MEDIUM JASNOWIDZ UZDROWICIEL
mgr Anna Maria Walton
ISM Registered Approved Medium
SNU Registered Accredited Healing Medium
Spiritual Healer with:
British Alliance of Healing Associations
& Scottish Association of Spiritual Healers
Reiki Master Teacher MEDIUM JASNOWIDZ UZDROWICIEL
mgr Anna Maria Walton (Rzepecka)
Profesjonalne Medium, Jasnowidz
Duchowy Uzdrowiciel i Nauczyciel
Mistrz Nauczyciel Reiki
❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
Institute of Spiritualist Mediums Registered Approved Medium (ISM/RAM)
Spiritualists' National Union Registered Accredited Healing Medium
Spiritual Healer with:
British Alliance of Healing Associations & Scottish Association of Spiritual Healers
Usui Reiki Master Teacher
❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
Anna's Sanctuary jest prowadzoną przeze mnie dzialalnością gospodarczą zarejestrowaną w UK (HMRC '2013).
❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
Ponieważ wciąż istnieje wiele wątpliwości na temat tego, gdzie oraz jak pracuję... Wyjaśniam:
1: Publiczne pokazy zdolności mediumistycznych (komunikacji z Duszami Zmarłych) odbywają się w UK, w języku angielskim, w wielu Kościołach i nie tylko... W salach, halach, itp... Podczas takiego pokazu szczegółowo opisuję bliskich Zmarłych osób obecnych na pokazie. Celebruję także Serwisy Niedzielne w Kościołach, których część (1/2 lub 1/3 w zależności od Kościoła i jego organizacji) również poświęcona jest na pokaz mediumizmu (jasnowidzenia). Na publiczne demonstracje mediumizmu sprzedawane są bilety. Za całość (w tym również za ceny biletów) odpowiadają organizatorzy. Podczas niedzielnych serwisów zbierane jest na tace (dobrowolna donacja). Ani podczas pokazu, ani podczas serwisu uczestnik nie ma 100% gwarancji, że otrzyma wiadomość od swoich bliskich Zmarłych (tylko spotkanie indywidualne daje taką, niemalże 99,9% gwarancję). godzinę/półtorej i jest na mim wielu ludzi... Przekazywane informacje nie są personalne, ponieważ większość z nas nie życzy sobie aby o prywatnych sprawach mówiono publicznie.
2: Spotkania indywidualne, grupowe oraz odczyty online:
Nie istnieje i nigdy nie będzie istniała taka talia kart, z której można by było uzyskać wszystkie informacje, których udzielam pracując ze Zmarłymi (nawet gdyby połączono setki różnych talii kart). Pracuję z Duszami przychodzącymi ze Światła. Dla mnie każda Dusza jest indywidualną i integralną częścią Ducha Świętego. Po Tamtej Stronie, tak jak i tutaj, żyjemy na różnych poziomach energetycznych i w różnych Grupach (zależnych od rozwoju naszej Duszy oraz naszych indywidualnych upodobań). Gdy pracuję jako Medium, NIE UŻYWAM ŻADNYCH NARZĘDZI WRÓŻBIARSKICH (nie używam kart, wahadełek, run, itp.). POSIADAM KOMUNIKACJĘ Z TAMTĄ STRONĄ — komunikuję się z Indywidualnymi Duszami Bliskich Zmarłych moich klientów (za pomocą wielu jasnowibracji). PRZEKAZYWANE PRZEZE MNIE INFORMACJE POCHODZĄ Z DRUGIEJ STRONY. Mogę powiedzieć naprawdę dużo, ponieważ każdy z nas ma swoją Grupę Energetyczną (swoich bliskich Zmarłych), oraz swojego Anioła Stróża... Tego nie da się ani wywróżyć, ani ''wywahadełkować'' ;)
Udzielam, konkretnych informacji na temat mojego klienta, jego życia (pracy, finansów, miłości, etc...) oraz osób z nim związanych (rodzina, przyjaciele, itp.). Każdy z nas zna swoich bliskich Zmarłych i swoje życie... Wie, co się w nim działo... Co robił wczoraj, lub rok temu... Co jadł na obiad lub jakiej piosenki słuchał jadąc do mnie... Tu się nie da skłamać, nic dodać, ani zmyślić (informacje zawsze będą się zgadzały — dokładnie pokrywały z rzeczywistością). Opisuję Zmarłych takimi, jakimi byli za życia. Ich wygląd zewnętrzny (na różnych etapach życia), charakter, wykształcenie, miejsce pracy, sposób życia, zainteresowania, choroby, przyczynę i okoliczności śmierci, rzeczy osobiste, etc..., etc... Wszystko to, co Zmarli sami o sobie mi powiedzą (imiona, nazwiska, daty, numery, etc). A naprawdę lubią mówić dużo i często przychodzą całymi grupami, dlatego bardzo ważne jest aby mój klient zaprosił (przez modlitwę lub świadome wysłanie intencji) Wszystkich ze swojej Grupy Energetycznej (nie wyróżniając/nie wybierając tylko jednej, konkretnej Duszy). Czy Ty, gdybyś np. umarł teraz, nie chciałbyś mieć możliwości powrotu i przekazania czegoś tym, których kochasz? Czy jako Duch/Dusza podałbyś rękę np. swojemu żyjącemu wnuczkowi w potrzebie (?)
Wielu moich klientów (pod warunkiem że się nie boją oraz są otwarci) może poczuć obecność Duszy Zmarłego podczas spotkania ze mną — INDYWIDUALNĄ ENERGIĘ DUSZY ZMARŁEGO. Gdy przychodzi kilka Dusz na raz... Wszystkie, kolejno opisuję (a zazwyczaj przychodzi cała Grupa Energetyczna). Każdy z nas ma Kogoś po Tamtej Stronie. Kogoś, kogo kocha lub zna... Kogoś, kto kochał nas. Często powiem, na co mój klient był lub jest chory (oczywiście, jeśli klient życzy sobie rozmawiać o tym, ponieważ ZMARLI NIGDY NIE BĘDĄ SIĘ NARZUCAĆ i nie poruszą ''niechcianych tematów'' — nie naruszą Państwa prywatności). Czasami ''jestem lepsza niż rentgen lub tomografia''... Dlaczego? Dlatego, że czuję ból innych ludzi... Maszyna tego niestety nie może ;)
Czuję również ból Zmarłych w momencie przejścia (fizycznej śmierci). Bardzo często go demonstruję (również publicznie). Za pomocą mowy, kaszlu, oddechu lub zmiany wyglądu (np. zmiany wyglądu mojej twarzy — zostanę sparaliżowana dokładnie tak samo, jak Zmarły). Podczas mojej pracy, często POZWALAM ZMARŁYM PODEJŚĆ BARDZO BLISKO i przejąć nade mną kontrolę (będę wtedy zachowywać się i wyglądać tak samo jak Oni). Dokładnie opiszę co dzieje się (lub ostatnio działo się) w życiu mojego klienta, przez co udowadniam obecność Zmarłych w Jego życiu (oraz otoczeniu). Wszytko to, z informacji z Tamtej Strony! Albowiem nasz Stwórca jest wszechobecny, wszechwiedzący, wszechmądry i wszechmogący. Wie, czego potrzebujesz, jeszcze za nim Ty o tym pomyślisz! Zna Cię lepiej niż Ty sam! Zna Twoją przeszłość i przyszłość (plan Twojego życia). Wie, czego przyszedłeś się nauczyć tutaj i jakie lekcje sobie wybrałeś by tego dokonać. To, co robię, to nie żadne karty, wahadełka czy jakaś tam abstrakcja, tylko naukowo udowodniona już komunikacja z Tamtą Stroną. To nie wróżenie z kart (choć tarota lubię stawiać sobie i innym), a JASNOWIDZENIE... W moim przypadku jasnowidzenie na wszystkich jasnowibracjach, czyli PROFESJONALNY MEDIUMIZM. Osoba, z którą pracuję (mój klient lub uczestnik serwisu) odpowiada: tak, nie, nie wiem, nie rozumiem, nie pamiętam, etc... Uwielbiam i zazwyczaj słyszę tylko ''tak''. Nie lubię, gdy moi klienci opowiadają mi o swoich bliskich Zmarłych, ponieważ w ten sposób odbierają mi możliwość udowodnienia komunikacji z Nimi oraz potwierdzenia mojej wiarygodności. Kontaktując się ze mną, PROSZĘ MI NIE UDZIELAĆ ŻADNYCH INFORMACJI O SWOICH BLISKICH ZMARŁYCH (kto nie żyje, ani jak umarł, etc) !!! Nie potrzebuję tych informacji, a wręcz nie chcę ich !! To ja jestem od tego, aby wszystko Państwu powiedzieć/wyjaśnić (jeśli tylko klient jest otwarty i życzy sobie rozmawiać na każdy temat). Zmarli sami się przedstawią (tak, że na pewno Ich rozpoznacie). powiem, jaki był numer mieszkania Zmarłego (lub jest obecnie mojego klienta). Jakim samochodem jeździł Zmarły (lub przyjechał do mnie mój klient). Kiedy mój klient się urodził, czym się zajmuje, co go interesuje lub z jakim problemem do mnie przyszedł. Najczęściej Zmarli udzielają mi bardzo dużo szczegółowych informacji o sobie i moich klientach (klienci wielokrotnie wracają do mnie; nawet po latach). Zawsze proszę aby przed spotkaniem/odczytem online mój klient poprosił (pomodlił się lub jeśli jest niewierzący — wysłał ''taką'' intencję) o jak najlepszą komunikację i udzielenie wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie pytania. Lubię też, gdy moi klienci robią sobie listy pytań. Nie czytam, ani nie sprawdzam ich. Są po to, aby na koniec sprawdzić sobie, czy udzieliłam wyczerpujących odpowiedzi na nie ;)
Przekażę klientowi praktycznie wszytko, jeśli tylko na to mi pozwoli... Będzie otwarty na współpracę ze mną oraz komunikację z Tamtą Stroną. Niestey, jakiekolwiek ''negatywne siły'' (intencje, nastawienie, złe myśli, niechęć, strach lub wstyd) mogą zakłócić, a nawet zablokować komunikację. Musisz być otwarty. Chcieć i się nie bać (to jedyny warunek konieczny) !! Czy Ktoś, Kto Cię kochał za życia, skrzywdziłby Cię po śmierci? Albo, czy Ty jako Duch/Dusza skrzywdziłbyś swoich bliskich (np. swoje dzieci)? I dlaczego Dusze Zmarłych miałyby kogokolwiek uszczęśliwiać na siłę? Przecież to Wasze życie, a nie Ich! Oni swoje już mieli i jakoś sobie poradzili ;) Chcą Wam pomóc z miłości do Was... Z dobrej woli... Z troski o Was! Aczkolwiek NIE MAJĄ PRAWA NIKOMU SIĘ NARZUCAĆ (ingerować w Twoje życie bez Twojej zgody, czy prośby). Bóg bezwarunkowo kocha każdego człowieka. Nie ma ludzi, gorszych lub lepszych. Wszyscy popełniamy błędy. Sama tez ich kilka popełniłam i w ten sposób czegoś się nauczyłam :) Dziś wykorzystuję zrozumienie zdobyte podczas moich doświadczeń by pomagać innym. Każdy z nas ma w sobie Duszę. Bożą cząsteczkę. Energię życiową, za pomocą której Wszyscy jesteśmy połączeni... Wszyscy jesteśmy Dziećmi (częścią) tego samego Boga. Światła, z którego przychodzimy i do którego odchodzimy. Nie jestem od tego aby Was oceniać, czy osądzać... Tylko aby Wam pomóc. Nikomu włos z głowy podczas spotkania ze mną nie spadnie! Siedzimy sobie wygodnie na kanapie (najczęściej obok lub na przeciwko siebie). I tyle :)
Nigdy nie obiecuję komunikacji ze Zmarłymi (CHOĆ JESZCZE MI SIĘ TAK NIE ZDARZYŁO, ŻEBY JEJ NIE BYŁO), ponieważ nie zależy ona ode mnie, tylko od mojego klienta i jego Grupy Energetycznej. Od intencji mojego klienta oraz od tego, czy i w jaki sposób, zaprosi Zmarłych na spotkanie. Nie mam również wpływu na to, które Dusze z Państwa Rodziny lub przyjaciół przyjdą oraz jakich informacji mi udzielą (mogę je tylko przekazać). Od jakości mojej komunikacji z Państwem (np. Internetu), będzie zależała jakość mojej komunikacji z Drugą Stroną. Jeśli będę dobrze Państwa widzieć i słyszeć, to łatwo i szybko będę odbierać informacje od Waszych Bliskich Zmarłych. Rozmowa przez telefon blokuje ucho, a tym samym komunikację na jasnowibracji jasnosłyszenie (więc nie pracuję przez telefon).
* Używam wysokiej jakości sprzętu komputerowego oraz bardzo szybkiego Internetu, dlatego sugeruję, aby każdy klient sprawdził sobie swój sprzęt oraz Internet przed odczytem. Gdyby spotkanie nie odbyło się z mojej przyczyny, to automatycznie oferuję zwrot pieniążków. Gdy pracuję, początkowo cofam się w przeszłość (nawet w bardzo odległą), następnie opisuję teraźniejszość mojego klienta (co się dzieje obecnie w jego życiu — o czym klient wie, czego jest świadom), a na końcu staram się zajrzeć w przyszłość... Choć Bóg zawsze może ''zmienić zdanie'' (np. zmienić Wasz plan życia). Często podaję fakty, o których moi klienci nawet nie wiedzą, a których sprawdzenie jest przyczyną ich szybkiego powrotu do mnie (czasami nawet z całą rodziną). ZAPRASZAM BARDZO SERDECZNIE ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
Z Miłością i Światłem ❤ ❤ ❤ AMW
*Anna's Sanctuary jest prowadzoną przeze mnie dzialalnością gospodarczą zarejestrowaną w HMRC (UK '2013).