09/05/2026
"Nothing is ever the same"
Podczas popołudniowej sesji jogi ramach Polskiej Konwencji Jogi B.K.S. Iyengara
Lois Steinberg powiedziała zdanie, które wybrzmiało w całych zajęciach:
▫️“Nothing is ever the same.”
Nic nigdy nie jest takie samo.
Opowiadała, że tak właśnie było w pracy z Guruji. Jednego dnia można było praktykować Pārśvakoṇāsanę, usłyszeć wiele wskazówek, zapamiętać je, przyswoić i następnego dnia wrócić na matę z intencją wykonania pozycji dokładnie według otrzymanych instrukcji. A wtedy Guruji potrafił powiedzieć:
„To jest wczorajsza pozycja.”
Trzeba było wszystko anulować.
“You have to cancel everything and learn new things.”
Wcześniejsza nauka zachowywała wartość, ale nie mogła stać się martwym wzorem do powtarzania. Praktyka jogi nie polega na mechanicznym odtwarzaniu zapamiętanej formy. To, co wczoraj było żywym odkryciem, dzisiaj może stać się nawykiem. Ciało jest inne, uwaga jest inna, rozumienie jest inne. Dlatego każda asana musi zostać zobaczona od nowa.
▫️ Lois powiedziała też: „Yoga is about undoing.”
Nie chodzi więc tylko o to, aby „zrobić” asanę. Chodzi o to, aby zobaczyć, co naprawdę dzieje się w działaniu.
W tym miejscu Lois przywołała Edwina F. Bryanta, komentatora „Jogasutr” i zwróciła uwagę na ważne nieporozumienie: joga bywa popularnie rozumiana jako „zjednoczenie”, podczas gdy w klasycznej jodze Patańdźalego zasadniczy kierunek jest inny. Joga prowadzi raczej do rozłączenia — do rozpoznania fałszywego połączenia między widzącym a tym, co widziane.
Ten sam sens bardzo wyraźnie rozwija Daniel Simpson, autor książki „Prawda jogi”, gdy pisze, że w jodze Patańdźalego:
“Union is the problem, not the goal.”
Połączenie jest problemem, a nie celem.
Patańdźali mówi o tym w drugiej księdze „Jogasut”:
draṣṭṛ-dṛśyayoḥ saṃyogo heyahetuḥ - 2.17
>>Połączenie widzącego i widzianego jest przyczyną cierpienia, którego należy uniknąć.
Problemem jest więc saṃyoga — pomieszanie, fałszywe połączenie świadomości z tym, co do niej nie należy: z ciałem, zmysłami, umysłem, napięciem, reakcją, historią, wyobrażeniem, nawykiem.
W sutrze 2.25 pojawia się kierunek wyzwolenia:
tadabhāvāt saṃyogābhāvo hānaṃ taddṛśeḥ kaivalyam
>>Gdy ustaje przyczyna tego połączenia, ustaje samo połączenie. To prowadzi do kaivalyi — wolności widzącego.
Praktyka nie jest gromadzeniem coraz większej liczby instrukcji. Jest uczeniem się widzenia. Jest zdejmowaniem tego, co przesłania bezpośrednie doświadczenie.
Dlatego w praktyce asan nie wystarczy pamiętać, jak pozycja była wykonana wczoraj. „Wczorajsza pozycja” może być poprawna zewnętrznie, a jednak martwa w doświadczeniu. Dzisiejsza praktyka wymaga świeżego widzenia.
W tym sensie joga jest undoing: rozplątywaniem utożsamień, anulowaniem automatyzmu, uwalnianiem działania od pamięci, która często przysłania widzenie.
Uczymy się po to, aby widzieć coraz wyraźniej.
▫️Nothing is ever the same.
Nic nigdy nie jest takie samo.
Lois Steinberg
Stowarzyszenie Jogi Iyengara w Polsce
Wasza K**a 🤲