Ewa Drzymała

Ewa Drzymała Ewa Drzymała - Certyfikowany Praktyk Hipnozy metodą Simpson Protocol 🦋
Pomaga ludziom odzyskać spokój, balans i prawdziwe połączenie ze sobą.

Odkrywa świat i siebie w podróżach, książkach i ciszy 🌿
Kocha góry ⛰️

25/04/2026

Dlaczego po spacerze w lesie nagle wszystko staje się prostsze? 🌲✨

Znalazłam skany z University of Illinois i wszystko stało się jasne. 20 minut spaceru dosłownie zmienia biochemię naszej głowy.

Twój mózg potrzebuje tego spaceru. Dlaczego? Bo w 20 minut w lesie:

✅ Aktywujesz płat czołowy - koniec z mgłą mózgową i odkładaniem wszystkiego na później (prokrastynacją).
✅ Robisz detoks od kortyzolu - natura wycisza stres szybciej niż jakikolwiek suplement.
✅Wytwarzasz BDNF - to białko, które naprawia Twoje neurony i buduje nową pamięć.

Skan dr. Chucka Hillmana nie kłamie. Lewa strona to „tryb uśpienia”. Prawa to pełna moc i gotowość do działania. 🔥

Zamiast walczyć ze zmęczeniem przy biurku, lepiej wyjść na 20 minut. Ja tak robię i to naprawdę działa. 🚶‍♀️🧠

Idź na spacer. Twój mózg Ci podziękuje!

Znasz kogoś, kto idealnie pasuje do tego opisu? 🌸✨Większość polskich imion żeńskich kończy się na literę „A”.W takie dni...
16/04/2026

Znasz kogoś, kto idealnie pasuje do tego opisu? 🌸✨

Większość polskich imion żeńskich kończy się na literę „A”.
W takie dni, kiedy na chwilę zwalniamy tempo, nasze myśli same wędrują do tych wyjątkowych osób. Do tych, które wnoszą w nasze życie spokój, mają ten jeden, niepowtarzalny uśmiech i po prostu... dobrze, że są. 🤎🙏

Wyślij to kobiecie, której imię kończy się na "A", i której piękno (to w środku i na zewnątrz) niezmiennie Cię zachwyca.🌸

To niesamowite, jak proste potrafi być nasze ciało, kiedy wiemy jak z nim rozmawiać. Często wydaje nam się, że na zmęcze...
13/04/2026

To niesamowite, jak proste potrafi być nasze ciało, kiedy wiemy jak z nim rozmawiać.

Często wydaje nam się, że na zmęczenie pomoże tylko kolejna kawa, a na stres - całkowite odcięcie się od świata. Tymczasem fizyczny "przycisk resetu" mamy dosłownie pod własnym nosem.

Oddychanie to nie tylko dotlenianie. To bezpośredni sygnał dla Twojego układu nerwowego, który mówi mu, w jaki tryb ma wejść.

Wiedziałaś, że to, przez którą dziurkę w nosie oddychasz, robi potężną różnicę?

👉 Oddychanie PRAWYM nozdrzem (Aktywacja) Dodaje energii, poprawia koncentrację i czujność. Działa na nasz układ współczulny – idealne, gdy rano ciężko Ci się obudzić albo potrzebujesz skupienia do pracy. ⚡

👉 Oddychanie LEWYM nozdrzem (Wyciszenie) Działa uspokajająco, redukuje stres i pomaga się zrelaksować. Uruchamia układ przywspółczulny – ratunek przed snem albo po bardzo nerwowym spotkaniu. 🌙

Wystarczy usiąść wygodnie, zamknąć jedną dziurkę i pooddychać spokojnie przez 1 do 3 minut.

Czego dzisiaj potrzebujesz bardziej? Zastrzyku energii do działania czy chwili głębokiego spokoju?

10/04/2026
09/04/2026

Przyszła mamo, potrzebujesz wyciszenia? 🌿 Ta 7-minutowa relaksacja, której fragment właśnie słyszysz, powstała specjalnie po to, by: ✨ błyskawicznie uspokoić Twój umysł, ✨ głęboko rozluźnić ciało i układ nerwowy, ✨ wzmocnić piękną więź z Twoim maluszkiem. 🤍

Zrób coś dobrego dla siebie, usiądź wygodnie i posłuchaj całości. 🎧

👉 Link do pełnego nagrania na YouTube czeka na Ciebie w pierwszym komentarzu.

„Mówi się, że szybciej dojdziesz sam, ale to z ludźmi zajdziesz najdalej. Wczorajsze spotkanie praktyków SP było dla mni...
10/03/2026

„Mówi się, że szybciej dojdziesz sam, ale to z ludźmi zajdziesz najdalej. Wczorajsze spotkanie praktyków SP było dla mnie tego najlepszym dowodem. ✨

Razem z Aurela Daktera, Tomasz Dudek, Eternity -Przestrzeń Rozwoju Świadomości, sesje i warsztaty i Moniką Dziadosz - dzięki za tę energię ✨- wyszliśmy ze strefy komfortu, żeby porozmawiać o Protokole Simpson i odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania.

To był wieczór pełen odwagi i autentyczności. Cieszę się, że mogę być częścią tej grupy! ❤️

Wczoraj odbyło się wspólne spotkanie kilku praktyków SP, którzy zdecydowali się podzielić swoimi doświadczeniami oraz odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się pytania.

Bardzo dziękuję za Waszą obecność, otwartość, chęć łamania schematów i – być może – wyjścia ze swojej strefy komfortu.
Wierzę, że razem możemy więcej.
Wspólna inspiracja, kreacja, motywacja i rezonans tworzą przestrzeń, w której pojawiają się nowe możliwości.
Ewa Drzymała
Tomasz Dudek
Eternity -Przestrzeń Rozwoju Świadomości, sesje i warsztaty
Monika Dziadosz
___________-
Nasze spotkanie w formie Q&A jest już dostępne w postaci krótkich nagrań na YouTube.
Jeśli czujesz ciekawość – zapraszam do linku w komentarzu.

🌸 Dzień Kobiet 🌸Dokładnie rok temu dodałam tutaj swój czwarty post. Wtedy pisałam: „Kobiecość ma wiele twarzy. Jest siłą...
08/03/2026

🌸 Dzień Kobiet 🌸

Dokładnie rok temu dodałam tutaj swój czwarty post. Wtedy pisałam: „Kobiecość ma wiele twarzy. Jest siłą i czułością, odwagą i delikatnością. To śmiech i łzy, troska i marzenia.”

Dziś podpisuję się pod tymi słowami jeszcze mocniej. Patrząc na tamten post i na siebie teraz, uśmiecham się szeroko. Przez ten rok wielokrotnie doświadczyłam, że „odwaga”, o której pisałam, to nie brak strachu, ale działanie mimo niego. 🌷✨

Przez ostatni rok poznałam wiele kobiet i wiem jedno... wszystkie jesteśmy piękne i wspaniałe. Jednak często bierzemy na siebie zbyt wiele, starając się sprostać wszystkiemu. W tym biegu zapominamy o sobie, biorąc na swoje barki cały świat. Troszczymy się o wszystkich dookoła, zapominając o najważniejszej osobie - o sobie samej.

Dlatego dziś życzę nam, abyśmy potrafiły wracać do siebie. Żebyśmy każdego dnia miały chwilę, by stanąć przed lustrem i szczerze powiedzieć: „Kocham Cię”. Bo każda z nas jest wyjątkowa i zasługuje na własną troskę. 💖 Nasza wartość nie zależy od tego, ile zadań wykonamy, ale od tego kim jesteśmy. ✨

A Ty? Jak bardzo zmieniłaś się przez ostatni rok? Co w sobie odkryłaś? A może jest coś, co rok temu wydawało Ci się niemożliwe, a dziś jest Twoją codziennością?

Świętujmy naszą siłę i naszą delikatność.
Dziękuję, że jesteście tu ze mną! 🌸

Dziękuję za wczorajsze spotkanie! 🙏Metafora z nauką jazdy na rowerze to genialne ujęcie sedna Simpson Protocol 🦋 Dokładn...
10/02/2026

Dziękuję za wczorajsze spotkanie! 🙏

Metafora z nauką jazdy na rowerze to genialne ujęcie sedna Simpson Protocol 🦋

Dokładnie o to chodzi w prowadzeniu klientów, by samodzielnie odkryli swoją wewnętrzną moc i pewnie "pojechali dalej" - sami! ✨

Przewodnik w Simpson Protocol jest jak rodzic uczący dziecko jeździć na rowerze.
Na początku jest blisko – trzyma rowerek, biegnie obok i daje poczucie bezpieczeństwa.

W pewnym momencie jednak rodzic puszcza rower – ponieważ wie, że ono już potrafi.
I wtedy dziecko jedzie dalej i nagle dociera do niego: „Przecież ja jadę sam”.

Tak samo jest w SP.
Przewodnik nie „robi procesu” za klienta, lecz towarzyszy, aż klient odkrywa, że to jego własna Nadświadomość prowadziła go od początku.
Z ogromną wdzięcznością za SP :)

Tomasz Dudek
Ewa Drzymała
Bea Libis
Ania Kicia
Karolina

Chciałam się z Wami czymś podzielić... ✨Zdarza mi się zniknąć na parę dni, po prostu wycofać się ze świata. Nie uciekam,...
05/02/2026

Chciałam się z Wami czymś podzielić... ✨

Zdarza mi się zniknąć na parę dni, po prostu wycofać się ze świata. Nie uciekam, ale szukam wtedy odpowiedzi w swoim wnętrzu. Z dala od zewnętrznego szumu, od cudzych głosów, które zagłuszają mój własny, mogę w końcu usłyszeć siebie. Obserwuję myśli, które przychodzą i odchodzą, widzę, jak mój umysł kreuje pewne narracje na przykład o tym, że "jestem w trudnej sytuacji".
Ale czy to naprawdę jest trudna sytuacja? 🤔 Wtedy zaczynam podważać wszystko co znane. Pytam siebie: Kim jestem? Po co to wszystko? Słucham... Tylko w ciszy czterech ścian, albo podczas samotnego spaceru jestem w stanie usłyszeć coś naprawdę ważnego.
Towarzyszy mi przy tym frustracja... Mam wobec siebie oczekiwania, których nie spełniam. Ale ostatnio przyszła do mnie pewna myśl, która zmienia perspektywę: Może problem nie tkwi w tym, że nie spełniam tych oczekiwań, ale w tym, że w ogóle je mam? To pytanie naprawdę daje do myślenia.

Mimo tej frustracji dostrzegam też niezwykłe piękno w tych chwilach samotności. Jestem wdzięczna za możliwość zatrzymania się, za czas poświęcony na głęboką refleksję, za ciszę, która pozwala mi usłyszeć własne myśli. Wiem, że ta podróż w głąb siebie bywa trudna ale głęboko wierzę, że prowadzi do czegoś niezwykle wartościowego. Wdzięczna jestem za każdy krok, nawet ten, który wydaje się prowadzić donikąd, bo wiem, że to wszystko jest częścią drogi. 🙏

10/01/2026

Moje pierwsze -10°C: Gdy strach staje się siłą. 🥶

Dziś po raz pierwszy weszłam do wody przy –10°C. I nie będę udawać… stałam na brzegu i przez chwilę naprawdę się bałam. Mój mózg natychmiast odpalił lawinę „logicznych” argumentów: „Za zimno!”, „To nie jest dobry moment!”, „Może następnym razem…”.

Ale w środku? Czułam czystą ekscytację. Cichy głos szeptał: „Wejdź. Poczuj. Bądź tu i teraz. Odkryj, jaka jesteś naprawdę.” I ta wewnętrzna siła wygrała.

Ostatni czas przyniósł wiele zmian. Potrzebowałam resetu, który przeniesie się z głowy do ciała, oddechu i przede wszystkim: do decyzji, do działania.

Pomyśl o tym: Każdy z nas ma swój brzeg. Stoisz przed swoją metaforyczną „wodą o -10°C” – wyzwaniem, zmianą, ważną decyzją. A mózg? Produkuje tysiące wymówek, byle tylko uniknąć dyskomfortu, tego „pieczenia na skórze”, które towarzyszy prawdziwemu działaniu.

Często to, co nazywamy „analizą” czy „czekaniem na idealny moment”, to po prostu lęk. Lęk przed porażką... albo, co ciekawe, przed własnym sukcesem.

Prawda jest taka, że im dłużej tkwisz w miejscu, tym bardziej tracisz wewnętrzną siłę. Ten paraliż zjada mocniej niż najzimniejsza woda. Czekanie nie czyni nas mądrzejszymi. Odbiera nam odwagę, by zaufać sobie i zrobić ten pierwszy krok.

Lodowata woda nie daje miejsca na negocjacje. Ona po prostu JEST. Albo wchodzisz i świadomie bierzesz odpowiedzialność za swoje ciało, oddech i emocje, albo zostajesz na brzegu.

Dziś wybrałam wejście. Nie dlatego, że nie czułam mrozu – czułam go całą sobą. Zrobiłam to, bo jestem odważna. Bo kocham życie, w którym to JA wybieram, a nie lęki. Bo dbam o siebie – o zdrowie, ciało i serce. ❤️

Teraz, kiedy widzę opór, zamiast uciekać, robię mały krok w jego stronę. Z czułością, ale z determinacją. Bo po drugiej stronie strachu czeka prawdziwa wolność, lekkość i najgłębsza miłość do siebie.

25/12/2025

Zimna woda daje wiele korzyści.
Poprawia krążenie, odporność, nastrój, sen…
Ale dla mnie to przede wszystkim mistyczne doświadczenie.

Kiedyś brałam zimne prysznice codziennie.
Teraz robię to tylko czasami.
Za to wejście do lodowatej wody w otoczeniu natury to zupełnie inny wymiar obecności.

Stoję na brzegu.
Przede mną żywioł, którego nie da się kontrolować ani „zagadać”. Albo jestem w swoim ciele i tu-i-teraz albo nie.

Zanim wejdę.. zatrzymuję się na chwilę.
Oddycham. Ustawiam intencję.
Mniej analizy, więcej działania.

W wodzie:
- głowa milknie
- ciało mówi bardzo wyraźnie: „jestem, żyję, czuję”
- wszystko co było za głośne w środku nagle traci znaczenie

To nie jest tylko hartowanie organizmu.
To jest spotkanie z czymś większym.. z naturą, z własnymi granicami, z prawdą o sobie.

Zimna woda uczy mnie:
- odwagi w działaniu, nie tylko w myśleniu
- szacunku do swoich granic bo mogę wejść, ale mogę też w każdej chwili wyjść
- zaufania do ciała bo to ono wie wcześniej niż umysł
- obecności, której nie da się przeanalizować tylko trzeba jej doświadczyć

To, co przeżywam w wodzie, przenoszę do życia, mniej walki z tym, czego nie kontroluję oraz więcej współpracy z naturą, rzeczywistością i ze sobą.

Jeśli czujesz, że od dawna jesteś bardziej w głowie niż w ciele to może to jest Twój znak, żeby wejść do swojej zimnej wody i do tego co Cię budzi, oczyszcza i przywraca do życia.


Address

Doncaster

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Ewa Drzymała posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Ewa Drzymała:

Share