Ewa Drzymała

Ewa Drzymała Ewa Drzymała - Certyfikowany Praktyk Hipnozy metodą Simpson Protocol 🦋
Pomaga ludziom odzyskać spokój, balans i prawdziwe połączenie ze sobą.

Odkrywa świat i siebie w podróżach, książkach i ciszy 🌿
Kocha góry ⛰️

„Mówi się, że szybciej dojdziesz sam, ale to z ludźmi zajdziesz najdalej. Wczorajsze spotkanie praktyków SP było dla mni...
10/03/2026

„Mówi się, że szybciej dojdziesz sam, ale to z ludźmi zajdziesz najdalej. Wczorajsze spotkanie praktyków SP było dla mnie tego najlepszym dowodem. ✨

Razem z Aurela Daktera, Tomasz Dudek, Eternity -Przestrzeń Rozwoju Świadomości, sesje i warsztaty i Moniką Dziadosz - dzięki za tę energię ✨- wyszliśmy ze strefy komfortu, żeby porozmawiać o Protokole Simpson i odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania.

To był wieczór pełen odwagi i autentyczności. Cieszę się, że mogę być częścią tej grupy! ❤️

Wczoraj odbyło się wspólne spotkanie kilku praktyków SP, którzy zdecydowali się podzielić swoimi doświadczeniami oraz odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się pytania.

Bardzo dziękuję za Waszą obecność, otwartość, chęć łamania schematów i – być może – wyjścia ze swojej strefy komfortu.
Wierzę, że razem możemy więcej.
Wspólna inspiracja, kreacja, motywacja i rezonans tworzą przestrzeń, w której pojawiają się nowe możliwości.
Ewa Drzymała
Tomasz Dudek
Eternity -Przestrzeń Rozwoju Świadomości, sesje i warsztaty
Monika Dziadosz
___________-
Nasze spotkanie w formie Q&A jest już dostępne w postaci krótkich nagrań na YouTube.
Jeśli czujesz ciekawość – zapraszam do linku w komentarzu.

🌸 Dzień Kobiet 🌸Dokładnie rok temu dodałam tutaj swój czwarty post. Wtedy pisałam: „Kobiecość ma wiele twarzy. Jest siłą...
08/03/2026

🌸 Dzień Kobiet 🌸

Dokładnie rok temu dodałam tutaj swój czwarty post. Wtedy pisałam: „Kobiecość ma wiele twarzy. Jest siłą i czułością, odwagą i delikatnością. To śmiech i łzy, troska i marzenia.”

Dziś podpisuję się pod tymi słowami jeszcze mocniej. Patrząc na tamten post i na siebie teraz, uśmiecham się szeroko. Przez ten rok wielokrotnie doświadczyłam, że „odwaga”, o której pisałam, to nie brak strachu, ale działanie mimo niego. 🌷✨

Przez ostatni rok poznałam wiele kobiet i wiem jedno... wszystkie jesteśmy piękne i wspaniałe. Jednak często bierzemy na siebie zbyt wiele, starając się sprostać wszystkiemu. W tym biegu zapominamy o sobie, biorąc na swoje barki cały świat. Troszczymy się o wszystkich dookoła, zapominając o najważniejszej osobie - o sobie samej.

Dlatego dziś życzę nam, abyśmy potrafiły wracać do siebie. Żebyśmy każdego dnia miały chwilę, by stanąć przed lustrem i szczerze powiedzieć: „Kocham Cię”. Bo każda z nas jest wyjątkowa i zasługuje na własną troskę. 💖 Nasza wartość nie zależy od tego, ile zadań wykonamy, ale od tego kim jesteśmy. ✨

A Ty? Jak bardzo zmieniłaś się przez ostatni rok? Co w sobie odkryłaś? A może jest coś, co rok temu wydawało Ci się niemożliwe, a dziś jest Twoją codziennością?

Świętujmy naszą siłę i naszą delikatność.
Dziękuję, że jesteście tu ze mną! 🌸

Dziękuję za wczorajsze spotkanie! 🙏Metafora z nauką jazdy na rowerze to genialne ujęcie sedna Simpson Protocol 🦋 Dokładn...
10/02/2026

Dziękuję za wczorajsze spotkanie! 🙏

Metafora z nauką jazdy na rowerze to genialne ujęcie sedna Simpson Protocol 🦋

Dokładnie o to chodzi w prowadzeniu klientów, by samodzielnie odkryli swoją wewnętrzną moc i pewnie "pojechali dalej" - sami! ✨

Przewodnik w Simpson Protocol jest jak rodzic uczący dziecko jeździć na rowerze.
Na początku jest blisko – trzyma rowerek, biegnie obok i daje poczucie bezpieczeństwa.

W pewnym momencie jednak rodzic puszcza rower – ponieważ wie, że ono już potrafi.
I wtedy dziecko jedzie dalej i nagle dociera do niego: „Przecież ja jadę sam”.

Tak samo jest w SP.
Przewodnik nie „robi procesu” za klienta, lecz towarzyszy, aż klient odkrywa, że to jego własna Nadświadomość prowadziła go od początku.
Z ogromną wdzięcznością za SP :)

Tomasz Dudek
Ewa Drzymała
Bea Libis
Ania Kicia
Karolina

Chciałam się z Wami czymś podzielić... ✨Zdarza mi się zniknąć na parę dni, po prostu wycofać się ze świata. Nie uciekam,...
05/02/2026

Chciałam się z Wami czymś podzielić... ✨

Zdarza mi się zniknąć na parę dni, po prostu wycofać się ze świata. Nie uciekam, ale szukam wtedy odpowiedzi w swoim wnętrzu. Z dala od zewnętrznego szumu, od cudzych głosów, które zagłuszają mój własny, mogę w końcu usłyszeć siebie. Obserwuję myśli, które przychodzą i odchodzą, widzę, jak mój umysł kreuje pewne narracje na przykład o tym, że "jestem w trudnej sytuacji".
Ale czy to naprawdę jest trudna sytuacja? 🤔 Wtedy zaczynam podważać wszystko co znane. Pytam siebie: Kim jestem? Po co to wszystko? Słucham... Tylko w ciszy czterech ścian, albo podczas samotnego spaceru jestem w stanie usłyszeć coś naprawdę ważnego.
Towarzyszy mi przy tym frustracja... Mam wobec siebie oczekiwania, których nie spełniam. Ale ostatnio przyszła do mnie pewna myśl, która zmienia perspektywę: Może problem nie tkwi w tym, że nie spełniam tych oczekiwań, ale w tym, że w ogóle je mam? To pytanie naprawdę daje do myślenia.

Mimo tej frustracji dostrzegam też niezwykłe piękno w tych chwilach samotności. Jestem wdzięczna za możliwość zatrzymania się, za czas poświęcony na głęboką refleksję, za ciszę, która pozwala mi usłyszeć własne myśli. Wiem, że ta podróż w głąb siebie bywa trudna ale głęboko wierzę, że prowadzi do czegoś niezwykle wartościowego. Wdzięczna jestem za każdy krok, nawet ten, który wydaje się prowadzić donikąd, bo wiem, że to wszystko jest częścią drogi. 🙏

10/01/2026

Moje pierwsze -10°C: Gdy strach staje się siłą. 🥶

Dziś po raz pierwszy weszłam do wody przy –10°C. I nie będę udawać… stałam na brzegu i przez chwilę naprawdę się bałam. Mój mózg natychmiast odpalił lawinę „logicznych” argumentów: „Za zimno!”, „To nie jest dobry moment!”, „Może następnym razem…”.

Ale w środku? Czułam czystą ekscytację. Cichy głos szeptał: „Wejdź. Poczuj. Bądź tu i teraz. Odkryj, jaka jesteś naprawdę.” I ta wewnętrzna siła wygrała.

Ostatni czas przyniósł wiele zmian. Potrzebowałam resetu, który przeniesie się z głowy do ciała, oddechu i przede wszystkim: do decyzji, do działania.

Pomyśl o tym: Każdy z nas ma swój brzeg. Stoisz przed swoją metaforyczną „wodą o -10°C” – wyzwaniem, zmianą, ważną decyzją. A mózg? Produkuje tysiące wymówek, byle tylko uniknąć dyskomfortu, tego „pieczenia na skórze”, które towarzyszy prawdziwemu działaniu.

Często to, co nazywamy „analizą” czy „czekaniem na idealny moment”, to po prostu lęk. Lęk przed porażką... albo, co ciekawe, przed własnym sukcesem.

Prawda jest taka, że im dłużej tkwisz w miejscu, tym bardziej tracisz wewnętrzną siłę. Ten paraliż zjada mocniej niż najzimniejsza woda. Czekanie nie czyni nas mądrzejszymi. Odbiera nam odwagę, by zaufać sobie i zrobić ten pierwszy krok.

Lodowata woda nie daje miejsca na negocjacje. Ona po prostu JEST. Albo wchodzisz i świadomie bierzesz odpowiedzialność za swoje ciało, oddech i emocje, albo zostajesz na brzegu.

Dziś wybrałam wejście. Nie dlatego, że nie czułam mrozu – czułam go całą sobą. Zrobiłam to, bo jestem odważna. Bo kocham życie, w którym to JA wybieram, a nie lęki. Bo dbam o siebie – o zdrowie, ciało i serce. ❤️

Teraz, kiedy widzę opór, zamiast uciekać, robię mały krok w jego stronę. Z czułością, ale z determinacją. Bo po drugiej stronie strachu czeka prawdziwa wolność, lekkość i najgłębsza miłość do siebie.

25/12/2025

Zimna woda daje wiele korzyści.
Poprawia krążenie, odporność, nastrój, sen…
Ale dla mnie to przede wszystkim mistyczne doświadczenie.

Kiedyś brałam zimne prysznice codziennie.
Teraz robię to tylko czasami.
Za to wejście do lodowatej wody w otoczeniu natury to zupełnie inny wymiar obecności.

Stoję na brzegu.
Przede mną żywioł, którego nie da się kontrolować ani „zagadać”. Albo jestem w swoim ciele i tu-i-teraz albo nie.

Zanim wejdę.. zatrzymuję się na chwilę.
Oddycham. Ustawiam intencję.
Mniej analizy, więcej działania.

W wodzie:
- głowa milknie
- ciało mówi bardzo wyraźnie: „jestem, żyję, czuję”
- wszystko co było za głośne w środku nagle traci znaczenie

To nie jest tylko hartowanie organizmu.
To jest spotkanie z czymś większym.. z naturą, z własnymi granicami, z prawdą o sobie.

Zimna woda uczy mnie:
- odwagi w działaniu, nie tylko w myśleniu
- szacunku do swoich granic bo mogę wejść, ale mogę też w każdej chwili wyjść
- zaufania do ciała bo to ono wie wcześniej niż umysł
- obecności, której nie da się przeanalizować tylko trzeba jej doświadczyć

To, co przeżywam w wodzie, przenoszę do życia, mniej walki z tym, czego nie kontroluję oraz więcej współpracy z naturą, rzeczywistością i ze sobą.

Jeśli czujesz, że od dawna jesteś bardziej w głowie niż w ciele to może to jest Twój znak, żeby wejść do swojej zimnej wody i do tego co Cię budzi, oczyszcza i przywraca do życia.


Dziękuję z całego serca za wszystkie piękne życzenia urodzinowe ❤️To był wspaniały dzień pełen dobrych emocji, uśmiechu ...
24/12/2025

Dziękuję z całego serca za wszystkie piękne życzenia urodzinowe ❤️
To był wspaniały dzień pełen dobrych emocji, uśmiechu i wdzięczności.
Niech wszystko co dobre wraca do Was i niech się spełnia ✨✨✨

Wspaniały czas ✨Radość. Obecność. Wdzięczność.Wszystkiego najlepszego Kochana ❤️🎉🎂
15/12/2025

Wspaniały czas ✨
Radość. Obecność. Wdzięczność.
Wszystkiego najlepszego Kochana ❤️🎉🎂

17/11/2025

Dźwięk oddechu inaczej brzmi w pustym pokoju... Głośniej. Wyraźniej. Nie ma nic co mogłoby go rozproszyć.

Pierwszy raz. Trochę z nieśmiałością, a trochę z ekscytacją dzielę się kawałkiem mojego poranka ☀️

Jest tylko mata na podłodze i ciało w ruchu. Joga uczy, że jedyną stałą jest zmiana, a mata jest kotwicą gdziekolwiek ją rozłożysz 🧘🏻 To na niej znajduję spokój, siłę i akceptację tego co przemija by powitać to co nadchodzi.

Codzienna praktyka to dla mnie coś więcej niż ćwiczenia. To moment, w którym budzę nie tylko ciało, ale i umysł. Chwila, która ustawia intencję na resztę dnia, daje siłę, elastyczność i uczy bycia tu i teraz. To właśnie daje mi joga.. poczucie wewnętrznej stabilności, niezależnie od tego co dzieje się na zewnątrz.

Pięknego dnia 🌻Namaste 🙏

Spójrzcie na te kwiaty...Dostałam je po rozmowie, która jeszcze kilka lat temu byłaby niemożliwa.Dlaczego? Bo wtedy dzia...
09/11/2025

Spójrzcie na te kwiaty...
Dostałam je po rozmowie, która jeszcze kilka lat temu byłaby niemożliwa.

Dlaczego? Bo wtedy działaliśmy na automacie, w trybie REAKCJI.

Na pewno to znacie: ➡️ Ktoś mówi coś, co Was dotyka. ➡️ W sekundę czujecie złość, żal, smutek. ➡️ Od razu bronicie się albo atakujecie, byleby tylko "wygrać". ➡️ Efekt? Mur między ludźmi i zerwana relacja.

To nasza podświadomość, pełna starych wzorców, przejmuje kontrolę. To tak, jakby ktoś naciskał nasz czuły punkt, a my od razu wybuchaliśmy. 🤯

Dziś wiem, że większość konfliktów to nie rozmowa ludzi, ale starcie ich mechanizmów obronnych. Walczymy, bo boimy się być zranieni jeszcze raz.

Dziś, kiedy czuję, że emocje biorą górę, zatrzymuję się... Biorę oddech i pytam siebie:
- O co tak naprawdę mi chodzi?
- Jaki "guzik" właśnie został naciśnięty?

Zamiast walczyć o rację, zaczynamy szukać zrozumienia.

Czasem coś starego musi się skończyć, żebyśmy my trochę mądrzejsi i spokojniejsi mogli zacząć od nowa. 🌱

Najpiękniejsze relacje budujemy wtedy, gdy mamy odwagę zajrzeć za mur, który postawił drugi człowiek i my sami.

Piękny moment i jestem za niego wdzięczna. ❤️

Z ogromną radością dzielę się z Wami premierą tej książki! ✨ "Protokół Simpson - przełom w hipnozie" to rewolucyjna meto...
21/10/2025

Z ogromną radością dzielę się z Wami premierą tej książki! ✨ "Protokół Simpson - przełom w hipnozie" to rewolucyjna metoda, która odmieniła moje życie i teraz odmienia życie moich klientów. Sama jestem praktykiem tej metody i widzę niesamowite efekty. Mam nawet swój egzemplarz z dedykacją od samej Aureli Daktery! 🥰 Przeczytałam ją z zapartym tchem i jestem wdzięczna, że inni praktycy i trenerzy podzielili się swoimi doświadczeniami, a my mamy tę książkę przetłumaczoną na język polski! Z całego serca polecam każdemu, kto interesuje się głęboką pracą.
Koniecznie sprawdźcie! 💜

🟪𝐂𝐳𝐲 𝐦𝐨𝐳̇𝐧𝐚 𝐳𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐜́ 𝐰𝐩ł𝐲𝐰 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐳ł𝐨𝐬́𝐜𝐢... 𝐛𝐞𝐳 𝐜𝐨𝐟𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐜𝐳𝐚𝐬𝐮?
Rozwiązanie już dostępne w Empiku!

𝐈𝐧𝐞𝐬 𝐒𝐢𝐦𝐩𝐬𝐨𝐧
Przekład Aurela Daktera „𝐏𝐫𝐨𝐭𝐨𝐤𝐨́ł 𝐒𝐢𝐦𝐩𝐬𝐨𝐧 — 𝐩𝐫𝐳𝐞ł𝐨𝐦 𝐰 𝐡𝐢𝐩𝐧𝐨𝐳𝐢𝐞”
Rewolucyjna metoda, która działa tam, gdzie inne zawodzą.

🧭 W książce znajdziesz prawdziwe historie i studia przypadków praktyków z całego świata, pokazujące, jak SP pomaga przy lękach, traumach, bólu, wypaleniu czy blokadach w relacjach.

📖𝐂𝐳𝐲𝐭𝐚𝐣𝐚̨𝐜...
💜poznasz krok po kroku, na czym polega Simpson Protocol i dlaczego działa,
💜 zobaczysz, jak wygląda praca z Nadświadomością w realnych sesjach,
💜 otrzymasz narzędzia do autohipnozy — także dla terapeutów i dla osób szukających zmiany,
💜 odkryjesz, jak bezpiecznie i etycznie pracować z trudnymi tematami (lęk, PTSD, żałoba, uzależnienia, ból)

🗣️ 𝐃𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨?
🟣dla psychologów, terapeutów, coachów i hipnoterapeutów szukających skutecznej, uniwersalnej metody,
🟣 dla czytelników zainteresowanych rozwojem, neuropsychologią i duchowym wymiarem zmiany,
🟣 dla każdego, kto chce odzyskać wpływ na swoje życie.

👩‍💻 Przy książce pracowali:
Tłumaczenie: dr Aurela Daktera
Redakcja: Agnieszka Rzepecka
Korekta techniczna: Agnieszka Rzepecka
Przygotowanie okładki w wersji polskiej: InkWander Anna Gajowniczek
Skład: InkWander Anna Gajowniczek

🔗 Link do Empiku oraz Sklepu Limitless w komentarzach 🔮

𝐃𝐨𝐭𝐫𝐳𝐲𝐣 𝐭𝐚𝐦, 𝐠𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞̨𝐠𝐚 𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐨𝐦𝐲 𝐮𝐦𝐲𝐬ł.
Mind Publishing

✨ Kolejna spersonalizowana medytacja właśnie nagrana! ✨ Uwielbiam ten proces tworzenia czegoś wyjątkowego dla moich klie...
20/10/2025

✨ Kolejna spersonalizowana medytacja właśnie nagrana! ✨

Uwielbiam ten proces tworzenia czegoś wyjątkowego dla moich klientów.

Zaczyna się od przygotowania tekstu, który idealnie odpowiada ich potrzebom, potem nagrywam głos, dobieram kojącą muzykę... i gotowe! Każda medytacja jest inna.🧘‍♀️🎧

Spersonalizowane nagrania działają głębiej. Dlaczego? Bo Twój umysł wie, kiedy coś jest robione z myślą o nim. Każda medytacja jest inna i ma na celu pomóc Ci znaleźć chwilę wytchnienia w codziennym pędzie. ✨

Ja traktuję medytację jako fundament i świadome przygotowanie. Dlatego przed pierwszą sesją SP zawsze wysyłam spersonalizowaną medytację, która działa na poziomie podświadomości. To jest ten moment na zatrzymanie, poczucie ciała i wyciszenie umysłu, by przygotować osobé na głębszą pracę.

Dopiero po sesji SP, gdy nawiążemy kontakt z Nadświadomością, wysyłam 2-3 nagrania autohipnozy. Robię to, by wesprzeć klientów w samodzielnej pracy i dać im narzędzie, dzięki któremu już po pierwszej sesji potrafią sami adresować intencje do Nadświadomości. To jest praca u samego źródła z wewnętrzną mądrością, która sama dokonuje transformacji.

Medytacja otwiera drzwi, a praca z Nadświadomością przez Protokół Simpson pozwala przez nie przejść.💜

Address

Doncaster

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Ewa Drzymała posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Ewa Drzymała:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram