Healthy Spain

Healthy Spain Información de contacto, mapa y direcciones, formulario de contacto, horario de apertura, servicios, puntuaciones, fotos, videos y anuncios de Healthy Spain, Nutricionista, Torrevieja.

zmieniona nazwa z Arteholidays by Kaminska
zdrowa dieta, dietetyka, certyfikowany post dr Ewy Dąbrowskiej, holistyczne podejście do zdrowia
zapraszam do Hiszpanii

13/01/2026

WEWNĘTRZNE DZIECKO
KIERUJE DOROSŁYM ŻYCIEM

________________
To jest spojrzenie, które wyjaśnia, dlaczego samo pozytywne myślenie nie wystarcza.

Możesz manifestować obfitość przez cały dzień.

Możesz sobie wyobrażać sukces, dopóki Twoja tablica wizjonera nie będzie idealna.

Możesz myśleć o każdej pozytywnej wibracji we wszechświecie.

Ale jeśli Twoje wewnętrzne dziecko czuje się niezaopiekowane, Twój układ nerwowy narzuca zagrożenie – bez względu na to, w co wierzy Twój dorosły umysł.

Nie można manifestować obfitości z częstotliwości rannego dziecka.

CZYM JEST WEWNĘTRZNE DZIECKO?

Twoje wewnętrzne dziecko jest częścią Ciebie, która doświadczyła kształtujących Ciebie lat – w wieku przed poczęciem, poczęcie, ciąża, poród oraz 0-7 lat – kiedy programowano Twój układ nerwowy.

Przez te lata twój mózg był w stanie theta (hipnotyczne uczenie się).
Każde przeżycie, każda emocja, każde doświadczenie związane z bezpieczeństwem i więzią, wartościami i przekonaniami została zapisana bezpośrednio w Twojej podświadomości.

Bez filtrów.
Bez krytycznego myślenia.
Po prostu czysta absorpcja.

A oto prawda:

Twoje wewnętrzne dziecko nadal ma aktualny program.

Twój dorosły umysł może zrozumieć, że jesteś teraz bezpieczny, że jesteś godzien, że obfitość jest możliwa.

Ale twoje wewnętrzne dziecko – część ciebie, która trzyma wszystkie te wczesne doświadczenia – nadaje z częstotliwości tych oryginalnych ran.

A twoje ciało słucha twojego wewnętrznego dziecka, a nie twojej dorosłej logiki.

DLACZEGO TWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO KONTROLUJE

Twój świadomy umysł kontroluje około 5% Twojego zachowania i częstotliwości.

Twoja podświadomość – tam, gdzie mieszka Twoje wewnętrzne dziecko – kontroluje 95%.

Twoja podświadomość zawsze wygrywa.

Oto dlaczego:
→ Możesz myśleć "zasługuję na bogactwo", podczas gdy twoje ciało kurczy się wokół pieniędzy
→ Możesz potwierdzić "jestem kochany", odrzucając bliskość i intymność
→ Możesz sobie wyobrazić sukces, sabotując możliwości
→ Możesz mówić, że jesteś bezpieczny, żyjąc w hiper czujności

Twój dorosły umysł wie jedno.

Twoje wewnętrzne dziecko czuje coś innego.

A czucie zawsze w ciele jest przed myśleniem, jeśli chodzi o częstotliwość.

NAJCZĘSTSZE MIEJSCA ZRANIONEGO DZIECKA:

🌟Program: "Nie jestem bezpieczna"

Pochodzenie: Chaos, nieprzewidywalność, porzucenie, straty w dzieciństwie, przemoc.

Objawy: Hiper czujność, ciągłe wyszukiwanie zagrożeń, niemożliwość relaksu

Przyciąga: niestabilne sytuacje, nierzetelni i zagrażający ludzie, ciągle kryzysy

🌟Program: "Nie wystarczam"

Pochodzenie: Warunkowa miłość, wartość i akceptacja oparte na osiągnięciach, krytyka, porównywanie.

Objawy: Perfekcjonizm, przepracowanie (pracoholizm), zadowalanie ludzi, porzucenie siebie

Przyciąga: osoby poniżające, umniejszające, krytykujące, uczucie bycia niepotrzebnym, sytuacje wymagające ciągłego dowodzenia

🌟Program: "Jestem za bardzo…"

Pochodzenie: zawstydzanie za emocje, nakazywanie milczenia, karanie za wyrażanie potrzeb

Objawy: Kurczenie się, chowanie prezentów, przyciemnianie światła, branie winy za wszystko, zawstydzanie

Przyciąga: osoby, które potrzebują Cię i wykorzystują, sytuacje powodujące upokorzenie

🌟Program: "Miłość jest niebezpieczna"

Pochodzenie: Zdrada, naruszenie, niedostępność emocjonalna, złamane zaufanie

Objawy: Mur przed relacjami bliższymi, niedostępność, odpychanie intymności, samoobrona

Przyciąga: osoby niedostępne emocjonalnie, związki potwierdzające że miłość boli.

🌟Program: "Muszę być idealny, żeby być kochanym"

Pochodzenie: Warunkowa aprobata, wysokie oczekiwania, karanie brakiem miłości za błędy

Objawy: Przewlekły niepokój, strach przed porażką, nieumiejętność odpoczynku, ciągłe dążenie

Przyciąga: Sytuacje, w których nigdy nic nie jest wystarczająco dobre, rosnące oczekiwania u innych

JAK ZAOPIEKOWAĆ SWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO:

Praca nie polega na "naprawianiu" swojego wewnętrznego dziecka. Praca polega na tym, aby odtworzyć na poziomie somatycznym doświadczenia, zaopiekować nowymi rozwiązaniami z poziomu dorosłego JA - dopóki Twoje komórki nie zaznają bezpieczeństwa.

Potem wszystko się zmienia.

Krok 1: Dotknij ran

Zapytaj: "Co moje wewnętrzne dziecko doświadczyło o bezpieczeństwie, wartości i miłości? "

Zamknij oczy. Wczuj się w swoje ciało.

Jaki wiek się pokazuje? Co się dzieje? Co to dziecko musi usłyszeć?

Nie myśl sobie, jak przez to przejść.
Poczuj swój potrzebny sposób.

Krok 2: Poznaj dziecko

Wyobraź sobie siebie w tym wieku.

Zobacz, gdzie jesteś. Co nosisz. Wyraz twojej twarzy.

Nie spiesz się. Niech obraz stanie się jasny.
Tutaj bardzo może się przydać fotografia z dzieciństwa.

Krok 3: Rozeznaj, czego brakowało

Twoje dorosłe ja podchodzi do dziecka.

Daj mu to, czego wtedy potrzebowało, ale nie otrzymało:

→ Gdyby potrzebowalło bezpieczeństwa: "Jesteś już bezpieczny. Jestem tutaj. Nie zostawię cię. "
→ Gdyby potrzebowało poczucia wartości: "Jesteś wystarczający dokładnie taki, jaki jesteś. Nie musisz zasłużyć na miłość. Bo już nią jesteś”
→ Gdyby potrzebowało pozwolenia:
"Wolno być wszędzie, głośnym, pełnym.
Nie jesteś za dużo."
→ Gdyby potrzebowało zaufania:
"Miłość jest teraz bezpieczna. Ochronię twoje serce. "

Powiedz to głośno. Niech twoje ciało to usłyszy.

Krok 4: Przyprowadź je do domu

Wyobraź sobie, że przytulasz to dziecko. Bierzesz na kolana. Trzymasz je. Wprowadzasz je do twojego serca.

Ono już nie żyje przeszłością.
Żyje teraz z tobą, bezpieczne, trzymane, kochane.

Poczuj integrację w swojej piersi.

Krok 5: Powtarzaj codziennie

Twoje wewnętrzne dziecko potrzebuje konsekwentnej i systematycznej opieki, a nie jednej rozmowy.

Każdego ranka: pytaj się. "Czego dzisiaj potrzebujesz? "

Każdy okres: Zapytaj. "Na ile lat się teraz czuje?" "Więc przemów do dziecka w tym wieku.

Każda aktywacja rany: "Widzę cię. Słyszę cię. Jesteś już bezpieczne. "

Uzdrowienie wewnętrznego dziecka potrzebuje odbywać się w ciele, nie tylko w umyśle.

Poranny rytuał bezpieczeństwa (5 minut):

Zanim wstaniesz z łóżka:
→ Ręka na serce
→ "Dzień dobry, maluszku. Jesteś bezpieczna. Jesteś kochana. Jesteś wystarczająca. "
→ Oddychaj głęboko przez 2 minuty
→ Zauważ, gdzie czujesz bezpieczeństwo w swoim ciele
→ Zaangażuj się: "Dzisiaj będę Cię chroniła. Nie opuszczę cię dla korzyści, aprobaty czy perfekcji. "

Wieczorna integracja (5 minut):

Przed snem:
→ Przeglądnijj dzień ze swoim wewnętrznym dzieckiem
→ "Jestem dziś z nas dumna. Byliśmy obecni. Chroniliśmy cię. "
→ Wyobraź sobie, jak śpi spokojnie w Twoim sercu
→ "Jutro powtórzymy to ponownie. Już nigdy nie jesteś sama."

Kiedy Twoje wewnętrzne dziecko czuje się zaopiekowane, Twoje zachowania zmieniają się:

Przed (zaopiekowaniem rannego dziecka):
→ Hiper czujność, skanowanie w poszukiwaniu zagrożenia
→ Udowadnianie, zabieganie, doskonalenie
→ Odpychanie intymności
→ Sabotaż obfitości i sukcesy
→ Przewlekły niepokój i niska wartość

Po (zaopiekowaniu dziecka):
→ Uziemiona obecność, ucieleśnienie bezpieczeństwa
→ Bycie wystarczającym bez udowadniania
→ Przyjmowanie miłości i bliskości
→ Pozwalanie sobie na sukces i obfitość
→ Głęboka wartość i zaufanie

Zupełnie inna rzeczywistość.

Jeśli Twoje wewnętrzne dziecko czuje się niebezpiecznie, Twój układ nerwowy nadaje zagrożenie – bez względu na to, w co wierzy Twój dorosły umysł.

Nie można manifestować obfitości z częstotliwości rannego dziecka.

Praca polega na odradzaniu się na poziomie somatycznym, dopóki Twoje komórki nie zaznają bezpieczeństwa.

Potem wszystko się zmienia.

Twojego wewnętrznego dziecka nie trzeba naprawiać.

Trzeba je poznać. Przyjąć. Kochać. Zaopiekować.





_______________________
🍀🌿🍀 Kontakt:

🎯 stacjonarnie Białka tatrzańska

☎️ online lub telefonicznie nr 795 822 824

🎯 WHatsUp https://wa.me/48795822824

📸 Instagram: https://www.instagram.com/kasia.kuruc.kowal

💌 katarzynakuruc@gmail.com - formularz oraz ankietę do sesji wysyłam tylko tutaj

🍀 Naturopatia,
🍀 Psychobiologia ( Totalna biologia),
🍀 Ustawienia systemowe
🍀 Praca z Dzieckiem Wewnętrznym

🪶 Katarzyna Kuruc Kowal w Miłości do Życia

13/01/2026

O granicach mówi się dziś dużo. Najczęściej w jednym kierunku – jakby problem zawsze był po stronie świata, ludzi, relacji, które „za dużo biorą”. Uczy się nas, jak się bronić, jak mówić „nie”, jak chronić siebie przed innymi. I to jest ważne. Ale to nie jest cała prawda.
Bo granice nie zaczynają się w momencie, gdy ktoś zrobi nam coś niewłaściwego. One zaczynają się znacznie wcześniej – w miejscu, w którym my same przestajemy być w kontakcie z tym, czego naprawdę chcemy i na co się zgadzamy.
Bardzo często pierwszym sygnałem nie jest czyjeś zachowanie, tylko nasze ciało. Pojawia się napięcie, złość, irytacja, zmęczenie. Coś się w nas kurczy. A my zamiast to nazwać, idziemy dalej. Mówimy „tak”, choć w środku było „nie”. Zgadzamy się z lojalności, z lęku przed konfliktem, z potrzeby bycia dobrą, rozsądną, wyrozumiałą. I wtedy złość zaczyna pracować w ciszy. Nie jako agresja, tylko jako ciężar, który nosimy w sobie.
Często też tłumaczymy cudze zachowanie zamiast nazwać własną potrzebę. „On tak ma.” „Nie chciałam robić problemu.” „To nic takiego.” To zdania, które brzmią dojrzale, ale bardzo często są formą rezygnacji z siebie. Wtedy granice nie są przekraczane z zewnątrz – one rozpuszczają się od środka. A ciało to wie. Zamyka się, napina, męczy. I w którymś momencie relacja przestaje być lekka, choć formalnie „nic złego się nie wydarzyło”.
Jeszcze jednym ważnym sygnałem jest poczucie winy przy mówieniu „nie”. Jeśli odmowa wywołuje wstyd, lęk albo poczucie, że robisz coś niewłaściwego, to zwykle nie chodzi o teraźniejszą sytuację, tylko o stare zapisy. O miejsca, w których granice przez długi czas nie były respektowane – być może nawet przez Ciebie samą. Wtedy „nie” uruchamia dawny strach przed odrzuceniem i karą.
Ale jest też druga strona granic, o której mówi się znacznie rzadziej. Trudniejsza do przyjęcia, bo wymaga wzięcia odpowiedzialności.
Osoba, która nie mówi „nie”, która odkłada decyzje, milczy, waha się, bardzo często nieświadomie zmusza drugą stronę, by zrobiła to za nią. Milczenie nie jest neutralne. Brak decyzji też jest decyzją. Jeśli nie komunikujemy jasno, czego chcemy lub czego nie chcemy, ktoś inny musi wziąć ster. Musi zdecydować, zamknąć temat, pójść dalej.
Problem pojawia się wtedy, gdy po fakcie rodzi się złość i poczucie krzywdy. Gdy wewnętrznie pojawia się narracja: „on zdecydował za mnie”, „ona przekroczyła moje granice”. Tylko że granica nie została postawiona. Decyzja nie została zakomunikowana. Odpowiedzialność została oddana. A potem wraca zakamuflowany atak – bierna agresja, oskarżenia, moralna wyższość, granie ofiary. To bardzo podstępny mechanizm, bo pozwala zachować obraz siebie jako tej dobrej, niewinnej, a jednocześnie uderzyć w kogoś, kto po prostu wziął odpowiedzialność.
Dojrzałe granice działają w obie strony. To nie tylko ochrona przed innymi, ale też uczciwość wobec siebie i świata. To gotowość powiedzenia „nie” zanim ktoś zrobi coś za mnie. To zdolność do jasnej komunikacji, zanim pojawi się złość. To rezygnacja z pozycji ofiary tam, gdzie zabrakło odwagi do bycia klarowną.
Jest jedno zdanie, które porządkuje wszystko: jeśli nie mówisz „nie”, nie masz prawa atakować kogoś za to, że poszedł dalej. To zdanie nie jest okrutne. Ono przywraca sprawczość. Odbiera iluzję niewinności, ale oddaje coś znacznie cenniejszego – odpowiedzialność za własne życie.
Granice nie oddzielają ludzi. One chronią relacje przed ukrytą złością, manipulacją i projekcjami. A dojrzałość emocjonalna zaczyna się tam, gdzie przestajemy zdradzać siebie w imię spokoju, który i tak nie przychodzi, i zaczynamy mówić wprost – zanim zacznie boleć.

Każdorazowe „tak” wypowiedziane wbrew sobie jest cichą zdradą własnych granic.
A każde „nie”, którego nie wypowiedziałaś, prędzej czy później wróci jako złość, wycofanie albo poczucie krzywdy.
Dojrzałość emocjonalna nie polega na byciu miłą, spokojną i „bezproblemową”.
Polega na odwadze mówienia prawdy – zanim zrobi się zbyt ciężko.
Jeśli chcesz naprawdę pracować z granicami, zacznij nie od tego, jak inni Cię traktują, ale od tego, jak Ty traktujesz siebie w chwili wyboru.

10/01/2026
08/01/2026

ZMIANA JEST DRZWIAMI, KTÓRE OTWIERASZ W SOBIE

Są takie momenty, kiedy życie dotyka nas mocniej.
Kiedy coś pęka, coś dojrzewa, coś w środku woła o uwagę.
I wtedy często myślimy, że „świat się zmienia”, że „ludzie się zmieniają”, że „los znowu coś nam robi”.

A prawda jest dużo prostsza i dużo piękniejsza:

to my się zmieniamy.
A rzeczywistość tylko odpowiada na to, kim się stajemy.

Nie ma nic bardziej naturalnego niż zmiana.
Ciało dojrzewa i mądrzeje.
Sercu przybywa odwagi.
Umysł uczy się puszczać.
A dusza… dusza zawsze prowadzi, nawet kiedy myślisz, że się zgubiłaś.

✨ W każdej Twojej komórce jest pamięć tego, kim jesteś

Możesz o sobie zwątpić.
Możesz nie wiedzieć, w którą stronę iść.
Możesz czuć zmęczenie, niepewność, chaos.
Ale głęboko pod tym wszystkim istnieje jakaś starsza, mądrzejsza część Ciebie.

Część, która zna Twoją drogę.
Część, która nie ocenia Twoich potknięć.
Część, która mówi:
„Wracaj. Nie musisz być idealna, wystarczy że będziesz prawdziwa.”

Ta pamięć Twojej przyszłości jest już w Tobie.
Nie musisz jej szukać — musisz ją tylko poczuć.

Życie jest lustrem. Pokazuje Ci nie to, czego pragniesz — ale to, co nosisz w środku

Kiedy jesteśmy spięte, życie staje się twarde.
Kiedy jesteśmy zranione, wszystko łatwo nas dotyka.
Kiedy jesteśmy zamknięte, świat robi się ciasny.

Ale kiedy coś w nas się uspokaja…
Kiedy oddech wraca na swoje miejsce…
Kiedy pozwalamy sobie poczuć choć odrobinę bezpieczeństwa…

rzeczywistość zaczyna układać się inaczej.

Nie dlatego, że nagle mamy „szczęście”.
Ale dlatego, że wracamy do siebie.
A to, kim jesteśmy w środku, zawsze tworzy to, co widzimy na zewnątrz.

Twoje możliwości są dużo większe, niż teraz czujesz

Zmiana nie przychodzi po to, żeby zabrać Ci stabilność.
Ona przychodzi, żeby zabrać to, co było fałszywe.
To, co już nie pasuje.
To, co Cię męczyło, choć udawałaś, że jest w porządku.

Zmiana chce Cię odciążyć, nie zranić.
Chce pokazać Ci przestrzeń, którą możesz wypełnić sobą.
Chce postawić Cię w miejscu, gdzie w końcu oddychasz pełną piersią.

Możesz więcej, niż myślisz.
Jesteś silniejsza, niż pamiętasz.
Masz w sobie kierunek, nawet jeśli teraz go nie widzisz.

💫 Zamknij na chwilę oczy i zapytaj siebie:

„Co jest dla mnie możliwe, jeśli przestanę się bać?”

I zobacz, co powie Twoje ciało.
Może zrobi się cieplej.
Może poczujesz drżenie.
Może pojawi się obraz, słowo, oddech.

To nie jest przypadek.
To jest Twoja nowa droga, która puka do drzwi.

Zmiana nie jest końcem.
Zmiana jest zaproszeniem.
Do prawdy.
Do lekkości.
Do siebie.

Z wdzięcznością ,
Iwona 🤍

> Jeśli to, co tworzę, porusza Cię i wspiera – możesz postawić mi symboliczną kawę. To dla mnie realna pomoc i ogromna wdzięczność.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00

07/01/2026
07/01/2026

🌿 CO TO W OGÓLE JEST JEDEN POSIŁEK DZIENNIE

Jedzenie 1 posiłku dziennie to forma postu przerywanego, a nie „diety cud”.
Chodzi o to, żeby:
dać organizmowi dłuższy czas bez jedzenia
obniżyć insulinę
pozwolić ciału przejść w tryb regeneracji
To nie polega na głodzeniu się.
To polega na skróceniu okna jedzenia, a nie na karaniu ciała.

🌱 JAK WPROWADZIĆ TO W ŻYCIU – KROK PO KROKU

ZASADA ZŁOTA
Nie zaczyna się od 1 posiłku. Nigdy.
ETAP 1 – 12 godzin bez jedzenia
(np. kolacja 18:00 → śniadanie 6:00–8:00)
To jest fundament. Ciało musi poczuć, że jest bezpiecznie.

ETAP 2 – 14–16 godzin (najczęściej 16:8)
To jest moment, w którym:
insulina zaczyna się normować
pojawia się więcej energii
znika ciągłe myślenie o jedzeniu
jesz np. między 12:00–20:00
2–3 posiłki
Ten etap może trwać tygodnie albo miesiące. I to jest OK.

ETAP 3 – 18–20 godzin
Dopiero tutaj ciało zaczyna:
mocniej uruchamiać autofagię
korzystać z zapasów
uspokajać układ nerwowy
1–2 posiłki
dużo wody, elektrolitów, soli

ETAP 4 – 1 POSIŁEK DZIENNIE
nie codziennie na początku
np. 2–3 razy w tygodniu
Jeden posiłek:
sycący
białko + tłuszcz + warzywa
bez cukru i śmieciowego jedzenia
To NIE jest:
kawa + ciastko
sałatka z liścia
„byle coś”

JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ TEN JEDEN POSIŁEK
białko (jaja, ryba, mięso, tofu, strączki)
tłuszcze (oliwa, masło klarowane, awokado)
warzywa
sól (bardzo ważna!)
Bez tego:
będzie słabość
lęk
kołatanie serca
zawroty

CO PIĆ W CIĄGU DNIA
woda
herbata
kawa (bez cukru)
elektrolity
woda z solą

BARDZO WAŻNE – KTO NIE POWINIEN TEGO ROBIĆ
osoby z:
zaburzeniami odżywiania (obecnymi lub w historii)
problemami hormonalnymi bez konsultacji
silnym stresem i wyczerpaniem nadnerczy
niedowagą
ciążą i karmieniem
osoby, które:
mają lęk o ciało i serce
reagują paniką na brak jedzenia
Dla nich to nie jest droga do zdrowia, tylko do dalszego przeciążenia.
(Treści edukacyjne – nie zastępują porady lekarskiej.)

🤍 NAJWAŻNIEJSZE, CO CHCĘ CI POWIEDZIEĆ
Jedzenie 1 posiłku dziennie nie jest celem duchowym.
Nie czyni nikogo „lepszym”, „bardziej świadomym” ani „czystszym”.
To narzędzie.
Dla niektórych pomocne.
Dla innych – niszczące.
Twoje ciało nie potrzebuje dyscypliny.
Ono potrzebuje uważności.
Źródło internet
Z wdzięcznością Iwona

07/01/2026
06/01/2026

GRANICE, KTÓRE NIE SĄ ATAKIEM.
O tym, dlaczego ciało boi się Twojego „NIE”.
Są kobiety, które nie boją się mówić.
Bo wiedzą, co powiedzieć.
A mimo to…
ich ciało reaguje, jakby właśnie wydarzyło się coś strasznego.
Serce przyspiesza.
Brzuch się zaciska.
Pojawia się impuls: wycofaj się, przeproś, napraw, wróć.
I wtedy pojawia się pytanie:
Dlaczego zwykłe „nie” uruchamia we mnie alarm?
To nie jest słabość.
To pamięć.

SCHEMAT 1: „Miłość w zamian za dostosowanie”
W wielu domach dziewczynki uczyły się bardzo wcześnie, że:
spokój jest nagrodą
sprzeciw ma konsekwencje
emocje są „problemem”
potrzeby są „za dużo”
Nie trzeba było krzyków.
Czasem wystarczył chłód.
Milczenie.
Obrażona twarz.
Ciało zapamiętało jedno:
„Jeśli chcę przynależeć – muszę się cofnąć.”

SCHEMAT 2: „Granica = utrata więzi”
Kiedy dziś, jako dorosła kobieta, stawiasz granicę: – nie odbierasz telefonu
– mówisz „nie przyjadę”
– prosisz o przestrzeń
Twój układ nerwowy nie reaguje na teraźniejszość.
On reaguje na stare doświadczenie.
Na czas, gdy zależność była realna.
Gdy od dorosłych zależało przetrwanie.
Dlatego ciało krzyczy:
„Uważaj. To może kosztować Cię miłość.”

SCHEMAT 3: „Wina zamiast agresji”
Wiele kobiet nie czuje złości, tylko winę.
Bo złość była zakazana.
Nie było na nią miejsca.
Więc energia obrony zawinęła się do środka.
I dziś, zamiast: – „To za dużo”
– „Nie zgadzam się”
pojawia się: – ból głowy
– napięcie w żołądku
– rozedrganie
– myśl: „przesadziłam”
Ciało niesie agresję, której nie wolno było mieć.

SCHEMAT 4: „Wytrzymać = być dobrą”
Wiele kobiet było chwalonych za to, że:
są dzielne
nie robią problemów
potrafią „znieść”
Ale nikt nie uczył ich, że:
miłość nie powinna boleć w środku
I dziś, gdy granica przynosi ulgę…
pojawia się jednocześnie strach.
Bo to nowe.
Bo wcześniej ulgą było dopasowanie.

CO JEST PRAWDZIWĄ PRAKTYKĄ GRANIC?
Nie kolejne zdanie. Nie idealna forma. Nie „asertywna komunikacja”.
Prawdziwa praktyka granic to zostać przy sobie,
kiedy ciało mówi:
„To niebezpieczne”.
To nie walka.
To wytrwanie.
Minuta.
Dwie.
Jedno nieodwołane „nie”.
I zauważenie:
„Świat się nie zawalił. Ja nadal tu jestem.”

MAŁY KROK, KTÓRY ZMIENIA UKŁAD
Jeśli po postawieniu granicy czujesz impuls, by: – zadzwonić
– wytłumaczyć się
– cofnąć decyzję
zatrzymaj się i powiedz tylko do siebie:
„To jest stary strach.
A ja jestem teraz dorosła.”
Nie uspokajaj się na siłę.
Nie przekonuj.
Nie analizuj.
Po prostu nie cofaj się przez chwilę dłużej niż zwykle.

NA KONIEC
Granice nie są przeciwko relacji.
One są testem jej jakości.
Jeśli bliskość wymaga, żebyś cierpiała w ciszy,
to nie jest bliskość.
A jeśli po „nie” pojawia się przestrzeń do oddychania —
to Twoje ciało mówi prawdę.
Granice nie są egoizmem.
Są powrotem do siebie.Dobrze 🤍
Poniżej masz konkretne ćwiczenie somatyczne, stworzone specjalnie na etap: „granica jest – ciało panikuje”.
Bez afirmacji na siłę. Bez udawania spokoju. To ćwiczenie uczy ciało, że może wytrzymać i że nie umrze od własnego „NIE”.

🌿 ĆWICZENIE: „ZOSTAJĘ PRZY SOBIE”

Kiedy:
– po postawieniu granicy
– gdy chcesz „odkręcić”, przeprosić, zadzwonić
– gdy ciało wariuje, a głowa wie, że zrobiłaś dobrze

Zatrzymaj się fizycznie.
Jeśli stoisz – stań.
Jeśli siedzisz – nie wstawaj.
Powiedz w myślach bardzo spokojnie:
„To jest reakcja mojego ciała, nie zagrożenie.”
Nie próbuj się uspokoić.
Tylko zatrzymaj automatyzm cofania się.

Zamknij oczy lub spuść wzrok.
Zadaj sobie pytanie:
„Gdzie w ciele jest teraz najtrudniej?”
Nazwij jedno miejsce (np. brzuch, gardło, klatka piersiowa, głowa).
Nie analizuj. Pierwsza odpowiedź jest dobra.
Połóż tam dłoń.
I nazwij na głos lub w myślach:
„Tu jest napięcie.”
„Tu jest strach.”
„Tu jest reakcja.”
👉 Samo nazywanie obniża alarm w układzie nerwowym.

Dociśnij:
stopy do podłogi
uda do krzesła
plecy do oparcia
Poczuj ciężar ciała.
Oddychaj naturalnie, ale: – wydech odrobinę dłuższy niż wdech
Powiedz do siebie:
„Jestem dorosła.”
„To nie jest tamten czas.”
„Mogę zostać.”
Nie musisz wierzyć.
Ciało słucha tonu, nie przekonań.

Teraz najważniejsze.
Powiedz w myślach jedno krótkie zdanie, które:
– NIE tłumaczy
– NIE przeprasza
– NIE negocjuje
Wybierz jedno (albo swoje):
„Zostaję przy swojej decyzji.”
„Nie cofnię się.”
„To jest moje NIE.”
I… nic więcej.
To ćwiczenie uczy ciało, że granica nie musi być rozwijana, żeby była ważna.

To jest serce ćwiczenia.
Przez minutę lub dwie: – nie dzwoń
– nie pisz
– nie tłumacz się
– nie poprawiaj granicy
Po prostu bądź z tym, co jest.
Jeśli pojawi się myśl: „Zaraz coś strasznego się stanie”
odpowiedz cicho:
„To jest stary program.”

Na koniec połóż dłoń na klatce piersiowej i powiedz:
„Przetrwałam.”
„Jestem tu.”
Zauważ choć 1% ulgi.
To wystarczy.

🌱 DLACZEGO TO DZIAŁA?
Bo granice nie uczą się w głowie.
One uczą się w ciele przez:
zatrzymanie
wytrzymanie
brak cofania się
Każde takie ćwiczenie to:
„Nowe doświadczenie bezpieczeństwa po granicy.”
🤍 WAŻNE
Na początku może być: – gorzej
– intensywniej
– dziwnie
To normalne.
Ciało uczy się czegoś, czego nigdy wcześniej nie umiało.
Nie musisz robić tego perfekcyjnie.
Wystarczy, że zostaniesz przy sobie minutę dłużej niż kiedyś.

✨Jeśli to, co tworzę, porusza Cię i wspiera – możesz postawić mi symboliczną kawę. To dla mnie realna pomoc i ogromna wdzięczność.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00

Dirección

Torrevieja

Teléfono

+34603216905

Página web

Notificaciones

Sé el primero en enterarse y déjanos enviarle un correo electrónico cuando Healthy Spain publique noticias y promociones. Su dirección de correo electrónico no se utilizará para ningún otro fin, y puede darse de baja en cualquier momento.

Compartir

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Categoría