18/05/2026
Jestem również psychologiem dziecięcym i pracuję na co dzień z dziećmi, w różnym wieku.
Czasem rodzice, z którymi rozmawiam mówią:
„On jest bardzo mądry, ale kompletnie nie radzi sobie z emocjami.”
„Świetnie dogaduje się z dorosłymi, ale nie umie odnaleźć się w grupie dzieci.”
„Tak dużo rozumie, a zachowuje się jak dużo młodsze dziecko.”
To co czasami martwi rodziców tak naprawdę może być normą rozwojową.
Rozwój dziecka nie przebiega bowiem równo we wszystkich sferach. Można powiedzieć, że dziecko rozwija się jednocześnie w kilku „liniach”, które nie zawsze idą w tym samym tempie.
Oceniając rozwój i funkcjonowanie dziecka obserwujemy różne obszary.
Najczęściej patrzymy na:
• rozwój intelektualny
• rozwój emocjonalny
• rozwój społeczny
• rozwój ruchowy
Dziecko może być bardzo rozwinięte w jednym z nich, a wyraźnie mniej dojrzałe w innym.
Dlatego:
• 8-latek może czytać jak starsze dziecko, ale nadal mieć trudność z przegrywaniem
• dziecko bardzo empatyczne może mieć słabszą koncentrację
• dziecko świetnie funkcjonujące społecznie może wolniej rozwijać się szkolnie
• dziecko samodzielne może nadal reagować silnym płaczem i frustracją
• 5 - latek, który czyta i pisze może nadal moczyć się w nocy
To ważne, bo dzisiaj:
❌Dzieci są często oceniane bardzo szybko i bardzo całościowo:
„on jest niedojrzały”,
„ona jest niegrzeczna”,
„on sobie nie radzi”.
❌Bardzo szybko stawia się diagnozy:
“ on ma ADHD”
“ ona na pewno ma autyzm”
❌Łatwo przerzuca się winę na rodzinę:
“ a gdzie są rodzice?!”
“ to na pewno zaniedbanie ze strony rodziców”
A czasem po prostu jeden obszar rozwoju potrzebuje więcej czasu, wsparcia albo zrozumienia.
Patrzenie na dziecko tylko przez pryzmat ocen, zachowania albo jednej trudności bardzo łatwo prowadzi do błędnych wniosków.
Jestem psychologiem dziecięcym i na co dzień pracuję również z dziećmi oraz rodzicami.
Jeśli coś Cię martwi w zachowaniu Twojego dziecka, masz poczucie, że sobie nie radzicie, trudno Ci zrozumieć jego reakcje albo po prostu potrzebujesz wsparcia i spojrzenia specjalisty — zapraszam na konsultację rodzicielską.
Czasem już jedno spotkanie pomaga lepiej zrozumieć potrzeby dziecka i zobaczyć, co naprawdę stoi za jego zachowaniem.
Monika Marcussen