11/02/2026
z przestrzeni percepcji...z ostatnich przemyśleń i doswiadczen ....
A jeśli to nie jest tak, jak nam powiedziano?....
Czy naprawdę czujesz teraz, że jesteś „kimś” zamkniętym w ciele — kimś, kto kontroluje swoje życie?
Czy może wszystko po prostu się wydarza — spontanicznie, bez centralnego sterownika?
Jest to co nazywamy ciałem . Myśli się pojawiają. Decyzje zapadają.
Ale czy mamy jakikolwiek dowód, że jesteśmy w „tego” środku?
Że naprawdę tym steruje?
Czy potrafimy naprawdę sprawić, by konkretna myśl się pojawiła?
Albo zatrzymać to, co właśnie się dzieje?
Gdzie jest mechanizm kontroli? gdzie właściwie jest granica? W którym miejscu kończy się „to”, a zaczynam „ja”?
Mimo strumienia myśli, które ogłaszają kontrolę jak np „zrób to.... osiągnij tamto..... przyspiesz, postaraj się bardziej......
Czy jest jakikolwiek moment, w którym mnie nie ma?
Gdzie i jak to uchwycić, by to zmienić?
Jaki jest mechanizm?
A myślenie? czy potrafie sprawić, by konkretna myśl pojawiła się dokładnie wtedy, kiedy chcę?
Czy mogę sprawić, by cokolwiek się wydarzyło — albo przestało się wydarzać?
Może to wszystko jest jednym, .... „dzianiem się” — jak jazda pociągiem bez maszynisty
Gdzie jest wiec to „ja” ktore tego „dziania się” doswiadcza...
Czy nadal mamy wierzyć w to, co powiedziano nam, że „to” jest ?
Czy nadal mamy wierzyc w historię, którą nam o tym opowiedziano?
A ja? Czy mam się nad tym głębiej zastanowiać…
czy po prostu doświadczać…
zatrzymać się i odpocząć…
czy wierzyć w to, co od zawsze mi powtarzano?
Z przestrzeni Sabiny.....Tao z ciszy