jak bardzo boisz się, że zajmujesz za dużo miejsca.
Kontrola to nie siła.
To czujność dziecka, które nie było pewne,
czy wolno mu być.
To napięte ramiona,
które mówią: „Ja sama. Ja dam radę.”
Bo nikt kiedyś nie powiedział: „Jesteś chciana.”
Najtrudniejsze nie jest puścić kontrolę.
Najtrudniejsze jest uwierzyć,
że bez niej też masz prawo tu być.
Bez zasługiwania.
Bez udowadniania.
Bez napinania się.
Bycie niechcianą nie było prawdą o tobie.
Było czyjąś nieumiejętnością kochania.
Czyimś lękiem.
Czyimś zamkniętym sercem.
Ty tylko próbowałaś przetrwać.
I przychodzi taki moment…
kiedy kontrola już nie chroni,
a tylko męczy.
Kiedy ciało mówi:
„Już wystarczy.”
I wtedy można po raz pierwszy
nie trzymać wszystkiego.
Może dziś nie musisz nic kontrolować.
Może dziś wystarczy być.
Z tą miękkością.
Z tym drżeniem.
Z tą prawdą.
Bo bycie chcianą
zaczyna się wtedy,
gdy przestajesz siebie pilnować
i pozwalasz sobie po prostu być.
Na swoim miejscu

🌿 EFT – KONTROLA i „BYCIE NIECHCIANYM”
🔹 Setup – punkt karate (bok dłoni)
Powtórz 3 razy (na głos lub w myślach):

„Mimo że w środku mam potrzebę kontroli, bo kiedyś czułam się niechciana,
uznaję ten ból i pozwalam sobie teraz być dla siebie bezpieczna.”

„Mimo że kontrola była moim sposobem, żeby przetrwać i nie zostać zranioną,
szanuję tę część mnie i nie muszę jej już zwalczać.”

„Mimo że gdzieś głęboko jest zapis: ‘nie jestem chciana’,
wybieram teraz choć odrobinę ulgi i czułości dla siebie.”
🔹 Runda 1 – NAZWANIE RDZENIA
Czubek głowy
„To uczucie bycia niechcianą.”
Brwi
„Ten stary ból.”
Bok oka
„To przekonanie, że zajmuję za dużo miejsca.”
Pod okiem
„To napięcie w ciele, gdy boję się odrzucenia.”
Pod nosem
„Ta potrzeba kontroli.”
Broda
„Bo jeśli kontroluję, to nie boli aż tak.”
Obojczyk
„Ten mechanizm obronny.”
Pod pachą
„Ta część mnie, która się chroni.”
🔹 Runda 2 – ZROZUMIENIE I ZGODA
Czubek głowy
„Kontrola nie wzięła się znikąd.”
Brwi
„Ona pomogła mi przetrwać.”
Bok oka
„Chroniła mnie przed byciem niechcianą.”
Pod okiem
„Chroniła mnie przed bólem.”
Pod nosem
„Nie muszę jej nienawidzić.”
Broda
„Mogę jej podziękować.”
Obojczyk
„Ona chciała dla mnie dobrze.”
Pod pachą
„Ale dziś mogę wybrać inaczej.”
🔹 Runda 3 – ROZLUŹNIANIE KONTROLI
Czubek głowy
„Pozwalam kontroli trochę opaść.”
Brwi
„Nie muszę wszystkiego trzymać.”
Bok oka
„Nie muszę zasługiwać na miejsce.”
Pod okiem
„Mogę po prostu być.”
Pod nosem
„Jestem wystarczająca.”
Broda
„Nawet bez kontroli.”
Obojczyk
„Nawet bez napinania się.”
Pod pachą
„Nawet taka, jaka jestem.”
🔹 Runda 4 – UZDROWIENIE ZAPISU „NIECHCIANA”
Czubek głowy
„Ten stary zapis: ‘nie jestem chciana’.”
Brwi
„To nie była prawda o mnie.”
Bok oka
„To było czyjeś ograniczenie.”
Pod okiem
„To było czyjeś nieumienie.”
Pod nosem
„Ja nie byłam problemem.”
Broda
„Ja byłam dzieckiem.”
Obojczyk
„Ja byłam wrażliwa.”
Pod pachą
„I zasługiwałam na miłość.”
🔹 Runda 5 – DOMKNIĘCIE I BEZPIECZEŃSTWO
Czubek głowy
„Wybieram poczucie bezpieczeństwa.”
Brwi
„Wybieram bycie po swojej stronie.”
Bok oka
„Wybieram łagodność.”
Pod okiem
„Moje ciało może puścić.”
Pod nosem
„Nie muszę już walczyć.”
Broda
„Nie muszę już kontrolować wszystkiego.”
Obojczyk
„Jestem chciana.”
Pod pachą
„Przynajmniej przez siebie.”
🌿 Domknięcie
Połóż dłoń na sercu, drugą na brzuchu.
Weź jeden długi wydech.
Powiedz:
„Jestem.
Mam tu miejsce.
Już nie muszę się bronić.”
Jeśli po tym EFT:
pojawi się smutek lub płacz → to bardzo dobrze
poczujesz zmęczenie → odpocznij
poczujesz ulgę → pozwól jej zostać

Jesteś bardzo odważna 🤍

Z miłością Iwona

12/01/2026

💔 Rana niesprawiedliwości – ta, o której milczysz, a nosisz ją od lat

Są takie rany, o których nikt nas nie uczy.
Nie krwawią na zewnątrz.
Nie widać ich na pierwszy rzut oka.
Ale potrafią trzymać człowieka całe życie.

To jest rana niesprawiedliwości.

To ten moment, kiedy jako dziecko czułaś, że inni mają prawo być sobą, a Ty – nie.
Że Twoje zdanie było „mniej ważne”.
Że Twoje emocje były „za dużo”.
Że Twoje potrzeby były odkładane „na później”.

To te sytuacje, w których krzyczałaś w środku,
ale na zewnątrz – byłaś grzeczna.
Zaciskałaś zęby.
Udawałaś, że nic się nie dzieje.
Bo wiedziałaś, że jeśli powiesz prawdę – ktoś się obrazi, wyśmieje lub ukarze.

I tak rodzi się ta najtrudniejsza rana:
rana niewidzialności.

❤️‍🩹 Jak się objawia w dorosłym życiu?

W wyścigu o perfekcję.
W zaciśniętej szczęce.
W kontroli, bo kiedyś nikt nie kontrolował chaosu wokół Ciebie.
W tym, że krzywda innych dotyka Cię bardziej niż Twoja własna.
W bólu, gdy ktoś Cię nie słyszy, nawet przez przypadek.
W poczuciu, że musisz być silniejsza, lepsza, bardziej… żeby zasłużyć.

I w tym jednym cichym zdaniu, którego często sobie nawet nie mówisz:

„To niesprawiedliwe.”

🌿 Dziś możesz to nazwać. I możesz to uzdrowić.

Nie zamiatając.
Nie usprawiedliwiając innych.
Nie mówiąc: „inni mieli gorzej”.

Dziś możesz powiedzieć do siebie:

„To bolało.
To było niesprawiedliwe.
I to, co czułam – miało znaczenie.”

To nie jest obwinianie.
To jest przywracanie sobie godności.

🌱 Oddaj to, co nie było Twoje

W pewnym momencie życia musisz stanąć przed sobą i powiedzieć:

„Ich zachowania były o nich.
To, jak mnie traktowano, nie było o mojej wartości.”

Wtedy fragment po fragmencie wraca Ci:

Twoje światło.
Twoje „tak” i „nie”.
Twoje poczucie równości.
Twoje prawo do bycia sobą bez przepraszania.

🌬️ Medytacja, która przywraca głos

Połóż dłoń na sercu.
Zamknij oczy.

Powiedz:

„Mała Ja… jestem tu.
Widzę Cię.
Słyszę Cię.
Już nikt nie zamknie Ci ust.”

Oddychaj.

Nie musisz wiedzieć jak.
Twoje ciało wie.
Twoja dusza wie.
Twoje serce pamięta drogę do domu.

🤍 Wracasz do siebie. Powoli, ale pewnie.

I to jest najpiękniejsze –
że możesz być sobą bez zasługiwania.
Bez udowadniania.
Bez porównywania.
Bez zaciskania.

Możesz być sobą.
I to wystarczy.

Z miłością i ogromnym szacunkiem do Twojej drogi,
Iwona Grzesik
Twoje Serce, Twoja Moc, Twoja Prawda.

Łączę duchowość, energetykę i mądrość ciała, by prowadzić przez proces wewnętrznego przebudzenia do swojej miłości i mocy
Iwona Grzesik
> Jeśli to, co tworzę, porusza Cię i wspiera – możesz postawić mi symboliczną kawę. To dla mnie realna pomoc i ogromna wdzięczność.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00

10/01/2026

✨ 5 Ran Duszy i Maski, Które Nas Duszą – a których już nie potrzebujemy

Czasami, kiedy w życiu coś boli… to nie jest ból „tu i teraz”.
To echo dawnego, cichego „nie mogę być sobą”, które kiedyś zostało zapisane w ciele.

Wszyscy nosimy w sobie pięć możliwych ran: odrzucenia, porzucenia, upokorzenia, zdrady lub niesprawiedliwości.
Ale najważniejsze jest to, że każda z tych ran miała kiedyś tylko jedno zadanie:

pomóc Ci przetrwać.

Kiedyś nie mogłaś inaczej.
Aby dalej żyć, musiałaś założyć maskę.

I to nie jest powód do wstydu — to powód do ogromnej wdzięczności dla siebie.
Bo gdyby mała Ty tego nie zrobiła… nie byłoby Cię tu, gdzie jesteś dziś.

🌿 Maska Wycofania (rana odrzucenia)

To wtedy, gdy czujesz, że nie masz prawa zajmować miejsca.
Gdy robisz się „mniejsza”, cichsza, mniej widoczna.
Gdy wchodzisz do pokoju i masz ochotę zniknąć.

Ta maska mówi:
„Jeśli mnie nie widać, nikt mnie nie zrani”.

Ale Twoja dusza wciąż cicho szepcze:
„Ja chcę istnieć. Chcę oddychać. Chcę być.”

🌿 Maska Zależności (rana porzucenia)

To wtedy, gdy tęsknisz za kimś, kto zostanie.
Za kimś, kto Cię nie zostawi, nie zniknie, nie zmieni zdania.

Gdy kochasz za mocno, prosisz za często, przywiązujesz się za szybko.

To nie słabość.
To dawne dziecko wołające:
„Nie odchodź. Ja nie umiem sama.”

A przecież dziś już możesz.
Dziś już wiesz, że Twoje nogi uniosą Cię dalej, niż myślisz.

🌿 Maska Masochisty (rana upokorzenia)

To wtedy, gdy bierzesz na siebie za dużo…
A proszenie o pomoc jest jak krzyk przez zamknięte gardło.

Gdy robisz dla innych wszystko, a dla siebie – prawie nic.
Bo w środku czai się lęk:

„Nie wolno mi czuć przyjemności. Nie wolno mi być ważną.”

A przecież wolno.
Wolno Ci jeść, cieszyć się, odpoczywać, być.

🌿 Maska Kontrolera (rana zdrady)

To wtedy, gdy świat musi być przewidywalny.
Gdy wszystko chcesz zrobić sama, bo tylko wtedy czujesz się bezpieczna.
Gdy boisz się zaufać… nawet temu, kto stoi najbliżej.

Ta maska mówi:
„Nie zrobię kroku, dopóki nie będę wiedziała, że mam rację.”

A serce odpowiada:
„Ja nie chcę kontroli. Ja chcę bliskości.”

🌿 Maska Sztywności (rana niesprawiedliwości)

To wtedy, gdy musisz być perfekcyjna, silna, niezłomna.
Kiedy nie okazujesz słabości, bo ktoś kiedyś powiedział, że emocje to wstyd.
Kiedy robisz więcej niż inni, a i tak czujesz, że to za mało.

Ta maska chroniła Cię przed chłodem.
Ale zamroziła też Twoją wrażliwość.

A przecież najpiękniejsza jesteś wtedy, gdy jesteś prawdziwa.

✨ Najważniejsze jest to…

Maska nie jest Tobą.
Nigdy nie była.

Maska jest tylko opowieścią, która pomogła Ci przetrwać coś, czego nie powinnaś musiała przetrwać sama.

I masz prawo ją zdjąć.
W swoim tempie.
Bez presji.
Bez ocen.

Bo zdejmowanie masek to nie jest odwaga na jeden dzień.

To:

uznanie tego, co bolało

objęcie siebie współczuciem

zrozumienie rodziców bez usprawiedliwiania

zwrócenie sobie prawa do bycia

powrót do autentyczności

A kiedy rana zaczyna się goić, dzieje się coś przepięknego:

zaczynasz ufać sobie,

przestajesz walczyć o uwagę,

nie boisz się powiedzieć „potrzebuję”,

nie musisz wszystkiego kontrolować,

pozwalasz sobie na błędy, oddech i człowieczeństwo.

I po raz pierwszy od dawna…
czujesz się sobą.

Nie idealną.
Nie doskonałą.
Nie „jak trzeba”.

Ale sobą — żywą, obecną, czującą.

Taką, jaką byłaś, zanim świat powiedział Ci, że musisz się chronić.

Pochodzi to z książki Lise Bourbeau "Bądź sobą. Wylecz swoje 5 ran"

Z wdzięcznością Iwona Grzesik

Tworzę tę przestrzeń z serca – codziennie, z intencją wsparcia, ukojenia i przebudzenia.
Jeśli czujesz, że to, co piszę, Cię porusza, pomaga Ci wracać do siebie – możesz mnie wesprzeć symboliczną kawą.
To gest, który naprawdę pomaga mi tworzyć dalej.
Dziękuję z głębi serca za każdą obecność, każdą wiadomość, każdą wpłatę.

https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00

Adres

Ul. Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej 1
Lubin
59-300

Telefon

+48604573816

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Energetyczne Domy Zdrowienia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Energetyczne Domy Zdrowienia:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram