02/23/2026
Moja praca to podróż w głąb własnych wzorców i podświadomości. Zanim ją rozpoczniesz, warto zatrzymać się i sprawdzić, czy teraz jest odpowiedni czas.
To jest praca, która nie pędzi.
Dotyka tego, co zwykle działa w tle, podświadomych reakcji, rytmu układu nerwowego, cichych przekonań, które wpływają na sen, napięcie i poczucie bezpieczeństwa.
Nie szukamy tu szybkich napraw. Nie opieramy sié wyłącznie na technikach czy „szybkich rozwiązaniach”,
Sesje te wymagają:
Raczej zatrzymania, zauważenia i pozwolenia, by zmiana mogła się zintegrować- w swoim czasie.
Ta praca wymaga uważności, gotowości do słuchania siebie i przestrzeni pomiędzy sesjami, w której ciało i psychika mogą “dopracować” to, co się poruszyło.
Kiedy warto zrobić pauzę?
Bywają momenty, kiedy lepiej odłożyć tę pracę na później.
Na przykład wtedy, gdy:
-Jesteś już w kilku intensywnych procesach jednocześnie,
-Pracujesz głęboko nad przekonaniami lub przeszłymi doświadczeniami w innym miejscu,
-Czujesz, że wszystko musi dziać się naraz, bez czasu na oddech,
-Twój układ nerwowy jest w stanie ciągłego pobudzenia, nawet jeśli „w głowie jest ok”
- Czujesz silną potrzebę „robienia więcej”, a nie masz przestrzeni na zatrzymanie i integrację,
Dlatego, zrobienie pauzy nie jest cofnięciem się. Czasem jest najbardziej wspierającym ruchem.
Pierwsze spotkanie to przestrzeń, by wspólnie sprawdzić, czy to jest właściwy moment i właściwa forma pracy.
Jeśli okaże się, że nie - to również jest dobra decyzja.
Gdyż czasem bywa tak drogie panie, że dążąc do “uzdrowienia” i przemiany, wpadamy w wir kursów, spotkań i różnych procesów na raz, nie dając podświadomości czasu na prawdziwą integrację.
Zaufaj swojemu rytmowi - proces pojawi się wtedy, gdy dasz mu przestrzeń.
Marta ;)