15/12/2025
To już oficjalne.
„Oddech Matki: podróż do własnego JA” zmienia się w „Związek na pełnej petardzie”.
Decyzja przyszła do mnie w momencie poczucia, że już jestem zmęczona... ale od początku.
„Oddech Matki...” był ważny. Prawdziwy. Potrzebny, nie tylko innym kobietom, ale również mi w znalezieniu języka, który do was trafia... był autentyczny na tamten moment i wiem, z całego serca wierzę, że nie jednej kobiecie jeszcze potrzebny. Tylko, że ja... ja już jestem w innym miejscu.
Jestem zmęczona ciągłym rozumieniem wszystkiego i wszystkich. Jestem zmęczona tylko tuleniem, tylko uspokajaniem, tylko mówieniem: „to minie”. Jestem zmęczona głaskaniem po głowie wtedy, gdy w środku aż krzyczy potrzeba prawdy.
Dziś czuję w sobie przestrzeń, by mówić bez ogródek, a jednak dalej z czułością. Również z odwagą, klarownością i konkretem... (jeśli słuchasz przy dziecku, słuchaj na słuchawkach, bo słowa same cisną się na usta...). Bez zahamowań. Mówię, bo czuję tą gotowość, o związkach takimi, jakimi są naprawdę.
O braku zrozumienia,
o braku rozmowy,
o braku bliskości,
o ciszy, która boli,
o braku wsparcia...
Bez atakowania.
Bez obwiniania.
Bez udawania, że „jest okej”, kiedy nie jest.
To ten sam kanał, ale nowy sezon.
To ten sam kanał, ale z nową energią.
To ten sam kanał, ale ze zmianą w tle...
Nowa energia. Głębsze pytania. Więcej prawdy.
Jeśli jesteś w miejscu, w którym już nie wystarcza Ci samo „zrozumienie”, to zostań.
Może właśnie tu zacznie się coś ważnego 💜
twoja Ewelina 🔥