14/02/2026
Przewietrzyłam głowę, nabrałam dystansu i poczułam nową jakość w sercu.
Każdy wyjazd jest wyjątkowy jeśli przeżywany z otwartością, odwaga i bez oczekiwań.
Chciałam Sycylię odwiedzić od dawna, bo coś mnie tam wołało i przyciągało.
Poleciałam sama, luźno organizując sobie czas w dwóch miejscach zupełnie nie wiedząc w co wchodzę, ale intuicja mi podpowiadała, aby tam pojechać. Poddając się temu co płynie do mnie, ucząc się przyjmować to co przychodzi.
Solo wyjazdy są transformujące. Bycie ze sobą w uważności i w zupełnie nowym i obcym miejscu przesuwa granice naszego komfortu, poszerzając tą strefę gdzie poznajemy siebie jeszcze bardziej. W obserwacji tego co na zewnątrz, w podejmowaniu decyzji, w zarządzaniu swoim czasem, uczymy się siebie z nowej strony, jednocześnie słuchając siebie i dbając o swoje potrzeby. Czas przeżywany jest wtedy bardziej intensywnie, namacalnie i wyraziście zapamiętując każdy moment, każdy smak, każdy dźwięk. A my wracając po tygodniu, czujemy jakby nie było nas miesiąc, bo przepełnieni jesteśmy nowymi jakościami zakorzenionymi w nas.
Podczas tego wyjazdu czułam opiekę i prowadzenie Wrzechswiata i wiem, że nie pojechałam tam przypadkiem.
I to był mój Walentynkowy prezent dla siebie 🌺❤️🥹