Katarzyna Coaching

Katarzyna Coaching Dzięki metodzie Coachingu Integracji Systemowej, opartej na rdzennej mądrości hawajskiej, odkryjesz, jak osiągnąć spokój, równowagę i wewnętrzną harmonię.

21/01/2026

Czasem musisz pchać siebie do przodu.
Nie dlatego, że jesteś silna.
Tylko dlatego, że nikt inny tego nie zrobi.

Nie zawsze będzie ktoś, kto zapyta, jak się czujesz.
Kto zauważy, że ledwo stoisz.
Kto powie: „chodź, pomogę”.

I to nie jest Twoja porażka.
To jest rzeczywistość wielu dorosłych ludzi.

Bywa, że idziesz dalej z ciężkim sercem,
z brakiem sił,
z lękiem,
z poczuciem samotności —
bo nie masz wyboru.

Ale pamiętaj jedno: pchanie siebie do przodu nie musi oznaczać przemocy wobec siebie.

Czasem to tylko:
– wstanie z łóżka
– jeden telefon
– jeden mały krok
– jeden dzień przeżyty „wystarczająco”

Nie musisz być dzielna cały czas.
Nie musisz być silna non stop.

Wystarczy, że będziesz dla siebie wystarczająco dobra.

A jeśli dziś jedyne, co potrafisz, to iść dalej mimo wszystko —
to już jest bardzo dużo.

Wybaczenie nie oznacza, że to było w porządku.Nie oznacza, że ktoś miał prawo Cię zranić.Nie oznacza, że masz wracać, ro...
14/01/2026

Wybaczenie nie oznacza, że to było w porządku.
Nie oznacza, że ktoś miał prawo Cię zranić.

Nie oznacza, że masz wracać, rozumieć, tłumaczyć ani utrzymywać relację.

Wybaczenie to moment, w którym:
– oddajesz odpowiedzialność tam, gdzie jej miejsce
– przestajesz prowadzić w głowie dialog z kimś, kto już nie słucha
– zabierasz swoją energię z miejsca, które Cię rani

Czasem wybaczenie nie kończy się pojednaniem.
Kończy się ciszą.
Spokojem w ciele.

Brakiem potrzeby udowadniania czegokolwiek.
To nie jest akt łaski wobec drugiej osoby.
To akt lojalności wobec siebie.

Wybaczenie to moment, w którym trauma przestaje być relacją.

Cele nie działają wtedy, kiedy są kolejną formą presji.Kiedy wynikają z: „powinnam”, „inni już”, „czas ucieka”.Jeśli chc...
31/12/2025

Cele nie działają wtedy, kiedy są kolejną formą presji.
Kiedy wynikają z: „powinnam”, „inni już”, „czas ucieka”.

Jeśli chcesz coś zmieniać — zacznij nie od planu, tylko od regulacji napięcia.

🔹 Wyznaczanie celów
Nie pytaj: co chcę osiągnąć?
Zapytaj: jak chcę się czuć, kiedy to się wydarzy?
To zmienia wszystko. Cel przestaje być batem, a zaczyna być kierunkiem.

🔹 Manifestowanie
To nie jest „myśl pozytywnie”.
To jest zgoda na to, że nie musisz kontrolować całej drogi.
Robisz swój krok. Resztę puszczasz. Bez sprawdzania co pięć minut, czy już „działa”.

🔹 Dawanie sobie luzu
Luz nie oznacza rezygnacji.
Oznacza, że nie stoisz nad sobą z kijem.
Że pozwalasz sobie na tempo, które jest Twoje — nie instagramowe.

Najczęściej to właśnie wtedy, gdy odpuszczasz spinę, rzeczy zaczynają się układać.
Nie dlatego, że „wszechświat”,
tylko dlatego, że układ nerwowy wreszcie przestaje walczyć.

Na nowy rok nie potrzebujesz listy postanowień.
Wystarczy jedno pytanie:
gdzie mogę być dla siebie trochę mniej surowa?

A na Nowy Rok życzę Ci:
spokoju zamiast presji,
zaufania zamiast kontroli,
celów, które Cię niosą, a nie cisną,
i takiego tempa, w którym Twoje ciało oddycha.

Niech ten rok będzie bardziej Twój niż idealny. 🤍

Miłość przestaje być miłością, kiedy zaczyna kosztować Cię szacunek do samej siebie.Nikt nas tego nie nauczył. Nikt nie ...
24/12/2025

Miłość przestaje być miłością, kiedy zaczyna kosztować Cię szacunek do samej siebie.

Nikt nas tego nie nauczył. Nikt nie powiedział, że czasem to, co nazywamy „wybaczaniem”, jest tak naprawdę powolnym demontażem własnego poczucia wartości.

Bo wybaczenie jest piękne, dopóki wypływa z siły. Ale wybaczanie, które wypływa ze strachu… potrafi zniszczyć człowieka od środka.

Jak rozpoznać, że to już nie jest miłość, tylko zdrada siebie?
1. Kiedy przepraszasz za rzeczy, które wcale nie były Twoją winą.
2. Kiedy mówisz „to nic”, chociaż Twoje ciało krzyczy, że to wszystko.
3. Kiedy Twoje granice stają się elastyczne tylko w jedną stronę.
4. Kiedy unieważniasz swoje emocje, żeby „nie robić dramy”.
5. Kiedy zaczynasz siebie tłumaczyć przed lustrem.
6. Kiedy czujesz, że kochając kogoś… powoli tracisz siebie.
7. Kiedy boisz się odpowiedzieć na najprostsze pytanie: „Czy naprawdę jestem w tym szczęśliwa?”

Miłość nie kończy się wtedy, kiedy przestajesz kochać.
Miłość kończy się wtedy, kiedy zaczynasz przestawać kochać siebie.

Wybaczanie to piękny gest, ale tylko wtedy, kiedy nie wymaga od Ciebie amputowania własnej godności.

Bo jeżeli po każdym „wybaczam”
czujesz się mniejsza, cichsza, bardziej niewidzialna…
to nie jest miłość. To jest lojalność wobec bólu, a nie wobec siebie.

A jedynym wybaczeniem, którego naprawdę potrzebujesz,
jest to, które dajesz sobie, kiedy w końcu wybierasz siebie.

17/12/2025

Nie wchodzimy w nowe relacje dlatego, że jesteśmy gotowi. Wchodzimy, bo jesteśmy głodni.
Głodni zauważenia. Głodni tego, żeby w końcu ktoś został. Głodni tego, żeby ktoś zobaczył w nas coś pięknego, czego my sami czasem nie widzimy.

Na terapii często dochodzimy do sedna:
✔ Nie zakochujesz się w człowieku. Zakochujesz się w obietnicy.
✔ Nie wybierasz partnera. Wybierasz sposób, w jaki chcesz czuć się przy kimś.
✔ Nie uciekasz do nowego. Uciekasz od bólu, którego jeszcze nie przeżyłaś.
✔ Nie widzisz prawdziwej osoby. Widzisz projekcję tego, czego najbardziej potrzebujesz.

I to jest właśnie powód, dla którego ideały tak łatwo nas chwytają — bo są plastrem na rany, których jeszcze nie dotknęliśmy.

W gabinecie terapeutycznym uczysz się rozróżniać:
• potrzebę bliskości od lęku przed samotnością
• miłość od regresji do dziecięcej tęsknoty
• prawdziwe bezpieczeństwo od uzależnienia od czyjejś obecności
• partnera od wybawcy
• realną więź od emocjonalnego głodu

A najważniejsze lekcje są dwie:
1️⃣ Miłość nie przychodzi w momencie, kiedy jesteś najbardziej głodna, tylko kiedy jesteś najbardziej gotowa.
2️⃣ Człowiek, którego naprawdę warto wybrać, to nie ten, który robi wrażenie na początku, ale ten, który zostaje, gdy Ty jesteś w rozsypce.
Zapraszam na sesję 1:1!

Czasem nie wybaczasz, bo jesteś dobra. Wybaczasz, bo boisz się odejść.To zdanie potrafi rozciąć człowieka na pół — bo do...
10/12/2025

Czasem nie wybaczasz, bo jesteś dobra. Wybaczasz, bo boisz się odejść.

To zdanie potrafi rozciąć człowieka na pół — bo dotyka miejsca, o którym najczęściej milczymy. Z zewnątrz wygląda to jak cierpliwość, empatia, duchowość, „widzenie dobra w drugim człowieku”. W praktyce to często przetrwanie. Zawieszenie pomiędzy nadzieją a lękiem.

Gdybyś naprawdę wierzyła, że zasługujesz na miłość — nie wybaczałabyś komuś po raz dziesiąty. Zrobiłabyś krok w tył. I zobaczyłabyś, że to nie jego bronisz.

Bronisz:
Lęku, że jeśli odejdziesz, to nikt już nie przyjdzie.
Lęku, że może tylko on „jakoś” Cię kocha.
Lęku, że jesteś trudna, wymagająca, „za dużo”.
Lęku, że już nigdy nie usłyszysz tych słów, które były dla Ciebie kotwicą.

Miłość nie jest terapią.
Miłość nie jest rehabilitacją.
Miłość nie jest miejscem, w którym masz spalać swoją godność, żeby ktoś mógł dorosnąć.

To, co nazywasz wybaczaniem, bardzo często jest odraczaniem decyzji, której boisz się podjąć.

I dopóki nie nazwiesz tego lęku —
dopóki będziesz mówić „ja po prostu mam dobre serce” —
dopóki będziesz ubierać swoją ranę w duchowe słowa —
dopóki będziesz niedoceniać swojej wartości —
będziesz wracać do tego samego miejsca.

05/12/2025

Czasem jesteśmy dla innych jak rośliny doniczkowe, które próbują rosnąć w ciemności.
Dajemy światło, podlewamy, przesadzamy w lepszą ziemię…

A ta druga strona?
Dalej stoi w miejscu.
Dalej nie widzi problemu.
Dalej nie chce być uratowana.

I to jest jeden z najbardziej bolesnych momentów — kiedy odkrywasz, że ktoś wcale nie potrzebuje Twojego światła, tylko Twojej obecności jako podpórki, na której może się oprzeć, niczego nie zmieniając.
Psychologicznie wchodzimy wtedy w rolę Ratownika.

Wydaje się szlachetna, ale tak naprawdę często ukrywa nasze własne lęki:
✔ lęk przed odrzuceniem
✔ lęk przed samotnością
✔ lęk przed tym, że jeśli przestanę “pomagać”, to nie będę potrzebna
✔ lęk, że może kiedyś ktoś nas jednak doceni

Niektórzy ludzie nie chcą być uratowani. Nie dlatego, że są źli. Czasem dlatego, że nie mają gotowości. Czasem dlatego, że zmiana wymagałaby konfrontacji z bólem, na którą nie mają odwagi. A czasem dlatego, że im wygodnie tam, gdzie są.

Czasem więc największym aktem miłości do siebie jest wycofać się. Nie z gniewem, nie z żalem. Z akceptacją, że każdy ma swoją własną gotowość i swój własny czas.

Opuścić warto wtedy, gdy czujesz, że:
🌿 przestałaś być partnerką, a stałaś się terapeutką
🌿 Twoje wsparcie nie buduje, tylko podtrzymuje ich bezczynność
🌿 tracisz energię szybciej, niż możesz ją odzyskać
🌿 Twoja pomoc bardziej rani Ciebie, niż pomaga im
🌿 zauważasz, że walczysz o potencjał, a nie o rzeczywistość

Prawdziwa zmiana rodzi się w człowieku, który jej chce.

Ty możesz być inspiracją, możesz być lustrem, możesz być światłem.
Ale nie możesz być ratownikiem dla kogoś, kto nie chce wyjść z wody.

Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!
28/11/2025

Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!

26/11/2025

🕊️ Masz wolę. I to wystarczy.

Nie musisz się tłumaczyć.
Nie musisz uzasadniać swoich decyzji.
Nie musisz nikomu udowadniać, że masz prawo czuć, chcieć, zmieniać zdanie, iść inną drogą.

Twoja moc nie rodzi się z aprobaty innych — tylko z wewnętrznej zgody na siebie.
Z tego cichego „tak”, które wypowiadasz w środku, gdy wreszcie przestajesz pytać o pozwolenie.

💫 Bo prawdziwa siła nie krzyczy.
Nie musi przekonywać.
Nie musi się bronić.

Po prostu płynie z wnętrza — spokojna, pewna, obecna.
Z miejsca, gdzie wiesz, kim jesteś i dokąd idziesz.

Nie tłumacz się. Nie usprawiedliwiaj.
Po prostu bądź w swojej woli.

🔥 Ona już wie, co robi.

24/11/2025

💬 Nie wystarczy „przepraszam”.

To słowo stało się jak automat — wypowiadamy je, żeby mieć sprawę z głowy.
Ale prawdziwe uzdrowienie relacji zaczyna się nie od „przepraszam”, tylko od zadośćuczynienia.

🔹 Bo przeprosiny są dla nas — żeby ulżyć własnemu sumieniu.
🔹 A zadośćuczynienie jest dla drugiego człowieka — żeby naprawić to, co zrobiliśmy.

Zamiast więc mówić „przepraszam”, spróbuj zapytać:
👉 Co mogę zrobić, żeby łatwiej Ci było przebaczyć?
👉 Jak mogę naprawić to, co zepsułam?

I tak samo traktuj własne błędy — nie po to, żeby się w nich taplać, ale żeby wyciągać wnioski i nie zostawać w nich na dłużej, niż to konieczne.

To jest właśnie prawdziwe wybaczenie — do siebie i do innych. ♻️💛

21/11/2025

✨ Wybaczenie nie zawsze oznacza, że ktoś zostaje w twoim życiu.

Możesz wybaczyć i… odejść.
Możesz zrozumieć, dlaczego ktoś zranił, i jednocześnie nie chcieć tego więcej doświadczać.
Bo wybaczenie to nie zaproszenie do powtórki.
To akt odwagi – powiedzenie: rozumiem, ale wybieram siebie.

Czasem wybaczamy z całego serca, a ten ktoś się nie zmienia.
Dalej rani. Dalej powtarza te same schematy.
I wtedy pojawia się trudniejsza lekcja – rezygnacja z iluzji, że miłość uleczy wszystko.

To wymaga odwagi większej niż gniew.
Bo łatwiej walczyć, niż odejść z czułością do siebie.
Łatwiej się tłumaczyć, niż przyjąć, że nie każdy potrafi dojść tam, gdzie ty już dotarłaś.

Wybaczenie to nie powrót.
To zamknięcie drzwi bez nienawiści.
To powiedzenie:
„Nie żywię już żalu, ale też nie będę dłużej rezygnować z siebie, by kogoś zatrzymać.”

💫 I w tym właśnie jest największa wolność.
Nie w zapomnieniu, ale w świadomym wyborze – siebie, spokoju, prawdy.

–––

Address

Aylesbury

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Katarzyna Coaching posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Katarzyna Coaching:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram