16/02/2024
https://www.facebook.com/share/fcV8bC1Yn4zu3tub/
Agnieszka Jucewicz: Co jest największym wyzwaniem dla osób, które wychodzą z takich trudnych domów?
prof. Irena Namysłowska: Znowu użyję banalnego słowa, ale człowiek wychodzący z traum musi odzyskać nadzieję. Mieć świadomość, że to, przez co przeszedł, było bardzo ciężkie i że nie jest tak, że czas leczy rany, bo czas tylko zmniejsza stosunek emocjonalny do tych ran, ale musi też uwierzyć, że z tego można wyjść, że te sytuacje nie muszą się powtarzać. I że jeśli na przykład miał przemocowego ojca, to nie znaczy, że każdy mężczyzna jest przemocowcem, a jeśli był krzywdzony przez matkę, to nie znaczy, że każda kobieta jest zagrażająca – to tak w dużym uproszczeniu.
AJ: Problem polega na tym, że bardzo często osoby, które doświadczyły w domu przemocy albo były odrzucone później przez swoich partnerów, zupełnie nieświadomie też wybierają osoby stosujące przemoc albo takie, które je odrzucają.
IN: To prawda. Dlatego warto się zmierzyć ze swoją przeszłością. Nie uciekać od niej, tylko lepiej ją poznać. Tę głębszą wiedzę może nam dać psychoterapia, ale też inne relacje, o których mówiłyśmy.
Odwołam się tu do Freuda. To nie jest dokładny cytat, ale sens tego, co mówił, brzmi mniej więcej tak – psychoterapia nie daje szczęścia, nie gwarantuje niczego, tylko pomaga zamienić neurotyczne cierpienie w zwykłe ludzkie cierpienie. Myślę o niej podobnie. Psychoterapia pozwala stać się bardziej świadomym siebie i swoich uczuć, zmienić relacje z ludźmi, rozwinąć swój potencjał. Dzięki niej pacjent przestaje być więźniem przeszłości. Staje się człowiekiem zdolnym mierzyć się z trudami życia, nie unika ich, a jednocześnie dostrzega radość i cierpienie, jakie niesie życie.
Fragment rozmowy Agnieszki Jucewicz z prof. Ireną Namysłowską, Wysokie Obcasy Extra 2.02.2021